REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Fora internetowe osób niepełnosprawnych zalane są informacjami o zaprzestaniu w 2026 r. (w porównaniu do lat poprzednich) przez ZUS wypłaty wyrównań w świadczeniu wspierającym. Większa część osób wiąże to z nowelizacją przepisów. Nie było takiej. ZUS powołuje się na art. 5 jednej ustawy. Można w drodze wykładni systemowej wyprowadzić z niego podstawę do blokady wyrównań przez ZUS. Ale jednocześnie ZUS nie stosuje art. 26 ust. 2 innej ustawy, który nakazuje wprost (bez wykładni systemowej) wypłatę wyrównań. Chodzi o poważne kwoty rzędu 4000 zł, 8000 zł, 12 000 zł, 30 000 zł, 50 000 zł .... Wysokość zależy od tego ile miesięcy upłynęło między datą złożenia wniosku (od tej daty liczy się wyrównanie) a datą przyznania punktów przez WZON (jest podana w decyzji WZON - przykład na skanie dokumentu poniżej).
Na czym polega to upokorzenie? Do mieszkania osoby niepełnosprawnej przychodzi komisja z WZON. Chodzi o świadczenie wspierające. Nawet 4353 zł miesięcznie. Osoba niewidoma będzie sprawdzana co do samodzielności w swoim mieszkaniu (określenie poziomu potrzeby wsparcia). Doskonale wie jak otworzyć drzwi (mieszka w tym mieszkaniu od urodzenia - 45 lat). Ale specjalnie nie wykonuje płynnie tej czynności. Wie, że jeżeli ją wykona to komisja natychmiast to wykorzysta do przyznania jej mniejszej liczby punktów.
Świadczenie wspierające zostało wprowadzone w 2024 r. Pomimo tak krótkiego okresu obowiązywania są już osoby, którym wygasają pierwotne decyzje o jego przyznaniu. Dotyczy to osób niepełnosprawnych, którym w 2026 roku kończy się ważność orzeczenia PZON lub ZUS dotyczącego niepełnosprawności, niezdolności do pracy albo niezdolności do samodzielnej egzystencji. Dotyczy to także osób, które mają poważny stan zdrowia i powinny otrzymać świadczenie wspierające dożywotnio. W artykule przedstawiamy przykład takiej sytuacji opisanej przez naszego czytelnika. Jego historia jest też ilustracją potrzeby wprowadzenia dożywotniego świadczenia wspierającego – stan zdrowia czytelnika najprawdopodobniej uzasadnia przyznanie takiego świadczenia. Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia, aby co kilka lat stawał przed komisją ZUS albo WZON. Dziś maksymalny okres otrzymywania świadczenia wspierającego to 7 lat. W jego przypadku są to 2–3 lata, gdyż na tak krótkie okresy otrzymuje orzeczenia w ZUS (mimo że choruje od 30 lat i z trudem porusza się po schodach). Nie ma zwolnień od obowiązku ponownego przejścia procedur w ZUS i WZON dla takich osób.
Czytelnik opisał w liście do redakcji Infor.pl jak za dwa tygodnie będzie rozpoczynał bezsensowne stawanie przed komisjami WZON i ZUS. Ponownie. Jego stan zdrowia ma trwałe deficyty. I nie ma żadnego uzasadnienia - gdy z trudem robi kroki na schodach w urzędach - aby jeszcze raz przechodził weryfikację stanu zdrowia. Powinien otrzymać świadczenie wspierające na stałe. Od początku wypłat świadczenia wspierającego w 2024 r. osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie apelują, aby w najcięższych przypadkach zdrowotnych było ono przyznawana na stałe. Żeby osoby niesamodzielne w wysokim stopniu i w oczywisty sposób bez szans na poprawę stanu zdrowia, nie musiały przechodzić gehenny stawania przed komisjami ZUS I WZON. Miałoby to się odbywać w ten sposób, że specjaliści WZON przyznający punkty wydawaliby specjalne orzeczenie z adnotacją "na stałe" z odpowiednim uzasadnieniem łatwo weryfikowalnym przez wewnętrzne kontrole WZON.
REKLAMA
Kwota podana w tytule to wartość świadczenia wspierającego za 3 miesiące (3 x 4353 zł). W tej historii mechanizm, który sprawił kłopoty rodzinie osoby niepełnosprawnej, był prosty. W ustawie o pomocy społecznej świadczenie wspierające wlicza się do dochodu osoby niepełnosprawnej. Osoba niepełnosprawna otrzymuje 4353 zł (za 95 - 100 punktów), a jej rodzina musi zacząć płacić za usługi, które do tej pory osoba niepełnosprawna otrzymywała za darmo z uwagi na niskie dochody i trudną sytuację zdrowotną. Tak wysokie świadczenie jak 4353 zł powoduje paradoks - w praktyce prowadzi do odcięcia od bezpłatnych świadczeń opiekuńczych z MOPS. Rodzina opisana w artykule nagle musiała płacić pełne stawki za usługi opiekuńcze dla 98-latki. Dodatkowo pojawiły się inne wydatki niż 6000 zł miesięcznie za usługi opiekuńczych od MOPS. Prawdopodobnie - po zsumowaniu wszystkich - łączne koszty opieki całkowicie niesamodzielnej osoby niepełnosprawnej przekroczyły wartość świadczenia 4353 zł.
Przykładowa relacja o nagannych praktykach WZON co do obniżania punktów (i dylematów co do pójścia do sądu): "Złożyłam wniosek o ponowne naliczenie punktów mojej mamie. Pani z zaawansowanym alzheimerem i dużą niepełnosprawnością ruchową, która jest kompletnie niesamodzielna i ledwo porusza się po własnym mieszkaniu, wg pierwszej decyzji urzędników może np. poruszać się w środowisku nieznanym sprawniej niż w znanym, albo z niewielkim wsparciem załatwiać sprawy urzędowe (i kilka innych podobnych bzdur). No i na ponownej komisji dowiedziałam się, że ta punktacja to skutek odgórnie narzuconego ograniczenia dla osób 75+, które nie mogą dostać wyższej punktacji niż ustalona odgórnie, nawet jeśli na tę punktację zasługują. "System tak nalicza i co nam pani zrobi". Czy takie praktyki są zgodne z prawem, i czy nikt takiej koncepcji odgórnie nie zaskarżył?"
O świadczenie wspierające starają się osoby niepełnosprawne w bardzo poważnych stanach zdrowia. Część z nich umiera w trakcie oczekiwania na jego przyznanie (może trwać i 1,5 roku). Przepisy tu są bardzo niekorzystne, co pokażę na przykładzie. Rozstrzygnięcie sądu? - świadczenie przysługuje za jeden miesiąc, a i to nie zawsze.
O ile wyrok utrzyma się w II instancji. Bo WZON (Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności) na pewno będzie apelował. Czego dotyczy ten ważny wyrok omówiony w artykule? Pokrzywdzenia przez WZON niepełnosprawnej staruszki w wieku powyżej 75 lat. WZON "obciął" jej punkty w świadczeniu wspierającym zabierając miesięcznie 791 zł. W skali roku to 9 492 zł (791 zł × 12 miesięcy). Za co zabrano jej te pieniądze? Trudno ci w to uwierzyć czytelniku, ale za wiek. Od grudnia 2024 r. WZON zaniżają starszym osobom świadczenie wspierające z argumentem "Bo staruszka nawet bez niepełnosprawności odczuwałaby skutki starości". Naprawdę około 210 00 starszych osób jest zagrożone takim niezgodnym z prawem potraktowaniem przez polską administrację. To brzmi jak marna teoria spiskowa, ale urzędy uznały, że zasadniczo osoby powyżej 75 roku życia są systemowo niesprawne z uwagi na wiek i wiek 75+. A to wyklucza pełną wypłatę świadczeń na takim poziomie jak dla osób niepełnosprawnych w wieku np. 40 lat. Jesteśmy społeczeństwem, w którym normą jest zakaz dyskryminacji z uwagi na wiek. I nagle wszystkie WZON w kraju stosują tą dyskryminacją wobec kilkuset tysięcy osób. Ostatecznie sąd "oddał" staruszce te pieniądze. Jeżeli jesteś w podobnej sytuacji i zabrano ci przez wiek powyżej 75 lat punkty w WZON, idź do sądu. I masz szansę wygrać spore pieniądze. Przed napisaniem, że to nie szansa a "pewniak", musimy poczekać na wyrok II instancji - bo omówioną w artykule sprawę WZON prawdopodobnie zaskarży. Ale trudno mi sobie wyobrazić sąd apelacyjny, który podważa wyrok I instancji.
REKLAMA
Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).
Na przestrzeni 1,5 roku mamy dwie obniżki w świadczeniu wspierającym. Pierwsza dotknęła osoby niepełnosprawne w wieku 75+. Wynika z Wytycznych dla specjalistów WZON. Zostały wysłane do WZON w grudniu 2024 r. I do dzisiaj obniżają wartość świadczenia wspierającego. Osób niepełnosprawnych z decyzjami WZON w sprawie tego świadczenia od 1 stycznia 2024 r. jest około 300 000 . To pokazuje skalę obniżki jego wartości. Druga obniżka będzie miała miejsce od 1 maja 2025 r. I obniża wynagrodzenia specjalistów WZON przyznającym punkty. Na ich wynagrodzenie poszło w dwa lata około 70 mln zł. W przyszłości ma być mniej od 10 do 18% (w zależności od decyzji wydawanej przez pielęgniarkę albo pracownika socjalnego. Tak więc obniżki dotknęły obie strony w świadczeniu wspierającym - 1) beneficjentów tego świadczenia oraz 2) osoby pracujące dla osób niepełnosprawnych w procedurze jego przyznania.
Co oznacza symbol 09-M w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności? Od czego zależą dostępne formy pomocy? Ile w 2026 roku wynoszą najważniejsze świadczenia? Oto przydatny poradnik!
Rząd pracuje nad zmianami w ustawie o świadczeniu wspierającym według wcześniej przygotowanych rekomendacji z dokonanego przeglądu. Wprawdzie nie wiemy jeszcze co konkretnie mogłoby się zmienić, jednak ministerstwo rodziny poinformowało o ważnej kwestii, która reformie nie będzie podlegała.
„Z informacji posiadanych przez Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych wynika, że czas oczekiwania na wydanie decyzji jest zróżnicowany regionalnie (w zależności m.in. od liczby wniosków, które wpłynęły do danego WZON) i aktualnie wynosi od 3 do 10 miesięcy” – poinformowała pełnomocniczka rządu Maja Nowak.
Czy wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności (WZON) może przyznać punkty bez osobistego badania? O możliwość otrzymania decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia na podstawie dokumentacji medycznej często pytają osoby z niepełnosprawnościami. Jakie są przepisy i szanse na ich zmianę?
Od 1 maja 2026 r. specjalista WZON otrzyma w niektórych województwach za jedną decyzję przyznającą punkty w świadczeniu wspierającym 90 zł brutto (zamiast poprzednio 100 zł–110 zł). Jeżeli będzie to wymagało wizyty domowej, stawka „od decyzji” wyniesie 130 zł (zamiast poprzedniej 150 zł). Obniżkę wynagrodzeń wprowadzają właśnie wojewodowie. Specjaliści z WZON pracują na podstawie powołania do tego zadania przez wojewodów. I to wojewodowie określają ich wynagrodzenie. Decyzja wojewody o obniżce wynagrodzeń, to decyzja rządu, a nie samorządów. Przy czym wynagrodzenie specjalistów WZON zależne jest od liczby wydanych decyzji. Zejście z poziomu 110 zł do 90 zł oznacza obniżkę wynagrodzenia o 18%, ze 100 zł do 90 zł 10%. Nie popełniaj błędu w ocenie, myśląc, że 100 zł za decyzję to dla budżetu niewielkie pieniądze. WZON wydały w kilka lat (od 1 stycznia 2024 r. do połowy kwietnia 2026 r.) około 690 000 decyzji o poziomie potrzeby wsparcia. Przemnóżmy 690 000 decyzji przez stawki 100 zł albo 150 zł i otrzymamy koszt dla budżetu na szokującym poziomie około 75 mln zł. Uważam, że rząd obniżkami chce zaoszczędzić na wynagrodzeniach ludzi pracujących dla osób niepełnosprawnych około 12% (obliczenia własne) z tej kwoty (proporcjonalnie do przyszłej liczby decyzji).
Liczba złożonych w tym roku wniosków o świadczenie wspierające jest niemal dwukrotnie wyższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Tak wynika danych przekazanych nam przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jakie błędy najczęściej zdarzają się w formularzach? Jak w wypełnieniu wniosku mogą pomóc pracownicy ZUS?
Rząd chce zreformować świadczenie wspierające. Tak wynika z dokonanego kilka miesięcy temu przeglądu. Ale zmiany postulują też osoby z niepełnosprawnościami. Wiele pomysłów dotyczy badania potrzeby wsparcia i przyznawania punktów przez wojewódzkie zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności (WZON).
Czy świadczenie wspierające jest dochodem w pomocy społecznej? Jak takie pieniądze wpływają na zakres pomocy otrzymywanej w gminie? Oto najważniejsze informacje i aktualne przykłady.
Chociaż w 2026 roku świadczenie wspierające jest dostępne dla kolejnej grupy osób z niepełnosprawnościami, to przepisy wciąż przewidują kilka wyłączeń. Kiedy prawo do świadczenia wspierającego nie przysługuje? Czy jest szansa na zmianę przepisów?
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dokonało przeglądu stosowania przepisów ustawy o świadczeniu wspierającym. Rząd widzi potrzebę zmian zasad przyznawania świadczenia. W dokumencie nie ma jednak zbyt wielu szczegółów. Czy jest szansą na reformę?
Coraz większa presja na rząd bo ten nie kończy prac na ustawą o dodatku dopełniającym dla osób niepełnosprawnych na rentach chorobowych. Obecnie taki dodatek (2704 zł brutto) mają wyłącznie osoby niepełnosprawne z rentą socjalną (wymagane jest dodatkowo oprócz renty potwierdzenie niesamodzielności). To około 1/3 wszystkich rencistów socjalnych. Rząd systematycznie w pismach-apelach o zrównanie praw osób niepełnosprawnych informuje o 1) trwaniu prac nad ustawą o drugim dodatku i 2) odsyła niepełnosprawnych do korzystania ze świadczenia wspierającego i/albo ustawy o asystencji (nie uchwalona!), z których to świadczeń osoby niepełnosprawne na rencie chorobowej w praktyce nie mogą korzystać.
Znamy już oficjalną kwotę renty socjalnej, która będzie obowiązywała od 1 marca 2026 r. To ważna informacja dla osób pobierających świadczenia wspierające. Od wysokości renty zależy bowiem kwota świadczenia z ZUS. Jakie wsparcie będzie można otrzymać?
Kwota świadczenia wspierającego wynika z dwóch wartości: ilości punktów w skali potrzeby wsparcia i aktualnej wysokości renty socjalnej. Ile aktualnie wynosi świadczenie wspierające? O ile może wzrosnąć od marca 2026 r.? Oto przydatne wyliczenia i kwoty!
Osoby z decyzją WZON, które uzyskały minimum 70 punktów, mogą ubiegać się o świadczenie wspierające już od grudnia tamtego roku. Wnioski wysyła się wyłącznie drogą elektroniczną (PUE/eZUS, Emp@tia lub bankowość). Warto się pospieszyć - złożenie dokumentów dopiero w lutym 2026 oznacza utratę wyrównania za styczeń. Oto szczegóły.
REKLAMA