Lekarze spoza Unii Europejskiej muszą znać język polski. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę

REKLAMA
REKLAMA
441 lekarzom spoza Unii Europejskiej zawieszono prawo wykonywania zawodu z powodu braku egzaminów z języka polskiego. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, która przewidywała przedłużenie terminu na poświadczenie znajomości języka co najmniej na poziomie turystycznym.
- Weto prezydenta Karola Nawrockiego – chodzi o bezpieczeństwo pacjentów
- Resort zdrowia: To miało by tylko przedłużenie terminu
- 441 lekarzom zawieszono prawo do wykonywania zawodu
- B1 to poziom turystyczny, niewystarczający do pracy w zawodzie lekarza
Weto prezydenta Karola Nawrockiego – chodzi o bezpieczeństwo pacjentów
Po wybuchu wojny z Rosją lekarze z Ukrainy uzyskali prawo wykonywania zawodu w Polsce w tzw. trybie uproszczonym. Prawo to było przyznawane bez nostryfikacji dyplomu, lekarskiego egzaminu końcowego, stażu czy nawet weryfikacji znajomości języka polskiego. Do 1 maja 2026 r. lekarze nieznający języka polskiego musieli przedstawić dokument poświadczający znajomość języka polskiego na poziomie co najmniej B1, pod rygorem utraty prawa wykonywania zawodu lekarza albo lekarza dentysty.
REKLAMA
REKLAMA
15 maja 2026 roku została uchwalona nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Zawiera ona zmianę w ustawie z 15 maja 2024 r. o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw. Zmiana polega na wydłużeniu o rok, do 1 maja 2027 r., terminu, w którym lekarze i lekarze dentyści spoza Unii Europejskiej są obowiązani przedłożyć dokument potwierdzający znajomość języka polskiego na poziomie co najmniej B1.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek tę nowelizację. W ocenie prezydenta część regulacji zawierająca przepisy o egzaminach językowych dla lekarzy spoza Unii Europejskiej budzi poważne wątpliwości związane z bezpieczeństwem pacjentów.
Resort zdrowia: To miało by tylko przedłużenie terminu
Według Ministerstwa Zdrowia w nowelizacji nie chodziło o zniesienie obowiązku znajomości języka polskiego przez lekarzy spoza UE. Projekt przewidywał wyłącznie wydłużenie terminu na dostarczenie formalnego dokumentu potwierdzającego znajomość języka ze względu na ograniczoną dostępność egzaminów i procedur certyfikacyjnych.
REKLAMA
Resort podkreśla, że chodzi o lekarzy, którzy od kilku lat pracują w Polsce, komunikują się z pacjentami i często stanowią ważny element zabezpieczenia świadczeń zdrowotnych, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Brak wydłużenia terminu może skutkować utratą uprawnień przez część tych osób, a w konsekwencji pogorszeniem dostępności świadczeń dla pacjentów.
441 lekarzom zawieszono prawo do wykonywania zawodu
Naczelna Izba Lekarska podała, że w Polsce jest łącznie 222718 lekarzy z prawem wykonywania zawodu, z czego 3335 przypadków to prawa warunkowe. Dotychczas z braku egzaminów językowych prawo do wykonywania zawodu zawieszono 441 lekarzom spoza Unii Europejskiej.
Zdaniem rzeczniczki NIL, dr n. hum. Iwony Kanii, wymóg potwierdzenia znajomości języka polskiego nie jest dodatkowym obciążeniem, ale elementem odpowiedzialnego wykonywania zawodu medycznego. Pacjent ma prawo oczekiwać, że będzie mógł w pełni porozumieć się z lekarzem, który podejmuje decyzje dotyczące jego zdrowia. To standard obowiązujący w większości krajów europejskich i powinien być konsekwentnie utrzymywany również w Polsce.
Rzeczniczka zaznaczyła, że utrata prawa wykonywania zawodu nie oznacza całkowitego odcięcia od zawodu lekarza. Lekarz spoza UE, który utracił takie prawo, może nostryfikować dyplom lub zdać lekarski egzamin weryfikacyjny.
B1 to poziom turystyczny, niewystarczający do pracy w zawodzie lekarza
Na zdanie egzaminu z języka polskiego lekarze z Ukrainy mieli dwa lata. Znajomość języka polskiego na poziomie co najmniej B1 to poziom turystyczny. Zdaniem Naczelnej Izby Lekarskiej jest on absolutnie niewystarczający do pracy w zawodzie lekarza.
Lekarz musi być w stanie precyzyjnie porozumieć się z pacjentem. Są już przykłady do czego prowadzi brak znajomości języka polskiego. W jednym ze szpitalnych oddziałów ratunkowych lekarz nie zrozumiał objawów, o których mówił mu pacjent. Odesłał go do innego SOR-u, gdzie chory pojechał własnym transportem. Pacjent zmarł. Z kolei w innym przypadku lekarz radiolog opisywał badanie korzystając z translatora. Nie wysłał pacjenta do szpitala, choć powinien. I w tym przypadku pacjent zmarł.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



