REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ważna uchwała SN dla poszkodowanych w wypadkach pojazdów wielofunkcyjnych

Ważna uchwała SN dla poszkodowanych w wypadkach pojazdów wielofunkcyjnych
Ważna uchwała SN dla poszkodowanych w wypadkach pojazdów wielofunkcyjnych
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Sąd Najwyższy wydał korzystną dla poszkodowanych uchwałę dotyczącą zakresu odpowiedzialności z umowy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody wyrządzone w wyniku ruchu pojazdów wielofunkcyjnych.

Ważna uchwała Sądu Najwyższego na wiosek Rzecznika Finansowego

W dniu 14 stycznia 2022 r. Sąd Najwyższy, w siedmioosobowym składzie, wydał korzystną dla poszkodowanych uchwałę dotyczącą zakresu odpowiedzialności z umowy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (OC ppm) za szkody wyrządzone w wyniku ruchu pojazdów wielofunkcyjnych. To uchwała ważna dla poszkodowanych w wypadkach koparek, spychaczy, maszyn rolniczych, itp., ponieważ pozwoli na skuteczniejsze dochodzenie roszczeń od zakładów ubezpieczeń.

REKLAMA

REKLAMA

Wystąpienie Rzecznika Finansowego

18 sierpnia 2020 r. Rzecznik Finansowy wystąpił z wnioskiem do Sądu Najwyższego (sygn. III CZP 7/22) o  podjęcie uchwały mającej na celu rozstrzygnięcie rozbieżności występujących w orzecznictwie w odniesieniu do zakresu odpowiedzialności z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody wyrządzone ruchem pojazdów wielofunkcyjnych (koparek, spycharek czy ciągników rolniczych z podpiętym urządzeniem rolniczym etc).

Wystąpienie Rzecznika Finansowego związane było z dostrzeżoną przez jego ekspertów rozbieżnością w interpretowaniu przez sądy krajowe pojęcia „ruchu pojazdu”, a w konsekwencji również rozbieżnością w interpretacji zakresu  odpowiedzialności  w ramach umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w przypadku szkód spowodowanych przez działanie pojazdów wielofunkcyjnych.

Uchwała Sądu Najwyższego

14 stycznia 2022 r. Sąd Najwyższy wydał uchwałę o następującej treści:

REKLAMA

Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń wynikająca z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje szkody wyrządzone w wyniku pracy urządzenia zamontowanego w pojeździe także wtedy, gdy w chwili wyrządzenia szkody pojazd nie pełnił funkcji komunikacyjnej (art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych – jedn. tekst: Dz.U. z 2021 r., poz. 854 w związku z art. 436 k.c.).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rozbieżności w orzecznictwie

Z treści sentencji uchwały wynika, że Sąd Najwyższy podzielił  prezentowane przez Rzecznika Finansowego stanowisko w odniesieniu do zakresu odpowiedzialności gwarancyjnej zakładu ubezpieczeń, wynikającej z obowiązkowego ubezpieczenia OC ppm, związanej z ruchem pojazdów wielofunkcyjnych.

Początkowo ujęcie ruchu  pojazdu  wynikające  z  orzecznictwa  sądów polskich było bardzo szerokie. Pojęcie to rozumiane bowiem było jako ruch pojazdów niezależnie od funkcji jaką pełniły w czasie wypadku, a więc czy były używane w charakterze środka transportu, czy też narzędzia pracy. Decydującym czynnikiem była tu praca silnika, co było niewątpliwie korzystną interpretacją dla poszkodowanych, którzy odnieśli obrażenia, czy też śmierć w zdarzeniach na styku realizacji przez pojazd funkcji transportowej i roboczej.

Następnie można było zaobserwować tendencję w zakresie węższego definiowania pojęcia „ruchu pojazdów”. Podejście to zaczęło się uwidaczniać po orzeczeniu TSUE C – 514/16. Niekorzystna dla poszkodowanych linia orzecznicza była prezentowana również przez Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 8 września 2019 (IV CSK 292/18) oraz 10 października 2019 r. (I PK 137/18). W orzeczeniach tych wskazuje się na potrzebę rozgraniczenia funkcji jaką pełnił dany pojazd w momencie powstania szkody, tj. funkcji transportowej czy narzędzia pracy.

Szkody z udziałem pojazdów wielofunkcyjnych

Rozstrzygnięcie dostrzeżonej przez Rzecznika rozbieżności  było wyjątkowo ważne z uwagi na fakt, iż często dochodzi do bardzo poważnych szkód osobowych (śmierci i trwałego kalectwa) z udziałem tego typu pojazdów wielofunkcyjnych, w tym pojazdów wolnobieżnych używanych w gospodarstwach rolnych.

Doskonałym przykładem obrazującym skalę problemu oraz nieszczęścia jakie niejednokrotnie spotykają osoby ciężko pracujące w gospodarstwach rolnych, jest zdarzenie do którego doszło podczas wykonywania prac polowych. W omawianym przypadku do nieszczęśliwego zdarzenia doszło podczas pracy na polu ciągnikiem, do którego była podłączona maszyna do prasowania słomy, napędzana silnikiem ciągnika poprzez wałek łączący tę maszynę z ciągnikiem. Po zakończeniu prac związanych z prasowaniem i belowaniem słomy, ojciec polecił synowi sprawdzenie prawidłowości pracy prasy do słomy. Jednocześnie nie unieruchomił ciągnika, który znajdował się w ciągłym ruchu.

Kiedy poszkodowany znajdował się na kole prasy, próbując wyciągnąć śrubokręt, który mu tam wpadł, obracające się wałki złapały go za rękę, która została wciągnięta przez prasę, miażdżąc całą kończynę wraz z naczyniami pachowymi. W wyniku tego zdarzenia doszło do urazu kończyny górnej skutkującego jej amputacją.

W tej sprawie ubezpieczyciel odmawiał przyjęcia odpowiedzialności z tytułu wykupionej obowiązkowej umowy OC posiadacza pojazdu mechanicznego. Jednak sąd rozstrzygający, zgodnie z dominującą w dniu orzekania linią orzeczniczą, uwzględnił roszczenie. W uzasadnieniu wskazał, że ciągnik rolniczy połączony z prasą do belowania słomy (w którym silnik ciągle pracował), stanowił mechaniczny środek komunikacji w rozumieniu art. 436 § 1 k.c. oraz pojazd mechaniczny w rozumieniu ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (u.u.o.).

Z podobnymi nieszczęśliwymi zdarzeniami, jak chociażby ten opisany powyżej, poszkodowani często zgłaszają się do Rzecznika Finansowego. Niestety, występujące rozbieżności w linii orzeczniczej
w zakresie pojęcia „ruch pojazdu”, utrudniają Rzecznikowi Finansowemu udzielenie poszkodowanym oczekiwanej pomocy. Stąd właśnie, aby zatrzymać ten niekorzystny dla poszkodowanych w wypadkach z udziałem pojazdów wielofunkcyjnych trend orzeczniczy, przygotowując wniosek do Sądu Najwyższego, Rzecznik Finansowy miał na celu ukształtowanie jednolitej  linii orzeczniczej, akcentującej szersze spojrzenie na pojęcie „ruchu pojazdu” (zdecydowanie korzystniejszej dla poszkodowanych).

Rzecznik Finansowy wskazał, że przeprowadzona w orzeczeniu TSUE z dnia 28 listopada 2017 r. (C – 514/16) wykładnia „ruchu pojazdu” nie wymaga, aby polskie sądy musiały odstępować od dotychczasowej linii orzeczniczej w związku z przywołanym wyrokiem.  Prawo unijne nie stoi bowiem na przeszkodzie uznania, że ruch pojazdu w rozumieniu art. 34 u.u.o. obejmuje także korzystanie z pojazdu jako narzędzia pracy. Wręcz przeciwnie, należy stwierdzić, że regulacje Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności, mają wyłącznie charakter minimalny, a zatem wyjście ponad standardy minimalne wyznaczone w dyrektywie ubezpieczeniowej należy uznać za dopuszczalne, a wręcz pożądane.

Źródło: Rzecznik Finansowy

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
W szpitalu nie dostałeś uzasadnionych badań obrazowych - USG, RTG, TK. W sądzie uproszczone przepisy na takie sytuacje

Informacja o śmierci 3,5-latka, której być może można byłoby uniknąć, gdyby „na wejściu” do szpitala w Grodzisku Mazowieckim wykonano badanie USG/RTG, jest od kilkudziesięciu godzin ważnym tematem w mediach społecznościowych. Wszyscy chyba mamy świadomość, że wprowadzone w Polsce ograniczenie w dostępie do badań diagnostycznych dotyczy nie tylko drogowskazowych, drogich tomografii komputerowych i rezonansów magnetycznych, ale tak podstawowych (i tanich) badań jak USG czy RTG. I że nie dotyczy to powiatowego szpitala na Podkarpaciu albo Podlasiu, ale placówki położonej 20 km od Warszawy. Jeden z częstych komentarzy, jakie widziałem, to: „Weterynarze robią kotom i psom USG i RTG w pół godziny”. Nawet jeżeli 3,5-latka nie można było uratować, to wszyscy zapamiętamy, że standardem staje się leczenie „na czuja” z pominięciem badań obrazowych. I mamy pytania, czy jest to jeszcze leczenie, czy tylko „leczenie”. I jest nas kilka milionów osób podobnie widzących tę historię.

Reforma systemu orzekania o niepełnosprawności. Jak wziąć udział w konsultacjach?

Osoby z niepełnosprawnościami mogą w konsultacjach online dotyczących przyszłego modelu orzekania o niepełnosprawności. Warsztaty online odbędą się od 21 października do 13 listopada 2026 r.

Matowe biurko, podnóżek i specjalne monitory ekranowe pracodawca ma obowiązek zapewnić każdemu. Nie tylko to przysługuje pracownikowi

Pracodawca musi tak zorganizować stanowiska pracy wyposażone w monitory ekranowe, żeby spełniały one minimalne wymagania bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ergonomii. Należy zapewnić nie tylko komputer i monitor, ale także odpowiedni stół, fotel oraz mysz i klawiaturę. Czy pracodawca musi zapewnić podnóżek dla pracownika?

W 2027 r. w ZUS przejście z rozporządzenia do ustawy. Przymusowe badania i obserwacje w szpitalu. Dla rencistów, osób niepełnosprawnych i niesamodzielnych

Przymusowa obserwacja w szpitalu na zlecenie ZUS. Od 2027 r. sankcje trafiają do ustawy o systemie ubezpieczeń. Sankcja polega na tym, że odmowa pójścia na przymusową obserwację albo badania oznacza przerwanie przez ZUS przyznawania orzeczenia albo świadczenia. Słowo "przymusowe" badanie nie do końca oddaje istotę tej instytucji - w wielu sytuacjach jest ona oczekiwana, a nie postrzegana jako ingerencja w prywatność. Dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do pracy czy niesamodzielnych możliwość odbycia obserwacji szpitalnej lub wykonania dodatkowych badań diagnostycznych to kluczowy krok do formalnego potwierdzenia stanu zdrowia. Przy wielu schorzeniach pacjenci stający przed komisjami lekarskimi ZUS nie są w stanie tradycyjnymi metodami udowodnić deficytów zdrowotnych. Dotyczy to m.in. osób w spektrum autyzmu (który w polskim systemie nie jest klasyfikowany jako choroba), zmagających się z depresją czy cierpiących na odległe powikłania dawnych wypadków i urazów – zwłaszcza gdy w przeszłości zabrakło ciągłości leczenia i rehabilitacji. W efekcie wnioskodawca, choć codziennie doświadcza poważnych deficytów zdrowotnych, pojawia się przed orzecznikiem bez bogatej historii medycznej i specjalistycznych wyników. Mimo świadomości własnych ograniczeń nie ma jak ich wykazać. W takich sytuacjach to sam ubezpieczony będzie bezpośrednio zainteresowany skierowaniem na obserwację w szpitalu oraz kompleksową diagnostyką, by wreszcie zyskać obiektywny dowód na poparcie swoich starań o świadczenie.

REKLAMA

Pożar, powódź, wakacje, impreza nastolatka. Czy Twoje oszczędności i dokumenty trzymane w domu są bezpieczne?

Wesele córki. Dwa tygodnie w sierpniu nad morzem. Ekipa, która przez trzy dni kładzie panele w całym mieszkaniu. Każda z tych sytuacji ma niewiele wspólnego z bezpieczeństwem majątku, a jednak w każdej z nich dom na chwilę przestaje być tylko domem. Staje się przestrzenią, przez którą przechodzi więcej osób niż zwykle, częściej stoi pusty niż zwykle, albo jedno i drugie naraz. Nikt tego nie planuje jako zagrożenie. Nikt tak tego nie odczuwa w danym momencie. A mimo to właśnie w tych momentach dom najwyraźniej pokazuje, do czego został zaprojektowany. I do czego nie.

Rewolucja w wypłatach z ZUS? Nowy wzór na 800 plus może dać nawet 1600 zł na dziecko

Do Sejmu trafił rewolucyjny projekt obywatelski, który proponuje całkowite zburzenie dotychczasowych zasad przyznawania flagowego świadczenia wychowawczego. Nowa propozycja zakłada rezygnację ze sztywnej, równej dla wszystkich kwoty wsparcia. Zamiast tego miałby pojawić się płynny algorytm oparty na kondycji polskiej gospodarki. Zmiana ta sprawiłaby, że wysokość miesięcznych przelewów rosłaby automatycznie wraz ze wzrostem średniej krajowej oraz... liczbą posiadanych dzieci. W efekcie portfele wielu rodziców mogłyby mocno przybrać na wadze, a w przypadku większych rodzin stawka na jednego potomka wzrosłaby dwukrotnie.

Zachowek dla wnuka po babci, dziadku. Czy się należy?

Przepisy jasno określają sytuacje, w których możliwe jest uzyskanie przez wnuka zachowku po dziadku czy babci. Ile wynosi taki zachowek? Czy dziadkowie mogą wydziedziczyć swoje wnuki? Prezentujemy najważniejsze informacje i proste przykłady.

Spadek, darowizna czy dożywocie? Adwokat radzi jak przekazać majątek, żeby nie zostawić rodzinie problemów

Przekazanie mieszkania dziecku, darowizna oszczędności czy pozostawienie majątku w spadku – każda z tych decyzji może mieć konsekwencje nie tylko finansowe, lecz także rodzinne. Brak wcześniejszych ustaleń często prowadzi do sporów między rodzeństwem, roszczeń o zachowek i niepewności co do przyszłości nieruchomości. Jak wskazuje adw. Katarzyna Gabrysiak, warto uporządkować sprawy majątkowe jeszcze za życia, wybierając rozwiązanie, które uwzględnia zarówno potrzeby właściciela, jak i sytuację przyszłych spadkobierców.

REKLAMA

Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy to się skończy? Ekspert odsłania ukryte koszty, o których mało kto wie

Przestawianie zegarków dwa razy w roku miało ratować gospodarkę, ale dziś przynosi zupełnie odwrotne skutki. Choć większość z nas narzeka głównie na niewyspanie, prawdziwy problem leży gdzie indziej – w gigantycznym chaosie, jaki ta operacja wywołuje w kluczowym sektorze gospodarki. Dr Piotr Sosnowski z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego bez owijania w bawełnę punktuje, dlaczego system wymyślony podczas I wojny światowej generuje dziś straty i komplikacje, które uderzają w nas wszystkich.

Kogo można zgłosić do ubezpieczenia zdrowotnego?

Jakich członków rodziny możemy zgłosić do ubezpieczenia zdrowotnego? Jak to zrobić? Kiedy taką osobę należy wyrejestrować? Podpowiadamy.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA