REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sądy coraz częściej skazują za niepłacenie alimentów

Osoba zalegająca z płaceniem alimentów ma do uregulowania średnio ok. 40 tysięcy złotych. W unikaniu płacenia przodują rodzice w wieku 36-45 lat./Fot. Shutterstock
Osoba zalegająca z płaceniem alimentów ma do uregulowania średnio ok. 40 tysięcy złotych. W unikaniu płacenia przodują rodzice w wieku 36-45 lat./Fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Po zmianie przepisów sądy częściej skazują za niepłacenie alimentów. Powiększa się również zadłużenie tych osób, które są już w Krajowym Rejestrze Długów.

Rosną zobowiązania alimentacyjne. Zaległości sięgają już ponad 12 mld. Średni dług to ok. 40 tys. złotych

Do połowy ub.r. sądy pierwszej instancji skazały ponad 23 tysiące osób za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Wiele wskazuje na to, że liczba takich przypadków za cały 2019 rok będzie wyższa niż w 2018 roku, kiedy było ich przeszło 42 tys. W latach wcześniejszych prawomocnie skazanych było zdecydowanie mniej. Według Ministerstwa Sprawiedliwości, do większej skuteczności przyczyniła się zmiana prawa. Natomiast analizując poszczególne rejestry długów, zaległości w tej kwestii wynoszą od niemal 11,4 mld do 12,4 mld zł. Osoba zalegająca z płaceniem ma do uregulowania średnio ok. 40 tysięcy złotych. W unikaniu płacenia przodują rodzice w wieku 36-45 lat.   

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Uprawnienia rodziców w pracy

23 260 osób zostało skazanych w pierwszej instancji sądów powszechnych za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Tak wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości za okres od stycznia do czerwca ubiegłego roku. Dla porównania, w całym 2015 roku liczba osób prawomocnie skazanych wyniosła 10 746, w 2016 roku – 9 744, a w 2017 roku – 7 771. Natomiast 2 lata temu było ich 42 220.

– Dane wyraźnie pokazują, że dzięki nowemu prawu alimenciarze są skutecznie karani. Po jego wprowadzeniu doszło do gwałtownego wzrostu liczby prawomocnych wyroków za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. O skuteczności przepisów świadczy też zmniejszenie się liczby wniosków wpływających do komorników. Dla przykładu, w 2015 roku było ich 59 036, w 2017 roku – 48 583, a w 2018 roku – 53 692. Widać z tych danych, że w obawie przed prokuratorem o wiele częściej te osoby decydują się płacić na swoje dziecko – informuje Agnieszka Borowska, rzecznik prasowy Ministra Sprawiedliwości.

REKLAMA

Na koniec 2018 roku w bazie danych Krajowego Rejestru Długów było ponad 361 tys. zobowiązań alimentacyjnych na łączną kwotę przeszło 11,6 mld zł. W ciągu roku przybyło 2 551 takich długów, a kwota do oddania wzrosła o blisko 608 mln zł, czyli do 12,2 mld zł. Ponadto nieznacznie zwiększyła się liczba dłużników.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Na przestrzeni roku sam wzrost liczby dłużników jest niewielki. Można powiedzieć, że jest wręcz niezauważalny. Powiększa się natomiast zadłużenie tych osób, które są już w rejestrze. Wpis do KRD działa motywująco głównie na tych, którzy korzystają z usług masowych jak pożyczki, kredyty, abonamenty, zakupy na raty itd. Jest jednak część dłużników, którzy z takich usług nie korzystają, stąd nie spłacają swojego zobowiązania – opisuje Katarzyna Maciaszczyk-Sobolewska, menedżer ds. Analiz Rynkowych i Komunikacji.

Biorąc pod uwagę zadłużenie w województwach na koniec 2019 roku, najwięcej do oddania mieli mieszkańcy mazowieckiego (1,66 mld zł). Dalej są dłużnicy ze śląskiego (1,45 mld zł), dolnośląskiego (1,19 mld zł), wielkopolskiego (953 mln zł) oraz kujawsko-pomorskiego (901 mln zł). Najmniej zaś z opolskiego (302 mln zł), lubuskiego (331 mln zł) i podlaskiego (338 mln zł). Z kolei 232 mln złotych to długi osób, które nie zostały przypisane do żadnego z województw.

– 94% dłużników alimentacyjnych to mężczyźni. Na koniec ub.r. mieli oni 11,7 mld zł długów alimentacyjnych, podczas gdy kobiety były zadłużone na blisko pół miliarda zł. W unikaniu płacenia przodują rodzice w wieku 36-45 lat. To aż 104 tys. osób, które zalegają na 4,5 mld zł. Tuż za nimi lokują się dłużnicy pomiędzy 46. a 55. rokiem życia z długiem 4,6 mld zł. Jest ich 98 tys. Oni mają z kolei najwyższe średnie zadłużenie, tj. 47 tys. złotych – mówi Katarzyna Maciaszczyk-Sobolewska.

Natomiast w ciągu 12 miesięcy w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor spadła liczba osób zalegających z alimentami, z ponad 306 tys. (koniec grudnia 2018 roku) do blisko 287 tys. (koniec grudnia 2019 roku). W tym okresie zmniejszyła się też kwota zaległości, z 11,8 mld do niemal 11,4 mld złotych.

– Z danych z końca lutego wynika, że średni dług dla całej Polski wyniósł ponad 40 tys. złotych. Najwyższy był w województwie lubelskim – przeszło 44 tys. zł, a najniższy w lubuskim ¬– ponad 33 tys. zł. Z kolei największe kwoty zaległości dotyczyły śląskiego – prawie 1,413 mld zł, mazowieckiego – niemal 1,294 mld zł oraz dolnośląskiego – ponad 1,025 mld zł. Na drugim krańcu znalazły się opolskie – 251 mln zł, podlaskie – 238  mln zł oraz świętokrzyskie – blisko 414 mln złotych – wylicza Diana Borowiecka, starszy specjalista ds. PR z BIG InfoMonitor.

Analizując dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor z końca lutego 2020 roku, można zauważyć, że najwięcej osób zalegających z alimentami było z województwa śląskiego (37 258). Dalej znaleźli się alimenciarze z mazowieckiego (30 831), dolnośląskiego (28 262), wielkopolskiego (21 885) oraz kujawsko-pomorskiego (20 844). Z kolei najmniej takich dłużników było z opolskiego (6 514), podlaskiego (6 712), świętokrzyskiego (9 316), lubuskiego (9 695) i podkarpackiego (10 123).

– Skala problemu nie maleje. Od lutego ubiegłego roku, gminy przekazały do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor informacje o 27 192 osobach niepłacących alimentów. Najwięcej przybyło ich w maju – 3 266. Jednocześnie część osób została z rejestru wykreślona z dwóch powodów. Pierwszy to zmiana prawa nakazująca usunięcie z rejestru dłużników, których dług ma więcej niż 6 lat. Drugi to spłata zaległości – komentuje Diana Borowiecka.

Z kolei w bazie ERIF BIG SA zmniejszyła się grupa dłużników alimentacyjnych. W ubiegłym roku było ich ponad 307 tysięcy, a rok wcześniej – przeszło 310 tysięcy. W tym okresie spadła też  liczba spraw, z 420 tys. do 407 tys. Wzrosła natomiast łączna wartość długów alimentacyjnych, z 12,2 mld do 12,4 mld złotych. Ponadto, zwiększył się średni dług alimentacyjny przypadający na jednego dłużnika. 2 lata temu wynosił on blisko 39 tysięcy, a w ubiegłym roku – przeszło 40 tys. złotych.

– W 2019 roku najwyższa średnia wartość zobowiązania przypadająca na jedną osobę niepłacącą alimentów była w województwie lubelskim i wyniosła ponad 45 tysięcy złotych. Natomiast rok wcześniej kwota ta była aż o 2 tysiące złotych niższa – podkreśla Aleksandra Wilczak-Grzesik, kierownik Działu Klienta Instytucjonalnego ERIF Biura Informacji Gospodarczej SA .

Z tego rejestru wynika, że największa kwota zadłużenia alimentacyjnego na koniec 2018 roku i 2019 roku była w województwie śląskim. Ona najpierw wyniosła ponad 1,362 mld zł, a następnie – 1,416 mld złotych. Kolejne w tych zestawieniach są woj. mazowieckie (wzrost z prawie 1,275 mld zł do niemal 1,321 mld zł) oraz dolnośląskie (z prawie 989 mln zł do ponad 1,015 mld zł). Natomiast najmniej do oddania mieli mieszkańcy opolskiego, choć i tu wartość długu wzrosła ze 192 mln do 204 mln złotych.

Polecamy serwis: Alimenty

Źródło: MondayNews

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA