REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dowód osobisty 2021: dwukrotna wizyta w urzędzie?

Katarzyna Nocuń
Katarzyna Nocuń
Dorota Beker
Dorota Beker
Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Zmianę przepisów odczuje jednak przede wszystkim obywatel, który teraz może wniosek, na przykład o wymianę dowodu osobistego, złożyć zdalnie, z domu./Fot. Shutterstock
Zmianę przepisów odczuje jednak przede wszystkim obywatel, który teraz może wniosek, na przykład o wymianę dowodu osobistego, złożyć zdalnie, z domu./Fot. Shutterstock
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o dowodach osobistych i niektórych innych ustaw od 2 sierpnia 2021 r. będą wystawiane dokumenty tożsamości uzupełnione o nowe dane. Aby wyrobić dokument będzie konieczna dwukrotna wizyta w urzędzie.

Zmiany proponowane w projekcie nowelizacji ustawy o dowodach osobistych i niektórych innych ustaw mają wejść w życie wkrótce – zgodnie z unijnymi regulacjami (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2019/1157 z 20 czerwca 2019 r.) dokumenty tożsamości uzupełnione o nowe dane będą wystawiane już od 2 sierpnia przyszłego roku. W konsekwencji większość obywateli będzie musiała stawić się w urzędzie dwukrotnie: aby złożyć wniosek o nowy dokument i poddać się procedurze zeskanowania odcisku palca, a kolejny raz – przy jego odbiorze. Dobra wiadomość jest taka, że stare dowody tożsamości zachowają ważność i będą wymieniane sukcesywnie. Każdy jednak, kto zechce wymienić dokument na wersję uzupełnioną o informacje o odcisku linii papilarnych, czyli tak zwaną drugą cechę biometryczną (zanim jego dokument straci ważność), też będzie miał taką możliwość.

REKLAMA

REKLAMA

Konieczny krok wstecz

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wylicza, że czynności związane z wydaniem jednego nowego dowodu osobistego zajmą urzędnikowi siedem minut dłużej niż obecnie. Resort rozlicza się z gminami z realizowanego przez nie zadania zleconego w oparciu o stawkę: obecnie 31 zł za godzinę pracy urzędnika oddelegowanego do obsługi wystawiania lub wymiany dowodów tożsamości.

Różnicę odczuje jednak przede wszystkim obywatel, który teraz może wniosek, na przykład o wymianę dowodu osobistego, złożyć zdalnie, z domu.

Polecamy: Seria 5 książek. Poznaj swoje prawa!

REKLAMA

– Nie wyobrażam sobie powrotu do sytuacji, w której, aby to zrobić, trzeba będzie dwa razy zwolnić się z pracy – mówi Leszek Świętalski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP. Zaznacza, że urzędy gminne będą musiały dostosować się do zmieniających się okoliczności, wydłużyć godziny pracy lub wprowadzić elastyczne rozwiązania, by wyjść naprzeciw mieszkańcom.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zwłaszcza że zdążyliśmy się już przyzwyczaić do odwrotnego kierunku zmian, czyli coraz szerszych możliwości załatwiania wielu spraw bez konieczności wizyty w urzędach. Tempo wdrażania rozwiązań cyfrowych w samorządach dodatkowo przyśpieszyła epidemia.

Nawet przedstawiciele ministerstw spraw wewnętrznych i administracji oraz cyfryzacji (które współpracowało w przygotowaniu projektu) przyznawali, prezentując reformę na spotkaniu z mediami, że jest to krok wstecz w dostępie do e-usług, który robią niechętnie.

Gra warta świeczki

W uzasadnieniu MSWiA wskazuje, że wprowadzenie „drugiej cechy biometrycznej” wymuszają przepisy Unii Europejskiej. Te wynikają z kwestii bezpieczeństwa i ochrony tożsamości obywateli europejskiej wspólnoty.

– Biometria jest współcześnie najlepszą technologią identyfikacji i weryfikacji tożsamości człowieka – mówi dr Remigiusz Lewandowski z Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania UMK w Toruniu, ekspert w dziedzinie nauk o bezpieczeństwie. Zaznacza, że jej zastosowanie znacząco podnosi bezpieczeństwo państwa i maksymalizuje prawdopodobieństwo wykrycia osoby korzystającej z cudzej tożsamości.

Natomiast dr Magdalena Tomaszewska-Michalak z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW przekonuje, że zabezpieczeń biometrycznych nie należy się obawiać. Ponieważ, jak podkreśla, pozwalają one zarówno zabezpieczyć sam dokument (choćby przed jego podrobieniem), jak i w najwyższym możliwym stopniu pewności przypisać go jego właścicielowi.

– Jeśli powiem, że nazywam się XY, to można mi uwierzyć, ale również można tego nie zrobić. Natomiast w momencie, w którym przyłożę swój palec i okaże się, że dane się zgadzają, to wtedy trudno z tym dyskutować – wskazuje dr Tomaszewska-Michalak.

Dlaczego zatem samo zdjęcie biometryczne, w które są już wyposażone polskie dokumenty tożsamości, nie załatwia sprawy?

– Opieranie się wyłącznie na jednej cesze biometrycznej jest niewystarczające, gdyż ryzyko jej złamania jest zbyt wysokie – uważa dr Lewandowski. – Zwłaszcza w kontekście zagrożenia terrorystycznego czy kradzieży tożsamości, z którymi niestety często mamy do czynienia – dodaje.

W dodatku druga cecha biometryczna jest dodatkowym zabezpieczeniem na wypadek pomyłki algorytmu, który – jak wskazuje ekspert – może się mylić, jak ma to miejsce w przypadku każdej sztucznej inteligencji. I podaje przykład z życia. – Kobieta po przebytej operacji oczu, która widocznie musiała wiązać się z delikatną zmianą rozstawu źrenic, nie przeszła weryfikacji przez system w oparciu tylko o zdjęcie biometryczne. Mimo że reszta danych w dokumentach się zgadzała – zaznacza dr Tomaszewska-Michalak.

I dodaje, że żadna liczba dodatkowych zabezpieczeń nie powinna zastąpić zdrowego rozsądku.

Zmiany w gminach

Samorządowcy na razie ostrożnie wypowiadają się na temat proponowanych rozwiązań, które zostały opublikowane zaledwie dwa dni temu. Zwykle – podkreślają – diabeł tkwi w szczegółach.

Z projektu wynika, że urzędnicy gminni przejdą szkolenia z tego, jak prawidłowo pobierać odciski linii papilarnych, z obsługi czytnika i skanera, w które zostaną wyposażone urzędy. Resort spraw wewnętrznych i administracji oszacował koszt szkoleń na 300 tys. zł. – Ponadto zaplanowano kompleksowe wsparcie dla urzędników na czas wdrożenia i stabilizacji poprzez uruchomienie usługi Service Desk z takim samym poziomem świadczenia usługi jak w przypadku wdrożenia e-dowodu w 2019 r. – czytamy w uzasadnieniu projektu. Szacunkowy koszt to dodatkowe 600 tys. zł. Z budżetu państwa zostanie sfinansowany także zakup skanerów oraz licencji potrzebnych do obsługi oprogramowania wycenionych na około 695 tys. zł. Wymiana pozostałego sprzętu nie będzie konieczna, gdyż obsługa dowodu osobistego będzie prowadzona z wykorzystaniem już istniejących systemów informatycznych – zaznaczono.

W projekcie przygotowanym przez MSWiA przewidziano sytuację, gdy mieszkaniec nie będzie mógł stawić się w urzędzie. Powodem może być na przykład choroba lub niepełnosprawność. Część gmin, a dokładnie 335, w tym miasta na prawach powiatu, zostanie wyposażona w mobilne stacje umożliwiające pobranie danych poza urzędem (w ramach danego powiatu). Resort przyjmuje ostrożne wyliczenia, że będzie to około 30 tys. wniosków rocznie w skali kraju.

Etap legislacyjny

Projekt skierowany do konsultacji publicznych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecamy serwis: Gmina

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa w środę. Tyle dzisiaj zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA