REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zaświadczenia o niekaralności: Nauczyciele narzekają na chaos w szkołach

uczniowie szkoła lekcje wolne przerwa
Zaświadczenia o niekaralności: Nauczyciele narzekają na chaos w szkołach
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Ustawa Kamilka, lub inaczej lex Kamilek, wywołała pewne zamieszanie w kręgach nauczycieli i dyrektorów szkół. Ich wątpliwości budzi m. in. przepis o konieczności przedstawienia zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego. Ten fragment ustawy pozostawia szerokie pole do interpretacji.

Kto przedstawia zaświadczenie o niekaralności

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego pojawiły się wątpliwości związane z przepisami dotyczącymi ochrony dzieci przed przemocą, tzw. ustawą Kamilka. Zgodnie z nimi pracodawca przed nawiązaniem z osobą stosunku pracy lub przed dopuszczeniem osoby do innej działalności związanej z wychowaniem i edukacją sprawdza, czy jej dane są zamieszczone w rejestrach pedofili. Z kolei osoba ta przedkłada pracodawcy informację z Krajowego Rejestru Karnego w zakresie wskazanych w ustawie przestępstw wykluczających pracę z dziećmi.

REKLAMA

REKLAMA

Tu nie chodzi o zbieranie papierów, ale o bezpieczeństwo dzieci - tak o ustawie i wątpliwościach z nią związanych mówiła Marta Hołub, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1 we Wrocławiu.

Ustawa Kamilka, lub inaczej lex Kamilek, wywołała pewne zamieszanie w kręgach m.in. nauczycieli i dyrektorów szkół. Przede wszystkim wątpliwości budzi przepis o konieczności przedstawienia zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego przez osoby, które mają wziąć udział w zajęciach z małoletnimi. Marta Hołub w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP przyznała, że ten fragment ustawy pozostawia szerokie pole do interpretacji, w efekcie utrudniając jego właściwą interpretację.

- Cały czas w środowisku dyrektorskim toczy się dyskusja dotycząca osób zapraszanych do szkół, np. przedstawicieli fundacji, różnych osób, które organizują dla dzieci warsztaty, prowadzą pogadanki np. na temat niepełnosprawności, babcie, które są zapraszane do grup przedszkolnych [...]. Czy one też powinny przedstawić zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego i być sprawdzone? - pytała. Jak zauważyła, takie zajęcia odbywają się pod ścisłym nadzorem i w obecności nauczyciela.

REKLAMA

Niejasności dotyczące praktyk studenckich

Hołub podkreśliła, że niejasności w sprawie zaświadczenia o niekaralności powodują inne, bardziej znaczące problemy organizacyjne.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Moja szkoła organizuje praktyki studenckie. Studenci, którzy przychodzą na praktyki, okazali zaświadczenie o niekaralności, zostali sprawdzenie w Krajowym Rejestrze Karnym. Ale okazało się, ze mój nauczyciel, który jest opiekunem praktyk, także musi przedstawić na uczelni zaświadczenie o niekaralności. Zastanawiam się jaki jest tego cel, bo przecież odpowiednie dokumenty są u mnie w szkole, a będąc opiekunem praktyk studenckich pracuje z osobami dorosłymi - zastanawiała się dyrektorka. Dodała, że problemy w tej sprawie mają również dyrektorzy szkół branżowych. Pracodawcy, z obawy o naruszenie nowych przepisów o ochronie małoletnich, nie chcą podejmować współpracy w organizowaniu praktyk.

- Kolejny mój niepokój właśnie budzi też to, że ustawa nie jest do końca spójna z Kartą Nauczyciela, właśnie jeśli chodzi o te zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego. Bo tutaj Karta Nauczyciela mówi o dopuszczalnej 3-miesięcznej przerwie w zatrudnieniu i braku konieczności okazywania zaświadczenia, a w ustawie o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczości, już takiego zapisu nie ma. Więc która z tych ustaw jest w tym momencie ważniejsza? - przekazała Marta Hołub.

Problemy z obcokrajowcami i rodzicami

Marta Hołub zwróciła także uwagę na kwestię przyjmowania do pracy osób z obywatelstwem innego kraju. 

- Miałam problem w szkole z zatrudnieniem obcokrajowców i osób, które pracowały wcześniej za granicą (na Ukrainie i w Wielkiej Brytanii), ponieważ za okres pracy zagranicą też musiały dostarczyć zaświadczenie o niekaralności, a nie były w stanie tego zrobić. Jak oni mają dostarczyć zaświadczenia ze swojego kraju? Na szczęście pojawiło się „dojaśnienie”, że wystarczy ich oświadczenie w tej sprawie, że nie byli karani – powiedziała dyrektorka.

Kolejną niejasnością jest udział rodziców w wycieczkach szkolnych. Według ministerstwa sprawiedliwości w takiej sytuacji przedstawienie zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego jest obowiązkowe. 

- Ale jeśli za miesiąc, albo nawet za pół roku, po raz drugi ten sam rodzic będzie opiekunem na wycieczce - czy on znowu ma przedstawić zaświadczenie z rejestru karnego czy nie? - dociekała Hołub.

Kontrole kuratorów są wyzwaniem dla nauczycieli

Innym wyzwaniem, jakie resort edukacji postawił przed pedagogami, są kontrole kuratorów. Mają oni oceniać, jak w placówkach edukacyjnych przebiega wprowadzanie nowych standardów ochrony małoletnich wynikających z ustawy Kamilka. 

- Jak sobie myślę, że jeśli mieliśmy czas na wprowadzenie standardów ochrony małoletnich do 15 sierpnia, a rok szkolny zaczął się 1 września, to zapowiedzenie kontroli w pierwszym tygodniu funkcjonowania tych przepisów było dla mnie trochę kontrowersyjne - Marta Hołub nie kryła rozczarowania. W jej opinii Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej powinny objąć szkoły opieką, zanim te będą poddawane ocenie. 

- Więc ja bym raczej oczekiwała może nie kontroli, ale być może monitorowania, sprawdzenia czy wszystko jest jasne, dania możliwości zadania pytań, zgłoszenia wątpliwości.[...] Według mnie na kontrolę jest zbyt wcześnie, raczej oczekiwałabym i prosiłabym o takie wsparcie ze strony ministerstwa - podkreślała dyrektorka.

Hołub przyznała, że ustawa Kamilka ma słuszne założenia, jednak w obliczu niesprecyzowanych przepisów jest „źle przekierowana”, ponieważ środowisko pedagogiczne bardziej skupia się na biurokracji, nie na dzieciach. 

Źródło: Serwis Samorządowy PAP

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

REKLAMA

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Podatek od deszczu 2026 – właściciele nieruchomości zapłacą, a kościoły nie. Te przepisy już obowiązują

Podatkiem od deszczu określana jest opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, którą zobowiązani są, co kwartał, uiszczać właściciele nieruchomości nieujętych w system kanalizacji, których powierzchnia przekracza ustawowy próg i którzy – w związku z zabudowaniami swojej działki – dokonali wyłączenia określonej powierzchni nieruchomości z tzw. powierzchni biologicznie czynnej. Z obowiązku ponoszenia daniny od deszczu – niezależnie od powierzchni nieruchomości wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej – ustawodawca zwolnił natomiast kościoły i inne związki wyznaniowe.

Jak obliczyć dochód do zasiłku? Czasami MOPS stosuje fikcję prawną

„Ustawodawca przyjął fikcję prawną, zgodnie z którą posiadanie gruntu rolnego oznacza jednoczesne uzyskiwanie dochodu” - przypomina Naczelny Sąd Administracyjny. Kwestia ta wzbudza wciąż wątpliwości beneficjentów pomocy społecznej.

Prawo pierwokupu na rynku aukcyjnym dóbr kultury i granice jego dopuszczalnego wykonywania. Praktyczne zastosowanie: kazus muzeum w roli licytanta

Czy podmiot wyposażony w ustawowe prawo pierwokupu może jednocześnie wpływać na cenę, którą ostatecznie sam zapłaci? Na rynku aukcyjnym zabytków pytanie to przestaje być wyłącznie teoretycznym dylematem. Aktywne uczestnictwo muzeów rejestrowanych w licytacjach, połączone z możliwością późniejszego wykonania prawa pierwokupu, rodzi poważne wątpliwości dotyczące transparentności aukcji, równości uczestników obrotu oraz granic dopuszczalnego wykonywania uprawnień publicznoprawnych. Artykuł analizuje ten problem na styku prawa cywilnego, ochrony dziedzictwa kulturowego i zasad uczciwego rynku.

REKLAMA

Smartfon jako „czysty nośnik”? Co zmienia nowelizacja opłaty reprograficznej w 2026 roku - skutki prawne i konstytucyjne wątpliwości

Nowelizacja przepisów o opłacie reprograficznej to jedna z najistotniejszych zmian na styku prawa autorskiego i rynku nowych technologii ostatnich lat. Ustawodawca odchodzi od katalogu urządzeń, który przestał odpowiadać realiom cyfrowego obrotu, zastępując go rozwiązaniami obejmującymi współczesne nośniki i sprzęt elektroniczny. Zmiana ma przynieść twórcom realną rekompensatę za korzystanie z utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego, ale jednocześnie rodzi pytania o granice regulacji i jej wpływ na przedsiębiorców oraz konsumentów.

MOPS w sądzie: urzędnicy w kółko powtarzali mantrę: musimy pomoc rozdzielić na 6 osób. Zamiast zbadać stan faktyczny

W sprawie opisanej w artykule możliwe jest tylko kupno nowego okna. Bezsens pomocy z MOPS polega na tym, że przyznał 500 zł zasiłku, ale na naprawę okna. A to trzeba wymienić na nowo. I potrzeba jest cztery razy tyle pieniędzy. Sytuacja osoby potrzebującej jest taka, że nie będzie miała środków na wymianę okna (przeszło 2000 zł). Pokazuje to absurdalność pomocy MOPS - nie ma służyć rozwiązywaniu problemów w sposób zmieniający życie ludzi korzystających z pomocy społecznej. Priorytetem jest równe rozdzielenie niewielkimi kwotami środków na jak największą liczbę beneficjentów tak, aby było "sprawiedliwie".

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA