| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Praca > Bezrobotny > Rozmowa kwalifikacyjna > Czy mówić o swojej chorobie w czasie rozmowy kwalifikacyjnej

Czy mówić o swojej chorobie w czasie rozmowy kwalifikacyjnej

Mam 45 lat, jestem bezrobotna. Straciłam pracę z powodów osobistych. 3 lata temu zmarł mój mąż. Bardzo to przeżyłam, stres był tak duży, że przerodził się w depresję. Leczyłam się psychiatrycznie z tego powodu. Dlatego nie myślałam o pracy. Ale teraz jest już lepiej i chcę pracować, też ze względu na swoje zdrowie psychiczne. Chodząc na rozmowy kwalifikacyjne często jestem pytana o przerwę w pracy (oprócz urlopu macierzyńskiego jest to moja jedyna przerwa w zatrudnieniu od ukończenia studiów). Do tej pory próbowałam zataić fakt leczenia, ale zawsze się denerwuję i nie wiem co powiedzieć, kiedy jestem pytana o tę przerwę. Myślę, że pracodawcy wiedzą, że coś kręcę. Czy mówić o swojej chorobie? Jak to będzie odebrane?

Niewątpliwie strata bliskiej osoby rodzi ogromny stres i całkowicie zrozumiałe, że Pani także boleśnie to odczuła. Bardzo często okazuje się, że sami nie potrafimy sobie poradzić z ogromnym bólem i cierpieniem, jakie na nas spada i potrzebujemy pomocy. Bardzo dobrze się stało, że szybko u Pani zdiagnozowano depresję i poddała się Pani leczeniu, ponieważ już w tym momencie jest Pani gotowa na powrót do pracy. Bez terapii zajęłoby to dużo więcej czasu i nie byłoby takie skuteczne.

Rozumiem Pani obawy związane ze szczerością na rozmowie kwalifikacyjnej. Jeszcze pokutuje przekonanie, że osoby, które leczą się psychiatrycznie to zupełni wariaci. Aczkolwiek takie opinie stają się coraz rzadsze i pracodawca, z którym Pani porozmawia wcale nie musi być podobnego zdania. W tym momencie nie daje Pani nawet możliwości, aby pracodawca ustosunkował się do tej sytuacji, ponieważ tai Pani prawdę. Proszę pamiętać, że kiedy Pani już będzie pracować i pracodawca nie będzie nic wiedział o chorobie w chwili zatrudnienia, a dowie się przez przypadek (albo przez „życzliwych”), poczuje się oszukany. Z pewnością w jego ocenie, nie będzie już Pani wiarygodnym pracownikiem. I nie będzie chodziło o sam fakt choroby, ale po prostu o brak szczerości.

Jeśli podczas rozmowy kwalifikacyjnej wyjaśni Pani, co było powodem Pani leczenia psychiatrycznego, w jakim stadium leczenia jest Pani obecnie i w jakim stopniu może mieć to wpływ na wykonywanie obowiązków pracowniczych, to myślę, że rozsądny pracodawca wyciągnie dla siebie odpowiednie wnioski. Należy bowiem pamiętać, że osoby korzystające z pomocy psychologa, terapeuty czy psychiatry, często mają większą samoświadomość, potrafią kontrolować swoje zachowanie oraz kierują swoimi emocjami w sposób bardziej racjonalny niż inni współpracownicy.

Oczywiście decyzja należy do pani. Proszę wypisać sobie wszystkie plusy i minusy obu sytuacji i wtedy na pewno łatwiej będzie znaleźć rozwiązanie.

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Anna Bielińska-Piechota

Ekspert ds. Kadr i Płac

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »