REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wspólne przepisy dotyczące sprzedaży w Europie

Unia Europejska Fot. Fotolia
Unia Europejska Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Komisja Europejska proponuje możliwość korzystania ze wspólnych europejskich przepisów dotyczących sprzedaży w Unii Europejskiej, by pobudzić wymianę handlową i zwiększyć możliwości wyboru dla konsumentów.

Mimo sukcesu, jaki odniósł jednolity rynek UE, nadal istnieją bariery w transgranicznej wymianie handlowej. Wiele z nich wynika z różnych przepisów dotyczących sprzedaży, obowiązujących w 27 państwach członkowskich UE. Te różnice w przepisach sprawiają, że sprzedaż za granicą jest skomplikowana i kosztowna, w szczególności dla małych firm. Przedsiębiorcy, zniechęcani do transakcji trangranicznych przez przeszkody związane z prawem umów, co roku rezygnują z co najmniej 26 mld EUR w handlu wewnątrz UE. Jednocześnie 500 mln konsumentów w Europie traci możliwość większego wyboru towarów po niższych cenach, gdyż mniej firm składa transgraniczne oferty, szczególnie na małych rynkach krajowych.

REKLAMA

REKLAMA

Komisja Europejska zaproponowała dziś ustanowienie fakultatywnych wspólnych europejskich przepisów dotyczących sprzedaży, które pomogą zlikwidować te bariery i zapewnią konsumentom większą możliwość wyboru towarów oraz wyższy poziom ochrony. Przepisy te ułatwią handel, gdyż będą stanowić jednolity zestaw norm dla umów transgranicznych we wszystkich 27 państwach członkowskich UE. Jeśli przedsiębiorcy oferowaliby swoje produkty na podstawie wspólnych europejskich przepisów dotyczących sprzedaży, konsumenci, dzięki jednemu kliknięciu myszki, mogliby korzystać z przyjaznych użytkownikowi umów europejskich, gwarantujących wysoki poziom ochrony. Wniosek Komisji musi być teraz zatwierdzony przez państwa członkowskie UE i Parlament Europejski, który już zasygnalizował pełne poparcie dla tej inicjatywy w głosowaniu przeprowadzonym w połowie tego roku (IP/11/683).

Zobacz: Ochrona konsumentów korzystających z Premium Rate

„Fakultatywne wspólne europejskie przepisy dotyczące sprzedaży pomogą ożywić jednolity rynek, będący motorem wzrostu gospodarczego w Europie. Zapewni on przedsiębiorstwom łatwy i tani sposób rozszerzania ich działalności na nowe rynki europejskie, jednocześnie umożliwiając konsumentom korzystanie z lepszych ofert i wyższego poziomu ochrony”, powiedziała wiceprzewodnicząca Viviane Reding, unijna komisarz ds. sprawiedliwości. „Komisja Europejska nie zamierza uchylać przepisów krajowych – zamiast tego przyjmuje dziś innowacyjne podejście oparte na swobodnym wyborze, zasadzie pomocniczości oraz konkurencji.”.

REKLAMA

Wspólne europejskie przepisy dotyczące sprzedaży eliminują bariery i maksymalizują korzyści dla konsumentów i przedsiębiorstw.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

1. Korzyści dla przedsiębiorstw:

  • jeden wspólny (choć fakultatywny) system prawa umów, identyczny w 27 państwach członkowskich, dzięki któremu przedsiębiorcy nie będą już musieli borykać się z niepewnością prawną, która wynika z konieczności radzenia sobie z wieloma krajowymi systemami prawa umów: według opublikowanego dziś badania Eurobarometru 71% przedsiębiorstw europejskich oświadczyło, że gdyby mogło wybierać, korzystałoby z jednego wspólnego europejskiego prawa umów we wszystkich transgranicznych transakcjach sprzedaży zawieranych z konsumentami z innych państw UE;
  • obniżenie kosztów transakcyjnych dla przedsiębiorstw, które chcą prowadzić transgraniczną wymianę handlową: obecnie przedsiębiorstwa, które chcą dokonywać transakcji transgranicznych, muszą dostosowywać się nawet do 26 różnych krajowych systemów prawa umów, tłumaczyć je i zatrudniać prawników, co kosztuje średnio 10 000 euro na każdy dodatkowy rynek eksportowy;
  • pomoc małym i średnim przedsiębiorstwom (MŚP) w rozszerzeniu działalności na nowe rynki: obecnie zaledwie 9,3% wszystkich unijnych przedsiębiorstw sprzedaje swoje produkty do innych państw członkowskich, tracąc w ten sposób co najmniej 26 mld euro rocznie.

2. Korzyści dla konsumentów:

  • zapewnienie tego samego poziomu ochrony konsumenta we wszystkich państwach członkowskich: konsumenci będą mogli polegać na wspólnych przepisach dotyczących sprzedaży w Unii Europejskiej jako na świadectwie jakości. Przykładowo, przepisy zapewniają konsumentom swobodny wybór środka ochrony prawnej w przypadku zakupu wadliwego produktu – nawet kilka miesięcy po terminie zakupu. Oznacza to, że konsumenci mogliby wypowiedzieć umowę, zażądać wymiany lub naprawy produktu, czy też obniżenia ceny. Taki swobodny wybór środka ochrony prawnej istnieje dziś tylko w pięciu państwach członkowskich UE (we Francji, Grecji, na Litwie, w Luksemburgu i w Portugalii);
  • zapewnienie szerszego wyboru produktów po niższych cenach: obecnie klienci, którzy aktywnie szukają lepszych ofert w UE, w szczególności przez Internet, często spotykają się z odmową sprzedaży lub dostawy przez przedsiębiorcę. Co najmniej 3 mln konsumentów doświadczyło tego w ciągu jednego roku;
  • pewność dotycząca praw przysługujących w transakcjach transgranicznych: 44% konsumentów twierdzi, że niepewność dotycząca przysługujących im praw zniechęca ich od kupowania w innych państwach członkowskich;
  • zwiększenie przejrzystości i zaufania konsumentów: konsumenci będą zawsze odpowiednio informowani i będą musieli wyrazić zgodę na skorzystanie z umowy opartej na wspólnych przepisach dotyczących sprzedaży w Unii Europejskiej. Ponadto na ulotce informacyjnej znajdzie się opis praw konsumenta w jego języku.

Wspólne europejskie przepisy dotyczące sprzedaży będą mieć zastosowanie:

  • jedynie wtedy, gdy obie strony dobrowolnie i wyraźnie się na to zgodzą;
  • do umów transgranicznych – jeśli powstanie problem dodatkowych kosztów transakcyjnych i komplikacji prawnych; państwa członkowskie będą mogły dokonać wyboru, czy wspólne europejskie przepisy dotyczące sprzedaży będą mieć zastosowanie do umów krajowych, a także
  • do umów sprzedaży towarów – które regulują znaczącą część wymiany handlowej wewnątrz UE – i umów o dostarczenie treści cyfrowych, takich jak muzyka, filmy, oprogramowanie lub aplikacje na smartfony;
  • do transakcji między przedsiębiorcami a konsumentami oraz transakcji między przedsiębiorstwami,
  • jeśli jedna ze stron ma siedzibę w państwie członkowskim UE. Przedsiębiorcy, prowadzący interesy z innymi przedsiębiorcami z UE oraz spoza UE, mogliby korzystać z tego samego zbioru postanowień umownych, nadając wspólnym europejskim przepisom dotyczącym sprzedaży wymiar międzynarodowy.

Kontekst

Umowy mają zasadnicze znaczenie dla prowadzenia działalności gospodarczej i sprzedaży konsumenckiej. Formalizują one porozumienie między stronami i mogą obejmować szeroki zakres zagadnień, m.in. sprzedaż towarów oraz usług powiązanych, takich jak konserwacja i naprawy.

Przedsiębiorstwa działające na jednolitym rynku europejskim korzystają z szerokiego zakresu różnych umów podlegających odmiennym krajowym przepisom prawa umów. Współistnienie 27 różnych zestawów przepisów krajowych może prowadzić do dodatkowych kosztów transakcyjnych, braku pewności prawnej dla przedsiębiorstw i braku zaufania po stronie konsumentów. To z kolei może zniechęcać zarówno konsumentów, jak i przedsiębiorstwa, do zakupów i handlu ponad wewnętrznymi granicami UE. Małe i średnie przedsiębiorstwa szczególnie dotkliwie odczuwają wysokie koszty transakcji.

Stanowi to duży kontrast w porównaniu z rynkiem wewnętrznym USA, gdzie przedsiębiorca z Maryland może z łatwością sprzedać swoje produkty konsumentom na Alasce.

W ramach strategii Europa 2020 (IP/10/225) Komisja dąży do likwidacji przeszkód utrudniających funkcjonowanie jednolitego rynku, aby przyśpieszyć ożywienie gospodarcze. Działania te obejmują kroki w kierunku europejskiego prawa umów.

W lipcu 2010 r. Komisja przedstawiła w zielonej księdze szereg możliwości ustanowienia bardziej spójnego podejścia do prawa umów. Następnie Komisja przeprowadziła konsultacje publiczne trwające do dnia 31 stycznia 2011 r., w ramach których nadesłano 320 odpowiedzi (MEMO/11/55).

W dniu 3 maja 2011 r. grupa ekspertów ustanowiona przez Komisję przedstawiła studium wykonalności dotyczące przyszłej inicjatywy w dziedzinie europejskiego prawa umów (IP/11/523). W czasie prac nad studium wykonalności Komisja przeprowadziła konsultacje z zainteresowanymi stronami i obywatelami i otrzymała 120 odpowiedzi.

W dniu 8 czerwca 2011 r. Parlament Europejski poparł fakultatywne europejskie prawo umów w głosowaniu na posiedzeniu plenarnym, przeprowadzonym w następstwie przyjęcia sprawozdania z inicjatywy własnej przedłożonego przez Dianę Wallis, poseł do Parlamentu Europejskiego (MEMO/11/236).

Wspólne przepisy dotyczące sprzedaży w Europie: informacje dotyczące Polski


Na czym polega problem ze sprzedażą i zakupami transgranicznymi w Polsce?

Polscy konsumenci nie korzystają w pełni z unijnego jednolitego rynku.

  • Obecnie tylko 9 proc. konsumentów w Polsce robi zakupy w sklepach internetowych w innych krajach UE, podczas gdy aż 35 proc. kupuje online w Polsce.
  • Przeszkody prawne sprawiają, że czasem firmy odmawiają sprzedaży konsumentom mieszkającym za granicą – co roku z odmową taką spotyka się ok. 3 mln konsumentów w UE, z których blisko 130 tys. mieszka w Polsce.

Polskie firmy nie wykorzystują w pełni potencjału unijnego jednolitego rynku.

Transakcje między przedsiębiorcami a klientami

66 proc. polskich sprzedawców detalicznych (w UE: 55 proc.) prowadzących sprzedaż skierowaną do konsumentów poza rynkiem swojego kraju lub zainteresowanych taką sprzedażą przyznało, że sporym utrudnieniem są następujące przeszkody związane z przepisami dotyczącymi sprzedaży:

Transakcje między przedsiębiorstwami

59 proc. polskich firm (w UE: 49 proc.) prowadzących sprzedaż skierowaną do przedsiębiorstw poza rynkiem swojego kraju lub zainteresowanych taką sprzedażą wymieniło szereg przeszkód związanych z przepisami dotyczącymi sprzedaży, które utrudniają handel transgraniczny:

Zapoznanie się z przepisami dotyczącymi sprzedaży obowiązującymi w innych krajach: 48 proc. (w UE: 40 proc.)

Zapoznanie się z przepisami dotyczącymi sprzedaży obowiązującymi w innych krajach: 42 proc. (w UE: 35 proc.)

Stosowanie za granicą różnych przepisów z zakresu ochrony konsumenta: 48 proc. (w UE: 38 proc.)

Uzyskanie porad prawnych dotyczących prawa zobowiązań obowiązującego za granicą: 41 proc. (w UE: 31 proc.)

Uzyskanie porad prawnych dotyczących prawa zobowiązań obowiązującego za granicą: 45 proc. (w UE: 35 proc.)

Uzgodnienie, którego kraju prawo zobowiązań powinno mieć zastosowanie w danym przypadku: 38 proc. (w UE: 30 proc.)

Rozstrzyganie transgranicznych sporów dotyczących zobowiązań umownych: 39 proc. (w UE: 34 proc.)

Rozstrzyganie transgranicznych sporów: 36 proc. (w UE: 32 proc.)

69 proc. polskich firm (w UE: 71 proc.) stwierdziło, że stosowałyby unijne prawo zobowiązań do prowadzonej przez siebie sprzedaży transgranicznej.

74 proc. polskich przedsiębiorstw (w UE: 70 proc.) stosowałoby unijne prawo zobowiązań do zawieranych przez siebie transakcji z firmami z zagranicy.

Zobacz: Test zagranicznych e-zakupów

Korzyści z punktu widzenia polskiego konsumenta:

  • Wspólne europejskie przepisy dotyczące sprzedaży będą dla konsumentów zachętą do zakupów za granicą, gdyż zapewnią im prawa gwarantujące wysoki poziom ochrony, zwłaszcza przy zakupach online.
  • W wyniku wprowadzenia tego rodzaju przepisów zwiększy się oferta towarów i usług. Dzięki konkurencji przedsiębiorstw na poszerzonym rynku konsumenci będą mieli większy wybór towarów po niższych cenach.
  • Wspólne europejskie przepisy dotyczące sprzedaży umożliwią polskim konsumentom wybór między naprawą, wymianą, obniżeniem ceny a odstąpieniem od umowy, w przypadku gdy dostarczony towar jest wadliwy (obecnie nie mają swobody takiego wyboru).
  • Na mocy wspólnych europejskich przepisów dotyczących sprzedaży polscy konsumenci, którzy otrzymają wadliwy produkt, utrzymają swoje prawo do naprawy, wymiany itp., nawet jeśli nie od razu poinformują sprzedawcę o wadzie. Zgodnie z obowiązującym polskim prawem wszelkie wady należy zgłosić w ciągu dwóch miesięcy od ich wykrycia.

Korzyści z punktu widzenia polskich firm, zwłaszcza tych mniejszych:

  • W czasach gdy Europa wychodzi z głębokiego kryzysu gospodarczego i finansowego, UE musi zrobić wszystko, aby pomóc w zlikwidowaniu zbędnych kosztów i ułatwieniu firmom wejścia na nowe rynki.
  • Polskie przedsiębiorstwa eksportujące towary i usługi na nowe rynki będą mogły stosować szereg identycznych przepisów prawa zobowiązań bez względu na kraj docelowy w UE.
  • Mniejsze firmy uzyskają wsparcie w przypadkach, gdy inne przedsiębiorstwo narzuci im w umowie nieuczciwe warunki. Jeśli duże przedsiębiorstwo sformułuje warunki, które będą rażąco odbiegać od dobrej praktyki handlowej i naruszać zasadę działania w dobrej wierze, nie będą one wiązać drugiej strony. Obowiązujące polskie prawo nie zawiera tego rodzaju przepisów dotyczących transakcji między przedsiębiorstwami.
  • W przypadku umów między przedsiębiorstwami, do których będą miały zastosowanie wspólne europejskie przepisy dotyczące sprzedaży, firmy będą dysponować jaśniejszymi informacjami na temat towarów i usług, jakich mogą się spodziewać, jeszcze przed zawarciem umowy. Jeśli nie wszystkie wymagane informacje zostaną podane, firma może mieć prawo do unieważnienia umowy, a nawet do uzyskania odszkodowania. Obecnie polskim firmom nie przysługuje tego rodzaju prawo do informacji przed podpisaniem umowy.

AS/Źródłó : KE

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
ChatGPT w pracy może kosztować etat. Prawnicy wskazują granice

Korzystanie z ChatGPT i innych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji staje się codziennością w wielu firmach. Problem pojawia się wtedy, gdy pracownik robi to bez wiedzy pracodawcy albo przekazuje do systemu poufne dane przedsiębiorstwa. W takich sytuacjach konsekwencje mogą wykraczać daleko poza zwykłe upomnienie.

AI pod lupą pracodawcy. Gdzie kończy się kontrola, a zaczyna naruszenie prawa?

Wykorzystanie sztucznej inteligencji do monitorowania pracowników przestaje być futurystyczną wizją. Narzędzia analizujące wydajność, aktywność na komputerze, komunikację czy proces rekrutacji są już obecne w wielu organizacjach. Unijny AI Act nie zakazuje ich stosowania, ale nakłada szereg ograniczeń, zwłaszcza gdy system może wpływać na decyzje dotyczące zatrudnienia, awansu lub zwolnienia pracownika.

Rekrutacja, bankowość, medycyna. Tu AI podlega szczególnym zasadom

Jednym z najważniejszych pojęć w AI Act jest „system sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka”. To właśnie dla tej kategorii unijne przepisy przewidują najbardziej rozbudowane obowiązki dotyczące dokumentacji, zarządzania ryzykiem, jakości danych czy nadzoru człowieka. Problem polega na tym, że wiele organizacji nie wie, kiedy wykorzystywane przez nie rozwiązanie wpada do tej grupy.

Korzystasz z AI w firmie? Te przepisy mogą mieć znaczenie

ChatGPT, Gemini, Copilot i Claude należą dziś do najpopularniejszych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji wykorzystywanych przez firmy i użytkowników indywidualnych. Wraz z wejściem w życie kolejnych przepisów AI Act pojawia się pytanie, czy rozwiązania te spełniają wymogi unijnego prawa. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ AI Act nakłada różne obowiązki na dostawców modeli oraz na organizacje wykorzystujące je w praktyce.

REKLAMA

Dlaczego rosną czynsze w TBS-ach? Winna inflacja ale też niejednoznaczne przepisy

Zasób mieszkaniowy towarzystw budownictwa społecznego (TBS) nie jest bardzo duży. Mowa o nieco ponad 100 000 lokali mieszkalnych. Znacznie więcej mieszkań posiadają nie tylko osoby prywatne, ale również spółdzielnie oraz gminy. Mimo tego, temat TBS-ów, a raczej czynszów naliczanych przez te instytucje był dość głośny w ostatnich latach. Chodziło między innymi o protesty lokatorów TBS-ów w związku z dużymi podwyżkami czynszów. Warszawski agent nieruchomości Leszek Markiewicz postanowił sprawdzić, jak podwyżki czynszów „TBS-owskich” wyglądały przez ostatnie lata. Warto przyjrzeć się nie tylko danym statystycznym, ale również spornym aspektom prawnym. Na początku zacznijmy jednak od statystyk czynszowych, które publikuje GUS.

Jak zmienią się ceny benzyny i oleju napędowego w środę? Znamy ceny paliw na dzień 24 czerwca

Minister energii Miłosz Motyka podjął decyzję w sprawie wysokości maksymalnych cen detalicznych benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniu 24 czerwca. Ile będziemy płacić za paliwo na stacjach benzynowych w środę?

Nowe przepisy antymobbingowe. Sejm uchwalił nowelizacją Kodeksu pracy. Pracodawców obciążą nowe obowiązki

Znamy brzmienie nowych przepisów antymobbingowych uchwalonych przez Sejm. Pracodawców obciąży szereg nowych obowiązków, a ze swoich działań będą rozliczani. Dostaną 6 miesięcy na wypracowanie i wdrożenie standardów i polityki antymobbingowej.

Konsumenci wciąż dają się nabrać na te same hasła na opakowaniach. Na co naprawdę patrzeć podczas zakupów? [WYWIAD]

Naturalny”, „fit”, „bez dodatku” – takie hasła często przyciągają uwagę bardziej niż rzeczywisty skład produktu. Tymczasem, jak podkreśla dr Jacek Postupolski, ekspert Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP PZH-PIB), to właśnie umiejętność czytania etykiet i krytyczne podejście do marketingowych komunikatów są dziś kluczowe dla świadomych i bezpiecznych wyborów żywieniowych. Ekspert wyjaśnia, jak nie dać się zwieść opakowaniu, które informacje na etykiecie są najważniejsze oraz dlaczego nowa żywność trafiająca na europejski rynek przechodzi wieloletnią ocenę bezpieczeństwa.

REKLAMA

Czy to koniec umów B2B z jednoosobowymi firmami? Nowe uprawnienia PIP od 8 lipca 2026 r.

Od wielu miesięcy temat zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy nie schodzi z nagłówków portali biznesowych i branżowych. W środowisku przedsiębiorców rośnie napięcie, a pytania o przyszłość popularnych umów B2B oraz kontraktów cywilnoprawnych padają coraz częściej. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z rewolucją, która zmieni polski rynek pracy? Sprawdźmy, co realnie kryje się za planowanymi zmianami i jak przygotować firmę na nowy wymiar kontroli.

200 000 decyzji WZON dla umiarkowanego stopni. Praktycznie nie ma to znaczenia

Nie ma znaczenia bo większość tych decyzji była poniżej 70 punktów., co wyklucza pójście z WZON do ZUS i złożenie wniosku o świadczenie wspierające. Na 10 czerwca 2026 r. decyzje WZON o punktach otrzymało m.in.: 15 062 osób (stopień lekki), 195 120 osób (stopień umiarkowany), 489 919 osób (stopień znaczny). Tak wygląda podział osób, które: 1) od 1 stycznia 2024 r. stanęły przed komisją WZON oraz 2) otrzymały decyzję ustalającą liczbę punktów w skali 0–100 (poziom potrzeby wsparcia). Zaskakuje liczba prawie 200 000 osób ze stopniem umiarkowanym, które udały się do WZON, a dla których świadczenie wspierające nie jest (z definicji) przeznaczone. Zakładam, że większość z tych osób ma decyzje poniżej 70 punktów i świadczenia z ZUS nie otrzymała (nawet nie składali wniosków). W artykule pokazuję (od strony prawnej), dlaczego tak się stało.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA