REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Tusk wstrzymuje reformę PIP. Jest spór o umowy śmieciowe i uprawnienia inspektorów

Donald Tusk
Tusk wstrzymuje reformę PIP. Spór o umowy śmieciowe i uprawnienia inspektorów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rząd wstrzymuje prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy, która miała dać inspektorom prawo przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Premier Donald Tusk uznał te rozwiązania za zbyt daleko idące i groźne dla firm, podczas gdy Lewica zapowiada dalszą walkę z „patologią umów śmieciowych”.

Opracowany w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projekt ustawy dotyczący reformy Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) zakładała m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę. Na początku grudnia ubiegłego roku regulacja została przyjęta przez Stały Komitet Rady Ministrów.

REKLAMA

REKLAMA

Donald Tusk: prace nad reformą PIP nie będą kontynuowane. Dlaczego?

We wtorek 6 stycznia br. premier Donald Tusk oświadczył, że prace nad reformą PIP nie będą kontynuowane. Jak wyjaśnił, przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.

Do tematu odniosła się w środę 7 stycznia br. w Sejmie ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Rozmawiamy o kształcie skutecznego narzędzia do przeciwdziałania patologii, która trawi polski rynek pracy, czyli patologii umów śmieciowych. Co do tego nie ma żadnych dyskusji, żadnego sporu” - powiedziała ministra pracy w rozmowie z dziennikarzami.

Podkreśliła, że to ważna sprawa dla milionów pracowników m.in. kobiet w ciąży, które pracując na tzw. umowie śmieciowej mogą być pozbawione pracy z dnia na dzień. „To problem, z którym Lewica chce walczyć, to problem, z którym Lewica walczyć będzie, ale za pomocą jakiego konkretnie narzędzia, jaki kształt to narzędzie będzie miało, to oczywiście będziemy ustalać z koalicjantami. Jeżeli jest takie oczekiwanie, żeby coś doprecyzować, coś zmienić, to ta rozmowa będzie prowadzona - zadeklarowała szefowa MRPiPS.

REKLAMA

Reforma PIP została zapisana w Krajowym Planie Odbudowy

Przypomniała, że reforma PIP została zapisana w Krajowym Planie Odbudowy, a jej celem jest ochrona pracowników. W projekcie reformy PIP zagwarantowana jest ścieżka odwoławcza dla stron, które nie zgodzą się z decyzją Inspektora Pracy. Od decyzji okręgowego inspektora będzie przysługiwało odwołanie do Głównego Inspektora Pracy. Na końcu drogi odwoławczej jest sąd pracy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Projekt ustawy o reformie PIP przewidywał także: wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka; usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych i wykorzystanie urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie czynności kontrolnych na odległość, wprowadzenie postaci elektronicznej dokumentacji sporządzanej podczas kontroli, w szczególności protokołów kontroli. Regulacja wprowadzała ponadto m.in. rozwiązania w zakresie wysokości kar grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika, mające na celu zapewnienie skuteczniejszej ochrony pracowników i mające pełnić funkcję odstraszającą dla pracodawców nieprzestrzegających przepisów prawa pracy.

Reforma PIP w zakresie przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę wzbudziła dyskusje

Reforma PIP w takim kształcie, szczególnie możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, wzbudziła dyskusje. Przeciw tej zmianie byli przedsiębiorcy, broniły jej związki zawodowe. Negatywnie proponowane rozwiązanie oceniło m.in. Rządowe Centrum Legislacji. W uwagach do projektu napisano, że regulacja narusza konstytucyjne zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej, wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy.

W odpowiedzi resort pracy podkreślił, że projekt nie wprowadza arbitralnego naruszania swobody prowadzenia działalności gospodarczej, lecz precyzuje procedurę wykrywania i korygowania nadużyć w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych w miejsce stosunku pracy. Według ministerstwa za wprowadzeniem nowego uprawnienia dla inspektorów przemawia m.in. skala zjawiska zawierania umów cywilnoprawnych zamiast umowy o pracę, czemu bezwzględnie należy przeciwdziałać.

Projekt ustawy o PIP, wstrzymany przez premiera Tusk, zawiera przepisy, które już dziś de facto obowiązują. Opinia eksperta

Ekspert prawa pracy Andrzej Radzisław przyznał, że przepisy zawarte w spornym projekcie ustawy o PIP w praktyce już dziś obowiązują. „Z punktu widzenia przedsiębiorców krytykujących te rozwiązania największym zagrożeniem nie jest Państwowa Inspekcja Pracy, lecz Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który już obecnie korzysta ze swoich uprawnień do przekształcania np. umów B2B w umowy o pracę” – podkreślił ekspert. Jego zdaniem wynika to z ogólnego przepisu, zgodnie z którym ZUS wydaje decyzje w zakresie podlegania ubezpieczeniom. „Przepis ten jest interpretowany w ten sposób, że ZUS może wydać decyzję stwierdzającą, iż dana osoba podlega ubezpieczeniom jako pracownik lub zleceniobiorca, nawet wbrew woli stron łączącego je stosunku prawnego – zaznaczył Radzisław.

Orzecznictwo sądowe poszło w tym kierunku, że uznaje się, iż ZUS de facto może kwestionować rodzaj zawartej umowy. Na przykład podczas kontroli inspektor ZUS dochodzi do wniosku, że osoba realizująca umowę o dzieło w rzeczywistości wykonuje umowę zlecenia, a więc podlega ubezpieczeniom” – powiedział ekspert. „W takich sytuacjach – dodał – wola stron nie ma żadnego znaczenia. Zdarzało się bowiem, że ZUS kwestionował umowę o dzieło, twierdząc, iż w istocie jest to umowa zlecenia. Sam wykonawca przekonywał, że mamy do czynienia z dziełem, płatnik składek potwierdzał to stanowisko, jednak ZUS podtrzymywał swoją ocenę i domagał się opłacania składek. Sądy w takich sprawach potwierdzały stanowisko ZUS. Podobne przypadki dotyczyły również umów B2B, które także były przez ZUS kwestionowane”.

„Wyrok w takiej sprawie – przypomniał ekspert – wydał m.in. w 2024 r. Sąd Okręgowy w Łodzi. Osoba, która zawarła umowę B2B, po pewnym czasie zakwestionowała jej charakter i złożyła skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. PIP ustaliła, że w istocie powinna to być umowa o pracę, jednak nie miała narzędzi, by doprowadzić do jej przekształcenia. Poinformowała natomiast ZUS, który wydał decyzję, że dana osoba podlega ubezpieczeniom jako pracownik. Decyzję tę sąd podtrzymał.

„Paradoks obowiązujących przepisów polega na tym, że organ odpowiedzialny za egzekwowanie prawa pracy, czyli Państwowa Inspekcja Pracy, ma dziś węższe uprawnienia niż ZUS” – przyznał ekspert. Projekt ustawy o PIP jest więc formą ujednolicenia prawa. Największa różnica w stosunku do obecnych przepisów polegała na tym, że w myśl projektu decyzja PIP o zmianie formy umowy miała mieć rygor natychmiastowej wykonalności, a takiego rygoru nie mają decyzję ZUS.

Z punktu widzenia przedsiębiorców takie uprawnienia PIP mogły więc nieść realne finansowe zagrożenie, bo w przypadku umowy o pracę składki płaci się od pełnego wynagrodzenia, a nie od kwoty zryczałtowanej, jak przy jednoosobowej działalności gospodarczej, występującej w przypadku B2B. „Przy umowach o pracę podstawą jest przychód – jeśli ktoś otrzymuje 20 tys. złotych, to od tej kwoty są naliczane składki. Tymczasem przy działalności gospodarczej składki są płacone od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia” – zwrócił uwagę ekspert.

Uchwalenie nowych przepisów mogło więc mieć daleko idące konsekwencje, przyznał ekspert, bo dziś w wielu dziedzinach życia przymyka się oko na fikcję w formach zatrudnienia. „Lekarze w szpitalach pracują na podstawie umów B2B, piloci latają samolotami na podstawie umów B2B, stewardessy podobnie. Dziennikarze mówią o umowach śmieciowych, a sami są zatrudniani na podstawie umów B2B” – wymienił Radzisław. Tyle że w myśl ostatniej wersji projektu, jak dodał, decyzje PIP nie miały już mieć rygoru natychmiastowej wykonalności.

Wstrzymanie projektu ustawy o PIP nie zablokuje prawa ZUS do kwestionowania form prawnych umów

Zdaniem eksperta jednak nawet wstrzymanie projektu ustawy o PIP, co jest działaniem głównie wizerunkowym, nie zablokuje prawa ZUS do kwestionowania form prawnych umów. Zatem zawarte dziś umowy nawet po czasie będą mogły zostać przez ZUS zakwestionowane, co dla pracodawców będzie się wiązać z określonymi kosztami.

Ekspert zwrócił uwagę, że ZUS kiedyś zakwestionował nawet umowę na recenzję pracy habilitacyjnej jako umowę o dzieło, żądając zmiany na oskładkowaną umowę-zlecenie. Choć finalnie tej sprawy nie wygrał, sprawa ta pokazuje determinację Zakładu w kwestiach umów. A sądy, jak dodał, raczej przyznają rację ZUS-owi.

Do wyjątków należy wyrok Sądu Najwyższego z 2013 roku, potwierdzający, że sekretarki w sądzie mogą być zatrudnione na podstawie umowy zlecenia, choć inne sekretarki, wykonujące te same obowiązki, były zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Choć być może wiązało się to z faktem, przyznał ekspert, że sprawa dotyczyła samego sądu. „Przekonanie, że temat zamiany umów jest zamknięty, jest więc przekonaniem błędnym” – podkreślił Radzisław.

Źródło: dziennik.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Świadczenie wspierające 2026. Ruszyły wypłaty dla nowej grupy. Polacy masowo składają wnioski o ponad 4000 zł

Lipiec 2026 roku przynosi przełomowe zmiany, dzięki którym grono uprawnionych do otrzymania wysokiego wsparcia finansowego w postaci świadczenia wspierającego drastycznie się powiększyło. Do urzędów i systemu ZUS zalewa fala nowych dokumentów, ponieważ kryteria przyznawania pieniędzy stały się znacznie łagodniejsze.

Pilna dyskusja o wieku emerytalnym. ZUS ujawnił nowe dane, Polacy masowo sprawdzają jeden dokument

Temat wieku emerytalnego rozpala emocje milionów Polaków, a lipiec 2026 roku przynosi kolejne, niezwykle gorące debaty wokół obecnych progów. Choć 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn to obecnie jedne z najniższych wskaźników w Europie, demografia i finanse publiczne bezwzględnie testują granice polskiego systemu. ZUS opublikował nowe prognozy, a eksperci, politycy oraz sami obywatele zderzają się w brutalnej dyskusji o przyszłość naszych portfeli. Czy zrównanie lub podniesienie wieku emerytalnego to jedyny ratunek przed głodowymi wypłatami?

W 2027 r. Polacy chętnie łączyliby świadczenia. No, ale nie ma na to pieniędzy

Rodzina osoby niepełnosprawne nie może jednocześnie otrzymać: 1) świadczenia wspierającego (to dla np. niepełnosprawnego ojca 4353 zł miesięcznie za 95–100 punktów – kwota po waloryzacji obowiązująca od 1 marca 2026 r.) oraz 2) „starego” świadczenia pielęgnacyjnego (to dla np. syna opiekującego się ojcem – w 2026 r. 3386 zł miesięcznie po waloryzacji od 1 stycznia). Łącznie dałoby to 7739 zł, gdyby postulaty osób niepełnosprawnych o łączeniu tych świadczeń zostały spełnione. Tak się jednak nie stanie. W 2026 r. tak samo jak dziś opiekun otrzymujący „stare” świadczenie pielęgnacyjne nie pójdzie do pracy. Oto szczegóły.

Prezydent podpisał ustawę o sztucznej inteligencji

Ustawa o sztucznej inteligencji została podpisana przez prezydenta. Teraz jest czas na jej praktyczne zastosowanie. Przedsiębiorcy oceniają pozytywnie nowe regulacje. Powstaje Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji.

REKLAMA

Tylko pełne tygodnie nauki w szkołach? Do MEN trafiła zaskakująca propozycja

Organizacja roku szkolnego w polskich szkołach nie zmieniła się od lat. Jednak coraz częściej słychać głosy, zgodnie z którymi należałoby uważniej się jej przyjrzeć i być może wprowadzić w tym zakresie zdecydowane zmiany. Czy tak się stanie? Do resortu edukacji trafiła petycja dotycząca tej problematyki.

Koniec z łańcuchami dla psów i kotów. Prezydent podpisał ustawę

Trzymanie psów i kotów na uwięzi będzie zakazane – prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Będzie ona obowiązywać po roku od ogłoszenia. To drugie podejście do wprowadzenia zakazu. Pierwsze przepisy Nawrocki zawetował w 2025 r.

Polacy będą pracować dłużej? Prezes ZUS komentuje podwyższenie wieku emerytalnego

Jako społeczeństwo nie jesteśmy dziś gotowi na dyskusję o podwyższeniu wieku emerytalnego - ocenił na łamach piątkowej „Rzeczpospolitej” prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Liwiusz Laska. Wskazał jednocześnie, że rolą ZUS nie jest prowadzenie debaty politycznej, lecz pokazywanie obywatelom konsekwencji ich decyzji.

Nie każdy wie, że MOPS oferuje więcej niż comiesięczne świadczenia

Osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej mogą ubiegać się o wsparcie z pomocy społecznej. Udzielona pomoc może obejmować wsparcie finansowe oraz wsparcie rzeczowe. Często uzyskanie świadczenia uzależnione jest od spełnienia kryteriów dochodowych oraz przeprowadzenia wywiadu środowiskowego przez pracownika socjalnego.

REKLAMA

Pieniądze po wypadku przy pracy i w czasie choroby zawodowej: zasiłek, renta, odszkodowanie, świadczenie rehabilitacyjne. Kiedy ZUS może odmówić wypłaty?

Wypadek przy pracy lub choroba zawodowa to sytuacje, które z dnia na dzień zmieniają życie pracownika. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że osoby objęte ubezpieczeniem wypadkowym mogą w takich okolicznościach liczyć na wsparcie finansowe. Katalog świadczeń obejmuje m.in. zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne, rentę wypadkową oraz jednorazowe odszkodowanie.

Zmiany w BIK od lipca 2026 r. a zdolność kredytowa. Co wpływa na wysokość dostępnego kredytu?

Od lipca 2026 r. Biuro Informacji Kredytowej (BIK) wprowadziło nowe zasady oceny punktowej. Polacy planujący zaciągnięcie kredytu zaczęli sprawdzać, jak zmieniła się ich ocena oraz zdolność kredytowa. Z danych zebranych przez Rankomat.pl wynika, że po zmianach wciąż kluczowe znaczenie dla zdolności kredytowej ma to, jak duże jest posiadane zadłużenie i czy mamy dzieci. Jeśli w momencie wnioskowania o kredyt hipoteczny spłacamy już inny kredyt z ratą np. 1000 zł, to dostępna kwota kredytu może spaść o 128 tys. zł. Podobny spadek wywoła limit kredytowy w rachunku lub na karcie kredytowej w wysokości 20 tys. zł. Z kolei posiadanie dwojga dzieci oraz limitu kredytowego na 10 000 zł i kredytu z ratą 500 zł obniży zdolność kredytową aż o 353 tys. zł. Z kolei niska ocena w BIK może doprowadzić do odmowy przyznania kredytu, nawet jeśli mamy odpowiednio wysokie dochody.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA