REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pierwsza skarga nadzwyczajna w SN zakończona uchyleniem orzeczenia spadkowego

Pierwsza w historii skarga nadzwyczajna rozpatrzona przez SN
Pierwsza w historii skarga nadzwyczajna rozpatrzona przez SN
fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Sąd Najwyższy rozpatrzył pierwszą skargę nadzwyczajną. Wyrok uchylił orzeczenie spadkowe, wydane przez jeden z sądów rejonowych w 2000 r.

Sąd Najwyższy orzekł w pierwszej skardze nadzwyczajnej - uchylił orzeczenie spadkowe z 2000 r.

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego rozpatrzyła we wtorek pierwszą w swej historii skargę nadzwyczajną i uchyliła orzeczenie spadkowe wydane przez jeden z sądów rejonowych w 2000 r. Skargę do SN wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Przewodnik po zmianach przepisów 2018/2019

"Ustawa o SN wprowadziła oraz uregulowała nowy, nadzwyczajny środek zaskarżenia, mający zapewnić zgodność z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej" - przypomniał w uzasadnieniu orzeczenia SN sędzia Grzegorz Żmij.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona nową ustawą o SN, która weszła w życie 3 kwietnia 2018 r. Przewiduje ona m.in. możliwość składania do Sądu Najwyższego takich skarg na prawomocne wyroki polskich sądów z ostatnich 20 lat.

REKLAMA

Sprawa, którą w trzyosobowym składzie - dwóch sędziów i jednego ławnika - SN rozpatrzył we wtorek, była pierwszą skargą nadzwyczajną wniesioną do SN przez RPO latem zeszłego roku i dotyczyła dwóch sprzecznych orzeczeń spadkowych w rodzinie rolników.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sąd Rejonowy w Biłgoraju w 2000 r. po wniosku jednego ze spadkobierców rozstrzygnął sprawę, nie biorąc pod uwagę, że już wcześniej - w 1995 r. - zapadło odmienne postanowienie o tym spadku. "Aby wybrnąć z impasu, pozostało tylko złożenie skargi nadzwyczajnej, co RPO uczynił w sierpniu 2018 r. Wniósł, aby SN uchylił postanowienie sądu rejonowego z 2000 r." - informowało Biuro RPO.

Jak wskazał sędzia Żmij w uzasadnieniu wtorkowego orzeczenia - odnosząc się do okoliczności rozpatrywanej sprawy - SN uznał, że "wydanie przez sąd (rejonowy w 2000 r.) - co należy podkreślić: w tym samym składzie - kolejnego rozstrzygnięcia i to dodatkowo odmiennego niż wcześniejsze prawomocne postanowienie samo w sobie jest niedopuszczalne". Dodał, że sąd w 2000 r. "wydając kolejne postanowienie w tej samej sprawie, rażąco naruszył prawo", co "godzi w powagę wymiaru sprawiedliwości".

"W sytuacji, gdy wydane zostają dwa odmienne orzeczenia spadkowe, uprawnione jest twierdzenie, iż w sprawie nie może być mowy o uzyskaniu przez uczestników postępowania spadkowego wiążącego stanowiska sądu, a powstała sytuacja stworzyła stan niepewności prawnej" - mówił sędzia Żmij.

W związku z tym SN uchylił w całości postanowienie sądu z 2000 r. i umorzył postępowanie zainicjowane kolejnym wnioskiem spadkobiercy. Oznacza to, że prawomocna jest tylko decyzja sądu z 1995 r.

Podczas wtorkowej rozprawy w SN przedstawiciel Biura RPO Adam Graczek mówił, że "trudno wyobrazić sobie bardziej jaskrawy niż ta sprawa przypadek, gdy nowy środek prawny skargi nadzwyczajnej może spełnić swą rolę". "Bardzo się cieszymy, że mogliśmy wykorzystać te nowe przepisy w dobrej sprawie" - powiedział dziennikarzom po orzeczeniu SN.

Zgodnie z ustawą o SN, skargę nadzwyczajną można wnosić w pięć lat od uprawomocnienia się skarżonego orzeczenia. Jeżeli od uprawomocnienia upłynęło 5 lat, a wywołało ono nieodwracalne skutki prawne lub przemawiają za tym wolności i prawa człowieka i obywatela zapisane w konstytucji, SN może się ograniczyć do stwierdzenia, że wydano je z naruszeniem prawa. Przez 3 lata skargę można natomiast wnosić od orzeczeń, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r.

Do organów, które taką skargę mogą wnieść, ustawa zaliczała: Prokuratora Generalnego, RPO, prezesa Prokuratorii Generalnej RP, rzeczników praw dziecka, pacjenta oraz finansowego, szefa KNF i prezesa UOKiK. Jednak nowelizacja ustawy o SN, która weszła w życie w czerwcu ub.r., ograniczyła krąg podmiotów uprawnionych do wniesienia skargi nadzwyczajnej: obecnie skargę nadzwyczajną do SN na prawomocne wyroki polskich sądów, które uprawomocniły się przed jej wejściem w życie, mogą składać wyłącznie Prokurator Generalny lub RPO.

Jak informował w poniedziałek SN dotychczas do tego sądu wpłynęło 10 skarg nadzwyczajnych. Trzy w sprawach karnych - w tym jedna od Prokuratora Generalnego i dwie od RPO. Kolejnych siedem skarg wpłynęło w sprawach cywilnych - w tym cztery od Prokuratora Generalnego i trzy od RPO. Niedawno RPO informował, że złożył swoją szóstą skargę nadzwyczajną - tym razem w sprawie nakazu zapłaty.

Na 3 kwietnia wyznaczone zostały w SN terminy rozpoznania dwóch kolejnych skarg nadzwyczajnych wniesionych przez RPO. Chodzi o sprawy, w których sądy odstąpiły od przedterminowych zwolnień i nakazały skazanym powrót do więzień.

We wtorek na stronie RPO poinformowano, że obecnie do Biura Rzecznika wpłynęły dotychczas 3 tys. 464 wnioski o wystąpienie ze skargą nadzwyczajną. Najwięcej dotyczyło spraw karnych (1 tys. 629), cywilnych (994) oraz z zakresu prawa pracy (440). Jak zaznaczono "wprowadzenie skargi nadzwyczajnej spowodowało dodatkowe obciążenie Biura RPO, bez zwiększenia jego finansowania". (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ mam/

Polecamy serwis: Pomoc prawna

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA