Będzie zakaz sprzedaży małpek z alkoholem? Samorządowcy przyjęli odpowiednią uchwałę. Co dalej?

REKLAMA
REKLAMA
Czy sprzedaż alkoholu w butelkach o pojemności poniżej 300 ml przyczynia się do rozwoju uzależnień? Odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista, jednak jedno jest pewne – tzw. małpki są istotnym problemem nie tylko w tym kontekście, ale również komunalnym i finansowym. Czy jest szansa na to, by regulacje prawne wyeliminowały je z rynku?
Czy małpki znikną ze sklepowych półek?
Choć publiczna dyskusja dotycząca dostępności i cen alkoholu nie cichnie i jest burzliwa, to efektów w postaci spadku spożycia tych substancji i ograniczenia ich dostępności dla dzieci i młodzieży, nie widać. Co i rusz pojawiają się nowe pomysły i nowe kampanie społeczna, a sytuacja faktyczna pozostaje niezmienna. Wśród pomysłów na ograniczenie dostępu do alkoholu jednym z pojawiających się najczęściej jest wprowadzenie tzw. nocnej prohibicji, której przyklaskują mieszkańcy wielu miast. I tu akurat efekty są widoczne, choć chodzi raczej o te dotyczące spadku liczby nocnych wykroczeń i awantur.
Jak się jednak okazuje, samorządowcy próbują działać, a przykładem może być w tym zakresie przyjęta w dniu 22 kwietnia 2026 r. przez Radę Miejską w Łodzi uchwała-apel do rządu i parlamentu o ogólnopolski zakaz sprzedaży alkoholu w butelkach poniżej 300 ml (druk BRM nr 69/2026).
REKLAMA
REKLAMA
Samorządowcy przyjęli uchwałę, która trafi do rządzących
Uchwała ma formę stanowiska. Rada Miejska apeluje do ministra zdrowia, ministra klimatu i środowiska oraz posłów i senatorów o wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych w opakowaniach o pojemności mniejszej niż 300 ml. Autorem apelu jest radny Tomasz Kacprzak z Koalicji Obywatelskiej, który prowadzi również internetową petycję w tej sprawie, a jego celem jest to, aby Łódź była miastem, które zainicjuje ogólnopolską zmianę prawa obowiązującego w tym zakresie. Jak twierdzi radny, w Polsce sprzedaje się od 1 do 3 milionów małpek dziennie, a co ciekawe, duża część tej sprzedaży przypada na godziny poranne. Oznacza to, że klienci kupują alkohol w drodze do pracy, a do wykonywania swoich służbowych obowiązków przystępują po jego spożyciu. Sprawa ma też swój aspekt komunalny i finansowy, bo butelki po alkoholu są pozostawiane w przypadkowych miejscach i ciągi piesze prowadzących do zakładów pracy są wręcz nimi przepełnione. W trakcie dyskusji nad przyjęciem uchwały mówiono m.in. o tym, że zakaz sprzedaży alkoholu w tego rodzaju opakowaniach może być ważnym narzędziem w walce z uzależnieniami. Zgłoszono również poprawkę do projektu uchwały, zgodnie z którą Prezydent Łodzi zostanie zobowiązana do zwiększenia o 1 mln zł środków na profilaktykę i leczenie uzależnień oraz do aktywne nagłośnienie apelu wśród mieszkańców.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
