REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Wypadki przy pracy niemal zawsze są bezpośrednią konsekwencją wadliwej struktury organizacji, paraliżującej presji czasu, zgubnej rutyny i braku realnego wsparcia ze strony kadry kierowniczej – ocenił główny inspektor pracy Marcin Stanecki. W 2025 r. przy pracy zginęło prawie 200 osób.
W ubiegłym roku 32 tysięcy pracowników nie otrzymało wynagrodzenia na czas, a kolejnym 12 tysiącom pobory zostały wypłacone w niepełnej wysokości - wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy. Nieprawidłowości związane z wypłatą pensji są najczęściej zgłaszanym problemem do PIP.
Decyzja administracyjna PIP stwierdzająca istnienie stosunku pracy to nie koniec. Strony umowy powinny wiedzieć, że znowelizowane przepisy dają im prawo do dalszego działania w sprawie, w tym odwołania, a w procedurze cywilnej wprowadzono na potrzeby takich sytuacji odrębny tryb postępowania.
W dniu 2 kwietnia br. Prezydent Karol Nawrocki złożył swój podpis pod ustawą z dnia 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw, która nadaje organom Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) uprawnienie do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych (czyli umów zlecenia i umów o dzieło) oraz B2B w umowy o pracę. Ma to istotnie ograniczyć nadużycia pracodawców względem pracowników, polegające na zawieraniu przez nich umów cywilnoprawnych lub nawiązywaniu stosunku B2B z pracownikami, w warunkach, w których powinna zostać zawarta z nimi umowa o pracę. Jednocześnie jednak – pomimo podpisania ustawy – Karol Nawrocki zastrzegł, że w trybie kontroli następczej, skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.
REKLAMA
W dniu 7 lipca 2026 r. wchodzi w życie ustawa z dnia 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw na podstawie której – urzędnik Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), swoją jednostronną decyzją, będzie mógł przekształcić umowę cywilnoprawną (w tym umowę o dzieło) oraz kontrakt B2B, które spełniają cechy stosunku pracy, w umowę o pracę. Dotyczy to również osób, które są już w wieku przedemerytalnym (i nie spełniają warunku w zakresie minimalnego stażu/okresu składkowego i nieskładkowego, który uprawnia do otrzymania emerytury z ZUS lub odpowiednio – emerytury w zagwarantowanej ustawowo najniższej wysokości), jak i aktywnych zawodowo emerytów.
2 kwietnia 2026 r. Prezydent podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Nowe przepisy pozwalają inspektorom przekształcać fikcyjne kontrakty B2B i zlecenia w umowy o pracę oraz umożliwiają pracodawcom uzyskanie indywidualnych interpretacji potwierdzających prawidłowość stosowanej formy zatrudnienia. Ustawa została jednocześnie skierowana do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. O szczegółach nowelizacji porozmawiamy 14 kwietnia 2026 podczas bezpłatnego spotkania online z cyklu "Kawa z INFORLEX".
Czy pracodawca musi wyrazić zgodę na urlop na żądanie pracownika? Choć przez wiele lat przyjmowano, że nie, to jednak w praktyce wykształcił się pogląd, zgodnie z którym żądanie pracownika podlega pewnym ograniczeniom. W tej sprawie wypowiedział się ostatnio Główny Inspektor Pracy. Co powiedział?
Ustawa o PIP czeka na podpis prezydenta. Jakie konsekwencje dla pracodawców mogłoby przynieść jej wejście w życie? Można wyliczyć m. in. wyższe kary od 2 do 60 tys. zł, przy recydywie od 3 do 90 tys. zł, a mandat inspektora PIP do 10 tys. zł.
REKLAMA
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało w komunikacie o zakończeniu prac nad ustawą reformującą Państwową Inspekcję Pracy. Celem reformy jest zwiększenie ochrony pracowników i uporządkowanie rynku pracy. Inspektorzy PIP zyskają możliwość stwierdzania istnienia stosunku pracy. Obecnie ustawa czeka na podpis prezydenta Karola Nawrockiego.
Senat właśnie przepuścił bez żadnych poprawek ustawę, która może na nowo ułożyć relacje między pracodawcami a wykonawcami pracującymi na „śmieciówkach” i B2B. Państwowa Inspekcja Pracy ma dostać narzędzia, by zamieniać fikcyjne kontrakty cywilnoprawne w etaty – a od ich użycia zależą również pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Dokument zmierza teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.
Senat przyjął w czwartek reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Ekspert prawa pracy prof. dr hab. Arkadiusz Sobczyk ocenił dla PAP, że reforma zmierza w dobrym kierunku i jest rozwiązaniem kompromisowym. Zaznaczył jednak, że niektóre przepisy mogą być kontrowersyjne.
Szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że jest gotowa odpowiedzieć prezydentowi Karolowi Nawrockiemu na wszystkie pytania dotyczące reformy PIP. Podkreśliła, że ze względu na terminy KPO, projekt powinien zostać podpisany przez prezydenta jak najszybciej.
Trzynastka jest świadczeniem należnym pracownikom sfery budżetowej, w tym nauczycielom zatrudnionym w szkołach publicznych. Dodatkowe wynagrodzenie roczne przysługuje pod warunkiem przepracowania co najmniej sześciu miesięcy. Co z trzynastką w sytuacji, gdy pracownik był zatrudniony na dwóch stanowiskach jednocześnie?
Teraz pracodawca może otrzymać nawet do 50 tys. zł kary za nielegalne zatrudnienie. Po zmianie przepisów zwiększyły się uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy i Straży Granicznej. Jakie najważniejsze zmiany weszły w życie? Na co trzeba zwracać uwagę?
Reforma PIP wciąż budzi wiele emocji. Kolejny projekt przynosi pozytywne zmiany, ale przedsiębiorcy nadal mają mu wiele do zarzucenia. Czego boją się najbardziej? Odpowiada mecenas Marek Jarosiewicz, partner w kancelarii Wódkiewicz Sosnowski Jarosiewicz, ekspert Północnej Izby Gospodarczej i trener Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości.
Rząd mówi o wzmocnieniu Państwowej Inspekcji Pracy. Solidarność odpowiada: to projekt bez realnych narzędzi - mówi przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, w wywiadzie dla „Rz”.
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, minister Agnieszka Majewska, stanowczo o projekcie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy: może prowadzić do chaosu prawnego i poważnej dezorganizacji funkcjonowania firmy.
Reforma PIP budzi wiele kontrowersji. Wszystko będzie zależało od sposobu realizacji przepisów o Państwowej Inspekcji Pracy w praktyce. Czego nie wiedzą pracodawcy i pracownicy przez zmianą przepisów? W kogo reforma uderzy najmocniej?
28,71 proc. ankietowanych popiera reformę Państwowej Inspekcji Pracy, która pozwoli urzędnikom jednostronnie zmienić umowy zawarte między pracodawcą, a pracownikiem; 56,41 proc. nie chce jej wprowadzenia - wynika z sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dla „Super Expressu". 14,88 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.
Zlecenie, dzieło, B2B czy umowa o pracę? Jak więc odróżnić poszczególne formy zatrudnienia od siebie? Co przed reformą muszą wiedzieć pracodawcy - poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje.
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy wzmacniającej kompetencje Państwowa Inspekcja Pracy. Nowe przepisy mają zwiększyć skuteczność walki z tzw. śmieciowym zatrudnieniem, dać inspektorom realne narzędzia egzekwowania prawa pracy i stanowią realizację zobowiązań Polski wynikających z Krajowego Planu Odbudowy. Teraz projektem zajmie się Sejm.
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy wzmacniającej Państwową Inspekcję Pracy. Proponowane rozwiązania mają m.in. wzmocnić skuteczność PIP w walce z tzw. śmieciowym zatrudnieniem. Jednocześnie stanowią one realizację zobowiązań Polski wynikających z Krajowego Planu Odbudowy. Teraz projektem zajmie się Parlament. Przedstawiamy najnowszy komentarz BCC do proponowanych regulacji.
Przedsiębiorcy będą mieli nową broń - interpretację indywidualną Głównego Inspektora Pracy. Takie interpretacje mają podlegać kontroli sądu. Nową instytucję przewiduje projekt ustawy nowelizującej przepisy o PIP. Wniosek o wydanie interpretacji będzie podlegał opłacie w wysokości 40 zł.
Najnowszy projekt ustawy nowelizującej przepisy o PIP przewiduje wprowadzenie tzw. interpretacji indywidualnej wydawanej przez Głównego Inspektora Pracy. Rozwiązanie to może pozwolić podmiotowi zatrudniającemu na zweryfikowanie istniejącego u niego stanu faktycznego i prawnego oraz ewentualne skorygowanie go. Radca prawny dr Marcin Wojewódka przedstawia główne założenia tego pomysłu.
Nowe przepisy o PIP powinny wejść w życie najwcześniej 1 stycznia 2027 r. Które zmiany w projekcie są pozytywne, a które budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedsiębiorców?
Reforma PIP to rewolucja dla B2B - dnia 26 stycznia 2026 r. MRPiPS opublikowało nowy projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Co to oznacza dla osób pracujących na B2B? Jakie są kluczowe zmiany względem wersji projektu ustawy z października 2025 r.?
Trwają prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. I choć projekt ustawy mającej umocnić jej pozycję istotnie się zmienił, to nadal szereg przewidzianych w nim rozwiązań budzi wątpliwości, a przedstawiciele pracodawców dostali mało czasu na wnikliwe przeanalizowanie zawartych w nim rozwiązań.
Z powodu przedłużających się mrozów i licznych skarg, Państwowa Inspekcja Pracy wkroczyła do akcji. Jeśli w twoim zakładzie pracy lub biurze jest rażąco zimno, możesz to zgłosić pod nowo uruchomiony numer telefonu. Zobacz, jaka jest minimalna dopuszczalna temperatura w miejscu pracy i w jakich sytuacjach masz pełne prawo odmówić wykonywania swoich obowiązków, nie tracąc przy tym wynagrodzenia.
W wyniku reformy Państwowej Inspekcji Pracy inspektorzy PIP otrzymają uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Przyjęcie ustawy jest pilną sprawą ze względu na konieczność wdrożenia tzw. kamieni milowych, od realizacji których zależy wypłata pieniędzy z KPO. Co zmieni nowelizacja ustawy o PIP?
Gotowa jest nowa wersja projektu nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Nadanie inspektorom PIP uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca 2026 r.
Ubiór pracownika wpływa na wizerunek firmy. Czy zatem pracodawca może żądać noszenia szpilek, makijażu i malowania paznokci do pracy? Główny Inspektor Pracy tłumaczy przepisy na przykładzie Wyroku Sądu Najwyższego z 25 lutego 2025 r. (sygn. III PSKP 21/24).
Im dalej w las tym gorzej... Trudno powiedzieć, ale spór wokół projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (nowa wersja jest z dnia 28.01.2026 r., dalej jako: projekt) - trwa w najlepsze. Najważniejsza różnica co do poprzednich wersji jest taka, że najpierw ma być wydane polecenie nawiązania stosunku pracy, później ewentualnie decyzja ustalająca stosunek pracy - jeżeli pracodawca nie dostosuje się do polecenia. Co istotne zaproponowano również coś na wzór IIP - indywidualnej interpretacji podatkowej. Ma obowiązywać wniosek kierowany do GIP w spawie wydania indywidualnej interpretacji co do istnienia stosunku pracy, czy też nie, w danej sytuacji faktycznej.
Rekordowy wzrost skarg do PIP w 2025 r. To efekt planowanej reformy Inspekcji. Liczba zgłoszeń do Państwowej Inspekcji Pracy wzrosła najbardziej od lat, czytamy w czwartkowym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej”. Liczba skarg nie przełożyła się jednak na liczbę kontroli.
W dniu 4 grudnia 2025 r. projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw, który zakładał wyposażenie okręgowych inspektorów pracy w kompetencje do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych (czyli umów zlecenia i umów o dzieło) oraz B2B w umowy o pracę – został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. W związku z licznymi kontrowersjami na jego temat – ostatecznie, nie spotkał się on jednak z uznaniem Premiera Donalda Tuska.
Planowane zmiany w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy, co do których wciąż toczą się rozmowy na szczeblu rządowym, to być może jeden z najbardziej przełomowych projektów legislacyjnych dla polskiego rynku pracy w ostatnich latach, a branża IT będzie jednym z sektorów, który (jeśli projekt dojdzie do skutku odczuje je najsilniej).
Możliwość przekształcania umów przez Państwową Inspekcję Pracy jest nieakceptowalna dla przedsiębiorców – powiedziała PAP ekspertka ds. prawa pracy prof. Grażyna Spytek-Bandurska. Dodała, że zmiany powinny być ukierunkowane na przyspieszenie postępowań sądowych.
Pomimo zapowiedzi premiera z początku roku - reforma PIP jednak będzie! Nowa wersja projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy będzie przewidywała dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji inspektora o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę; spory będą rozstrzygały wydziały pracy sądów powszechnych - twierdzą źródła PAP w Nowej Lewicy.
W czasie mrozów pracodawca ma obowiązek zapewnić odpowiednie warunki pracy. Na przykład temperatura w biurze nie powinna spaść poniżej 18 st. C – przypomina Państwowa Inspekcja Pracy. Szczególną ochroną, nawet jeśli nie ma mrozu, należy objąć osoby pracujące na zewnątrz.
Pracodawcy pod lupą inspektorów PIP. Widać, że nadal jest duża liczba przypadków wymagających reakcji. Jak będzie w 2026? Zobaczymy. Na ten moment wiadomo, że w pierwszych trzech kwartałach ub.r. inspektorzy pracy przeprowadzili o ok. 3,5 tys. mniej kontroli niż w analogicznym okresie 2024 roku. Z danych udostępnionych przez GIP PIP wynika, że spadła rdr. liczba wydanych decyzji ogółem, w tym w związku z naruszeniami w zakresie BHP. Mniej rok do roku było też decyzji płacowych, ale w tym przypadku wzrosła ich łączna kwota. Reakcją na stwierdzone wykroczenia przeciwko prawom pracownika były m.in. mandaty karne i wnioski do sądu. Natomiast w związku z podejrzeniem przestępstwa złożono zawiadomienia do prokuratury.
Rząd wstrzymuje prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy, która miała dać inspektorom prawo przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Premier Donald Tusk uznał te rozwiązania za zbyt daleko idące i groźne dla firm, podczas gdy Lewica zapowiada dalszą walkę z „patologią umów śmieciowych”.
Premier podjął decyzję o końcu prac nad reformą PIP. Nie będzie ustalania stosunku pracy przez inspektorów PIP. Ale pamiętajmy o jednym pomyśle związanym z tym: lista kontrolna PIP. Rewolucja w kontroli zatrudnienia: jak lista kontrolna PIP zmieni rynek pracy w Polsce? Lista kontrolna Państwowej Inspekcji Pracy może stać się przełomowym narzędziem w historii polskiego prawa pracy. Po raz pierwszy pracodawcy, pracownicy i inspektorzy pracy będą dysponować tym samym, uzgodnionym wspólnie instrumentem oceny charakteru zatrudnienia. Dlaczego to takie ważne? Bo wybór odpowiedniej formy zatrudnienia to jedna z najważniejszych decyzji, przed którą staje każdy przedsiębiorca, ale i osoba zatrudniana. Nieprawidłowa kwalifikacja umowy może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych – zarówno dla pracodawcy, jak i dla osoby wykonującej pracę. Aby rozwiązać ten problem systemowo, Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki zainicjował prace nad innowacyjnym narzędziem: listą kontrolną, która w przejrzysty sposób wskaże, jaki rodzaj umowy powinien zostać zastosowany w konkretnej sytuacji zawodowej.
Co z konstytucyjną wolnością pracy, co z wolą stron, co ze swobodą umów z KC, co ze swobodą kształtowania stosunków prawnych - w tym stosunku pracy? W ostatnich tygodniach w Polsce toczą się zażarte dyskusje wokół projektowanej nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Projekt ten, który miał rozszerzyć kompetencje inspektorów pracy, nie został przyjęty na ostatnim posiedzeniu Stałego Komitetu Rady Ministrów. Co jednak ważniejsze – dyskusja wokół tego konkretnego projektu nie kończy się tutaj. W najbliższych tygodniach rządu ponownie podejmie się prac, bo propozycji było wiele, a organizacje pracodawców czekają na zmiany, które mogłyby złagodzić obawy dotyczące pewności prawa i konsekwencji finansowych dla przedsiębiorców, a z drugiej strony związki zawodowe czekają na szerszą ochronę dla zatrudnionych. A co na to wszystko sami zainteresowani? JEST OSTATECZNA DECYZJA PREMIERA [aktualizacja]
Premier Donald Tusk ogłosił w dniu 6 stycznia 2025 r., że to koniec pracy nad nowelizacją ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która miała wstrząsnąć rynkiem pracy w Polsce. Reform miała odmienić sytuację wielu osób zatrudnionych dotychczas na umowę zlecenie lub B2B, zleceniodawców narazić na poważne konsekwencje finansowe, a gospodarkę na potencjalne wzrosty kosztów towarów i usług.
Tusk wstrzymuje prace nad rewolucyjną ustawą o PIP. Zaplanowano przewrót kopernikański i PIP jako „super-urząd” z kompetencjami momentami analogicznymi do sądu pracy. Zdaniem Hanny Mojsiuk to nie mogło się udać.
W dniu 4 grudnia br. Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Zakłada on m.in. uprawnienie Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych (czyli umów zlecenia i umów o dzieło) oraz B2B w umowy o pracę.
Opóźniona wypłata pensji, praca "na czarno", nieodprowadzanie składek do ZUS czy nadgodziny bez wynagrodzenia - to problemy, z którymi polscy pracownicy mierzą się częściej, niż mogłoby się wydawać. O tym, jak skutecznie dochodzić swoich praw, kiedy kierować sprawę do PIP oraz jakie sankcje grożą pracodawcom, rozmawiamy z Głównym Inspektorem Pracy, Marcinem Staneckim.
Po posiedzeniu Stałego Komitetu Rady Ministrów, które odbyło się 4 grudnia br. i podczas którego przyjęto projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy, mającej uprawnić Państwową Inspekcję Pracy (PIP) do przekształcania nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych (czyli umów zlecenia i umów o dzieło) oraz B2B w umowy o pracę – MRPiPS wycofało z projektu ważne regulacje, które miały przywrócić osobom, które przez lata pracowały w ramach stosunku spełniającego cechy stosunku pracy, sprawiedliwość w zakresie odprowadzanych z tego tytułu składek emerytalnych. „Pracodawcy” mogą odetchnąć z ulgą.
Urlopy na okres świąteczny są już pewnie zaplanowane. Nie trzeba było pamiętać o "obstawieniu" Wigilii - bo jest i tak wolna od pracy (co do zasady). A jeszcze rok temu w wielu firmach w Wigilię Bożego Narodzenia praca wrzała. Ale czy w tym roku wszystko odbędzie się zgodnie z nowym prawem? Państwowa Inspekcja Pracy rzuca na stół twarde ostrzeżenie, a złamanie przepisów dotyczących pracy w Wigilię to prosta droga do kar dla pracodawcy.
Projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw zakłada, że 1 stycznia 2026 r. mają wejść w życie przepisy, które uprawnią Państwową Inspekcję Pracy (PIP) do przekształcania nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych (czyli umów zlecenia i umów o dzieło) oraz B2B w umowy o pracę. Były premier Mateusz Morawiecki wyliczył, ile z wynagrodzenia, na skutek takiej jednostronnej decyzji inspektora pracy, może stracić zleceniobiorca.
Planowana reforma Państwowej Inspekcji Pracy stanowi istotny punkt zwrotny dla polskiego rynku pracy, znacząco wpływając na sposób funkcjonowania współpracy B2B oraz umów zlecenia. Czy i jak zmieni się sytuacja setek tysięcy zatrudnionych i czy dojdzie do tego, że Inspektorzy pracy będą jak sądy pracy - będą mogli ustalić stosunek pracy?
REKLAMA