REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Renta wdowia znacznie zmniejszona. Sprawdza się zasada: jeszcze nie dali co obiecali, a już zabrali

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Renta wdowia znacznie zmniejszona. Sprawdza się zasada: jeszcze nie dali co obiecali, a już zabrali
Renta wdowia znacznie zmniejszona. Sprawdza się zasada: jeszcze nie dali co obiecali, a już zabrali
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Ustawa o rencie wdowiej to był projekt obywatelski, ale wszedł w życie z poprawkami rządowymi. Jedna z naszych Czytelniczek skomentowała te zmiany pisząc, że sprawdza się stara reguła: "jeszcze nie dali co obiecali, a już zabrali". Skąd takie stwierdzenie? No cóż, renta wdowia została przez rząd ostro okrojona.

Renat wdowia wejdzie w życie od 2025 roku w wersji z poprawkami rządowymi, które pojawiły się kilka dni przed głosowaniami w Sejmie i Senacie. Zmiany rządowe przewidują, że drugie świadczenie będzie wypłacane najpierw w wysokości 15 proc., a następnie w wysokości 25 proc. Pierwotnie projekt obywatelski zakładał, że owdowiała osoba mogłaby zachować swoje świadczenie i powiększyć je o 50 proc. renty rodzinnej po zmarłym małżonku lub – jeśli taki wariant byłby korzystniejszy – pobierać rentę rodzinną po zmarłym małżonku i 50 procent swojego świadczenia. To jednak nie wszystko, bo rząd zmniejszył również próg maksymalny świadczenia.

REKLAMA

Renta wdowia będzie dostępna od 2025 roku, ale w wersji okrojonej przez rząd, czyli nie 50%, ale 25% drugiego świadczenia

REKLAMA

Rząd uznał, że obywatelski projekt ustawy o rencie wdowiej jest bardzo ważny społecznie i wpisuje się w zobowiązanie rządu do zapewnienia godnych warunków dla seniorów po śmierci współmałżonka. Wymaga jednak dostosowania do możliwości finansowych budżetu państwa. W związku z tym wersja przyjęta ostatecznie przez parlament, to wersja mocno okrojona.

Jedna z wprowadzonych rządowych poprawek dotyczy wysokości i kroczącego modelu dochodzenia do ostatecznej, docelowej wysokości drugiego, podlegającego wypłacie świadczenia w zbiegu. W związku z tym, drugie świadczenie w ramach renty wdowiej wypłacane będzie w maksymalnej wysokości 25%, w okresie:

  • od 1 lipca 2025 roku do 31 grudnia 2026 roku w wysokości 15%,
  • od 1 stycznia 2027 roku w wysokości 25%.

Przypomnijmy, że wcześniej, w projekcie obywatelskim zaproponowano, aby owdowiała osoba mogła zachować swoje świadczenie i powiększyć je o maksymalnie 50% renty rodzinnej po zmarłym małżonku lub pobierać rentę rodzinną po zmarłym małżonku i 50% swojego świadczenia. Przy czym model ten także miał być wprowadzany stopniowo, tj. najpierw miałoby to być 15% tego drugiego świadczenia, następnie 20%, a docelowo 50%.

Limit dla renty wdowiej to trzykrotność najniższej emerytury, a miała być trzykrotność przeciętnej emerytury

REKLAMA

Renta wdowia ma być wypłacana bez konsekwencji zmniejszania sumy świadczeń do limitu wynoszącego trzykrotność najniższej emerytury. W tej chwili, czyli w 2024 roku ta trzykrotność najniższej emerytury to suma w wysokości 5342 zł. Natomiast w 2025 r. będzie to, według wyliczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, kwota około 5700 zł. Na tyle maksymalnie mogą więc liczyć wdowy i wdowcy z przyznanym już prawem do renty wdowiej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przypomnijmy, że miało być inaczej, tzn. limit dla renty wdowiej miał być oparty o wysokość przeciętnej emerytury. Maksymalna wysokość renty wdowiej miała nie przekraczać trzykrotności przeciętnej emerytury wypłacanej przez ZUS, co dla obecnego roku oznaczałoby około 9815,52 zł.

Osoby, które spełniają warunki do wypłaty nowego świadczenia będą mogły składać wnioski o ustalenie zbiegu świadczeń od dnia 1 stycznia 2025 r. Przy czym, uzyskanie prawa do renty wdowiej i jej wypłata nastąpi nie wcześniej niż od 1 lipca 2025 r. Dodatkowo, w 2028 roku Rada Ministrów dokona weryfikacji wskaźnika wysokości świadczeń w zbiegu, aby ocenić możliwość i zasadność jego podwyższenia.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Trump ogłasza cła. Co na to Europa? [Eksperci]

Donald Trump ogłasza cła na Europę - rekordowy pakiet finansowych zobowiązań obejmuje hurtowo wszystkie kraje Unii Europejskiej. Czy cła dotkną Polskę? Czego najbardziej obawiają się eksperci?

SN: ZUS przegrywa sprawę o pominięcie 2-3 lat służby wojskowej do emerytury

Wydawało się, że to będzie archiwalny problem prawny – kilka lat służby wojskowej w czasach PRL pomijanych przy ustalaniu emerytury przez ZUS. To jednak wciąż aktualna sprawa, o czym świadczy to, że wciąż zajmują się nim sądy. Z ZUSem skutecznie spierają się byli żołnierze, którzy służyli w wojsku np. w latach 80-tych, a ZUS pomija ten okres w wyliczeniach emerytalnych. Np. ZUS uważa, że do czasu pracy w szczególnych warunkach nie zalicza się okresu zasadniczej służby wojskowej np. w 1983 r.

Mam długi. Jak z nich wyjść? Co robić? [PORADNIK]

Mam długi. Jak z nich wyjść? Co robić? - to częste pytania zadawane na forum w Internecie. Po pierwsze, należy zaprzestać zaciągania kolejnych zobowiązań. Co dalej? Oto poradnik, który pokazuje jak krok po kroku wyjść z długów. Zawiera wszystko, co należy widzieć o oddłużaniu.

Sprawdź uprawnienia kierowcy. Nowa usługa w aplikacji mObywatel

W aplikacji mObywatel można już sprawdzić uprawnienia kierowcy. Wystarczy wpisać imię, nazwisko oraz numer blankietu dokumentu, aby uzyskać możliwość weryfikacji danych każdego kierowcy i statusu jego prawa jazdy, tymczasowego prawa jazdy oraz pozwolenia na kierowanie tramwajem.

REKLAMA

Opłaty za pobyt w DPS. Współpraca z MOPS ma znaczenie [Kryteria 2025]

W kontekście opłat za pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej sporo mówi się o kryteriach dochodowych i kręgu osób zobowiązanych. Nie każdy jednak pamięta, iż na zakres tej opłaty wpływa również wywiad środowiskowy. Dlaczego?

Sąd Apelacyjny unieważnił umowę kredytu złotówkowego (prawomocnie). Jakie były powody? Analiza radcy prawnego

Jeśli w pierwszej i drugiej dekadzie XXI wieku prawie każdy mógł powiedzieć, że kojarzy kogoś znajomego, kto wyjechał za granicę ze względu na exodus migracyjny, to zakładam, że już w trzeciej dekadzie prawie każdy będzie kojarzył kogoś, kto unieważnił swoją umowę z bankiem. I to nie tylko tę waloryzowaną kursem waluty obcej. Unieważnianie kredytów i pożyczek stanie się sportem narodowym Polaków, takim jak jest nim teraz grillowanie.

Ile naprawdę zarabia przeciętny Polak? Duże różnice różnice płacowe ze względu na płeć i wiek

Znamy już najnowsze dane o wynagrodzeniach za październik 2024 roku. GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie wyniosło 8363,69 zł brutto, ale mediana była o 18% niższa i wyniosła 6856,75 zł. Dysproporcje te wskazują na duże rozwarstwienie płacowe, szczególnie widoczne w zależności od płci, wieku, branży oraz wielkości firmy. Sprawdź, co kryje się za tymi liczbami.

Już niebawem gminy będą mogły zablokować budowę tysięcy domów, a rolnicy – pomimo posiadania znacznych areałów – będą zmuszani do zakupu działek na terenach wyznaczonych pod zabudowę. Zmiana ważnego terminu w ramach reformy systemu planowania przestrzennego

To, że już niebawem miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego oraz decyzje o warunkach zabudowy będą musiały być zgodne z uchwalanymi przez gminy planami ogólnymi, a tym samym – gminy będą mogły uniemożliwić właścicielowi nieruchomości np. budowę domu na działce, która w ww. planie ogólnym zostanie zlokalizowana w strefie objętej zakazem zabudowy – jest nieuniknione, ponieważ ustawa wprowadzająca reformę systemu planowania przestrzennego już obowiązuje. Aktualnie rozchodzi się jednak o termin, do którego samorządy mają obowiązek opracowania ww. planów ogólnych, który rząd chce o pół roku wydłużyć, tj. do 1 lipca 2026 r. Ww. reformy obawiają się zwłaszcza rolnicy, którzy – w przypadku ustalenia na będących w ich posiadaniu terenach rolnych tzw. stref otwartych z zakazem zabudowy – celem budowy domu, pomimo posiadania znacznych areałów ziemi, będą zmuszani do zakupu działek na terenach wyznaczonych pod zabudowę.

REKLAMA

Wielkie zmiany w dowodach osobistych. Milionom Polaków grozi za to kilka tysięcy kary

Mamy czas wielkiej wymiany dowodów osobistych. Wedla danych resortu cyfryzacji, po nowy dokument w tym roku musi się zgłosić blisko 3,5 miliona Polaków. Co z tymi, którzy się będą ociągać i tego nie zrobią? Grozi im za to kara grzywny. Jak wysoka? Nawet 5 tysięcy złotych. 

Po co raz na 7 lat przepuszczać osoby niepełnosprawne ze stałym orzeczeniem przez specjalistów w WZON?

Tak pyta nasza czytelniczka. I argumentuje „Skoro niektóre osoby niepełnosprawne mają orzeczenia na stałe z MZON lub ZUS, bo ich schorzenia nie rokują poprawy, to po co zasadnym jest "przepuszczanie" ich co 7 lat przez "specjalistów" WZON? Moim zdaniem chyba tylko po to, by tysiące osób oceniających miały nadal zapewnioną pracę. Może i ona niewdzięczna, ale chyba nie aż taka zła, skoro są chętni...

REKLAMA