REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Co jest najważniejsze w wychowaniu dziecka dla Polaków? [BADANIE CBOS]

Oprac. Paulina Karpińska
CBOS: 90 proc. Polaków uważa, że w wychowaniu ważne jest porozumienie rodziców z dziećmi
CBOS: 90 proc. Polaków uważa, że w wychowaniu ważne jest porozumienie rodziców z dziećmi
fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

CBOS zbadał opinie Polaków o wychowywaniu dzieci. Zaledwie 8 proc. Polaków uważa, że w wychowaniu ważne jest posłuszeństwo dzieci wobec rodziców, 90 proc. stawia na porozumienie rodziców z dziećmi – wynika z sondażu CBOS. A co Polacy uważają na temat stosowania kar fizycznych wobec dzieci?

Co jest najważniejsze w wychowaniu dziecka dla Polaków?

CBOS po ponad dziesięciu latach przerwy ponownie zbadał opinie Polaków o wychowywaniu dzieci. Ostatni raport poświęcony tej problematyce opublikowano w 2009 r., a poprzedni – w 1998 r. W raporcie wyjaśniono, że zadanie dokładnie tych samych pytań pozwoliło prześledzić zmiany, jakie zaszły w ostatnich trzech dekadach w opiniach o wychowaniu dzieci.

REKLAMA

REKLAMA

Z sondażu wynika, że 90 proc. Polaków za kluczową rolę w wychowaniu uważa porozumienie rodziców z dziećmi, a tylko 8 proc., że ważniejsze jest posłuszeństwo dzieci wobec rodziców. Z opinii ogółu Polaków można wywnioskować, że podejście do dzieci stało się bardziej podmiotowe, a oczekiwania wobec dziecka dostosowane do jego wieku.

Jak się zmieniło podejście Polaków do wychowywania dziecka?

Grupami, w których w większym stopniu niż wśród innych zachował się stary model wychowania są głównie osoby powyżej 55 lat, z wykształceniem podstawowym, gimnazjalnym lub zasadniczym zawodowym, robotnicy wykwalifikowani i emeryci. Przekonanie, że dla wychowania ważna jest karność dwukrotnie częściej podzielają mężczyźni niż kobiety (10 proc. i 5 proc.)

REKLAMA

Tylko 20 proc. badanych uważa, że Polacy za mało czasu i uwagi poświęcają swoim dzieciom. Opinię tę częściej niż pozostali wyrażają osoby mieszkające w małych miasteczkach (do 20 tys. ludności).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W raporcie podano, że 24 proc. respondentów uważa, że współcześni rodzice rozpieszczają swoje dzieci, 3 proc. jest zdania przeciwnego, a 68 proc. wybrało oceny między tymi dwiema skrajnościami.

"Warto zauważyć, że ponad dekadę temu dwie trzecie badanych (67 proc.) było zdania, iż rodzice rozpieszczają dzieci. Dzisiejsze traktowanie dzieci w większym niż wcześniej stopniu na równi z dorosłymi oznacza więc zarówno większą podmiotowość dziecka, jak i mniejsze rozpieszczanie" – podkreślono.

Podejście Polaków do stosowania kar fizycznych u dzieci

CBOS zapytał też o stosowanie kar fizycznych, o tzw. lanie. I tu 21 proc. badanych stwierdziło, że rodzice zbyt rzadko stosują kary fizyczne, chociaż udział tej odpowiedzi zmniejszył się o ponad połowę od 2009 r. Zaledwie 6 proc. Polaków uważa, że dzieci są zbyt często bite i ten wynik również jest znacząco niższy od uzyskanego w poprzedniej edycji badania. 21 proc. ankietowanych nie odpowiedziało na to pytanie, wybierając opcję trudno powiedzieć lub odmawiając odpowiedzi.

Opinię, że dzieci za rzadko dostają lanie częściej niż pozostali wyrażają badani powyżej 55 lat, emeryci i renciści, a więc dziadkowie dzisiejszych małych dzieci.

Co piąty respondent (20 proc.) zgadza się ze stwierdzeniem, że współcześni rodzice są nadmiernie opiekuńczy, a 3 proc. uważa, że rodzice zbyt często zmuszają dzieci do samodzielności.

Pożądane cechy u dzieci przez rodziców

CBOS zapytał również wszystkich respondentów o cechy, które najchętniej widzieliby u dzieci, kiedy one dorosną. 63 proc. ankietowanych uważa, że bardzo ważne jest, aby ich dziecko w przyszłości potrafiło walczyć o swoje sprawy. Niemal tyle samo osób (62 proc.) chciałoby, żeby ich dzieci miały własne zdanie i nie ulegały innym. Na trzecim miejscu, z niewiele mniejszym odsetkiem wskazań (61 proc.), plasuje się dążenie do osiągnięcia własnego szczęścia.

"Dopiero na czwartym miejscu znalazła się cecha, która ponad dekadę temu była dla Polaków najważniejsza – żeby dzieci, gdy dorosną, postępowały moralnie. Obecnie szczególnie zależałoby na tym 59 proc. ankietowanych" – podano.

W porównaniu z poprzednią edycją badania spadło też znaczenie nadawane wysokim zarobkom (37 proc. w 2009 r., 27 proc. obecnie) oraz inicjatywie i przedsiębiorczości (spadek z 56 proc. do 45 proc.).

Z badania wynika ponadto, że 63 proc. codziennie znajduje czas, żeby rozmawiać z dzieckiem o jego sprawach. "Chociaż tabele aneksowe, ze względu na małe liczebności wielu grup, należy analizować z ostrożnością, to na uwagę zasługuje fakt, że rodzice identyfikujący się z lewicą znacznie częściej deklarują codzienne rozmowy z dzieckiem (73 proc.) niż badani o poglądach prawicowych (49 proc.)" – wywnioskowano.

"Współczesny model wychowania kładzie większy niż 13 lat temu nacisk na wartości indywidualistyczne – osobiste spełnienie, koncentrację na własnych sprawach i niezależność. Rodzice więcej czasu spędzają z dziećmi i robią to w sposób bardziej wartościowy niż ponad dekadę temu" – podsumowano w raporcie.

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" (388) przeprowadzono w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Każdy respondent wybierał samodzielnie jedną z metod: wywiad bezpośredni z udziałem ankietera (metoda CAPI), wywiad telefoniczny po skontaktowaniu się z ankieterem CBOS (CATI) – dane kontaktowe respondent otrzymywał w liście zapowiednim od CBOS, samodzielne wypełnienie ankiety internetowej (CAWI), do której dostęp był możliwy na podstawie loginu i hasła przekazanego respondentowi w liście od CBOS.

We wszystkich trzech przypadkach ankieta miała taki sam zestaw pytań i strukturę. Badanie zrealizowano od 14 do 25 sierpnia 2022 r. na próbie 1043 osób (w tym: 60,0 proc. metodą CAPI, 23,3 proc. – CATI i 16,7 proc. – CAWI).

Autorka: Katarzyna Herbut

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Paragraf na emocje: art. 190 Kodeksu karnego (groźba karalna) stał się systemowym „gotowcem”. A przecież nie każda inwektywa to zamach na życie

Państwo ma specyficzny talent do oszczędności tam, gdzie oszczędzać nie wolno. Najtańszy sukces statystyczny to „ściganie słów”. Wystarczy zrzut ekranu, protokół i jedno zdanie: „Bałem się”. I już mamy sprawę, która „się kręci”. Problem w tym, że art. 190 § 1 Kodeksu karnego (KK) nie powstał po to, by karać za brak kultury osobistej. Ten przepis ma chronić przed realnym zagrożeniem, a nie służyć jako gaśnica do tłumienia sąsiedzkich czy internetowych emocji. Państwo prawa nie może udawać, że każda inwektywa to zamach na życie - piszą adwokaci Karol Pachnik i Grzegorz Prigan.

Ograniczenie prac domowych w podstawówkach bez uprzednich analiz. Poseł sprawdził dokumenty w MEN. Rodzic nie może zaskarżyć rozporządzenia a instytucje milczą

Rozporządzenie ograniczające prace domowe w szkołach podstawowych było jedną z najbardziej medialnych decyzji w polskiej edukacji ostatnich lat. Zmiana objęła kilka milionów uczniów i tysiące szkół w całym kraju. Jednak z informacji ujawnionych po kontroli poselskiej w Ministerstwie Edukacji wynika, że reforma mogła zostać wprowadzona bez podstawowych analiz systemowych. Kontrolę dokumentacji w tej sprawie przeprowadził poseł Marcin Józefaciuk, który poinformował publicznie, że sprawdził materiały znajdujące się w MEN dotyczące procesu przygotowania rozporządzenia. Wnioski – jak sam napisał – są „szokujące”.

Co dalej z zatrudnianiem obywateli Ukrainy? Od 5 marca 2026 r. obowiązują nowe przepisy

Jak wynika z danych podawanych przez GUS pod koniec 2025 r., udział cudzoziemców w ogólnej liczbie osób wykonujących w Polsce pracę wynosił 6,5 proc. Znaczną większość w tej grupie stanowią obywatele Ukrainy. Tymczasem w odniesieniu do powierzania im pracy weszły w życie nowe przepisy.

Urodziło ci się dziecko? Zapomnij o kolejce w urzędzie. Wystarczy telefon i kilka minut

Od 5 marca 2026 r. narodziny dziecka można zgłosić przez aplikację mObywatel - bez wizyty w urzędzie, bez kolejek, o dowolnej porze. Wystarczy smartfon i Internet. Informujemy, jak działa nowa usługa, co trzeba przygotować i ile zajmuje czasu.

REKLAMA

Tysiące osób rezygnują z sanatorium. NFZ podał zaskakujące liczby

Leczenie uzdrowiskowe nazywane potocznie pobytem w sanatorium niezmiennie cieszy się dużym zainteresowaniem pacjentów. Kolejka oczekujących jest długa i nie każdy ma możliwość skorzystania z niego od razu. Mimo tego NFZ obserwuje zaskakującą tendencję – tysiące pacjentów rezygnują z leczenia w ostatniej chwili.

Kiedy przedawnia się karalność przestępstwa? Najważniejsze przepisy i orzeczenia

Odpowiedzialność karna za popełnienie czynu zabronionego jest surowa oraz bardzo potrzebna w społeczeństwie. Nie zawsze jednak możliwe jest pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności. Jednym z takich przypadków jest przedawnienie karalności czynu, kiedy to od momentu popełnienia czynu upłynęło bardzo dużo czasu.

UE sięga po zapomnianą klauzulę obrony. Jeden atak drona wystarczył, by wrócił przepis z Traktatu Lizbońskiego

Czy Unia Europejska jest o krok od uruchomienia rzadko używanego mechanizmu obronnego? Po ataku irańskiego drona na bazę wojskową na Cyprze w Brukseli wróciła dyskusja o klauzuli wzajemnej obrony. Przepis, który ostatni raz zastosowano dekadę temu, może nagle odegrać kluczową rolę w bezpieczeństwie Europy.

30 tys. zł grzywny i 5 tys. (a nie 500 zł) mandatu za rozniecenie ogniska na własnej działce wiosną 2026 r. Nowe przepisy obowiązują już od 2 stycznia 2026 r.

Rozniecenie ogniska w celu wypalania trawy, słomy lub pozostałości roślinnych, nawet jeżeli dokonywane jest w obrębie własnej nieruchomości – w określonych w ustawie przypadkach – jest kategorycznie zabronione. Do procederu tego – na temat którego, nadal krąży mit, iż może on mieć pozytywne skutki w postaci bujniejszego odrostu traw i użyźnienia gleby, a tak naprawdę jest katastrofalny w skutkach dla ekosystemu i może sprowadzić poważne zagrożenie dla ludzi – dochodzi najczęściej na przełomie zimy i wiosny. Od 2 stycznia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zaostrzyło sankcje za wypalanie, aby „wzmocnić ochronę środowiska i bezpieczeństwo mieszkańców”.

REKLAMA

Czego naprawdę boją się banki w sporze o WIBOR? Kwestionowania umów czy samej stawki? Problemy dowodowe w sprawach WIBOR-owych

Debata dotycząca kredytów złotowych opartych na WIBOR bardzo często koncentruje się na konstrukcji umów kredytowych. W przestrzeni publicznej można odnieść wrażenie, że głównym przedmiotem sporu jest sposób implementacji WIBOR do umowy, obowiązki informacyjne banku czy przejrzystość klauzuli zmiennego oprocentowania. To jednak tylko część rzeczywistego problemu. Z perspektywy systemowej najpoważniejsze ryzyko dla sektora bankowego – ale także dla całego systemu finansowego – nie dotyczy wcale samej konstrukcji umów, lecz możliwości zakwestionowania sposobu ustalania samej stawki WIBOR w okresie sprzed pełnego reżimu nadzorczego wynikającego z rozporządzenia BMR. Jeżeli bowiem pojawiłoby się przekonujące wykazanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu samego benchmarku, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze niż w sporach dotyczących jedynie treści umów.

Polacy stracą mieszkania, bo wszyscy zostali „wrzuceni do jednego worka” w nowej ustawie rządowej – „państwo chce odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia”

„Oddaliśmy miastu własne mieszkania (lub przekazaliśmy naszą własność poprzednim najemcom, zdejmując z gminy ciężar ich relokacji i długów), płaciliśmy wielokrotnie podwyższony, licytowany rynkowo czynsz, a teraz państwo chce nas zrównać z beneficjentami pomocy socjalnej, odebrać naszym rodzinom prawo do dziedziczenia najmu i inwigilować nas w księgach wieczystych” – skarżą się mieszkańcy warszawskich osiedli. Nowy rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw autorstwa Minister Finansów i Gospodarki – w zakresie wyłączenia „automatyzmu” w dziedziczeniu stosunku najmu komunalnego – „wrzuca do jednego worka” wszystkich najemców lokali należących do zasobów miasta/gminy, niezależnie od tego, czy w najem ten wstąpiono w zamian za przekazanie miastu/gminie prawa własności (lub spółdzielczego własnościowego prawa) do swojego dotychczasowego mieszkania. W obronie najemców staje Urząd m.st. Warszawy, który zgłasza zastrzeżenia do projektu, jednak – czy ochronią one wszystkich najemców?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA