Kategorie

Kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego (CHF)

Kredyty we frankach. Złożyłem pozew przeciwko bankowi o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału z rat zapłaconych przez okres spłaty kredytu - poinformował PAP prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Arkadiusz Szcześniak.
Uchwała SN w sprawie kredytów frankowych. Po pięciogodzinnych obradach, Izba Cywilna Sądu Najwyższego odroczyła 11 maja 2021 r. posiedzenie w sprawie pytań dotyczących sporów o kredyty powiązane kursem CHF. SN uznał, że w pierwszej kolejności zapozna się ze stanowiskiem Rzecznika Praw Obywatelskich, Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznika Finansowego, oraz Rzecznika Praw Dziecka. W terminie 30 kolejnych dni, Instytucje te mają przedstawić swoje stanowisko. Po tym czasie, Izba dokona analizy każdego z tych stanowisk i dopiero następnie, wyda uchwałę. Termin posiedzenia w tej sprawie, nie jest znany.
Wyrok SN w sprawie frankowiczów. Sąd Najwyższy potwierdził stanowisko Rzecznika Finansowego ws. kredytów walutowych - napisał 7 maja 2021 r. w komunikacie Rzecznik Finansowy. Dodał, że decyzja SN ma moc zasady prawnej i zapewnia większą przewidywalność orzecznictwa w tzw. sprawach frankowych.
Kredyty frankowe - kolejne ważne rozstrzygnięcie. Najnowsza uchwała Sądu Najwyższego będzie ważną wytyczną dla sądów powszechnych. Jakie konsekwencje prawne wynikają z uchwały?
Kredyty frankowe. W dniu 29 kwietnia 2021 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział w wyroku na pytania w tzw. sprawie kredytu frankowego, które pod koniec 2019 roku zadał Sąd Okręgowy w Gdańsku (wyrok w sprawie C-19/20). Co wynika z tego wyroku TSUE dla polskich frankowiczów?
Kredyty frankowe. 29 kwietnia 2021 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok, w którym orzekł, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie dotyczącej kredytu indeksowanego we franku szwajcarskim podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana przez sąd krajowy.
Wyrok SN w sprawie kredytów walutowych. Termin posiedzenia całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego w sprawie przedstawionych przez I prezes SN Małgorzatę Manowską zagadnień prawnych dotyczących kredytów walutowych został zmieniony z 13 kwietnia na 11 maja 2021 r. - poinformował w piątek 9 kwietnia zespół prasowy SN.
Kredyty frankowe - czy ugoda z bankiem się opłaca? Zmiany warunków umowy kredytowej proponowane przez banki w ramach ugody nie są najkorzystniejszą opcją dla kredytobiorców. Koncentrują się na zminimalizowaniu strat instytucji, a nie na interesie ich klientów. Przykładowe wyliczenia E-Kancelarii pokazują, że rozwiązanie problemu w procesie sądowym pozwala zyskać nawet kilkaset tysięcy zł.
Kredyty we franku - uchwała SN. Sąd Najwyższy zmienił datę posiedzenia z 25 marca na 13 kwietnia br. na którym Sąd rozpozna wniosek Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2021 r. w sprawie rozbieżności w wykładni przepisów prawa występujących w orzecznictwie sądów powszechnych, na gruncie kredytów powiązanych kursem franka szwajcarskiego. Jak poinformował SN, przesunięcie spowodowane jest pobytem w szpitalu pierwszej prezes SN prof. Małgorzaty Manowskiej, która ma prowadzić to posiedzenie. Czy warto czekać z pozwem do czasu wydania owej uchwały?
Kredyty we franku szwajcarskim. Wyliczenie sumy kredytu do spłacenia i miesięcznej raty po ugodzie KNF czy odfrankowieniu umowy, jest tak skomplikowane, że trudno zrobić to samemu, dlatego zrobiliśmy przykładową symulację - powiedział PAP prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Arkadiusz Szcześniak.
Wielu kredytobiorców zadaje sobie pytanie, czy jeśli zawarli z Bankiem tzw. umowę kredytu frankowego przed wejściem Polski do Unii Europejskiej, to nadal mają szansę na wygraną w sądzie oraz czy w ich sprawie będzie miało zastosowanie orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej?
Uchwała SN w sprawie frankowiczów. Wiele osób posiadających kredyt we frankach szwajcarskich wstrzymuje się ze złożeniem pozwu przeciwko bankowi do dnia 25 marca 2021 r. tj. do czasu podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały, która będzie odpowiedzią na kilka istotnych pytań dotyczących kredytów frankowych oraz która (miejmy nadzieję) rozwieją wątpliwości i rozbieżności sądów orzekających w sprawach frankowiczów. Czy warto czekać z pozwem na uchwałę SN?
Kredyt we franku 2021. Posiadacze kredytów hipotecznych indeksowanych, czy denominowanych we franku szwajcarskim (tzw. frankowicze) przez lata oszczędzali dziesiątki tysięcy złotych na kredytach względem hipotek złotówkowych, by po zmianie kursu często dopłacać do interesu. Teraz dla frankowiczów pojawiają się nowe możliwości. Temat ten dość niespodziewanie wrócił na pierwsze strony gazet. Powodem jest kolejna próba zorganizowania ugód pomiędzy bankami a kredytobiorcami. Tym razem zamieszanie spowodowane jest przez Komisję Nadzoru Finansowego, ale nie brakuje innych aktorów w tej historii. Co chcą osiągnąć frankowicze, a co banki?
Ugody z frankowiczami. Sąd Najwyższy 25 marca 2021 r. uchwałą całej Izby Cywilnej przesądzi o tym, czy jest miejsce na ugody z frankowiczami; ważne dla tego procesu będzie też podejście regulatorów do banków, które z powodów kosztów frankowych przejściowo nie będą spełniać wymogów kapitałowych - ocenia analityk DM Citi Handlowy Andrzej Powierża.
Ugody kredytowe. Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, Jacek Jastrzębski, przedstawił propozycję rozwiązania ciążącego bankom problemu związanego z kredytami powiązanymi z frankiem szwajcarskim. Koncepcja KNF zakłada zawarcie ugody z frankowiczami, zgodnie z którymi kredyty zostałyby przeliczone tak, jakby od zawarcia umowy były kredytami złotówkowymi.
Miniony 2020 rok był dla kredytobiorców kredytów indeksowanych i denominowanych do waluty obcej (zwł. "frankowiczów") naprawdę obiecujący. Jeszcze szerzej otworzył się worek z pozytywnymi rozstrzygnięciami sądów w tych sprawach, a w kwestiach, które dotychczas były interpretowane głównie nie na korzyść kredytobiorców, pojawiło się światełko nadziei. Poniżej przedstawione zostały najistotniejsze zdarzenia dotyczące spraw kredytów pseudofrankowych.
Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) sugeruje bankom, aby zaproponowały kredytobiorcom frankowym ugodę polegającą na potraktowaniu kredytów frankowych tak, jakby od początku były kredytami złotowymi z oprocentowaniem WIBOR + marża. Podpisanie ugody może być dla frankowiczów niekorzystne, a w przyszłości może uniemożliwić proces sądowy o unieważnienie umowy kredytowej. Na wokandzie jest teraz 20 tys. spraw frankowych*. Sądy w zdecydowanej większości stają po stronie frankowiczów, którzy wygrywają w 90% spraw. Kredytów frankowych jest w Polsce jeszcze około 460.000, a ich wartość to 100-120 mld zł.
Jakie szanse ma przed sądem przedsiębiorca, który jest kredytobiorcą kredytu we frankach szwajcarskich? Sądy wskazują m.in., że naruszenia zarzucane niektórym umowom frankowym są tak istotne, iż na ochronę prawną zasługują roszczenia obu typów kredytobiorców (konsumenci i przedsiębiorcy). Jednak szanse takiego pozwu przedsiębiorcy przeciwko bankowi trzeba badać i oceniać w każdym przypadku indywidualnie – pisze Iwona Rzucidło, dr nauk prawnych, LL.M., Radca prawny, Kancelaria Rachelski i Wspólnicy.
Co z kredytem frankowym po rozwodzie? To pytanie nurtuje wiele osób. Decydując się na rozwód, małżonkowie powinni mieć świadomość, że cała ,,procedura wyjścia z małżeństwa’’ nie kończy się wyrokiem rozwodowym. Pozostaje jeszcze kwestia (oprócz opieki nad dziećmi, kontaktów i alimentów) podziału majątku oraz wspólnie zaciągniętych zobowiązań np. kredytu we frankach szwajcarskich. Jak przeprowadzić podział majątku wspólnego? Jak uwolnić się od współmałżonka i kredytu?
Nawet 3-4 lata trwa rozpoznanie sprawy w stołecznym sądzie w pierwszej instancji, a 2 lata – w apelacji. W pozostałych miastach jest niewiele lepiej. Natomiast sami sędziowie przekonują, że zawsze działają bez zbędnej zwłoki. Z kolei prawnicy zwracają uwagę na nadmierną skłonność do rozpoznawania wniosków dowodowych. Do tego na opinię biegłego trzeba czekać nawet rok. Światełko w tunelu dają wprowadzone w 2019 r. nowe regulacje w procedurze cywilnej, które mogą przyspieszyć procesy, na co liczą kredytobiorcy. Są też głosy, że korzystna byłaby obowiązkowa mediacja. Jednak eksperci studzą emocje. Kluczowa sprawa, czyli oczekiwane jednolite orzecznictwo, nie tak szybko się u nas wykształci. A tylko to może dać gwarancję, że sprawy będą rozstrzygane w zbliżony i szybki sposób.
Prawie 38% Polaków uważa, że rząd nie powinien w żaden specjalny sposób wspierać frankowiczów podczas ewentualnego kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa. Natomiast grupa zwolenników takiej pomocy jest niewiele mniejsza. Różnica wynosi przeszło 6%. Z kolei prawie 31% ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie. Ponad połowa zwolenników rządowego wsparcia przekonuje, że należy je wdrożyć tylko ustawami. Ale niemal co czwarta osoba z tej grupy wskazuje na pomoc w zakresie finansowym.
Po wyroku TSUE w sprawie Dziubak C-260/18, w którym TSUE zakazał uzupełnienia umowy kursem średnim NBP, banki wciąż szukają furtki, aby ominąć ten wyrok. Pomóc w realizacji tej strategii mają trzy pytania, które zostały zadane do TSUE przez sądy polskie: pytanie nr 2 zadane przez Sąd Okręgowy w Gdańsku w sprawie C-19/20 oraz dwa pytania zadane przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Woli w sprawie II C 1357/17.
Liczba frankowiczów wnoszących pozwy do Sądów przeciwko bankom stale rośnie. Głównym założeniem wytaczanych powództw jest unieważnienie umów kredytowych z uwagi na zawarte w umowach klauzule abuzywne, dzięki czemu - po uzyskaniu korzystnego rozstrzygnięcia - kredytobiorcy nie będą musieli już spłacać kredytu. Coraz więcej osób zainteresowanych jest także zaprzestaniem spłaty uciążliwego kredytu już w trakcie trwania procesu. Takim rozwiązaniem jest instytucja zabezpieczenia powództwa.
Obecnie w czasie pandemii koronawirusa i licznych problemów występujących na rynku pracy wielu z kredytobiorców będzie mieć problem z płynnością finansową, a co za tym idzie z poradzeniem sobie ze spłatą rat kredytu we frankach szwajcarskich (CHF). Na dniach kurs franka znacząco wzrósł w stosunku do złotówki, a co za tym idzie urosły też odsetki płacone od kredytów oraz kapitał kredytu do spłaty. Banki zaczęły proponować swoim klientom chwilowe zawieszenie spłaty kredytu, ale czy aby na pewno Banki chcą tym samym pomóc swoim kredytobiorcom?
Kryzys związany z pandemią koronowirusa negatywnie przedkłada się na sytuację na rynkach światowych. Jednocześnie kryzys ten pokazuje w sposób bardzo wyraźny dlaczego frank szwajcarski (CHF) to „bardzo stabilna waluta.” Na temat aktualnej sytuacji kredytobiorców kredytów we frankach szwajcarskich komentarza udzielił mecenas Michał Tomasiak z Kancelarii Prawnej Rachelski i Wspólnicy.
1 stycznia 2020 roku w życie weszła nowelizacja ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy (tzw. prezydencka ustawa frankowa). Projekt ustawy wpłynął do Sejmu w połowie 2017 roku, a w lipcu 2019 r. Prezydent RP podpisał ustawę. Po niemal półrocznym vacatio legis zaczęły obowiązywać przepisy zmieniające zasady udzielania wsparcia finansowego z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Zgodnie z uzasadnieniem projektu ustawy jej głównym celem jest zmiana mechanizmu zapewnienia wsparcia finansowego osobom, które na skutek obiektywnych okoliczności znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, a jednocześnie są zobowiązane do spłaty rat kredytu mieszkaniowego stanowiącego znaczne obciążenie dla ich budżetów domowych.
W dniu 3 października 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) wydał wyrok w polskiej sprawie Państwa Dziubak, którzy pozwali Raiffeisen Bank S.A. (obecnie: Raiffeisen Bank International AG), domagając się unieważnienia kredytu, w związku z zastosowaniem przez pozwany Bank w ich umowie niedozwolonych klauzul umownych.
Znaczenie i skutki wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Dziubak (C-260/18) dla frankowiczów i kredytobiorców posiadających kredyty w innych walutach obcych omawiają eksperci z kancelarii prawniczej Rachelski & Wspólnicy. Eksperci zauważają, że powołując się na tezy tego wyroku można analogicznie kwestionować umów kredytowych waloryzowanych kursem innej waluty obcej – na przykład euro.
Wyrok TSUE z 3 października 2019 r. dotyczący kredytów indeksowanych do walut obcych, mimo że dotyczy w istocie bardzo szczegółowego problemu prawnego, już ma i będzie miał unikatowe wręcz skutki, w tym oczywiście polityczne, a może nawet wyborcze. W istocie jest nokautującym ciosem dla bardzo wpływowego układu polityczno-biznesowo-medialnego, wywołanym zresztą na życzenie samych zainteresowanych. Dlaczego? Zaraz wytłumaczę, choć problem jest drażliwy, a liberalna poprawność nakazuje go przemilczeć.
Bank Millenium stoi na stanowisku, że abuzywność (tj. niezgodność z prawem) wyliczeń kursów wymiany nie może przekładać się bezpośrednio na abuzywność indeksacji kredytu do CHF. "Umowa kredytowa, która miała być powiązana z kursem wymiany, to fundamentalne założenie tej umowy. Istnieje możliwość ustalenia kursu wymiany w oparciu o przepisy prawa polskiego – jest to średni kurs NBP i takiej możliwości - naszym zdaniem - nie zakwestionował wyrok TSUE. Już mamy sprawy z drugiej instancji, w których sędzia ustalił, że powinniśmy stosować średni kurs NBP – ostatni ogłoszony w tym tygodniu, w dniu 30 września 2019" - napisano w komentarzu Banku Millenium do wyroku TSUE z 3 października 2019 r.
Trybunał Sprawiedliwości UE wydał 3 października 2019 r. wyrok dotyczący skutków stosowania postanowień niedozwolonych w kredytach indeksowanych do CHF (w tzw. kredytach "frankowych"). Wyrok ten nie oznacza automatycznego przewalutowania kredytów, jednak ma znaczenie dla postępowań sądowych oraz konsumentów, których umowy zawierają klauzule niedozwolone. W opinii UOKiK-u, banki powinny wyeliminować z umów niedozwolone postanowienia umowne.
3 października 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu (TSUE) orzekł, że w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego. Zdaniem TSUE jeżeli po usunięciu nieuczciwych warunków charakter i główny przedmiot tych umów może ulec zmianie w zakresie, w jakim nie podlegałyby one już indeksacji do waluty obcej równocześnie podlegając stopie oprocentowania opartej na stopie obowiązującej w odniesieniu do tej waluty, prawo Unii nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu tych umów.
Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczy wyłącznie kredytów, w odniesieniu do których sąd krajowy (np. polski) stwierdzi wcześniej abuzywność (tj. zawarcie w umowie kredytowej niedozwolonych - w świetle art. 385(1) Kodeksu cywilnego- postanowień) - powiedział prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz. Ma on nadzieję, że nie dojdzie do "absurdalnego uprzywilejowania" kredytobiorców.