REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Chińskie auta w Polsce średnio o 25 tys. zł tańsze od porównywalnych modeli konkurentów. I ceny od 2 lat spadają

Chińskie samochody wyładowane ze statku
Chińskie auta w Polsce średnio o 25 tys. zł tańsze od porównywalnych modeli konkurentów. I ceny od 2 lat spadają
Materiały prasowe

REKLAMA

REKLAMA

Średnia różnica w cenie pomiędzy samochodem marki chińskiej (tzw. "chińczykiem"), a zbliżonym pod względem wielkości, napędu i wyposażenia modelem reprezentującym marki z państw tzw. tradycyjnej motoryzacji (Europa, USA, Japonia, Korea) wynosi już 25 tys. zł Tak wynika z najnowszej analizy Superauto.pl. W ten sposób mierzona przewaga konkurencyjna marek chińskich wzrosła w pół roku o ponad 5 tys. zł, czyli o 25%. Co więcej, ceny najdłużej obecnych na polskim rynku modeli chińskich aut spadły od końca 2024 roku średnio o 5%. Dominujący udział w ofercie chińczyków, wynoszący 59%, mają samochody kosztujące od 100 do 140 tys. zł. Z każdym rokiem zwiększa się jednak udział aut z wyższych półek cenowych.

- Średnia cena ofertowa aut chińskich utrzymuje się od grudnia 2024 roku, kiedy na dobre ruszyła ofensywa koncernów z Państwa Środka w Polsce, na poziomie ok. 120 tys. zł brutto. Może to sugerować, że chińskie koncerny weszły na polski rynek z pewną strategią cenową i się jej trzymają, nie zaostrzając początkowej presji. Nic bardziej mylnego – informuje Kamil Makula, prezes Superauto.pl, firmy zarządzającej m.in. platformą chinskiesamochody.pl.

REKLAMA

REKLAMA

Chińscy producenci samochodów luzują politykę cenową

W praktyce obserwujemy bowiem tendencję luzowania polityki cenowej przez chińskich producentów. Z przeprowadzonej przez Suprauto.pl analizy cenników poszczególnych modeli najdłużej obecnych na polskim rynku wynika, że od grudnia 2024 r. ich ceny spadły średnio o 5%. - Równolegle następuje zmiana struktury rynku, polegająca na zwiększeniu liczby marek i modeli chińskich oferowanych w Polsce, zwiększaniu jakości oraz standardu wyposażenia, a także stopniowe dobudowywanie półki premium. To powoduje, że pomimo utrzymywania się średniej arytmetycznej ceny na stabilnym poziomie, dla nabywców samochody chińskie stają się relatywnie tańsze i bardziej dostępne – podkreśla prezes Superauto.pl.

Przyjmując, że w Polsce aktywnie działa już ok. 20 marek chińskich, a każda z nich ma w katalogu średnio 4-5 modeli, daje to gamę ok. 80-100 nowych pojazdów, które w większości wypadków trafiły na rynek w ostatnich dwóch latach. W maju, według danych IBRM Samar, udział „chińczyków” w rejestracjach nowych aut osobowych wyniósł 15%, a za okres 5 miesięcy – zbliżył się do 13%. Od stycznia do maja zarejestrowano w Polsce ok. 32 tys. samochodów z Państwa Środka.

Auta z przedziału cenowego od 100 do 140 tys. zł, to strategiczny segment dla Chińczyków

Z danych Superauto.pl wynika, że dziś 59% oferty chińskiej stanowią auta kompaktowe, gównie SUVy, z przedziału cenowego od 100 do 140 tys. zł. Jest to strategiczny dla Chińczyków segment rynku, który nie był wcześniej odpowiednio zagospodarowany przez marki repezentujące tradycyjną motoryzację, a więc koncerny koreańskie, japońskie, europejskie czy amerykańskie. Kolejne 23% oferty „chińczyków” przypada na pojazdy kosztujące od 140 do 180 tys. zł. Od grudnia 2024 r. wyraźnie zwiększył się natomiast udział pojazdów kosztujących powyżej 180 tys. zł (z niespełna 1% do 11%). Spadł za to odsetek samochodów reprezentujących segment budżetowy, czyli wycenionych na nie więcej niż 100 tys. zł ( z 14% do 7%).

REKLAMA

Rynek chińskich aut w Polsce - struktura cenowa

Materiały prasowe

Cena „Chińczyka” niższa średnio o 25 tys. zł

Aby monitorować strategię cenową chińskich koncernów, eksperci Superauto.pl cyklicznie porównują także ceny - zbliżonych do siebie pod względem wielkości, napędu oraz wyposażenia – par złożonych z modelu chińskiego oraz auta reprezentującego japońską, koreańską europejską oraz amerykańską motoryzację. Najnowsze badanie wykazało, że model chiński okazał się średnio o 25 tys. zł tańszy. W poprzednim badaniu, przeprowadzonym w listopadzie ub.r., różnica ta wyniosła niespełna 20 tys. zł. Przewaga konkurencyjna modeli chińskich zwiększyła się zatem o 5 tys. zł, czyli o 25% w ciągu zaledwie 6 miesięcy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Może to świadczyć o zaostrzeniu konkurencji względem listopada 2025 r., kiedy badaliśmy to poprzednio. Widzimy więc, że pomimo faktu, iż rynek tradycyjny stanął do walki konkurencyjnej, zareagował dostawaniem cen do poziomów narzuconych przez Chińczyków, to wciąż utrzymują oni znaczącą przewagę, gdy porównujemy auta o zbliżonych parametrach. Ten trend nie słabnie, a wręcz się nasila – wyjaśnia Oskar Jedliński, dyrektor działu rozwoju rynku w Superauto.pl. – Tradycyjne koncerny nie cieszą się z takiego układu sił, natomiast dla klientów, efektem walki cenowej jest coraz większa dostępność nowych samochodów – podsumowuje ekspert.

Chińczyk vs auta tzw. tradycyjnej motoryzacji w 2026 r. Porównanie cen wybranych modeli

Źródło zewnętrzne

W najnowszym zestawieniu Superauto.pl znalazło się siedem par pojazdów. Największa różnicę w cenie, wynoszącą ponad 44 tys. zł odnotowano w przypadku pary Chery Tiggo 9 – KIA Sorento, a najmniejszą (2,5 tys. zł) w przypadku pary Beijing 5 – KIA Sportage. We wszystkich 7 parach uwzględnionych w analizie, „chińczyk” okazał się pojazdem tańszym.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Nowa decyzja WZON. Czy można dostać mniej punktów do świadczenia wspierającego?

Osoby z niepełnosprawnościami chciałyby ustawowej gwarancji dotyczącej kolejnej decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Chodzi o to, by w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia, w nowej decyzji komisja przyznała odpowiednio większą liczbę punktów.

Organ skarbowy nie przeczytał przepisu do końca. Sąd uchylił interpretację dotyczącą milionowych przychodów

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację, pomijając fragment przepisu, który mógł całkowicie zmienić sytuację podatkową spółki IT generującej milionowe przychody. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję, wskazując, że organ dokonał wybiórczej wykładni prawa. Sprawa pokazuje, jak kilka pominiętych słów w ustawie może przełożyć się na wieloletnie i kosztowne konsekwencje dla przedsiębiorców.

To najdroższe miejsce na zakup mieszkania w Polsce. Ceny przebiły nawet Warszawę

Ceny metra kwadratowego mieszkania w 10 najdroższych miejscowościach turystycznych przewyższają średnią warszawską - wynika z raportu serwisu RynekPierwotny.pl. Najdroższe jest Zakopane, gdzie metr kwadratowy mieszkania deweloperskiego kosztuje średnio blisko 35 tys. zł.

Zakup energii w nowej klasyfikacji budżetowej

Obecnie wydatki związane z zakupem energii elektrycznej, cieplnej oraz wody klasyfikowane są do § 426 „Zakup energii” zgodnie z załącznikiem nr 4 do rozporządzenia Ministra Finansów z 2 marca 2010 r. w sprawie szczegółowej klasyfikacji dochodów, wydatków, przychodów i rozchodów oraz środków pochodzących ze źródeł zagranicznych. Nowa klasyfikacja budżetowa przewiduje w tym zakresie dwa paragrafy: § 770 oraz § 771.

REKLAMA

Zasiedzenie pomysłowo manifestuj światu zewnętrznemu. Udział w działce też można tak zasiedzieć

Można zasiedzieć nie tylko całą nieruchomość, ale również udział we współwłasności. Dotyczy to także działek budowlanych (zwłaszcza niezabudowanych) , gdzie łatwiej wykazać, że jeden ze współwłaścicieli przez lata faktycznie przejął pełne władztwo nad nieruchomością. Aby doszło do zasiedzenia udziału, samo korzystanie z nieruchomości nie wystarczy. Współwłaściciel musi zamanifestować na zewnątrz, że traktuje całą nieruchomość jak wyłączny właściciel, a pozostali współwłaściciele akceptują taki stan. Może o tym świadczyć np. ogrodzenie całej działki, samodzielne ponoszenie wszystkich kosztów związanych z nieruchomością, w tym podatku i opłat, przy jednoczesnym braku sprzeciwu pozostałych współwłaścicieli.

Miliony na tenis w Zachodniopomorskiem. Remonty ruszą w czterech miastach

Szczecin otrzymał 9,3 mln zł z programu Tenisowe Orły na modernizację największych miejskich kortów. Dzięki rządowemu wsparciu remontowane będą też obiekty w Koszalinie, Świnoujściu i Dziwnowie. Umowy na dofinansowanie przekazał we wtorek wiceminister sportu Piotr Borys.

Benefity urlopowe 2026: 60% pracowników bez wsparcia pracodawcy

Aż 60% pracowników nie otrzymuje od firmy żadnego wsparcia na wakacje – wynika z najnowszego badania HRK z maja 2026 roku. Mimo mówienia o work-life balance, tylko 29% specjalistów ma dostęp do benefitów urlopowych, takich jak dofinansowanie wypoczynku czy dodatkowe dni wolne. Popularny workation traci na znaczeniu, a pracownicy częściej wolą pełne odcięcie od obowiązków niż pracę zdalną z plaży.

Podwójne 800 plus dla seniorów? Do Sejmu trafił rewolucyjny pomysł. Ponad 1500 zł miesięcznie za wychowanie dzieci

Do Sejmu wpłynęła obywatelska petycja, która może zrewolucjonizować portfele polskich emerytów. Nowa propozycja zakłada wypłatę 1600 zł miesięcznie dla seniorów, którzy odchowali potomstwo. To dokładnie dwukrotność popularnego świadczenia wychowawczego, stąd program szybko zyskał miano "podwójnego 800 plus".

REKLAMA

KRUS podniesie renty wdowie. Od 2027 roku świadczenia będą wyższe

Dobra wiadomość dla osób pobierających rentę wdowią z KRUS. Od 1 stycznia 2027 roku wzrośnie wysokość drugiego świadczenia wypłacanego w ramach tego rozwiązania. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zwiększy udział niższego świadczenia z obecnych 15 proc. do 25 proc. Zmiana zostanie przeprowadzona automatycznie – uprawnieni nie będą musieli składać żadnych dodatkowych dokumentów.

Limit ZFŚS wciąż 1000 zł. RPO: "To niesprawiedliwość", a MF odrzuca podwyżkę

MF utrzymuje limit zwolnienia podatkowego dla świadczeń z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych na poziomie 1000 zł rocznie – kwocie ustalonej jeszcze w… 2018 roku! RPO interweniuje, argumentując, że realna wartość tego limitu spadła o blisko połowę wskutek inflacji, a resort finansów blokuje zmianę powołując się na „nierówne traktowanie podatników” i brak miejsca w budżecie. Dla tysięcy pracowników planujących letni wypoczynek z dofinansowaniem od pracodawcy oznacza to jedno: powyżej 1000 zł zapłacisz podatek dochodowy, nawet jeśli trafiłeś do grupy najuboższych uprawnionych do najwyższej dopłaty z funduszu.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA