Oszczędzasz na emeryturę? Ekspert: lepiej sprawdź, jak zrobić to mądrze

REKLAMA
REKLAMA
Skuteczne oszczędzanie na emeryturę nie polega na przewidzeniu przyszłości – polega na zbudowaniu portfela finansowego, który niezależnie od zmian zachowa elastyczność i siłę nabywczą. Polacy gromadzą rekordowe oszczędności, lecz ich struktura zdominowana przez gotówkę i depozyty może w długim terminie ograniczać wzrost kapitału. Dostępne instrumenty systemowe, takie jak PPK, IKE czy IKZE, pozwalają budować dywersyfikowany kapitał emerytalny efektywnie i z korzyściami podatkowymi.
- Oszczędzać mądrze, nie tylko dużo
- 1. Rekordowe oszczędności, ale czy właściwie zainwestowane?
- 2. Trzy filary prywatnego zabezpieczenia emerytalnego
- 3. Fundusze zdefiniowanej daty – automatyczna dywersyfikacja w czasie
- 4. Dywersyfikacja jako strategia sprawczości
- 5. Od czego zacząć
Oszczędzać mądrze, nie tylko dużo
Oszczędzanie na emeryturę to jedno z niewielu zadań finansowych, które z definicji rozgrywa się w horyzoncie dziesięcioleci. Przez ten czas zmieniają się technologie, modele zatrudnienia, priorytety życiowe i same potrzeby – często szybciej, niż jesteśmy w stanie to zaplanować. Jak trafnie ujął to Tomasz Orlik, Członek Zarządu ds. Operacyjnych PFR TFI, w materiale przesłanym do redakcji infor.pl:
REKLAMA
REKLAMA
„Trudno jest przewidywać, zwłaszcza jeśli chodzi o przyszłość”* – sentencja przypisywana nobliście Nielsowi Bohrowi doskonale opisuje kondycję każdego długoterminowego planowania finansowego. Dlatego skuteczna strategia emerytalna nie może być zbudowana wokół jednego scenariusza. Musi zakładać kilka możliwych ścieżek. Na bazie materiału przesłanego przez eksperta przygotowaliśmy krótki poradnik dla osób, które chcą oszczędzać na emeryturę świadomie i długoterminowo. Zarządzanie oszczędnościami pod tym kątem nie polega na przewidywaniu, co wydarzy się za 10, 20 czy 30 lat. Jest sposobem na zapewnienie sobie wolności wyboru – finansowej i życiowej – niezależnie od tego, jak przyszłość się ułoży.” – podkreśla Orlik. Takie podejście przekłada się bezpośrednio na sposób, w jaki powinniśmy konstruować portfel oszczędności emerytalnych: nie jako monolityczną lokatę, lecz jako zestaw wzajemnie uzupełniających się instrumentów o różnych horyzontach i poziomach ryzyka.
1. Rekordowe oszczędności, ale czy właściwie zainwestowane?
Najnowsze dane Biura Analiz Polskiego Funduszu Rozwoju są pod jednym względem optymistyczne: łączna wartość aktywów finansowych gospodarstw domowych w Polsce wyniosła na koniec trzeciego kwartału 2025 r. prawie 3,8 bln zł, a aktywa finansowe netto zbliżyły się do 3 bln zł – najwyższy poziom w historii dostępnych danych. Polacy oszczędzają więcej niż kiedykolwiek.
Niepokojąca jest jednak struktura tych oszczędności. Dominują depozyty bieżące, gotówka i inne depozyty – łącznie odpowiadają one za blisko połowę wszystkich aktywów finansowych. Uprawnienia emerytalno-rentowe stanowią zaledwie 10 proc. aktywów ogółem, a udziały w funduszach inwestycyjnych – jedynie 6 proc. Akcje notowane to marginalny udział: 3 proc. Jak wskazuje Orlik: „Dominacja aktywów o niskiej stopie zwrotu może w dłuższej perspektywie ograniczać potencjał wzrostu zamożności gospodarstw domowych.”
REKLAMA

Tomasz Orlik: ekspert PFR TFI
Tomasz Orlik: ekspert PFR TFI
Materiały prasowe
Z perspektywy oszczędzania emerytalnego ten rozkład jest szczególnie niebezpieczny. Inflacja i malejąca realna wartość lokat to zjawiska dobrze znane. Osoba, która przez 30 lat trzyma niemal wyłącznie depozyty, może obudzić się na emeryturze z nominalnie dużą – a realnie skromną – kwotą.
2. Trzy filary prywatnego zabezpieczenia emerytalnego
Polski system emerytalny przewiduje trzy główne instrumenty dobrowolnego oszczędzania. Każdy z nich rządzi się nieco innymi zasadami, lecz razem tworzą spójną platformę dywersyfikacji.
Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) są obowiązkowe dla pracodawców, lecz dobrowolne dla pracownika. Składka pracownika (2 proc. wynagrodzenia brutto, z możliwością podwyższenia) jest uzupełniana wkładem pracodawcy (minimum 1,5 proc.) oraz dopłatami państwa. Środki lokowane są w funduszach zdefiniowanej daty. Indywidualne Konta Emerytalne (IKE) pozwalają inwestować do wysokości określonego rocznego limitu, a zyski wypłacone po ukończeniu 60. roku życia są zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. Z kolei Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) dają dodatkową korzyść: wpłacone składki można odliczać od podstawy opodatkowania w PIT, a wypłaty po 65. roku życia objęte są jedynie 10-procentowym podatkiem zryczałtowanym.
Każdy z tych instrumentów można traktować jako oddrębną warstwę portfela emerytalnego. IKE to potencjalnie wyższy wzrost kapitału bez podatku Belki. IKZE daje bieżącą ulgę podatkową. PPK działa automatycznie i wzmacnia wartość portfela składką pracodawcy oraz dopłatami państwa.
3. Fundusze zdefiniowanej daty – automatyczna dywersyfikacja w czasie
Fundusze zdefiniowanej daty, w których lokowane są środki z PPK, stanowią rozwiązanie centralnego problemu oszczędzania emerytalnego: zmieniającego się apetytu na ryzyko w trakcie życia. Przez większą część okresu oszczędzania – gdy emerytura jest odległa – fundusz inwestuje znaczącą część aktywów w akcje, maksymalizując potencjał wzrostu. Gdy uczestnik zbliża się do zdefiniowanej daty, alokacja automatycznie przesuwa się w stronę bezpieczniejszych klas aktywów: obligacji skarbowych i instrumentów rynku pieniężnego.
Efekty tego podejścia są widoczne w statystykach. Wartość aktywów netto funduszy zdefiniowanej daty w ramach PPK w styczniu 2026 r. wyniosła około 47,2 mld zł – wzrost o 47,3 proc. rok do roku i o 4,6 proc. w ujęciu miesięcznym, przy rekordowym nominalnym przyroście aktywów w historii programu. Warto przy tym pamiętać o istotnym aspekcie konstrukcji PPK, który podkreśla Orlik: „Uczestnik jest zapisywany do programu automatycznie, a składki odprowadzane są przez pracodawcę, jednak system pozostawia przestrzeń do aktywnego wyboru – w tym możliwość zmiany funduszu zdefiniowanej daty na inny.” Automatyzm nie wyklucza zatem sprawczości – wręcz ją zakłada jako opcję dostępną każdemu uczestnikowi.
4. Dywersyfikacja jako strategia sprawczości
Powszechne wyobrażenie o bezpiecznym oszczędzaniu sprowadza się do gromadzenia środków na lokacie lub koncie oszczędnościowym. Takie podejście nie jest błędne na etapie budowania poduszki finansowej – funduszu awaryjnego pokrywającego kilka miesięcy wydatków. Staje się jednak suboptymalne, gdy stosowane jest jako jedyna strategia na 30-letni horyzont emerytalny.
Trafnie ujął to Tomasz Orlik: „Gdy pieniądze są rozłożone między różne formy i horyzonty czasowe, przestają być zależne od jednego planu. Nie muszą reagować gwałtownie na każdą zmianę, ponieważ zawsze istnieje alternatywa: środki dostępne od ręki, kapitał, który może spokojnie pracować długoterminowo, oraz rezerwy, które dają przestrzeń na decyzję – a nie wymuszają podejmowania jej w pośpiechu.”
W praktyce oznacza to portfel złożony z co najmniej trzech poziomów: płynnych rezerw (konto oszczędnościowe, krótkie lokaty), instrumentów średnioterminowych (obligacje skarbowe, fundusze ETF) oraz długoterminowych kont emerytalnych (PPK, IKE, IKZE). Im wcześniej taki portfel zostanie skonstruowany, tym większy będzie efekt procentu składanego.
5. Od czego zacząć
Budowanie zabezpieczenia emerytalnego nie wymaga dużych kwot na starcie – wymaga systematyczności i dobrego zaprojektowania struktury. Kilka zasad, które warto wdrożyć jak najwcześniej: po pierwsze, nie rezygnować z PPK – to jeden z niewielu instrumentów, w których automatycznie otrzymujemy dodatkowy kapitał od pracodawcy i państwa.
Po drugie, otworzyć IKE lub IKZE – nawet jeśli na początku wpłacamy symboliczne kwoty; liczy się uruchomienie mechanizmu. Po trzecie, zróżnicować klasy aktywów – obok depozytów uwzględnić obligacje skarbowe (w tym antyinflacyjne COI) i fundusze akcyjne. Po czwarte, regularnie przeglądać alokację – szczególnie w momentach zmiany sytuacji zawodowej, rodzinnej lub makroekonomicznej.
Nie da się przewidzieć, jaka będzie stopa zastąpienia z ZUS za 30 lat, jak wysoka będzie inflacja ani jakie technologie zdominują rynek pracy. Można natomiast – już dziś – zbudować portfel, który będzie na tyle elastyczny, by przetrwać różne scenariusze. *„Dywersyfikacja środków nie jest wyrazem obawy przed przyszłością, wręcz przeciwnie – jest świadomą decyzją tych, którzy chcą zachować możliwość wyboru, niezależnie od tego, co przyniesie przyszłość”* – konkluduje Orlik. Oszczędzanie emerytalne to nie ograniczenie – to właśnie ta wolność.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



