| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Infor.pl > Prawo > Wiadomości > Długi cień długu publicznego

Długi cień długu publicznego

Prof. Leszek Balcerowicz, Przewodniczący Rady Fundacji FOR, uruchomił w dniu 28 września w centrum Warszawy „Licznik Długu Publicznego” przygotowany przez „Koalicję na rzecz Zmniejszenia Długu Publicznego”.

Ustawiony na pawilonie „Cepelii” przy skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej wielki ekran świetlny pokazuje, że mamy do spłacenia ponad 724 mld złotych długu publicznego. Widać, w jakim tempie powiększa się ten dług: rośnie on o 100 tysięcy złotych na minutę, 6 milionów złotych na godzinę, ponad 150 milionów złotych na dobę.

Zobacz: Powodzianie dostaną pieniądze

Licznik podaje szacunkową wysokość państwowego długu publicznego na podstawie danych Ministerstwa Finansów, publikowanych z kwartalnym opóźnieniem, przeliczonych na każdy kolejny dzień roku. Podobne liczniki długu publicznego działają m.in. w Nowym Jorku i Berlinie.

- Obecny stan finansów naszego państwa jest największym zagrożeniem dla przyszłego rozwoju gospodarki. – powiedział prof. Leszek Balcerowicz. - Nie można więc biernie patrzeć jak narasta dług publiczny. W Polsce, podobnie jak w innych krajach, potrzebne są inicjatywy informujące obywateli o zagrożeniach związanych z narastaniem długu publicznego i zachęcające ich do przeciwdziałania. Dlatego FOR razem z koalicjantami uruchamia Licznik Długu Publicznego.

Zobacz: Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny

Uruchomiony we wtorek licznik pokazuje także, ile długu publicznego przypada każdego dnia na każdego z ponad 38 milionów mieszkańców Polski. To ponad 19 tysięcy złotych. Mamy ten dług, bo od lat wydajemy więcej niż zarabiamy. Według Komisji Europejskiej, w tym roku wydatki publiczne będą w Polsce większe od dochodów o ponad 100 mld złotych. Dług publiczny wzrośnie o 75 mld złotych, bo resztę wydatków pokryją wpływy ze sprzedaży akcji państwowych przedsiębiorstw. Samorządy, też zaciągające długi, odpowiadają za 40 mld złotych długu publicznego (na koniec czerwca 2010 roku), czyli blisko 6 proc. całości zadłużenia, i ich zobowiązania szybko rosną.

Dług publiczny trzeba obsługiwać, czyli spłacać odsetki od pożyczonych pieniędzy. Robi to Skarb Państwa płacąc za obligacje, których termin wykupu mija i sprzedając nowe,
do wykupienia w przyszłości. Swoją część długu muszą również obsługiwać samorządy.

W tym roku wydatki na obsługę długu publicznego pochłoną ponad 38 mld złotych, czyli więcej niż wyniosą planowane wpływy budżetu państwa i samorządów z podatku dochodowego od przedsiębiorstw CIT - 34 mld złotych. Tegoroczny koszt obsługi długu publicznego wystarczyłby na wybudowanie ponad 900 km autostrad, czyli więcej niż powstało w Polsce przez ostatnie 20 lat.
Dług publiczny kładzie się cieniem na dziś i jutro polskiej gospodarki, bo spłacać go będą dzieci, a może i wnuki żyjących obecnie Polaków, tak jak my spłacamy długi zaciągnięte 40 lat temu, za czasów Edwarda Gierka. 

Czytaj także

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Eksperci portalu infor.pl

Wojciech Krawczyk

Instruktor American Heart Association (pierwsza pomoc).

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »