REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Ustawa z 11 marca 2026 r., którą znowelizowano ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy, wprowadziła swoisty przepis abolicyjny (art. 16). Tylko pozornie jest to przywilej. Faktycznie jest pułapką dla naiwnych – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
W dniu 8 lipca 2026 r. wejdzie w życie większość przepisów ustawy z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 473). Wyjątkiem są przepisy art. 1 pkt 6 lit. b i pkt 17, art. 9-12 oraz art. 17, które weszły w życie z 8 kwietnia 2026 r. Prezydent RP podpisał tę ustawę 2 kwietnia ale też skierował ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego - co jednak nie wstrzymuje wejścia w życie nowych przepisów. Ta nowelizacja m.in. nadaje Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) uprawnienia do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Wydanie decyzji będzie jednak poprzedzone wydaniem polecenia usunięcia naruszeń, a dopiero jeśli to nie nastąpi, zostanie wydana decyzja. Od tej decyzji będzie przysługiwało odwołanie do sądu.
Pracy na czarno w Polsce jest coraz mniej. Najnowsze dane pokazują, że w 2025 r. inspektorzy wykryli o 7,5 proc. mniej przypadków nielegalnego zatrudnienia Polaków niż rok wcześniej. Maleje także liczba cudzoziemców pracujących w szarej strefie, co może świadczyć o stopniowym ograniczaniu tego zjawiska na rynku pracy.
Wiele osób zauważa wyłącznie korzyści płynące z zatrudnienia na kontrakcie np. niższe daniny publiczne, w praktyce czeka ich ubóstwo emerytalne i brak pełnej ochrony w losowych przypadkach - powiedział w wywiadzie dla PAP szef Państwowej Inspekcji Pracy Marcin Stanecki.
REKLAMA
Od wielu miesięcy temat zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy nie schodzi z nagłówków portali biznesowych i branżowych. W środowisku przedsiębiorców rośnie napięcie, a pytania o przyszłość popularnych umów B2B oraz kontraktów cywilnoprawnych padają coraz częściej. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z rewolucją, która zmieni polski rynek pracy? Sprawdźmy, co realnie kryje się za planowanymi zmianami i jak przygotować firmę na nowy wymiar kontroli.
Decyzje PIP „przekształcenia” umów cywilnoprawnych wydawane po 8 lipca 2026 r. będą pretekstem dla wstecznego wymiaru zaległości podatkowych i składkowych – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
Uchwalona (i podpisana) przez Prezydenta nowelizacja ustawy o PIP może od 8 lipca 2026 r. zdezorganizować i nawet częściowo zniszczyć nie tylko polski biznes, lecz również tysiące nieprowadzących działalności gospodarczej podmiotów korzystających z usług samozatrudnionych, przy okazji likwidując również ich firmy – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Tu wszyscy będą poszkodowani: zleceniodawcy, zleceniobiorcy, budżet państwa, samorząd terytorialny, ZUS, a nawet instytucje publiczne. Pomysł, aby urzędnik mógł arbitralnie narzucać stronom umowy dużo bardziej niekorzystną formę opodatkowania (i „oskładkowania"), jest aktem wrogości wobec obywateli choć na usprawiedliwienie naszej klasy politycznej zasługuje tylko to, że jest to „unijny import regulacyjny”, czyli tak każe Bruksela.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informuje, że 8 lipca 2026 r. wejdzie w życie zasadnicza część zmian przepisów w ramach największej od lat reformy Państwowej Inspekcji Pracy. PIP dostanie nowe uprawnienia i narzędzia prawne do walki z nieprawidłowo zawartymi umowami (tzw. „śmieciówkami”). Podstawowym nowym uprawnieniem jest przyznanie okręgowym inspektorom pracy prawa przekształcania umów, które są niezgodne z prawem - np. pozorują umowę zlecenia, a tak naprawdę jest to umowa o pracę.
REKLAMA
Dlaczego część środków publicznych przeznaczanych na aktywizację zawodową w Polsce nie przekłada się na trwałe efekty zatrudnienia? Czy projekt „Droga do zatrudnienia po węglu” można skalować także na inne regiony i branże? Czy przepisy o zamówieniach publicznych i konkursach grantowych premiują trwałe zatrudnienie? Na nasze pytania odpowiada Anna Karaszewska, prezes Jobs First Polska.
Polska motoryzacja nadal ogranicza zatrudnienie. Według AutomotiveSuppliers.pl na koniec I kwartału 2026 r. w branży pracowało 193,3 tys. osób, o prawie 4 proc. mniej niż rok wcześniej, choć produkcja sprzedana lekko wzrosła.
Już niedługo Państwowa Inspekcja Pracy zmieni się. 8 lipca wchodzą w życie przepisy reformujące tę instytucję. PIP dostanie nowe uprawnienia, które staną się narzędziami do walki z nieprawidłowo zawartymi umowami i „śmieciowym” zatrudnieniem. W związku ze zmianami MRPiPS przygotowało poradnik dla przedsiębiorców, który wyjaśnia, jak przygotować się do nadchodzących zmian.
Niemal co druga firma mierzy się z problemem rotacji pracowników, dlatego coraz więcej z nich ogranicza ryzyko odejść m.in. poprzez podwyżki wynagrodzeń, premie i możliwości rozwoju – wynika z raportu „Barometr rynku pracy 2026” przygotowanego przez Gi Group Holding.
Pracownicy zatrudnieni na umowie o pracę od lat podkreślają, że w porównaniu z osobami pracującymi na kontraktach B2B otrzymują znacznie niższe wynagrodzenie netto. Mimo identycznych obowiązków i zbliżonego zakresu kompetencji ich „wypłata na rękę” bywa zauważalnie mniejsza. Zapadła decyzja w tej sprawie.
Liczba tracących pracę rośnie, choć tegoroczne statystyki nie pokazują fali dużych zwolnień grupowych. Dane z rynku wskazują zaś na narastający trend punktowych redukcji - informuje „Rz”.
Co trzecia firma w Polsce chce rekrutować nowych pracowników w trzecim kwartale br., a co piąta ma redukować etaty - wynika z badania ManpowerGroup. Od lipca do września szanse na znalezienie pracy będą we wszystkich regionach Polski, a najwięcej - na północy.
Blisko 7 na 10 firm z sektora logistyki ma trudności ze zrekrutowaniem nowych pracowników - wynika z badania ManpowerGroup. Aby pozyskać potrzebne kompetencje, firmy najczęściej inwestują w rozwój obecnych pracowników.
Operatorzy wózków widłowych i maszyn, kierowcy oraz spedytorzy należą do najtrudniejszych do obsadzenia stanowisk w logistyce – wynika z opublikowanego raportu ManpowerGroup. Blisko 70 proc. firm z tej branży w ciągu ostatnich 6 miesięcy miało problemy z rekrutacją nowych pracowników.
Z badania Exact x Forestall wynika, że 37 proc. firm z sektora motoryzacyjnego w Polsce planuje redukcję zatrudnienia w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Jednocześnie 30 proc. przedsiębiorstw przewiduje wzrost liczby pracowników, a 28 proc. spodziewa się utrzymania obecnego poziomu zatrudnienia.
Należące do samorządu woj. śląskiego Koleje Śląskie, które dotąd zatrudniają ok. 1,4 tys. pracowników, planują zwiększyć do końca dekady tę liczbę do ok. 2 tys. Obok bieżącej rekrutacji, m.in. maszynistów i pracowników zaplecza, współpracują pod tym kątem z trzynastoma szkołami i uczelniami.
Coraz więcej osób współpracuje w oparciu o umowę B2B, czyli kontrakt zawarty między dwoma podmiotami prowadzącymi działalność gospodarczą. Model ten bywa korzystny finansowo dla obu stron - wykonawca może kształtować swoje obciążenia podatkowe i składkowe, zamawiający unika części kosztów związanych z zatrudnieniem pracowniczym. Problem pojawia się wtedy, gdy umowa, choć starannie napisana, jest wykonywana jak umowa o pracę. W takim przypadku jej treść nie ma decydującego znaczenia, bo o kwalifikacji relacji przesądzają fakty, które da się odtworzyć z codziennej praktyki.
Polacy coraz bardziej obawiają się o swoje miejsca pracy. Co trzeci aktywny zawodowo przyznaje, że nie ma dziś pewności zatrudnienia, a firmy coraz ostrożniej planują rekrutacje. Największy niepokój dotyczy kobiet, młodszych pracowników oraz branż transportowej i handlowej.
Zasadnicza część nowelizacji z 11 marca 2026 r. ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, kodeksu pracy oraz niektórych innych ustaw, ma wejść w życie 8 lipca br. Skutkiem tych zmian będzie przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy nowych uprawnień, które pozwolą jej na stwierdzanie istnienia stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej. Istotnie wzrosną też grzywny dla pracodawców,. Będzie to miało zauważalne skutki dla wszystkich przedsiębiorców prowadzących współpracę na podstawie umów cywilnoprawnych i B2B. Co prawda Prezydent RP podpisał tę nowelizację, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej – ale nie wstrzymuje to wejścia w życie nowych przepisów.
2025 r. był trudny dla polskiej i europejskiej motoryzacji z powodu konkurencji chińskich marek, spowolnienia elektromobilności i napięć geopolitycznych – wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Mimo to produkcja sprzedana polskiego przemysłu motoryzacyjnego wzrosła o 2,9 proc. do 226,7 mld zł.
Przez ostatnie lata polski rynek pracy wypracował dość wygodną równowagę. Prawo zakazywało zawierania umów cywilnoprawnych tam, gdzie w rzeczywistości istniał stosunek pracy — ale egzekwowanie tego zakazu wymagało procesu sądowego. Postępowanie ciągnęło się latami, a ryzyko dla pracodawcy było stosunkowo niewielkie. To się zmieniło. Od 8 lipca 2026 r. inspektor Państwowej Inspekcji Pracy może samodzielnie — bez wyroku sądu — wydać decyzję administracyjną stwierdzającą, że łącząca strony umowa jest w rzeczywistości stosunkiem pracy. Poniższy artykuł wyjaśnia, jak ocenić ryzyko prawne i biznesowe oraz jak się przygotować na ewentualną kontrolę ze strony PIP.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy, która zacznie obowiązywać od 8 lipca 2026 r., jest jedną z najbardziej znaczących zmian w obszarze nadzoru nad legalnością zatrudnienia w ostatnich latach. Choć projekt wzbudzał istotne kontrowersje i był czasowo wstrzymany, ostatecznie ustawodawca zdecydował się na wzmocnienie realnych kompetencji PIP – szczególnie w kontekście umów cywilnoprawnych i współpracy B2B.
Czy wspólnik spółki cywilnej może być w niej zatrudniony i może z tego tytułu podlegać ubezpieczeniom społecznym? Na ten tematy wypowiedział się Sąd Najwyższy. I choć nie miał wątpliwości, zwrócił uwagę na szczegóły.
Początek 2026 roku przyniósł wyraźne pogorszenie sytuacji na polskim rynku pracy. Stopa bezrobocia wzrosła do 6,1%, czyli o 0,7 punktu procentowego rok do roku, a liczba zarejestrowanych bezrobotnych sięgnęła 956,2 tys. osób. Jednocześnie zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło w lutym do 6,71 mln osób (-0,8% r/r), a liczba ofert pracy w urzędach pracy skurczyła się o 67% rok do roku, do 21,7 tys. W tym samym czasie skala zapowiadanych zwolnień grupowych wzrosła o 50%, co potwierdza narastającą presję restrukturyzacyjną w gospodarce.
Przekwalifikowanie umowy B2B na umowę o pracę to temat, który budzi poważne kontrowersje wśród przedsiębiorców. Podpisana przez Prezydenta reforma PIP wprowadza istotne zmiany, które mogą mieć poważne konsekwencje podatkowe, a także wpłynąć na rozliczenie kosztów firmowych po stronie (byłych) zleceniobiorców. Co oznacza dla właścicieli firm, jeśli ich kontrahenci będą musieli przejść na etat?
Wielu zastanawia się czy zgodne z prawem jest zawarcie umowy o pracę celem osiągnięcia świadczeń z ubezpieczenia społecznego? Czy narusza to zasady współżycia społecznego i jest nadużyciem prawa podmiotowego? Rzeczywiście sprawa może wydawać się kontrowersyjna, ale judykatura wypowiada się dość jasno. Generalnie, ustalenie zbyt wysokiego wynagrodzenia za pracę może być, w konkretnych okolicznościach, uznane za nieważne. W tym kontekście mówi się o nadmiernym uprzywilejowaniu płacowym pracownika. Ale co w takim razie z zasadą swobody umów? Temat jest niezwykle wielowątkowy.
Decyzja administracyjna PIP stwierdzająca istnienie stosunku pracy to nie koniec. Strony umowy powinny wiedzieć, że znowelizowane przepisy dają im prawo do dalszego działania w sprawie, w tym odwołania, a w procedurze cywilnej wprowadzono na potrzeby takich sytuacji odrębny tryb postępowania.
W dniu 2 kwietnia br. Prezydent Karol Nawrocki złożył swój podpis pod ustawą z dnia 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw, która nadaje organom Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) uprawnienie do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych (czyli umów zlecenia i umów o dzieło) oraz B2B w umowy o pracę. Ma to istotnie ograniczyć nadużycia pracodawców względem pracowników, polegające na zawieraniu przez nich umów cywilnoprawnych lub nawiązywaniu stosunku B2B z pracownikami, w warunkach, w których powinna zostać zawarta z nimi umowa o pracę. Jednocześnie jednak – pomimo podpisania ustawy – Karol Nawrocki zastrzegł, że w trybie kontroli następczej, skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.
Polacy muszą czekać 33 dni na zatrudnienie. Procesy rekrutacyjne skróciły się w stosunku do poprzedniego roku o 2 dni. Najpewniej jest to wynik włączenia do procesu selekcji kandydatów sztucznej inteligencji. Okazuje się jednak, że mimo przyspieszenia procedury, pracownicy są mniej zadowoleni. Jakie można wyciągnąć wnioski?
W dniu 7 lipca 2026 r. wchodzi w życie ustawa z dnia 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw na podstawie której – urzędnik Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), swoją jednostronną decyzją, będzie mógł przekształcić umowę cywilnoprawną (w tym umowę o dzieło) oraz kontrakt B2B, które spełniają cechy stosunku pracy, w umowę o pracę. Dotyczy to również osób, które są już w wieku przedemerytalnym (i nie spełniają warunku w zakresie minimalnego stażu/okresu składkowego i nieskładkowego, który uprawnia do otrzymania emerytury z ZUS lub odpowiednio – emerytury w zagwarantowanej ustawowo najniższej wysokości), jak i aktywnych zawodowo emerytów.
Na skutek ustawy z dnia 27 lutego 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, podpisanej przez Prezydenta 11 marca 2026 r. zmieniają się zasady w sądach. Na stanowisku młodszego asystenta Istnieje możliwość zatrudniania w sądach powszechnych studentów jednolitych studiów magisterskich na kierunku prawo, którzy ukończyli trzeci rok tych studiów oraz modyfikuje się w niezbędnym zakresie przepisy dotyczące pozostałych stanowisk asystenckich, czyli asystenta sędziego i starszego asystenta sędziego.
Szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że jest gotowa odpowiedzieć prezydentowi Karolowi Nawrockiemu na wszystkie pytania dotyczące reformy PIP. Podkreśliła, że ze względu na terminy KPO, projekt powinien zostać podpisany przez prezydenta jak najszybciej.
W ostatnim czasie temat zamiany umów zlecenia i B2B na umowę o pracę budzi ogromne emocje. Często „elastyczność” umowy B2B lub zlecenia okazuje się być tylko jednostronna, a zleceniobiorca zmuszony jest do pracy jak etatowiec, nie mając przy tym żadnych przywilejów wynikających z Kodeksu pracy.
Co różni zlecenie, B2B i umowę o pracę? Kiedy B2B jest de facto etatem? Oto kilka wskazówek dla pracodawców przed reformą PIP. Firmy muszą zweryfikować formy współpracy.
Pracownik na zwolnieniu lekarskim znajduje się pod ochroną i pracodawca nie może rozwiązać z nim umowy o pracę. Okazuje się jednak, że zgodnie z Kodeksem pracy ochrona nie jest nieograniczona. Sprawdźmy, kiedy można rozwiązać stosunek pracy z chorym pracownikiem.
24 lutego 2026 roku Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o systemie e-Umów. Projekt przewiduje rozszerzenie dostępności systemu na wszystkich pracodawców, szerszy katalog umów, ułatwienia dla firm zatrudniających cudzoziemców, a także dodanie obsługi umów zawartych poza systemem.
Zlecenie, dzieło, B2B czy umowa o pracę? Jak więc odróżnić poszczególne formy zatrudnienia od siebie? Co przed reformą muszą wiedzieć pracodawcy - poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje.
Zadziwiający spadek zatrudnienia w styczniu 2026 r. Ostatni taki spadek odnotowano w 2021 r. podczas pandemii i w 2004 r. Natomiast średnia płaca standardowo obniżyła się po grudniowym wzroście, ale będzie rosła w kolejnych miesiącach 2026 r.
Polski rynek pracy wchodzi w fazę strukturalnej zmiany. Choć bezrobocie nadal pozostaje niskie, dane Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pokazują trend wzrostowy. Eksperci Personnel Service podkreślają, że to efekt głębokiej transformacji, w której kluczową rolę odgrywa sztuczna inteligencja.
W dniu 17 lutego 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Projekt ma wzmocnić uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) i zwiększyć skuteczność kontroli przestrzegania prawa pracy. Nowe przepisy mają lepiej chronić pracowników, ograniczyć nadużywanie umów cywilnoprawnych oraz usprawnić współpracę między instytucjami publicznymi. Przyjęte rozwiązania realizują reformę zapisaną w Krajowym Planie Odbudowy (KPO).
Pracodawcy przegrywają mnóstwo spraw w sądach pracy z pracownikami, bo nie potrafią uzasadnić wypowiedzenia. Co musi być zawarte w treści rozwiązania umowy o pracę, żeby sąd uznał je za zasadne? Które przyczyny są akceptowane, a jakie błędy prowadzą do wygranej pracownika? Przeanalizowaliśmy orzecznictwo i przygotowaliśmy przewodnik. Skorzysta i pracodawca, i pracownik.
Aby postępowanie pracodawcy zmierzające do rozwiązania umowy o pracę można było uznać za zgodne z obowiązującymi przepisami, musi ono spełniać określone prawem warunki. Zbyt niefrasobliwe podejście do obowiązków narazi go na odpowiedzialność, a pracownikowi da prawo do odszkodowania.
W wyniku reformy Państwowej Inspekcji Pracy inspektorzy PIP otrzymają uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Przyjęcie ustawy jest pilną sprawą ze względu na konieczność wdrożenia tzw. kamieni milowych, od realizacji których zależy wypłata pieniędzy z KPO. Co zmieni nowelizacja ustawy o PIP?
Gotowa jest nowa wersja projektu nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Nadanie inspektorom PIP uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca 2026 r.
Jak zmieniły się zasady legalizacji pracy cudzoziemców w Polsce? Choć przepisy ustawy weszły w życie w połowie 2025 roku, to nowe przepisy wykonawcze do niej zostały opublikowane dopiero tuż przed końcem roku. Jakich zasad trzeba ocenie przestrzegać?
Zachodzące na gruncie prawa pracy zmiany umacniają pozycję pracownika. Pracodawca jako podmiot profesjonalny jest obciążany nowymi obowiązkami, a pracownicy zyskują dodatkowe narzędzia umożliwiające egzekwowanie swoich praw.
Coraz częściej młodzi w Europie łączą pracę z nauką. W 2024 roku już co czwarty młody Europejczyk w wieku 15-29 lat zdobywał doświadczenie zawodowe jeszcze przed zakończeniem edukacji. Na tym tle Polska pozostaje poniżej średniej, bo pracę w trakcie nauki podejmuje jedynie 15 proc. młodych osób.
REKLAMA