– Farmaceuci to wykształceni specjaliści, państwo poniosło wysokie koszty na ich edukację. Tymczasem w tej chwili sprowadzamy ich do roli sklepikarzy, którzy wymagają tylko kursu obsługi kasy fiskalnej. Mamy potencjał, którego nie wykorzystujemy – podkreśla były wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda. Eksperci wskazują, że rozszerzenie uprawnień tej grupy zawodowej może odciążyć lekarzy i załatać dziury w systemie ochrony zdrowia. Farmaceuci mogą odgrywać kluczową rolę m.in. w profilaktyce i edukacji zdrowotnej. Takie zmiany ma wprowadzić procedowana w Sejmie ustawa o zawodzie farmaceuty. Stworzy ona podwaliny do wprowadzenia w Polsce kompleksowej opieki farmaceutycznej, która pozwoli na znaczne oszczędności w systemie ochrony zdrowia.
Obecnie z powodu panującej epidemii wirusa SAR-CoV-2 czyli tzw. koronawirusa, kierownicy podmiotów leczniczych, w tym w szczególności szpitali, na mocy art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i art. 46 ust. 1 ustawy mają obowiązek podejmować wszelkie działania, prowadzące do zapobiegania szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych. Jedną z takich form, powszechnie stosowaną, jest zakaz odwiedzin pacjentów na oddziałach szpitalnych oraz zakaz udzielania informacji o stanie zdrowia bliskim pacjenta na oddziale szpitalnym. W tej sytuacji, szpitale są zobowiązane do wypracowania odpowiednich rozwiązań, tak, by osoby bliskie, mogły taką informację uzyskać.