REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kredyt pod wpływem emocji. Dlaczego Polacy zadłużają się, by imponować innym? [GOŚĆ INFOR.PL]

Szymon Glonek
Szymon Glonek
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych oraz Podyplomowych Studiów Psychologii Zachowań Rynkowych na Uniwersytecie Warszawskim.

REKLAMA

REKLAMA

Aż 48 proc. Polaków jest gotowych zwiększyć zadłużenie pod wpływem sugestii sprzedawcy. Część jest skłonna poświęcić równowartość nawet 42 miesięcznych pensji, by zrobić dobre wrażenie na otoczeniu. To wnioski z raportu „Polacy i kredyty. Między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami”, którego współautorką jest prof. Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego.

rozwiń >

REKLAMA

REKLAMA

Podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie prof. Katarzyna Sekścińska zwróciła uwagę, że największym wyzwaniem związanym z kredytami nie jest sama dostępność finansowania, lecz umiejętność odróżnienia rzeczywistych potrzeb od chwilowych zachcianek.

„Wygląda na to, że niestety zachciankami kierujemy się dużo bardziej, niż byśmy chcieli. Mamy dość duży kłopot z identyfikacją tego, co faktycznie jest nam potrzebne, a co jest tylko potrzebą chwili” – podkreśliła ekspertka.

REKLAMA

Sprzedawca potrafi przesunąć nasze granice

Badania pokazują, że konsumenci często modyfikują swoje pierwotne plany zakupowe pod wpływem otoczenia. Wystarczy sugestia, że za niewielką dopłatą można otrzymać lepszy produkt.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„Mniej więcej 48 proc. Polaków mówi: przy takiej sugestii jestem w stanie zaciągnąć większe zobowiązanie” – zaznaczyła prof. Sekścińska.
Podobnie działa pojawienie się nowego, bardziej atrakcyjnego modelu produktu. Jeśli zdolność kredytowa pozwala na wyższy wydatek, wielu konsumentów bez większego zastanowienia decyduje się na droższy zakup niż pierwotnie planowali.

Hipoteka to większa rozwaga, ale nie zawsze

Raport pokazuje wyraźne różnice między kredytami hipotecznymi a konsumenckimi. W przypadku kredytów mieszkaniowych Polacy znacznie częściej analizują swoją sytuację finansową, możliwości spłaty i ryzyka.

Jednocześnie osoby, które później mają problemy ze spłatą zobowiązań, popełniają podobne błędy już na etapie planowania.
„Większość Polaków, którzy mają trudności później ze spłatą zobowiązań, skupiała się przede wszystkim na tym, jaka będzie wysokość pojedynczej raty kredytu, a nie całkowity koszt kredytu” – wyjaśniła badaczka.

Kolejnym problemem jest nadmierny optymizm dotyczący przyszłości. Osoby mające trudności ze spłatą częściej zakładały, że ich sytuacja finansowa przez 20 czy 25 lat nie ulegnie pogorszeniu oraz że rata kredytu nie wzrośnie.

„Jeżeli zakładam, że raty kredytu nie wzrosną, a mam kredyt ze zmiennym oprocentowaniem, to jest naiwność, a nie optymizm” – stwierdziła prof. Sekścińska.

Kredyt jako sposób na pokazanie sukcesu

Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków raportu są motywacje osób, które mają problemy ze spłatą zadłużenia. Okazuje się, że znacznie częściej niż inni traktują kredyt jako narzędzie budowania wizerunku.

Badacze pytali respondentów, ile byliby gotowi zapłacić za poprawę swojego statusu w oczach innych ludzi.
„Osoby, które miały trudności w spłacie, mówiły, że byłyby w stanie dać nawet 42 miesięczne pensje za to, żeby ich środowisko zawodowe uznało, że są super” – powiedziała ekspertka.

Dla porównania osoby, które nie miały problemów ze spłatą zobowiązań, deklarowały kwoty odpowiadające średnio siedmiu miesięcznym wynagrodzeniom.
To pokazuje, jak silnie kwestie społeczne i potrzeba uznania mogą wpływać na decyzje finansowe.

Sąsiad kupił drożej? 28 proc. Polaków zwiększyłoby wydatek

Jeszcze bardziej niepokojące są wyniki dotyczące wpływu otoczenia na decyzje zakupowe.
Aż 28 proc. badanych zadeklarowało, że byłoby skłonnych zwiększyć limit kredytu lub kupić droższy produkt, gdyby dowiedzieli się, że znajomy, sąsiad lub kolega z pracy wydał więcej na ten sam cel.
To mechanizm społecznego porównywania, który może prowadzić do impulsywnych decyzji finansowych i zadłużania się ponad własne możliwości.

Edukacja finansowa powinna zaczynać się od psychologii

Zdaniem prof. Sekścińskiej tradycyjna edukacja finansowa, koncentrująca się wyłącznie na pojęciach ekonomicznych, nie wystarczy.
„Kluczowe jest to, żeby ludzi nauczyć zdrowych postaw i przekonań dotyczących pieniędzy” – podkreśliła.

Ekspertka zwraca uwagę, że podstawą odpowiedzialnych decyzji finansowych jest poczucie własnej wartości niezależne od statusu materialnego.
„Musimy zrozumieć, że to, co stanowi naszą wartość, nie jest tym, co mamy na sobie” – mówiła.

Dopóki ludzie będą traktowali dobra materialne jako sposób budowania własnej pozycji społecznej, dopóty będą bardziej podatni na nadmierne zadłużanie się.

Wychodzenie z długów wciąż tematem tabu

Raport przynosi również ważne informacje dotyczące osób, które już znalazły się w spirali zadłużenia.
Według badań około 20 proc. Polaków doświadczyło w swoim życiu przedłużających się problemów ze spłatą zobowiązań. Większość z nich próbowała rozwiązać sytuację samodzielnie, ograniczając wydatki.

Najpierw rezygnowali z dóbr luksusowych, później z rzeczy potrzebnych, a w skrajnych przypadkach nawet z wydatków na leki czy żywność.
Jednocześnie bardzo rzadko korzystali z pomocy zewnętrznej.

„Wstydzili się przyznać, że im nie idzie” – podkreśliła prof. Sekścińska.
Jej zdaniem jednym z najważniejszych elementów edukacji finansowej powinno być pokazywanie, gdzie szukać wsparcia i jak reagować na pierwsze symptomy problemów finansowych.

Nie czekać z prośbą o pomoc

Ekspertka przypomina, że osoby mające problemy z zadłużeniem mogą korzystać z pomocy wielu instytucji, w tym rzecznika finansowego, UOKiK-u czy miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów.
Najważniejsze jest jednak, by nie pozostawać samemu z problemem.

„Bardzo często kłopoty finansowe mają tendencję do przerastania, a nie do znikania. Wyłapane stosunkowo szybko, przy niewielkim wsparciu kogoś z zewnątrz, potrafią być dużo łatwiej rozwiązane” – podsumowała prof. Katarzyna Sekścińska.

Wnioski z raportu są jednoznaczne: o jakości naszych decyzji kredytowych częściej decydują emocje, potrzeba akceptacji i psychologia niż wiedza finansowa. Dlatego odpowiedzialne korzystanie z kredytu wymaga nie tylko znajomości liczb, ale także świadomości własnych motywacji i ograniczeń.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Skarbówka odmawia: strata w firmie nie ratuje ulgi dla samotnego rodzica. Liczy się jedno

Rodzic, który dla firmy wybrał podatek liniowy, nie rozliczy się preferencyjnie jako osoba samotnie wychowująca dziecko, jeśli w działalności osiągnął przychody lub poniósł koszty. Nie pomoże nawet to, że firma zakończyła rok stratą. Inaczej jest tylko przy tzw. zerowym PIT-36L.

Czternasta emerytura w 2026 r. jednak w kwocie wyższej niż 1 978,49 zł i nie tylko dla seniorów – ZUS poinformował o terminach wypłat, a co z kwotą świadczenia?

ZUS poinformował o harmonogramie wypłat dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego, potocznie określanego czternastą emeryturą lub po prostu czternastką, w 2026 r. Świadczenie to przysługuje nie tylko seniorom, ale nawet osobom, które ukończyły 18 rok życia, jeżeli spełniają określone warunki ustawowe do jej otrzymania. Nie zawsze czternasta emerytura odpowiadać będzie kwocie najniższej, gwarantowanej ustawowo wysokości emerytury. Może to być kwota odpowiednio niższa, ale ustawodawca pozostawił także „furtkę” dla rządu do przyznania uprawnionym beneficjentom świadczenia w kwocie wyższej. Jakiej czternastki należy spodziewać się w 2026 r.?

Dają dobrze zarobić na etacie i jeszcze dopłacają do mieszkania. Szukają 2 tysięcy pracowników

Stabilne zatrudnienie i wynagrodzenie, które przekracza 6 tysięcy złotych netto. Do tego dopłata do mieszkania i zwrot kosztów dojazdu do miejsca służby. Gdzie oferują takie warunki? W Straży Granicznej, która zaplanowała w tym roku zatrudnić blisko 2 tys. funkcjonariuszy. Przed chętnymi są jeszcze dwa terminy rekrutacji.

Bank zablokował konto. Bo taki otrzymał nakaz. Jak obronić swoje pieniądze? [Wzór wniosku]

To wciąż częsta sytuacja. Zapadł przeciwko Tobie wyrok nakazowy e-sądu z Lublina. Nie wiedziałeś, że pozwano Cię za jakąś przeoczoną płatność za telefon czy kablówkę. Komornik wszedł na konto. Co wtedy zrobić? Trzeba złożyć pismo w sądzie informujące, że nie otrzymałaś żadnej informacji o wyroku przeciwko Tobie. Jest krótki termin - 7 dni.

REKLAMA

MBA – dla kogo są te studia i dlaczego ich rola na rynku pracy stale rośnie?

Jeszcze kilkanaście lat temu studia MBA kojarzyły się przede wszystkim z prezesami, członkami zarządów i osobami znajdującymi się już na najwyższych szczeblach kariery. Dzisiaj takie spojrzenie jest zdecydowanie zbyt wąskie. Zmienił się biznes, zmieniły się technologie, ale przede wszystkim zmieniły się kompetencje potrzebne do skutecznego zarządzania organizacją. MBA nie powinno być traktowane jako kolejny dyplom, który dopisujemy do CV. Jest raczej momentem przejścia od patrzenia na firmę przez pryzmat własnej specjalizacji do rozumienia organizacji jako całości. I właśnie dlatego z MBA coraz częściej korzystają nie tylko członkowie zarządów, ale również menedżerowie średniego i wyższego szczebla, przedsiębiorcy czy doświadczeni eksperci przygotowujący się do objęcia funkcji zarządczych. Warunkiem, by ta zmiana rzeczywiście nastąpiła, jest jednak wybór dobrego programu MBA, gdyż nie każdy MBA daje taki efekt.

Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

Kara 15 tys. zł wykluczyła najtańszego wykonawcę z kontraktu wartego miliardy. Radca prawny: wyrok ws. Rail Baltica ważnym sygnałem dla rynku zamówień publicznych

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił 4 września 2026 r. skargę konsorcjum Mirbud–Torpol dotyczącą wykluczenia z największego pojedynczego przetargu kolejowego w Polsce. W centrum sporu znalazła się kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł oraz kwestia informacji przekazanych o niej zamawiającemu. Choć kwota może wydawać się niewielka wobec kontraktu liczonego w miliardach złotych, dzisiejszy wyrok pokazuje, że w zamówieniach publicznych nawet pozornie drugorzędna okoliczność może mieć poważne konsekwencje.

REKLAMA

Polski przełom w rozszerzonej rzeczywistości. Naukowcy stworzyli okulary wykorzystujące podczerwień

Polscy naukowcy stworzyli pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości, które wykorzystują unikalne widzenie dwufotonowe. Przełomowa technologia oparta na impulsach podczerwieni sprawia, że wyświetlany obraz cyfrowy zachowuje idealną ostrość w każdych warunkach, nie zniekształcając przy tym widoku otoczenia. Polskie okulary nowej generacji w pierwszej kolejności mają trafić na wyposażenie sal operacyjnych, wojska oraz lotnictwa.

Koniec domysłów. Rząd podjął decyzję w sprawie płacy minimalnej na 2027 rok. Tyle dostaniesz na rękę

Przełomowe wiadomości dla milionów pracowników i przedsiębiorców w Polsce. Rada Ministrów przyjęła ostateczny projekt rozporządzenia regulujący najniższą krajową oraz minimalną stawkę godzinową, które zaczną obowiązywać już od 1 stycznia 2027 roku. Zmiany dotkną nie tylko podstawowych wypłat, ale też sposobu konstruowania umów. Ile dokładnie wyniesie Twoja pensja brutto oraz netto i jakie rewolucyjne przepisy wchodzą w życie? Oto szczegóły.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA