REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Co zakłada pakt o migracji i azylu? Z czego Polska została czasowo zwolniona?

Co zakłada pakt o migracji i azylu? Z czego Polska została czasowo zwolniona?
Co zakłada pakt o migracji i azylu? Z czego Polska została czasowo zwolniona?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Od 12 czerwca w całej Unii Europejskiej zaczął obowiązywać pakt o migracji i azylu. Komisja Europejska przekonuje, że nowe regulacje uszczelnią granice zewnętrzne i usprawnią zarządzanie migracją. Polska została czasowo zwolniona z części obowiązków, ale już zapowiedziała, że nie wdroży wszystkich nowych przepisów.

rozwiń >

O 12 czerwca w całej Unii Europejskiej zaczął obowiązywać pakt o migracji i azylu. Komisja Europejska przekonuje, że nowe przepisy wzmocnią ochronę granic zewnętrznych i usprawnią procedury powrotowe. Polska, chociaż została zwolniona z części zapisów, już zapowiedziała, że nie wdroży paktu w pełni.

REKLAMA

REKLAMA

Co zakłada unijny pakt o migracji i azylu? Z czego Polska została czasowo zwolniona?

Przyjęty w 2024 r. pakt migracyjny ma stworzyć wspólne ramy zarządzania migracją w UE. Obejmuje m.in.:

  • obowiązkową rejestrację i kontrole bezpieczeństwa migrantów nielegalnie przekraczających granice Unii,
  • szybsze procedury graniczne dla osób, które mają małe szanse na uzyskanie azylu,
  • nowe zasady powrotów,
  • mechanizm solidarnościowy między państwami członkowskimi.

To właśnie z tego ostatniego punktu, czyli mechanizmu solidarnościowego między państwami członkowskimi, czasowo zwolniona została Polska. W ramach tego mechanizmu każde państwo UE może wybrać formę swojego wkładu: relokację, wpłatę finansową w wysokości 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę lub wsparcie operacyjne, takie jak oddelegowanie personelu. Pakt migracyjny zwalnia jednak z tego obowiązku kraje w trudnej sytuacji migracyjnej. Dzisiaj zwolnienie dotyczy sześciu państw: Polski, Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech i Estonii.

Polska została zwolniona z mechanizmu solidarnościowego na rok, z możliwością przedłużenia także na kolejne lata w zależności od tego, jak będzie wyglądała presja migracyjna na nasz kraj. Warszawa argumentowała konieczność zwolnienia m.in. przyjęciem milionów uchodźców z Ukrainy i kosztami ochrony granicy z Białorusią.

REKLAMA

Komisja Europejska: nowe przepisy mają wzmocnić bezpieczeństwo granic

Komisja Europejska podkreśla, że pakt ma zapewnić „równowagę między solidarnością a odpowiedzialnością”. Szefowa KE Ursula von der Leyen skomentowała w czwartek, że „migracja jest europejskim wyzwaniem wymagającym europejskiego rozwiązania”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„Pakt o migracji i azylu zapewnia bezpieczniejsze granice zewnętrzne, solidarność między państwami członkowskimi i skuteczniejsze procedury azylowe i powrotowe” – powiedziała polityczka. Komisja już przekonuje, że część efektów nowego podejścia jest już widoczna – liczba nielegalnych przekroczeń granicy UE spadła według Brukseli o 55 proc. w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat.

Unijni politycy zapewniali, że tak naprawdę od 12 czerwca nie dojdzie w UE do żadnej rewolucji. Państwa członkowskie nadal będą przez kolejne miesiące dostosowywać swoje systemy prawne i infrastrukturę do nowych przepisów, przy wsparciu Komisji Europejskiej i agencji UE.

Wdrażanie paktu potrwa miesiące. Bruksela zapowiada monitoring

Rzecznik KE Markus Lammert przyznał w czwartek w Brukseli, że „przy tak dużej reformie nie wszystko może być idealne” i zaznaczył, że pakt składa się z aż 10 powiązanych ze sobą aktów prawnych. „Państwa członkowskie będą nadal dopracowywać nowe procedury, a KE będzie je nadal wspierać” – zapewnił, dodając, że Komisja Europejska będzie też monitorowała wdrażanie paktu przez kraje Unii.

Według Brukseli wejście w życie nowych przepisów jest dopiero początkiem procesu. A całość ma doprowadzić do pełnego wdrożenia wspólnych zasad migracyjnych we wszystkich państwach członkowskich.

Polska wybierze tylko część rozwiązań z paktu migracyjnego

Tymczasem Warszawa już zapowiedziała, że nie wdroży wszystkich przepisów paktu. „Będziemy stosować te elementy, które jednoznacznie uszczelniają politykę migracyjną, ale wszystkich przepisów nie wdrożymy” – powiedział w ubiegłym tygodniu PAP i Polskiemu Radiu wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk. Polityk zapowiedział, że Polska zamierza wdrożyć m.in.:

  • nowe przepisy dotyczące polityki powrotów,
  • zakaz instrumentalizacji migracji,
  • tzw. rozporządzenie kryzysowe, umożliwiające stosowanie zaostrzonych procedur w przypadku nagłego zagrożenia lub masowego napływu migrantów.

Nie zamierza jednak wdrażać m.in. części przepisów dotyczących dodatkowej infrastruktury przy granicy, w tym tworzenia zaplecza medycznego i nowych procedur obsługi migrantów. Zdaniem polskich władz mogłoby to utrudnić restrykcyjną ochronę granicy z Białorusią.

Polska gotowa na spór z Brukselą w sprawie paktu migracyjnego

Wiceszef MSWiA zapewnił, że stanowisko Polski jest jasne, dobrze uzasadnione oraz akceptowane przez zdecydowaną większość państw członkowskich, a także – wbrew pozorom – zrozumiałe dla Komisji Europejskiej. Jednocześnie podkreślił, że Polska jest gotowa bronić swojego stanowiska również w przypadku ewentualnych sporów prawnych z Brukselą. „Nasza determinacja będzie pełna, nawet jeśli Komisja Europejska miałaby złożyć w przyszłości skargę przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE” – powiedział.

Stałoby się tak, gdyby KE uznała, że nie wdrażając paktu, Polska uchybiła obowiązkom państwa członkowskiego. Procedura tego typu jest jednak czasochłonna, z czego Warszawa doskonale zdaje sobie sprawę. „Jeśli chodzi o politykę migracyjną, to nie ma w Polsce rządu, który zdecydowałby się osłabić naszą determinację w zakresie ochrony granic” – dodał.

Polsce nie zmieni swojej polityki migracyjnej

Duszczyk zdementował pojawiające się w przestrzeni publicznej pogłoski, jakoby 12 czerwca, czyli w dniu, gdy w UE zacznie obowiązywać pakt migracyjny, w Polsce miały nastąpić gwałtowne zmiany w polityce migracyjnej. „12 czerwca nic się nie wydarzy. Wstaniemy rano i to będzie taki sam dzień jak poprzedni” – powiedział.

Stanowisko polskiego rządu oznacza, że mimo wejścia w życie paktu migracyjnego część jego rozwiązań będzie w Polsce wdrażana selektywnie. Kluczowe znaczenie mają mieć przede wszystkim przepisy wzmacniające ochronę granic oraz skuteczność procedur powrotowych.

Mateusz Krępa: Pakt migracyjny to obowiązujące prawo UE, a nie zbiór opcjonalnych rozwiązań

Mateusz Krępa z Ośrodka Badań nad Migracjami UW, odnosząc się do paktu migracyjnego, zaznaczył, że nie wyobraża sobie, żeby Polska nie implementowała czegoś, co jest prawem Unii Europejskiej obowiązującym nas tak samo, jak pozostałe państwa członkowskie.

„To nie jest jakaś umowa, z której możemy sobie wybierać to, co się nam podoba, a co nie. Pakt to dziewięć rozporządzeń i jedna dyrektywa, czyli po prostu prawo, które albo jest bezpośrednio stosowane - tak jak rozporządzenia, albo wymaga pewnej transpozycji - tak jak dyrektywa - powiedział.

Ekspert zwrócił uwagę, że przepisy zawarte w pakcie nie są przepisami zupełnie nowymi, np. dyrektywa recepcyjna określająca minimalne standardy przyjmowania osób ubiegających się o ochronę międzynarodową w państwach członkowskich jest - jak mówił - trochę odświeżoną wersją poprzedniej dyrektywy. „To nie jest żadna rewolucja” - zauważył.

Dodał, że wiele przepisów przewidzianych w pakcie działa już od dawna i „w wielu aspektach nic się nie zmieni”. „Wątpliwości i polityczne kontrowersje budzą tak naprawdę dwie kwestie. Pierwsza i chyba najbardziej emocjonująca to mechanizm solidarnościowy, do którego często w publicznej debacie sprowadzany jest cały pakt. W tym wypadku Polska póki co uzyskała wyłączenie z tego mechanizmu ze względu na trudną migracyjnie sytuację czyli działania Białorusi oraz udzielenie schronienia uchodźcom z Ukrainy” - powiedział.

Zaznaczył, że to zwolnienie jest jednak czasowe i corocznie będzie weryfikowane. Jednak - jak podkreślił - nawet bez tego wyłączenia pakt nie nakłada na nas obowiązku relokacji migrantów, bo mechanizm solidarnościowy poza relokacją ma do wyboru również wkład pieniężny oraz wsparcie operacyjne.

„Druga kwestia, która budzi jakieś emocje, czy wręcz krytykę ze strony organizacji zajmujących się obroną praw migrantów to procedury graniczne, czyli konieczność stosowania odrębnej procedury granicznej dla trzech podstawowych kategorii migrantów” - powiedział. Dodał, że do tych kategorii nalezą: osoby o małym prawdopodobieństwie otrzymania ochrony międzynarodowej, pochodzących z państw stosunkowo bezpiecznych; osoby podające fałszywe informacje, których tożsamość nie jest zweryfikowana; osoby niebezpieczne, które mogą stanowić zagrożenie.

„Dla tych kategorii będzie przewidziana procedura graniczna, która nie umożliwia im dostępu do terytorium. To jest prawnie dosyć karkołomna konstrukcja i fikcja prawna, bo w teorii wnioskodawcy powinni mieć dostęp do terytorium kraju, w którym wnioskują o azyl” - ocenił. Dodał, że w związku z tym będą musiały powstać specjalne przestrzenie np. w rejonie przejść granicznych, gdzie takie osoby byłyby przetrzymywane. „Jest to dla państw problematyczne logistycznie” - ocenił.

Ekspert dodał, że rozwiązania paktu bywają krytykowane zarówno przez osoby, które nie chcą wpuścić migrantów do kraju, jak i przez organizacje broniące praw migrantów. Pakt z jednej strony ma ten mechanizm faktycznie umożliwiający relokację, ale ma też szereg przepisów, które uszczelniają granice, wprowadzają procedury dotyczące np. gromadzenia danych biometrycznych, przeciwdziałania nadużyciom systemu ochrony międzynarodowej, czy usprawnienia systemu prowadzącego do deportacji” - powiedział.

W ocenie Krępy w Polsce raczej nikt nie zauważy tego, że pakt zaczął obowiązywać „ponieważ dotyczy on przede wszystkim ochrony międzynarodowej i migracji nieregularnych, czyli zjawisk o dość niewielkiej skali w porównaniu z migracją zarobkową".

Podsumowanie

Od 12 czerwca w Unii Europejskiej zaczął obowiązywać pakt o migracji i azylu, który ma ujednolicić zasady zarządzania migracją, wzmocnić ochronę granic zewnętrznych oraz usprawnić procedury azylowe i powrotowe. Polska została czasowo zwolniona z udziału w mechanizmie solidarnościowym, argumentując to m.in. przyjęciem milionów uchodźców z Ukrainy i kosztami ochrony granicy z Białorusią.

Warszawa zapowiada jednak, że nie wdroży wszystkich elementów paktu. Rząd chce przyjąć rozwiązania wzmacniające bezpieczeństwo granic i politykę powrotową, ale sprzeciwia się części przepisów dotyczących infrastruktury i obsługi migrantów przy granicy. Władze podkreślają, że nie zamierzają zmieniać swojej dotychczasowej polityki migracyjnej, nawet jeśli stanowisko Polski doprowadziłoby w przyszłości do sporu prawnego z Komisją Europejską.

Jak zapewnia wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk, wejście w życie paktu nie oznacza nagłych zmian. Zdaniem rządu 12 czerwca będzie kolejnym zwykłym dniem, a Polska nadal będzie koncentrować się przede wszystkim na ochronie granic i ograniczaniu nielegalnej migracji.

FAQ. Najważniejsze pytania i odpowiedzi o pakcie migracyjnym UE

Kiedy zacznie obowiązywać pakt o migracji i azylu?

Pakt o migracji i azylu zaczął obowiązywać w całej Unii Europejskiej 12 czerwca. Nie oznacza to jednak natychmiastowego wdrożenia wszystkich rozwiązań we wszystkich państwach członkowskich. Proces dostosowywania przepisów i infrastruktury potrwa jeszcze wiele miesięcy.

Czym jest pakt o migracji i azylu?

To pakiet unijnych przepisów przyjęty w 2024 roku, którego celem jest stworzenie wspólnych zasad zarządzania migracją w UE. Obejmuje m.in. kontrole bezpieczeństwa migrantów, procedury azylowe, zasady powrotów oraz mechanizm solidarnościowy między państwami członkowskimi.

Z czego Polska została zwolniona?

Polska została czasowo zwolniona z udziału w mechanizmie solidarnościowym. Oznacza to, że nie musi przyjmować relokowanych migrantów, wnosić opłat finansowych ani zapewniać wsparcia operacyjnego w ramach tego systemu.

Dlaczego Polska otrzymała zwolnienie?

Warszawa argumentowała, że ponosi już znaczące koszty związane z przyjęciem milionów uchodźców z Ukrainy oraz ochroną granicy z Białorusią. Na tej podstawie uznano, że Polska znajduje się w szczególnej sytuacji migracyjnej.

Czy Polska wdroży cały pakt migracyjny?

Nie. Polski rząd zapowiedział, że wdroży jedynie te rozwiązania, które jego zdaniem wzmacniają bezpieczeństwo i uszczelniają politykę migracyjną. Niektóre przepisy dotyczące infrastruktury i obsługi migrantów przy granicy mają zostać pominięte.

Jakie przepisy Polska zamierza wdrożyć?

Rząd deklaruje wdrożenie nowych zasad dotyczących polityki powrotów, zakazu instrumentalizacji migracji oraz tzw. rozporządzenia kryzysowego, które pozwala stosować zaostrzone procedury w sytuacjach nadzwyczajnych.

Czy Polsce grozi spór z Komisją Europejską?

Tak. Jeśli Komisja Europejska uzna, że Polska nie wywiązuje się z obowiązków wynikających z prawa unijnego, może wszcząć procedurę naruszeniową i skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Polski rząd deklaruje jednak gotowość do obrony swojego stanowiska.

Czy 12 czerwca coś zmieni się dla mieszkańców Polski?

Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie należy spodziewać się natychmiastowych zmian. Jak podkreślają przedstawiciele rządu, wejście w życie paktu nie oznacza rewolucji z dnia na dzień, a proces wdrażania nowych regulacji będzie rozłożony w czasie.

Ile państw jest obecnie zwolnionych z mechanizmu solidarnościowego?

Obecnie zwolnienie obejmuje sześć krajów: Polskę, Austrię, Bułgarię, Chorwację, Czechy oraz Estonię.

Jaki jest główny cel paktu migracyjnego?

Komisja Europejska wskazuje, że celem nowych przepisów jest lepsza ochrona granic zewnętrznych UE, szybsze rozpatrywanie wniosków azylowych, skuteczniejsze procedury powrotowe oraz bardziej sprawiedliwy podział odpowiedzialności za zarządzanie migracją między państwami członkowskimi.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Jesienna zmiana czasu w 2026 roku zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią wyczekiwana przez wielu dodatkowa godzina snu. Przejście z czasu letniego na zimowy tradycyjnie nastąpi w ostatni weekend października. Warto jednak sprawdzić dokładny kalendarz już teraz, ponieważ w kuluarach Komisji Europejskiej oraz polskiego rządu toczą się kluczowe analizy, które mogą sprawić, że przestawianie wskazówek wkrótce przejdzie do historii.Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

Miała pomóc złapać oszusta, a sama została oszukana na 50 tys. zł

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała o tymczasowym areszcie na trzy miesiące dla 21-letniej kobiety podejrzanej o oszukanie mieszkanki Pułtuska metodą na pracownika banku na kwotę 50 tys. zł

REKLAMA

Nowy sondaż pokazuje duży zwrot. Tyle punktów ma KO, PiS i Konfederacja

Koalicja Obywatelska wyraźnie wyprzedza Prawo i Sprawiedliwość w najnowszym sondażu dotyczącym wyborów do Sejmu. Różnica między dwoma największymi ugrupowaniami przekracza 11 punktów procentowych, ale uwagę zwraca przede wszystkim wynik całego bloku prawicowego. Zestawienie pokazuje, że po połączeniu wyników kilku ugrupowań układ sił wygląda zupełnie inaczej niż przy analizowaniu poparcia dla pojedynczych partii.

Pracodawcy wpłacą od 392,43 zł do 3924,30 zł na jednego pracownika. Kiedy mija termin?

Działalność socjalna jest finansowana ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. ZFŚS tworzy się z corocznego odpisu podstawowego oraz dobrowolnych zwiększeń. Pracodawca przekazuje środki na rachunek bankowy funduszu w określonych przepisami terminach. Czy przekroczenie terminu powoduje konsekwencje dla pracodawcy?

Dyskryminacja ojców w sądach rodzinnych? Ta sprawa wymaga wyjaśnień, problem jest systemowy

Aż blisko połowa Polaków zna sytuację, w której matka utrudniała ojcu kontakty z dzieckiem po rozwodzie - wynika z badania CBOS. RPO wystąpiła do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości o pogłębione badania akt sądowych, które sprawdzą, czy sądy rodzinne rzeczywiście traktują ojców gorzej niż matki. Czy rzeczywistość ojców w 2026 jest nadal taka, jak w głośnym filmie "Tato" z Bogusławem Lindą z 1995 r.?

ZUS podał nowe dane o L4. Zwolnień jest mniej, ale jest jeden wyraźny trend

ZUS przedstawił dane dotyczące zwolnień lekarskich za pierwsze półrocze 2026 roku. Liczba wystawionych zaświadczeń spadła, ale łączna liczba dni absencji zmieniła się tylko nieznacznie. Jednocześnie coraz większy udział w nieobecnościach mają urazy i zatrucia oraz zaburzenia psychiczne.

REKLAMA

Potrzeba zmian przepisów prawa łowieckiego – obywatelska inicjatywa ustawodawcza

Sukcesem zakończyło się zbieranie podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą dotyczącą zmiany przepisów prawa łowieckiego. W ciągu wymaganych przepisami 90 dni udało się zebrać ponad 200 tys. podpisów z niezbędnych co najmniej 100 tys. Co było przyczyną przygotowanych zmian?

Kto ma prawo do świadczenia wspierającego? Trzeba złożyć dwa wnioski

Kwota świadczenia wspierającego powiązana jest z rentą socjalną. Jego wysokość wynosi od 40 proc. do 220 proc. renty socjalnej. Zainteresowani uzyskaniem prawa do świadczenia wspierającego powinni złożyć dwa wnioski - do WZON i ZUS.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA