REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Gdy ceny na pylonach stacji paliw sięgają 8 czy 9 zł za litr, kierowcy i politycy szukają winnych, najczęściej wskazując na marże koncernów naftowych lub właścicieli stacji. Analiza struktury cenowej pokazuje jednak jednoznacznie, że głównym beneficjentem każdego litra sprzedanego paliwa jest budżet państwa. Co więcej, poza bezpośrednimi podatkami, w cenie paliwa kryje się szeroka warstwa ukrytych opłat regulacyjnych oraz podatków operacyjnych. Odpowiedź na tytułowe pytanie wymaga rozłożenia ceny detalicznej paliw silnikowych (w szczególności benzyny oleju napędowego) na czynniki pierwsze. Okazuje się, że podatki, opłaty i składki na ubezpieczenia społeczne są zawarte w absolutnie każdym elemencie łańcucha dostaw. Państwo pobiera daniny nie tylko bezpośrednio przy dystrybutorze (VAT, akcyza), ale również od pensji pracowników rafinerii (ZUS), od energii zasilającej stacje (podatek akcyzowy od energii elektrycznej) czy od transportu surowca (podatki drogowe).
Boom na działki rekreacyjne, który napędziła pandemia, wyraźnie wygasa. Po rekordowym popycie w latach 2020-2022, kiedy z oferty znikały działki zalegające w bazach od wielu miesięcy, rynek wszedł w fazę stabilizacji. Coraz większa liczba ofert i zmieniające się preferencje kupujących sprawiają, że nieruchomości letniskowe przestają być dobrem pierwszego wyboru.
W czerwcu 2026 r. koszt podstawowych zakupów w jednoosobowym gospodarstwie seniora wyniósł 529,59 zł, zaledwie o 1,88 zł mniej niż w maju. Była to najmniejsza miesięczna obniżka spośród wszystkich analizowanych profili. Jednocześnie koszyk seniora podrożał o 2,58% rok do roku, wykazując najwyższą dynamikę wzrostu w badaniu, a jego wartość odpowiadała 29,41% minimalnej emerytury netto. Tak wynika z najnowszego raportu pt. „Indeks Miesięcznych Zakupów”, autorstwa Michała Tomaszkiewicza z portalu PolskieRadio24.pl, UCE Research oraz Uniwersytetów WSB Merito.
Aktualne dane z rynku paliw silnikowych pokazują, że średnia cena benzyny 95-oktanowej w Polsce wynosi obecnie ok. 7,29–7,42 zł za litr, a olej napędowy zbliża się do bariery 8 zł i kosztuje już ok. 7,64–7,99 zł za litr. To najwyższe poziomy od marca 2026 roku roku. Dlaczego diesel drożeje szybciej niż benzyna i jak długo będą jeszcze rosły ceny? Wyjaśnia Dominik Baldowski, analityk rynkowy Finax. „Jeżeli ropa Brent utrzyma się w pobliżu 98 dol. za baryłkę, w przyszłym tygodniu należy spodziewać się kolejnych podwyżek cen paliw. Najbardziej będzie drożał olej napędowy, którego średnia cena może przekroczyć poziom 8 zł/l. Benzyna Pb95 może kosztować średnio 7,40–7,45 zł/l” - wskazali analitycy biura Reflex w komentarzu z 24 lipca 2026 r.
REKLAMA
Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.
Z najnowszego raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” przygotowanego przez UCE Research, Uniwersytetów WSB Merito i Hiper-Com Poland wynika, że w maju 2026 r. średnia cena 200-gramowej kostki masła wyniosła 4,92 zł, a rok wcześniej 7,62 zł. Eksperci zwrócili uwagę, że masło nie było tak tanie od lat, a skokowego wzrostu cen w najbliższych miesiącach najprawdopodobniej nie będzie.
Mediana cen OC w kwietniu 2026 r. wyniosła 652 zł i pozostała na takim samym poziomie jak w marcu. Stabilizacja w skali kraju nie oznacza jednak, że kierowcy we wszystkich regionach widzieli podobne ceny. Przykładowo mediana cen OC w Opolu była ponad 200 zł niższa niż w Gdańsku.
Średnia różnica w cenie pomiędzy samochodem marki chińskiej (tzw. "chińczykiem"), a zbliżonym pod względem wielkości, napędu i wyposażenia modelem reprezentującym marki z państw tzw. tradycyjnej motoryzacji (Europa, USA, Japonia, Korea) wynosi już 25 tys. zł Tak wynika z najnowszej analizy Superauto.pl. W ten sposób mierzona przewaga konkurencyjna marek chińskich wzrosła w pół roku o ponad 5 tys. zł, czyli o 25%. Co więcej, ceny najdłużej obecnych na polskim rynku modeli chińskich aut spadły od końca 2024 roku średnio o 5%. Dominujący udział w ofercie chińczyków, wynoszący 59%, mają samochody kosztujące od 100 do 140 tys. zł. Z każdym rokiem zwiększa się jednak udział aut z wyższych półek cenowych.
REKLAMA
Grupa ORLEN utrzymuje ceny gazu dla swoich klientów. Prezes URE 8 czerwca 2026 r. zatwierdził przedłużenie o sześć miesięcy (czyli do końca bieżącego roku) obowiązującej taryfy myORLEN sp. z o.o. na sprzedaż paliw gazowych. W efekcie klienci spółki są chronieni przed skutkami geopolitycznych zawirowań.
Ceny (spot, tj w obrocie hurtowym) złota na światowych giełdach kontynuują obecnie trwającą od tygodnia fazę konsolidacji po historycznym rajdzie, który wyniósł cenę kruszcu do styczniowego szczytu w pobliżu 5 595 USD, zanim nastąpiła gwałtowna korekta do marcowego minimum w okolicach 4 100 USD - wyjaśnia Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Bank. Przy cenie około 4 550 USD złoto nadal zyskuje mniej więcej 5% od początku roku i 40% w ujęciu rocznym, ale pozostaje blisko dolnego ograniczenia korekty o skali około 1 500 USD, która ukształtowała się w pierwszym kwartale 2026 roku.
Obniżka cen paliw silnikowych w 2025 roku zrekompensował właścicielom samochodów osobowych rosnące koszty usług serwisowych. Dlatego utrzymanie samochodu z silnikiem diesla i auta benzynowego było tańsze niż rok wcześniej. Analizy ekspertów Rankomat.pl pokazują, że kierowcy diesli płacili średnio 10 737 zł rocznie, a właściciele aut benzynowych 10 589 zł. To odpowiednio o 3% i 4% mniej niż w 2024 r. Odwrotny trend dotyczył aut z LPG — koszt ich utrzymania wzrósł o 2%, do 6 613 zł. Jednak w 2026 roku koszty utrzymania auta mogą znacznie wzrosnąć, jeśli ceny paliw utrzymają się na obecnym poziomie.
Prezes URE w dniu 17 grudnia br zatwierdził taryfy na 2026 r. na sprzedaż energii elektrycznej do odbiorców w gospodarstwach domowych czterem tzw. sprzedawcom z urzędu (PGE Obrót, Tauron Sprzedaż, Enea i Energa Obrót) oraz taryfy pięciu największym dystrybutorom (PGE, Tauron, Enea, Energa i Stoen Operator) energii elektrycznej. Średnia cena w taryfach na energię elektryczną dla gospodarstw domowych wyniesie od 1 stycznia 495,16 zł netto za 1 MWh. A zatem będzie ona niższa o ok. 14 proc. w porównaniu do cen z taryf zatwierdzonych na IV kwartał 2025 r. i ok. 1 proc. od tzw. ceny „mrożonej” obowiązującej w 2025 r. (500 zł netto za 1 MWh). Wszystkie ceny zatwierdzane i podawane przez URE są cenami bez VAT i akcyzy.
Od 1 stycznia 2026 r. kończy się zamrożenie cen energii – rachunki za prąd w polskich domach wzrosną o ok. 3% w porównaniu do poprzednich zamrożonych stawek. Ale diabeł tkwi w szczegółach – część opłat spadnie, a inna pójdzie w górę.
W dniu 9 grudnia 2025 r. Senat skierował do komisji ustawę wydłużającą małym i średnim firmom termin na rozliczenie się z pomocy z tytułu wysokich cen energii. Ok. 50 tys. firm nie złożyło jeszcze takiej informacji lub jej nie poprawiło. Ceny w taryfach prądu na 2026 r. będą zbliżone do poziomu 500 zł/MWh - ocenia minister energii Miłosz Motyka.
REKLAMA