Urząd skarbowy upomni się o ten podatek. Wielu Polaków nie wie, że trzeba go zapłacić. Zaleganie fiskusowi oznacza kary

REKLAMA
REKLAMA
Jak bez wysiłku zostać milionerem? To proste. Wystarczy dać szansę losowi. Mówi się, że los uśmiecha się do tych w czepku urodzonych, tak jak do szczęściarzy, zgarniających fortuny w grach liczbowych. Jednak i od szczęścia trzeba zapłacić podatek. I to nie tylko tego wielkiego liczonego w milionach, ale też mniejszego. Z fiksusem trzeba się też podzielić wygraną w firmowej loterii czy radiowym konkursie.
- Jak to jest z tym podatkiem od wygranej
- Samochód albo wakacje również oznaczają podatek
- Nie każda wygrana oznacza spotkanie z fiskusem
- Są wygrane, od których podatku w ogóle nie ma
- Organizator, który nie odprowadzi podatku, może mieć problemy
Jak to jest z tym podatkiem od wygranej
Przepisy precyzyjnie określają, kiedy swoim szczęściem trzeba podzielić się z fiskusem. Polskie regulacje przewidują, że większość wygranych w konkursach, loteriach i grach losowych podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym w wysokości 10 procent.
REKLAMA
REKLAMA
To jednak dobra wiadomość dla zwycięzców, ponieważ taki podatek jest rozliczany oddzielnie. Wygrana nie zwiększa dochodów wykazywanych w rocznym zeznaniu podatkowym, nie wpływa na wysokość podatku od wynagrodzenia ani nie powoduje wejścia w wyższy próg podatkowy.
Co ważne, laureat nie musi sam obliczać podatku ani składać dodatkowych deklaracji. Wszystkie formalności przejmuje organizator konkursu lub loterii. To on oblicza należną kwotę, potrąca ją z wygranej i przekazuje do właściwego urzędu skarbowego.
Jeżeli ktoś wygra milion złotych, na jego konto trafi 900 tysięcy złotych. Pozostałe 100 tysięcy złotych organizator odprowadzi do fiskusa. Zwycięzca nie musi później wykazywać tej wygranej w rocznym zeznaniu podatkowym.
REKLAMA
Samochód albo wakacje również oznaczają podatek
Podatek dotyczy nie tylko pieniędzy. Takie same zasady obowiązują w przypadku nagród rzeczowych, takich jak samochody, sprzęt elektroniczny, wycieczki czy kosztowne wyposażenie domu.
Każda z takich nagród ma określoną wartość rynkową i właśnie od tej kwoty naliczany jest 10-procentowy podatek. Pojawia się jednak praktyczny problem. Podatku nie da się przecież zapłacić częścią samochodu czy telewizora. Dlatego przepisy wymagają, aby przed odebraniem nagrody rzeczowej zwycięzca przekazał organizatorowi pieniądze na pokrycie należnego podatku.
W praktyce organizatorzy często rozwiązują ten problem w prostszy sposób. Do głównej nagrody dodają dodatkową nagrodę pieniężną, której wysokość odpowiada kwocie podatku. Dzięki temu zwycięzca odbiera samochód lub inną nagrodę bez konieczności sięgania do własnej kieszeni, a organizator rozlicza całą należność z urzędem skarbowym.
Także w takim przypadku laureat nie musi wypełniać żadnych formularzy podatkowych. Obowiązki związane z rozliczeniem podatku spoczywają na organizatorze.
Nie każda wygrana oznacza spotkanie z fiskusem
Przepisy przewidują również zwolnienia z podatku. Ich wysokość zależy od rodzaju konkursu lub loterii.
W przypadku gier losowych oraz loterii promocyjnych i fantowych nie zapłacimy podatku, jeżeli wartość wygranej nie przekracza 2280 złotych.
Trzeba jednak uważać. Przekroczenie tego limitu nawet o symboliczną złotówkę oznacza utratę zwolnienia. Wówczas 10-procentowy podatek naliczany jest od całej wartości nagrody, a nie jedynie od kwoty przekraczającej limit.
Nieco inne zasady obowiązują w konkursach organizowanych przez prasę, radio i telewizję. W ich przypadku zwolnione z podatku są wygrane o wartości do 2000 złotych.
Jeszcze niższy limit dotyczy niektórych konkursów internetowych oraz sprzedaży premiowej. Tutaj zwolnienie obejmuje nagrody o wartości do 760 złotych, ale tylko wtedy, gdy konkurs jest otwarty dla wszystkich uczestników. Jeżeli organizator ograniczy udział do wybranej grupy osób, zwolnienie nie znajdzie zastosowania i podatek będzie należny niezależnie od wartości nagrody.
Są wygrane, od których podatku w ogóle nie ma
Wyjątek stanowią wygrane uzyskane w legalnie działających kasynach gry. Jeżeli kasyno posiada wymaganą koncesję i prowadzi działalność zgodnie z przepisami, wygrane są zwolnione z podatku dochodowego.
Dlatego przed odebraniem nagrody warto sprawdzić nie tylko jej wartość, ale również zasady obowiązujące w danym konkursie lub loterii. Od tego zależy, czy cała wygrana zostanie w kieszeni zwycięzcy, czy też część pieniędzy trafi do fiskusa.
Organizator, który nie odprowadzi podatku, może mieć problemy
Choć zwycięzca najczęściej nie musi samodzielnie rozliczać podatku od wygranej, obowiązki po stronie organizatora są bardzo konkretne. To on jako płatnik odpowiada za prawidłowe obliczenie, pobranie i przekazanie należnej kwoty do urzędu skarbowego. Jeśli tego nie zrobi, fiskus może domagać się zaległego podatku wraz z odsetkami za zwłokę. W określonych przypadkach osoba odpowiedzialna za rozliczenia może również ponieść odpowiedzialność na podstawie Kodeksu karnego skarbowego, a konsekwencją może być mandat albo grzywna.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



