ZUS odpowiada na pytanie o przyszłość emerytur. Padły konkretne słowa

REKLAMA
REKLAMA
Prezes ZUS Liwiusz Laska stwierdził w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej", że nie ma większych obaw o przyszłość systemu emerytalnego. Jak podkreślił w rozmowie nie widzi powodów do obaw o przyszłość systemu.
- ZUS zyska nowe dane. Współpraca z PIP i KAS ma uszczelnić system
- Prezes ZUS za pełnym oskładkowaniem umów cywilnoprawnych
- Spór zbiorowy w ZUS. Pracownicy dostali propozycję podwyżek
„Dziennik Gazeta Prawna” przypomniał w poniedziałek, że od 8 lipca obowiązują nowe zasady wymiany danych między ZUS, PIP i KAS.
REKLAMA
REKLAMA
ZUS zyska nowe dane. Współpraca z PIP i KAS ma uszczelnić system
„Z inspekcji (PIP) dostaliśmy na start ponad 16 tys. rekordów dotyczących nakazów zapłaty zaległych pensji czy nadgodzin, co pozwala nam zweryfikować, czy odprowadzono od nich składki. PIP będzie nas też informować o wyrokach sądowych i decyzjach. Zyskujemy lepszy dostęp do danych podatkowych, ale to PIP zyskuje najwięcej” - zauważył prezes ZUS Liwiusz Laska na łamach gazety. Jak dodał, Inspekcja widzi podmioty zatrudniające wyłącznie na umowach cywilnoprawnych i tzw. firmy-widma bez żadnego pracownika etatowego.
Prezes ZUS za pełnym oskładkowaniem umów cywilnoprawnych
Laska w rozmowie z dziennikarzami ocenił, że „prostą zachętą” do przechodzenia na etat jest „pełne oskładkowanie umów cywilnoprawnych i likwidacja odrębności”. „Pracodawcy optymalizują koszty, a potem pracownicy dziwią się, że dostają świadczenia o 1000 zł niższe, co szczególnie dotyka kobiety z powodu luki emerytalnej” - stwierdził szef ZUS.
Pytany, jakie są jego największe obawy, jeśli chodzi o przyszłość polskiego systemu emerytalnego, szef ZUS odpowiedział: „Nie mam większych obaw. Wszystko działa. Mamy zagwarantowane środki i nie ma zagrożeń, jeśli chodzi o wypłaty".
REKLAMA
W rozmowie z „DGP” Laska odniósł się też do sporów pracowniczych wewnątrz ZUS. Jak mówił, uznał spór zbiorowy i wyznaczył termin rozmów z pracownikami, a pierwsze rokowania odbyły się 15 i 16 lipca; kolejne zaplanowano w sierpniu.
Spór zbiorowy w ZUS. Pracownicy dostali propozycję podwyżek
„W ZUS nie zarabia się rewelacyjnie, choć zarobki są porównywalne do wielu instytucji publicznych (...) Zrobiliśmy bilans i zaproponowaliśmy 220 zł miesięcznie podwyżki na osobę, co wraz z pochodnymi i kosztami układu zbiorowego daje realnie ponad 300 zł do pensji. Sam Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy generuje ogromne korzyści dla załogi, a kosztuje Zakład 1,34 mld zł rocznie” - wskazał. Dodał też, że pracownikom zaproponowano natychmiastową wypłatę 4 tys. zł, a podwyżka 220 zł miała być z wyrównaniem za 7 miesięcy. Miałoby to dać pracownikom „natychmiastowy zastrzyk rzędu 5540 zł jeszcze w lipcu”.
REKLAMA
REKLAMA


