REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Ponad 2 miliony Polaków prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą znalazło się w szarej strefie bezpieczeństwa. Z dokumentów, do których dotarliśmy, wynika, że banki nie mają ustawowego obowiązku sprawdzania zastrzeżonego PESEL-u, jeśli umowa dotyczy konta lub kredytu firmowego. Zobacz odpowiedź Ministerstwa Finansów na to gigantyczne przeoczenie.
U notariuszy trwa spór interpretacyjny o to, czy mogą pobierać dodatkowe opłaty w wysokości 200 zł od swoich klientów. Nie wiedziałem, że jest taki spór. W sierpniu 2026 r. zobaczyłem wycenę usług notarialnych z dziwną opłatą „200 zł” w wyliczeniu kosztów aktu notarialnego. Zapytałem Ministerstwo Sprawiedliwości, które wykluczyło legalność takiej opłaty. Dużo wcześniej – bo od marca 2025 r. – próbuje to wyjaśnić dr Maciej Kasprzyk, notariusz w Warszawie, który wskazuje podobny (co przy PESEL-u) mechanizm pobierania opłaty 200 zł przy pełnomocnictwie, intercyzie i testamencie. Wskazuje także na oświadczenie o odrzuceniu zadłużonego spadku ujmowane jako protokół. Problemem jest nie tylko dalsze pobieranie opłat 200 zł, ale zwrot osobom, które już ją zapłaciły. Umieszczone w tytule artykułu 400 zł wynika z tego, że opłata 200 zł zostanie przez Ministra Sprawiedliwości podniesiona do 400 zł, a na dziś nie ma żadnego prawnego mechanizmu - poza wyjaśnieniami Ministerstwa - blokującymi opłatę.
Po ostatnich masowych wyciekach danych miliony Polaków zastrzegło swój numer PESEL. To popularna i skuteczna metoda ochrony przed tym, aby przestępca podszywający się pod ofiarę, nie zaciągnął na jej dane zobowiązań finansowych.
16 proc. Polaków przyznało, że nie wie, jak zareagować w przypadku kradzieży lub wyłudzenia numeru PESEL - wynika z badania ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów. Częściej deklarowały to osoby w wieku 18-24 lata niż seniorzy, którzy rzadziej mają do czynienia z technologią.
REKLAMA
Eksperci biją na alarm. Zdecydowana większość Polaków nie ma jeszcze zastrzeżonego numeru PESEL. Na koniec ub.r. zastrzeżonych było ponad 7,5 mln numerów PESEL. Oznacza to, że 25,4 mln dorosłych Polaków jeszcze nie zabezpieczyło się w tej kwestii.
Polacy pobili rekord – od 20 sierpnia 2024 r. zastrzegli aż 500 tys. numerów PESEL. W sumie już 5 mln Polaków ma większe poczucie bezpieczeństwa – nikt nie wykorzysta ich numeru PESEL bez ich wiedzy.
Możliwość zastrzegania numeru PESEL istnieje od listopada 2023 r. Jednak to dopiero w czerwcu 2024 r. przestrzeń publiczną zalała lawina informacji o tym, że należy to zrobić. Dlaczego? Co z codziennym korzystaniem z tego numeru?
Zastrzeżenie PESEL nie chroni przed kradzieży 7000 zł z konta bankowego (wypłata w oddziale na sfałszowany dowód). I jednocześnie utrudnia wypłatę kwoty powyżej około 13 000 zł. Zastrzeżenie nie zablokuje wypłaty przez złodzieja 7000 zł, ale zablokuje podjęcie gotówki przez właściciela konta powyżej kwoty 12 726 zł.
REKLAMA
Zastrzeżenie numeru PESEL oznacza, że przestępcy nie będę mogli go wykorzystać do zaciągnięcia kredytu czy pożyczki na cudze dane. Instytucja finansowa, która udzieli tego typu kredytu, nie będzie mogła dochodzić z tego tytułu roszczeń wobec ofiary przestępstwa. To czy numer PESEL jest zastrzeżony będą sprawdzać także notariusze i operatorzy telekomunikacyjni.
Od 1 czerwca 2024 r. wszystkie instytucje finansowe będą musiały sprawdzić Rejestr Zastrzeżeń Numerów PESEL, zanim udzielą komuś pożyczki czy podpiszą umowę. Zastrzeżenie numeru PESEL to najprostszy sposób na zabezpieczenie się przed oszustami.
Od 1 czerwca 2024 r. instytucje finansowe - zanim udzielą komuś pożyczki - będą musiały sprawdzić Rejestr Zastrzeżeń Numerów PESEL. Co to oznacza dla konsumentów i dla firm? Jak zastrzec PESEL?
System zastrzegania PESEL jest wdrażany w dwóch etapach, a ten pierwszy rozpoczyna się w piątek 17 listopada 2023 r. uruchomieniem rejestru zastrzeżeń.
Od piątku, 17 listopada obywatele będą mogli zastrzec numer PESEL. Zgodnie z ustawą, której celem jest ograniczanie skutków kradzieży tożsamości. Pełna integracja banków, firm telekomunikacyjnych, notariuszy z tym systemem nastąpi do czerwca przyszłego roku. Przykładowo od czerwca 2024 roku banki będą musiały sprawdzać, czy PESEL danej osoby został zastrzeżony, zanim np. udzielą kredytu.
REKLAMA