Miała być darmowa kranówka w restauracjach. W ostatniej chwili wypadła z ustawy, ale czy ostatecznie?

REKLAMA
REKLAMA
Klienci restauracji nadal będą płacić za wodę – przynajmniej na razie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wycofało z projektu ustawy o opakowaniach zapis, który sierpnia 2026 r. miał obligować lokale gastronomiczne do bezpłatnego podawania 0,5 litra wody z kranu na klienta. Ale sprawa nie jest zamknięta – resort zapowiedział już przygotowanie osobnej ustawy poświęconej wyłącznie tej regulacji.
- Najważniejsze o temacie darmowej wody w restauracjach:
- Co miało się zmienić już teraz w sprawie wody podawanej w restauracjach?
- Dlaczego przepis o darmowej wodzie w restauracjach nagle zniknął z projektu?
- Zaraz po wycofaniu – zapowiedź powrotu tematu darmowej kranówki, ale już w osobnej ustawie
- Dlaczego branża gastronomiczna była przeciw regulacji o darmowej wodzie?
- Poseł Dowhan pytał o szczegóły przepisów o darmowej wodzie – i był przeciw
- Co zamieszanie z wodą oznacza na dzisiaj?
- Darmowa woda w restauracjach jest czy nie? Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Najważniejsze o temacie darmowej wody w restauracjach:
- Ministerstwo Klimatu i Środowiska wykreśliło z projektu ustawy o opakowaniach zapis o darmowej wodzie z kranu w restauracjach – miał obowiązywać nawet od 12 sierpnia 2026 r.
- Powód: uwaga Rządowego Centrum Legislacji dotycząca niejasnego pojęcia „niewielka opłata"
- Ale to nie koniec sprawy – rzecznik resortu zapowiedział przygotowanie osobnej ustawy poświęconej wyłącznie darmowej kranówce
- W tle sprawy jest interpelacja nr 18380 posła Roberta Dowhana z pytaniami o koszty i procedury oraz sprzeciw branży gastronomicznej, dla której napoje to jedno z głównych źródeł zysku
Co miało się zmienić już teraz w sprawie wody podawanej w restauracjach?
Pierwotny projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, przewidywał obowiązek dla restauracji, stołówek, barów, kawiarni i innych podmiotów gastronomicznych. Miały one tam, gdzie to możliwe, zapewnić klientom podawanie wody z kranu nieodpłatnie lub za niewielką opłatą w naczyniach wielokrotnego użytku lub wielokrotnego napełniania.
REKLAMA
REKLAMA
Projekt zakładał 0,5 litra wody na osobę. Woda miała być podawana na życzenie klienta do stolika lub innego miejsca spożywania posiłku. Celem zmian było ograniczenie zużycia wody butelkowanej i plastikowych opakowań – to element unijnej polityki dotyczącej gospodarki odpadami. Podobne rozwiązania działają już w wielu krajach: we Francji, w USA czy w Skandynawii.
Dlaczego przepis o darmowej wodzie w restauracjach nagle zniknął z projektu?
Kluczową rolę odegrała uwaga Rządowego Centrum Legislacji. Chodziło o użyte w projekcie sformułowanie „niewielka opłata", które RCL uznało za pojęcie niedookreślone. Oficjalne stanowisko resortu przedstawiła wiceminister klimatu Anita Sowińska, w odpowiedzi na interpelację poselską Roberta Dowhana:
"W toku uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Klimatu i Środowiska odstąpiło od zawarcia w projekcie ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (nr w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów: UC100) regulacji zobowiązujących restauracje oraz podmioty prowadzące działalność gospodarczą obejmującą przygotowanie i podawanie posiłków klientom w stołówkach, barach, kawiarniach i innych placówkach świadczenia usług gastronomicznych, których produkty podawane są konsumentom w lokalach stałych w salach przeznaczonych do konsumpcji z miejscami siedzącymi, do nieodpłatnego zapewnienia klientom wody z kranu.
W związku z powyższym projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych w brzmieniu skierowanym do rozpatrzenia przez Komitet do Spraw Europejskich, nie zawiera regulacji w tym zakresie."
Aktualna wersja projektu, skierowana do Komitetu do Spraw Europejskich, nie zawiera już tego obowiązku w zakresie zapewnienia wody klientom restauracji.
REKLAMA
Zaraz po wycofaniu – zapowiedź powrotu tematu darmowej kranówki, ale już w osobnej ustawie
I tu następuje ciekawy zwrot akcji. Kilka godzin po informacji o wykreśleniu przepisu rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska Marek Pogorzelski zapowiedział, że regulacja wróci – ale w osobnym projekcie ustawy.
Innymi słowy: temat darmowej kranówki w polskich restauracjach nie znika, tylko przenosi się do innej, dedykowanej ustawy. Nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie się pojawi ani w jakiej ostatecznie formie.
Dlaczego branża gastronomiczna była przeciw regulacji o darmowej wodzie?
Choć w oficjalnych uzasadnieniach dominują kwestie legislacyjne, w tle toczy się realny spór o pieniądze. Woda z kranu kosztuje restauratora średnio nawet poniżej 1 grosza za pół litra (łącznie z odprowadzeniem ścieków). Nawet w gminach uzdrowiskowych – maksymalnie ok. 2,5 grosza.
Tymczasem woda butelkowana, która w sklepie kosztuje np. 2 zł, w restauracji sprzedawana jest często za co najmniej 10 zł. Marże na napojach – kawie, herbacie, alkoholach – sięgają kilkuset procent i stanowią istotną część dochodu restauratorów. Dla restauratorów obowiązek zapewnienia wody z kranu sam w sobie nie byłby więc kosztowny, ale chodzi o co innego - taki klient mógłby już nie zamówić innego napoju, gdyby już ugasił pragnienie darmową wodą.
Poseł Dowhan pytał o szczegóły przepisów o darmowej wodzie – i był przeciw
Duży wpływ na dyskusję miała interpelacja posła KO Roberta Dowhana, w której podnosił szereg praktycznych wątpliwości:
"Kwestia naczyń – czy szklane, czy plastikowe? Plastikowe, to co z utylizacją, a szklane to co z myciem i suszeniem? Wystawiać paragon zerowy, usługę? Co z kosztami? Czy klient musi coś zamówić? Czy tylko usiąść w restauracji? Jakie kary będą za brak podania wody? Czy kranówka w każdym mieście jest taka sama? Mówi się, że na jedną osobę musi być pół litra wody. A jak będzie mniej nalane, to kara, a więcej to doliczyć do rachunku?".
Dowhan sugerował, że lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zerowego VAT na wodę:
"Ktoś z urzędników, a może posłów, zobaczył, jak to jest w USA, i chciał strasznie błysnąć. Tego rynku i regulacji nie można porównywać ani przenosić ich standardów na Polskę. Wolałbym VAT zerowy na wodę, niż bawienie się w kubki plastikowe i kranówkę, czasami koloru Fanty lub oranżady."
Co zamieszanie z wodą oznacza na dzisiaj?
Na dziś sytuacja jest prosta:
- Klient restauracji: nadal płaci za wodę – nie ma prawa żądać darmowej kranówki;
- Restaurator: nie musi wprowadzać żadnych zmian;
- Ustawodawca: pracuje nad nową, osobną ustawą specjalnie dla tej regulacji.
Ale w dłuższej perspektywie – biorąc pod uwagę zapowiedzi resortu, deklarację Polski 2050 o poprawce w Sejmie i unijne trendy – temat prawdopodobnie wróci. Pytanie brzmi kiedy.
Darmowa woda w restauracjach jest czy nie? Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Czy w restauracjach klient ma prawo żądać darmowej wody?
Nie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wykreśliło ten zapis z projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, na razie takiego obowiązku nie ma.
Dlaczego rząd wycofał się z pomysłu?
Formalnie z powodu uwagi Rządowego Centrum Legislacji dotyczącej niejasnego sformułowania „niewielka opłata". W tle był też sprzeciw branży gastronomicznej oraz interpelacja poselska.
Czy przepis wróci?
Tak – ministerstwo zapowiedziało przygotowanie osobnej ustawy poświęconej wyłącznie tej regulacji. Nie podano jednak konkretnej daty.
Ile miało wynosić minimum wody na osobę?
Projekt zakładał 0,5 litra wody z kranu na klienta, podawanej w naczyniach wielokrotnego użytku - to miało służyć ograniczeniu ilości plastiku z opakowań.
Ile kosztuje restauratora pół litra wody z kranu?
Średnio poniżej 1 grosza – łącznie z odprowadzeniem ścieków. Ale klient, który otrzymałby 0,5 litra darmowej wody, mógłby już nie zamówić nic innego do picia, a restaurator nie zarobiłby na wysokiej marży za napoje.
Jak działa to w innych krajach?
Darmowa woda z kranu w restauracjach obowiązuje m.in. we Francji, w USA i w Skandynawii.
Źródło: sejm.gov.pl
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



