REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bezpieczne zabawki - na co zwrócić uwagę?

dzieci,dziecko, zabawa, zabawki, klocki/ fot. Fotolia
dzieci,dziecko, zabawa, zabawki, klocki/ fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Inspekcja Handlowa w I kwartale 2018 r. w 8 województwach przeprowadziła kontrole zabawek. Wyniki są niepokojące – inspektorzy mieli zastrzeżenia aż do 30,7 proc. sprawdzonych zabawek. Na co zwrócić uwagę, jeśli chcemy kupić dziecku bezpieczną zabawkę?

Inspekcja Handlowa na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów czuwa nad tym, aby zabawki były bezpieczne. W 2017 r. skontrolowała 3157 zabawek, m.in. pluszaki, lalki, układanki, pojazdy, piłki, instrumenty muzyczne, książeczki. Kontrola odbyła się u 424 przedsiębiorców z całej Polski, którzy prowadzą małe i duże sklepy oraz hurtownie.

REKLAMA

REKLAMA

Kontrolerzy zakwestionowali 763 zabawki (24,2 proc.) – zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i z powodów formalnych. To nieznacznie lepiej niż w 2016 r., kiedy odsetek nieprawidłowości wyniósł 26,8 proc.

710 zabawek przeszło badania w laboratoriach UOKiK. W 207 z tych próbek (29,2 proc.) kontrolerzy stwierdzili wady konstrukcyjne albo mieli zastrzeżenia do wykonania lub właściwości chemicznych użytych materiałów.

Najczęstsze nieprawidłowości:

REKLAMA

  • Zabawki dla niemowląt, np. z grzechotek odpadały małe elementy. Dzieci mogły się nimi zadławić.
  • Pluszaki i inne zabawki miękkie miały popękane szwy. Dziecko mogło wyciągnąć ze środka wypełnienie i się nim udławić.
  • Huśtawki miały zbyt cienkie liny lub nieodpowiednio przymocowane siedzisko (podtrzymujące je węzły mogły się łatwo rozwiązać). To wszystko groziło upadkiem. Kontrolerzy stwierdzili też, że istnieje ryzyko zakleszczenia głowy dziecka pomiędzy elementami zabezpieczającymi.
  • Wózki dla lalek nie miały mechanizmów, które blokują składanie się. Mogło to prowadzić do skaleczeń lub zmiażdżenia palców dziecka.

Ponadto w 54 zabawkach (26,6 proc. zbadanych pod tym kątem) był przekroczony dopuszczalny poziom ftalanów. To substancje, które służą do zmiękczania materiałów plastikowych, mogą jednak w przyszłości powodować problemy z płodnością. Normy przekroczone były w: 45 lalkach z miękkimi głowami, 5 figurkach koników lub kucyków, 2 skakankach i 2 piłkach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dobrą wiadomością jest fakt, że podczas kontroli w 2017 r. w żadnej zabawce nie wykryto bisfenolu A (stosowany do produkcji tworzyw sztucznych, także powoduje kłopoty z płodnością) ani formaldehydu (substancja rakotwórcza używana do wyrobu barwników i włókien chemicznych). Tylko w jednej lalce była przekroczona dopuszczalna zawartość rakotwórczych barwników azowych (używanych m.in. do barwienia włókien).

Inspektorzy mieli wiele zastrzeżeń formalnych do zabawek. Najczęstsze to:

  • brak danych producenta (220 zabawek) lub importera (73),
  • nieprawidłowo wystawiona deklaracja zgodności (212) lub jej brak (64),
  • brak ostrzeżeń (113),
  • brak instrukcji (76).

Na 91 produktach - takich jak grzechotki, zabawki wspomagające naukę chodzenia, foremki do piasku – producenci bez uzasadnienia umieścili ostrzeżenie, że nie nadają się dla grupy w wieku „0-3”. Zdaniem kontrolerów przedsiębiorcy chcieli w ten sposób obejść obowiązek surowszego badania zabawek dla najmłodszych. Wyroby takie jak grzechotki są jednak z założenia przeznaczone dla maluchów, dlatego muszą być dla nich bezpieczne.

Inspekcja Handlowa wzywała przedsiębiorców, aby dobrowolnie usunęli nieprawidłowości formalne. Stało się tak w 287 przypadkach. W 2017 r. prezes UOKiK wszczął 153 postępowania administracyjne dotyczące zabawek. Efektem działań IH i urzędu w 2017 r. było m.in. wycofanie ze sklepów ponad 67,3 tys. niebezpiecznych zabawek i zniszczenie ponad 83,6 tys. wadliwych sztuk.

Kontrole zabawek w I kwartale 2018 roku

Są już wyniki pierwszych kontroli zabawek w 2018 r. Inspekcja Handlowa przeprowadziła je w I kwartale 2018 r. w 8 województwach. Sprawdziła 222 zabawki oferowane przez 92 przedsiębiorców: sklepy i hurtownie. Ponad 80 proc. badanych produktów sprowadzono do Polski spoza UE. Wyniki są niepokojące – inspektorzy mieli zastrzeżenia aż do 30,7 proc. sprawdzonych zabawek.

Prawie połowa zabawek - 106 próbek - trafiła do specjalistycznych laboratoriów. Okazało się, że 28 z nich (26,4 proc.) ma wadliwą konstrukcję lub zawiera szkodliwe substancje chemiczne. Najczęstsze nieprawidłowości to małe elementy w zabawkach dla maluchów, pękanie szwów w pluszakach oraz zbyt długie linki w zabawkach do pociągania. Dopuszczalny poziom ftalanów był przekroczony w 1 lalce na 19 sprawdzonych pod tym kątem produktów.

Gdy kupujesz zabawki, sprawdź:

  • Czy są dostosowane do wieku dziecka. Kupuj takie, które są odpowiednie na jego etapie rozwoju. Producenci często wskazują na opakowaniu zalecany wiek, w jakim dzieci powinny się nimi bawić.
  • Czy zabawki nie mają małych części. Najmłodsze dzieci mogłyby się nimi udławić.
  • Czy linki lub sznurki nie są za długie. W zabawkach przeznaczonych dla maluchów poniżej trzech lat sznurki mogą mieć maksymalnie 22 cm. W przypadku huśtawek – także dla starszych dzieci - linki nie powinny być zbyt cienkie, natomiast węzły nie mogą się łatwo rozwiązywać.
  • Czy zabawki są bezpieczne. Sprawdź, czy nie mają ostrych krawędzi lub wystających elementów. Składane krzesełka czy wózki dla lalek powinny mieć blokadę zabezpieczającą przed samoistnym składaniem się.
  • Czy producent dołączył instrukcję. Powinny ją mieć m.in. rowerki, hulajnogi, huśtawki. Jeśli produkt wymaga samodzielnego złożenia, konieczna jest instrukcja montażu w języku polskim.
  • Czy na zabawkach są ostrzeżenia. Jeśli tak, to się do nich stosuj. Przykłady takich przestróg: „Ryzyko upadku. Nie należy zostawiać bez nadzoru dzieci poniżej 36 miesięcy, siedzących lub bujających się” (konik na biegunach), „Należy stosować środki ochrony indywidualnej. Nie używać w ruchu ulicznym. 20 kg maks.” (rolki dla kilkulatków) czy „Tylko do użytku pod nadzorem osoby dorosłej” (zabawki funkcjonalne, np. maszyna do szycia).
  • Czy na zabawkach jest znak CE. To deklaracja producenta, że produkt spełnia wymagania bezpieczeństwa.
  • Czy zabawki nie znajdują się w rejestrze wyrobów niezgodnych z wymaganiami na stronie UOKiK lub w europejskim systemie RAPEX. Niebezpieczną zabawkę możesz również zgłosić do Inspekcji Handlowej lub UOKiK.

Polecamy serwis: Twoje prawa

Źródło: UOKiK

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA