Ponad 4000 złotych co miesiąc z ZUS. Bez złożenia wniosku w terminie, pieniądze przepadną

REKLAMA
REKLAMA
Jeszcze do niedawna świadczenie wspierające było dostępne głównie dla osób wymagających bardzo intensywnej opieki. Wielu chorych i osób z niepełnosprawnościami, mimo codziennych trudności i regularnej potrzeby pomocy, nie spełniało rygorystycznych kryteriów. Od początku 2026 roku system obejmuje znacznie szerszą grupę potrzebujących. Zmiany oznaczają nie tylko łatwiejszy dostęp do wsparcia, ale także możliwość otrzymania nawet 4353 zł miesięcznie. Aby jednak nie stracić pierwszych wypłat, trzeba pamiętać o obowiązujących terminach.
- O wysokości wsparcia nie decyduje nazwa choroby
- Przy tych schorzeniach komisje często przyznają wysoką liczbę punktów
- Ile wynosi świadczenie wspierające w 2026 roku?
- Dobrze przygotowane dokumenty mogą mieć kluczowe znaczenie
- Po decyzji komisji trzeba pilnować terminu
Od 2026 roku minimalny próg został obniżony do 70 punktów. Oznacza to, że świadczenie przysługuje również osobom, które nie wymagają całodobowej opieki, ale regularnie potrzebują pomocy przy wykonywaniu codziennych czynności.
REKLAMA
REKLAMA
Zmiana oznacza odejście od modelu, w którym wsparcie trafiało głównie do osób całkowicie niesamodzielnych. Obecnie świadczenie może zostać przyznane także osobom przewlekle chorym, cierpiącym na schorzenia postępujące oraz tym, które zachowały częściową samodzielność, jednak nie są w stanie funkcjonować całkowicie niezależnie.
Nie zmieniła się natomiast sama procedura. Oceny potrzeby wsparcia nadal dokonują wojewódzkie zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności, a za wypłatę pieniędzy odpowiada Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Samo złożenie wniosku do ZUS nie wystarczy – wcześniej konieczne jest uzyskanie decyzji określającej poziom potrzeby wsparcia.
O wysokości wsparcia nie decyduje nazwa choroby
Wiele osób nadal błędnie zakłada, że istnieje wykaz chorób automatycznie uprawniających do otrzymania świadczenia wspierającego. W rzeczywistości przepisy nie przewidują takiej listy. Podczas postępowania komisja ocenia przede wszystkim stopień samodzielności i rzeczywistą potrzebę pomocy w codziennym życiu. Sama diagnoza nie przesądza więc o przyznaniu świadczenia.
REKLAMA
Analizowane są między innymi możliwości samodzielnego poruszania się, wykonywania czynności higienicznych, ubierania się, przygotowywania posiłków, organizowania codziennych obowiązków, kontrolowania leczenia oraz zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Istotne znaczenie ma również to, jak często konieczna jest pomoc innych osób.
Dlatego dwie osoby z tym samym rozpoznaniem mogą otrzymać zupełnie różną liczbę punktów. Decydujące znaczenie ma bowiem wpływ choroby na codzienne funkcjonowanie, a nie sama nazwa schorzenia.
Przy tych schorzeniach komisje często przyznają wysoką liczbę punktów
Choć przepisy nie przewidują dodatkowych punktów za konkretne choroby, praktyka orzecznicza pokazuje, że najwyższe oceny najczęściej otrzymują osoby, których stan zdrowia w znacznym stopniu ogranicza samodzielność.
Do tej grupy zaliczają się między innymi osoby chorujące na stwardnienie rozsiane. Komisje uwzględniają nie tylko aktualny stan zdrowia, ale także zmienny przebieg choroby, przewlekłe zmęczenie, zwiększone ryzyko upadków oraz okresowe utraty samodzielności.
Wysokie oceny często uzyskują również osoby cierpiące na schizofrenię i inne ciężkie zaburzenia psychiczne. W takich przypadkach szczególnie ważna jest ocena zdolności do samodzielnego podejmowania decyzji, zapewnienia sobie bezpieczeństwa oraz konieczności kontrolowania leczenia. Nierzadko uznawana jest także potrzeba stałego lub okresowego nadzoru opiekuna.
Podobnie oceniana może być zaawansowana niewydolność serca. Znaczenie ma przede wszystkim rzeczywista wydolność organizmu. Duszność, szybkie męczenie się oraz trudności z wykonywaniem podstawowych obowiązków mogą znacząco wpłynąć na końcową ocenę potrzeby wsparcia.
Do osób często uzyskujących wysoką punktację należą także pacjenci po leczeniu onkologicznym. Następstwa choroby nowotworowej mogą utrzymywać się przez wiele miesięcy lub nawet lat i obejmować przewlekłe osłabienie, zaburzenia neurologiczne, problemy z koncentracją oraz ograniczenie samodzielności. Podobnie oceniane bywają osoby chore na mukowiscydozę oraz cierpiące na rzadkie schorzenia wymagające intensywnego leczenia i stałego nadzoru.
Ile wynosi świadczenie wspierające w 2026 roku?
Wysokość świadczenia wspierającego zależy bezpośrednio od liczby punktów uzyskanych podczas oceny potrzeby wsparcia. Jeszcze w styczniu i lutym 2026 roku obowiązywały stawki wyliczane na podstawie dotychczasowej wysokości renty socjalnej. Po tegorocznej marcowej waloryzacji renta socjalna wynosi 1978,49 zł brutto. W związku z tym, maksymalna kwota świadczenia wspierającego to obecnie 4352,68 zł, czyli w zaokrągleniu 4353 zł. Natomiast najniższy próg oznacza wypłatę 791,40 zł , zaokrąglając to 792 zł.
Dobrze przygotowane dokumenty mogą mieć kluczowe znaczenie
Specjaliści podkreślają, że o świadczenie warto ubiegać się zawsze wtedy, gdy choroba lub niepełnosprawność utrudnia codzienne funkcjonowanie. Dotyczy to problemów z poruszaniem się, wykonywaniem czynności samoobsługowych, organizacją dnia, kontrolowaniem leczenia czy zapewnieniem sobie bezpieczeństwa.
W wielu województwach czas oczekiwania na ocenę potrzeby wsparcia stopniowo się wydłuża. Zwlekanie ze złożeniem dokumentów może więc oznaczać utratę kilku miesięcy potencjalnych wypłat.
Duże znaczenie ma również kompletna dokumentacja medyczna. Zdarza się, że odmowa przyznania odpowiedniej liczby punktów wynika nie z braku problemów zdrowotnych, lecz z niewystarczającego opisania codziennych ograniczeń.
Komisja bierze pod uwagę wyłącznie informacje wynikające z dokumentacji medycznej oraz przedstawione podczas badania. Jeżeli określone trudności nie zostaną opisane, nie będą mogły zostać uwzględnione przy ocenie potrzeby wsparcia.
Po decyzji komisji trzeba pilnować terminu
Po otrzymaniu ostatecznej decyzji wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności należy złożyć wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Można to zrobić wyłącznie drogą elektroniczną.
– Wniosek o świadczenie wspierające składa się wyłącznie w formie elektronicznej za pośrednictwem platformy PUE/eZUS, portalu Emp@tia lub bankowości elektronicznej. Można to zrobić samodzielnie albo skorzystać z bezpłatnej pomocy pracowników ZUS, którzy pomagają wypełnić formularz – wyjaśnia cytowana przez pulshr.pl Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.
Na złożenie wniosku do ZUS przewidziano trzy miesiące od dnia, w którym decyzja określająca poziom potrzeby wsparcia stała się ostateczna. Jeżeli sprawa była przedmiotem postępowania odwoławczego, termin liczy się od dnia utrzymania decyzji w mocy przez sąd. Przekroczenie tego terminu może oznaczać utratę części należnych świadczeń, dlatego warto dopilnować wszystkich formalności bez zbędnej zwłoki.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
