REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Katastrofalne upały w lato 2024: rezygnacja z wyjazdu na urlop, czy jest polisa od ekstremalnych warunków klimatycznych

Ekstremalne upały powstrzymują coraz więcej osób przed wyjazdem na urlop w tradycyjnie wakacyjnych kierunkach
Ekstremalne upały powstrzymują coraz więcej osób przed wyjazdem na urlop w tradycyjnie wakacyjnych kierunkach
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wysokie temperatury w rejonach tradycyjnie wybieranych na miejsce letnie wypoczynku wpływają na urlopowe wyjazdy niemal co drugiej osoby. Jedni nie chcą podejmować ryzyka i rezygnują z planów wakacji w Grecji czy Egipcie.

Urlopy 2024: inni chcą ryzyko zracjonalizować i szukają polis, które pozwoliłyby ubezpieczyć się od skutków kataklizmu.

REKLAMA

REKLAMA

Urlopy 2024: co powstrzymuje pracowników przed wyjazdem na urlopy w wakacje

Jak wynika z raportu Allianz Partners International Summer Vacation Confidence Index 2024, obawy Europejczyków o domowe finanse mogą negatywnie odbić się na budżecie wakacyjnym. Nowością są jednak obawy przed wysokimi temperaturami.

Według raportu tego lata głównym problemem urlopowiczów w całej Europie są ograniczenia finansowe. Ponad połowa osób, które nie planują podróży (55 proc.) zostanie w domu, bo nie stać ich na wakacje.
Najwyższy wzrost deklaracji wyjazdu, w stosunku do roku ubiegłego (zarówno na terenie kraju, jak i za granicę), odnotowano w Wielkiej Brytanii (+9 punktów procentowych), Hiszpanii (+8 p.p.) i we Włoszech (+5 p.p).

Pomimo tego aż 83 proc. badanych wciąż deklaruje, że planuje wyjazd – wynika z raportu International Summer Vacation Confidence Index. Jak panujące nastroje wyglądają w ujęciu geograficznym?

REKLAMA

Budżety domowe wciąż pod kontrolą: plany urlopowe do redukcji

Ograniczenia finansowe stanowią główną barierę w podróżowaniu dla mieszkańców Europy Zachodniej i Południowej: Włoch (72 proc.), Hiszpanii i Wielkiej Brytanii (po 66 proc.) oraz Francji (61 proc.). Niższy poziom obaw związanych z finansami wyrazili mieszkańcy Holandii (41 proc.), Szwajcarii (44 proc.) oraz Austrii (47 proc.).
Różnice widoczne są także pod względem kwoty, jaką podróżni są skłonni wydać w tym sezonie. W porównaniu z latem 2023 r., wielu urlopowiczów z Europy Zachodniej i Południowej zachowuje większą ostrożność, zakładając, że w tym roku wyda mniej pieniędzy. Turyści z Hiszpanii planują zmniejszyć swoje budżety wakacyjne o 40 proc. (z 1715 euro do 1019 euro), a podróżujący z Francji z 1884 euro do 1677 euro.
Na tym tle wyróżniają się Austria i Szwajcaria, gdzie budżet wzrośnie w tym roku o 300 euro. W przypadku mieszkańców Holandii, Niemiec oraz Polski będzie to wzrost o niecałe 200 euro. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Urlopy 2024: kierunki wyjazdów weryfikowane pod kątem upałów i ryzyka pogodowego

Najbardziej obawiamy się anomalii pogodowych, zawirowań geopolitycznych i ryzyk związanych z zagrożeniami cybernetycznymi: co drugi podróżny (51 proc.) obawia się ekstremalnych zjawisk pogodowych takich jak powodzie, fale upałów, niedobory wody i burze. Niewiele mniej (46 proc.) wyraża zaniepokojenie sytuacją geopolityczną i widzi ryzyko w zakresie własnego bezpieczeństwa (45 proc.).
Jak komentuje Joe Mason, Global Head of Product Management and Innovation w Allianz Partners, wysokie koszty życia mogą wpływać na wakacyjne plany podróżnicze, choć aspiracje w tym zakresie wciąż pozostają na wysokim poziomie.
To kontynuacja popandemicznej tendencji. Tradycyjny sezon wakacyjny pozostaje ważnym momentem, który chcemy poświęcić na doświadczenie nowych rzeczy.

– Chęć podróżowania jest niezwykle duża w całej Europie, lecz z naszych danych wynika, że podróżni muszą zacisnąć pasa, aby w tym roku wyjechać na wakacje – podkreśla Joe Mason.
Jak dodaje ekspert, zaczynają się pojawiać pewne nowe trendy w podróżowaniu. Turystyka lokalna, innowacje w opiece medycznej i podróże nastawione na przygody to trendy stymulujące branżę turystyczną.
Przy odpowiednich inwestycjach i wsparciu mogą one trwale ożywić turystykę zarówno z perspektywy podróżnych, jak i odwiedzanych przez nich miejsc. Troska o zmniejszenie wpływu na środowisko oraz zwiększenie własnego bezpieczeństwa skutkują bardziej świadomym podejściem podróżnych.

Jeśli mają wydać trochę więcej na zmniejszenie swojego śladu węglowego, wiele osób jest skłonnych to zrobić.
Jak wskazuje ekspert, świadome wydawanie środków finansowych widać także we wzmożonym popycie na ubezpieczenia podróżne. Od czasu pandemii wzrosła nieprzewidywalność życia oraz zjawisko „napięcia w podróży”, w związku z czym podróżni coraz częściej rozważają takie ubezpieczenie.

Z raportu wynika, że ubezpieczenie podróżne dla poszukujących spokoju ducha: 59 proc. podróżnych kupiło lub zamierza kupić ubezpieczenie podróżne, postrzegając je jako sposób na spokojniejsze wakacje. Deklaruje tak około połowa podróżnych z Francji (49 proc.), Niemiec (53 proc.) oraz Hiszpanii (55 proc.).

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

Skarbówka właśnie odmówiła ulgi termomodernizacyjnej. Zadecydował jeden brak w dokumentach

Współwłaścicielka domu dołożyła 30 proc. do gminnej inwestycji w pompę ciepła i instalację fotowoltaiczną, ma dowód przelewu, zaświadczenie z gminy i potwierdzone za zgodność kopie faktur, a mimo to nie odliczy ani złotówki. Skarbówka uznała, że o wszystkim przesądza jeden dokument, którego podatniczka nie posiada.

Podwyżka pierwszego progu podatkowego do 200 000 zł (a nie do 130 000 zł), bo aktualny próg „nie spełnia oczekiwań klasy średniej” – decyzja rządu spotkała się z kontrpropozycją

Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych – kwota graniczna pomiędzy pierwszym i drugim przedziałem skali podatkowej wynosi 120 000 zł. W dniu 19 sierpnia 2026 r. premier Donald Tusk i minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przedstawili plan rządu na podniesienie progów w skali podatkowej PIT, bo jak argumentowali – „nie może być tak, że to klasa średnia musi nieść na swoich barkach całość ciężaru związanego chociażby z rosnącymi nakładami na bezpieczeństwo.” Propozycja podniesienia pierwszego progu podatkowego do 130 000 zł nie spotkała się jednak z uznaniem przewodniczącego partii Rozwój Plus i byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który ma inny plan na nową skalę podatkową.

Skarbówka bierze się za pieniądze pożyczane od najbliższej rodziny. Fiskus wlepia za to dotkliwe, finansowe kary

Rodzice dokładają się do kupna mieszkania, rodzeństwo wspiera w finansowych tarapatach, dziadkowie dorzucają się do remontu… Wydawałoby się, że to oczywista pomoc, „rodzinny gest”, a jednak fiskus patrzy na takie przelewy z dużą uwagą. Okazuje się, że nawet pieniądze od bliskich mogą stać się formalnym obowiązkiem podatkowym. Brak zgłoszenia pożyczki lub pominięcie obowiązków wobec urzędu skarbowego może skończyć się dotkliwą karą. I to nawet wtedy, kiedy nie było w tym żadnej złej woli.

REKLAMA

Pracodawcy mają tylko kilka miesięcy na przygotowanie się do nowych przepisów BHP

Pracodawcy mają tylko kilka miesięcy na przygotowanie się do nowych przepisów BHP dotyczących pracy w wysokich temperaturach. Regulacje wchodzą w życie w styczniu 2027 r. Które branże będą nimi najbardziej dotknięte? Co powinni już teraz robić zatrudniający?

Nawet 3292 zł z MOPS bez kryterium dochodowego. Kto może dostać specjalny zasiłek celowy?

Przekroczenie kryterium dochodowego nie zawsze zamyka drogę do uzyskania pieniędzy z pomocy społecznej. W szczególnie uzasadnionych przypadkach MOPS może przyznać specjalny zasiłek celowy - maksymalnie 1010 zł osobie samotnej, 1646 zł dwuosobowej rodzinie, a w przypadku czteroosobowej rodziny nawet 3292 zł. Świadczenie jest jednorazowe, bezzwrotne i zależy od indywidualnej oceny sytuacji.

5 uczelni w Polsce, które dają najlepszy start na rynku pracy [Ranking]

Jakie 5 uczelni w Polsce daje najlepszy start na rynku pracy? Oto ranking, który bierze pod uwagę m.in. wynagrodzenia, czas potrzebny na znalezienie pracy, ryzyko bezrobocia, przedsiębiorczość i kontynuowanie kształcenia przez absolwentów poszczególnych uczelni wyższych.

Osoby w wieku 25-34 lat chcą zmieniać pracę po zobaczeniu życia zawodowego innych w social mediach

Osoby w wieku 25-34 lat chcą zmieniać pracę po zobaczeniu treści przedstawiających życie zawodowe innych w social mediach. Zazdroszczą zarobków i łatwego łączenia życia zawodowego z życiem prywatnym.

REKLAMA

Nie 25%, a 55% [lub nawet 60%] świadczenia po zmarłym współmałżonku lub współmałżonce od 1 stycznia 2027 r. Dla kogo taka renta wdowia?

Od 1 lipca 2025 r. owdowiałe seniorki i seniorzy – w ramach tzw. renty wdowiej – mogą pobierać jednocześnie własne świadczenie emerytalno-rentowe i rentę rodzinną (stanowiącą część emerytury lub renty po zmarłym mężu lub żonie). W zależności od wybranej konfiguracji – jest to aktualnie 15% własnego świadczenia i 100% renty rodzinnej lub 15% renty rodzinnej i 100% własnego świadczenia. Od 1 stycznia 2027 r. wysokość własnego świadczenia lub odpowiednio renty rodzinnej wypłacanej w zbiegu (w ramach tzw. renty wdowiej), wzrośnie natomiast z 15% do 25%. Niektóre owdowiałe Polki i Polacy, mogą jednak liczyć na jeszcze wyższe świadczenia – sięgające nawet 55% lub 60% emerytury lub renty zmarłego współmałżonka lub współmałżonki.

Pieniądze po zmarłych leżą na kontach w ZUS. Można odzyskać nawet 100 tysięcy. Bliscy nie o tym nie wiedzą. Jak to zrobić?

Jak to jest z tymi pieniędzmi na subkoncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, kiedy ktoś umiera? Czy współmałżonek albo dzieci mogą je dziedziczyć? Okazuje się, że tak, jednak bliscy często nie wiedzą, że mają do tego prawo. Jak jest skala owej niewiedzy. Gigantyczna. To blisko 660 milionów złotych, po które nikt do ZUS się nie zwrócił.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA