REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Publikacja akt w małżeńskim procesie kościelnym

dr Arletta Bolesta
Adwokat kościelny
Rozwód kościelny, ślub./ Fot. Fotolia
Rozwód kościelny, ślub./ Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Jednym z etapów podczas procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa jest publikacja akt, zwana inaczej ich odczytem (nt. od kan. 1598 KPK do kan. 1606 KPK). Mimo, iż etap ten jest już prawie na końcu procesu, to właściwe jego wykorzystanie może zaważyć o treści wyroku.

Najważniejsze przy tym to zachowanie terminu kończącego postępowanie dowodowe. Termin ten pokrywa się z czasem zamknięcia odczytu akt sprawy. Gdy strony mają jeszcze prawo do uzupełnienia materiału dowodowego, warto wykorzystać tę fazę w dwójnasób.

REKLAMA

REKLAMA

W zależności od tytułu, na podstawie którego przebiega proces, warto na początku podczas zaznajamiania się z treścią akt odpowiedzieć sobie na pytanie: w jakim kierunku zmierza proces, czy istnieje duża szansa na wydanie wyroku pozytywnego. Gdy tak, to ze spokojem należy podejść do propozycji przedłożenia nowych dowodów, nie mówiąc już o nowej przyczynie prawnej. Przy ewentualnym wyroku negatywnym (gdyż nie można przesądzać o jego treści w trakcie odczytu) można, tak nowe dowody, jak i nową przyczynę przedstawić przy okazji apelacji (kan. 1683 KPK), biorąc jednak pod uwagę fakt, iż nowy tytuł prawny wcale nie musi zostać zaakceptowany przez sąd.

Zobacz również: Dowody w kościelnym procesie małżeńskim

Jak już zostało o tym wzmiankowane, w czasie trwania postępowania dowodowego istnieje prawo nie tylko polegające na załączaniu nowych dowodów, co nawet na zaproponowaniu i prośbie o przyjęcie nowego tytułu. Czasami widać, wczytując się dokładnie w akta, iż np. dotychczasowy tytuł nie został udowodniony, oczywiście można spróbować udowodnić go przez nowe istotne dowody, ale może się też zdarzyć, iż z oświadczeń stron, zeznań świadków zasadnym jest zaproponowanie jednak nowego tytułu.

REKLAMA

W takiej sytuacji należy, po pierwsze, powołać się na dotychczasowy materiał dowodowy, który już jakoś udowadnia nowy tytuł, który chcemy wprowadzić teraz, chociaż przecież proces nie miał na celu jego zbadania. Po drugie zaś należy poszerzyć o istotne informacje nową przyczynę jak i równocześnie zaproponować dowody. Mogą nimi być np. dotychczasowi świadkowie, którzy będa jednak zeznawali na okoliczność nowej przyczyny, ale też i do tej pory nie zaproponowani przez nas sądowi. To my winniśmy odpowiedzieć sobie w pierwszej kolejności na pytanie: kto jest w stanie udowodnić naszą tezę. Propozycja nowego tytułu, przy zasadności tegoż kroku, daje dam większą szansę, w przypadku jego odrzucenia, na kolejne jej wysunięcie do Trybunału Apelacyjnego (gdy zapadnie wyrok negatywny), a w sytuacji jego nie przyjęcia na ponowne rozpoczęcie procesu już z tej nowej przyczyny. Sąd może sobie wówczas stworzyć pogląd, iż strona nie mataczy, gdyż już ten problem poruszała, tak w czasie procesu w trybunale I instancji, jak ewentualnie w Instancji II.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ostatnim elementem składającym się na właściwy udział w odczycie jest powzięcie merytorycznego stanowiska wobec zgromadzonego do tej pory materiału dowodowego. Może to nastąpić w formie podania nowych faktów, ale też wyjaśnienia pewnych nieścisłości.

W zależności od praktyki sądowej, co zostało ukazane w jednym z artykułów, już podczas publikacji istnieje możliwość zapoznania się z uwagami obrońcy węzła małżeńskiego

Zobacz więcej: Kościelny proces o nieważność małżeństwa w różnych sądach

Jeszcze raz powtórzę podstawową myśl z tamtego artykułu: uwagi obrońcy mogą być pomocne w przekonaniu sądu do słuszności naszej racji, naturalnie na sposób racjonalny, a zatem nie za wszelką cenę, pozbawioną podstaw. Inaczej sprawa przedstawia się, gdy uwagi te przypadają na etap po zamknięciu postępowania dowodowego, chociaż nie ma już prawa do zaproponowania nowych dowodów czy nowego tytułu, to etap ten nie powinien być przez strony zignorowany. Strony winny uczynić wszystko, aby dobrze wykorzystać prawo do aktywnego udziału w procesie. Także dzięki nim można domniemywać dodatkowo jeszcze o treści przyszłego wyroku.

Gdy sąd przychyli się do naszej prośby o powołanie np. nowych świadków, wówczas zostaną oni przesłuchani, jak i proces będzie przebiegał według już znanej nam kolejności, a zatem gdy w procesie brał udział biegły, wówczas zostaje on powołany do sporządzenia dodatkowej opinii, po raz kolejny odbędzie się publikacja akt, jak i przedstawienie uwag przez obrońcę węzła.

Gdy natomiast sąd przyjmie do procesu nowy tytuł, wówczas proces zacznie się jakby od początku. Naturalnie w takim procesie będzie kilka różnic: przykładowo, świadkowie, zwłaszcza ci już przesłuchani, nie będą zapytywani o te fakty, które już były przedmiotem Ich zeznań, to samo będzie dotyczyło stron. Podczas zaś wyrokowania sędziowie będą odpowiadali na dwa pytania, tj. dotyczące nieważności zawartego związku w kontekście tytułu pierwotnego (bądź pierwotnych tytułów) jak i tego nowego. Czas trwania procesu ulegnie wydłużeniu, ale jak wielokrotnie powtarzam, nie chodzi wyłącznie o czas, ale o treść wyroku, a przede wszystkim o zbadanie dokładne sprawy.

O zamknięciu postępowania dowodowego strony zostają poinformowane, wówczas też, mając w pamięci treść swoich akt sprawy, mogą napisać pismo, ale tak odpada wtedy prośba o przyjęcie do dalszego badania przez sąd nowej przyczyny, jak i nowego tytułu. Gdy strona jednak do czasu zamknięcia odczytu akt nie wykorzystała swojego prawa, powinna uczynić to chociażby w tym momencie. Naturalnie, jej prawo już jest znacznie „szczuplejsze”, ale wychodzę z założenia, iż może przez wykorzystanie jego przygotować podłoże do apelacji czy wszczęcia procesu od początku.

Polecamy serwis: Rozwód kościelny

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA