REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Co zakłada pakt o migracji i azylu? Z czego Polska została czasowo zwolniona?

Co zakłada pakt o migracji i azylu? Z czego Polska została czasowo zwolniona?
Co zakłada pakt o migracji i azylu? Z czego Polska została czasowo zwolniona?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Od 12 czerwca w całej Unii Europejskiej zaczął obowiązywać pakt o migracji i azylu. Komisja Europejska przekonuje, że nowe regulacje uszczelnią granice zewnętrzne i usprawnią zarządzanie migracją. Polska została czasowo zwolniona z części obowiązków, ale już zapowiedziała, że nie wdroży wszystkich nowych przepisów.

rozwiń >

O 12 czerwca w całej Unii Europejskiej zaczął obowiązywać pakt o migracji i azylu. Komisja Europejska przekonuje, że nowe przepisy wzmocnią ochronę granic zewnętrznych i usprawnią procedury powrotowe. Polska, chociaż została zwolniona z części zapisów, już zapowiedziała, że nie wdroży paktu w pełni.

REKLAMA

REKLAMA

Co zakłada unijny pakt o migracji i azylu? Z czego Polska została czasowo zwolniona?

Przyjęty w 2024 r. pakt migracyjny ma stworzyć wspólne ramy zarządzania migracją w UE. Obejmuje m.in.:

  • obowiązkową rejestrację i kontrole bezpieczeństwa migrantów nielegalnie przekraczających granice Unii,
  • szybsze procedury graniczne dla osób, które mają małe szanse na uzyskanie azylu,
  • nowe zasady powrotów,
  • mechanizm solidarnościowy między państwami członkowskimi.

To właśnie z tego ostatniego punktu, czyli mechanizmu solidarnościowego między państwami członkowskimi, czasowo zwolniona została Polska. W ramach tego mechanizmu każde państwo UE może wybrać formę swojego wkładu: relokację, wpłatę finansową w wysokości 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę lub wsparcie operacyjne, takie jak oddelegowanie personelu. Pakt migracyjny zwalnia jednak z tego obowiązku kraje w trudnej sytuacji migracyjnej. Dzisiaj zwolnienie dotyczy sześciu państw: Polski, Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech i Estonii.

Polska została zwolniona z mechanizmu solidarnościowego na rok, z możliwością przedłużenia także na kolejne lata w zależności od tego, jak będzie wyglądała presja migracyjna na nasz kraj. Warszawa argumentowała konieczność zwolnienia m.in. przyjęciem milionów uchodźców z Ukrainy i kosztami ochrony granicy z Białorusią.

REKLAMA

Komisja Europejska: nowe przepisy mają wzmocnić bezpieczeństwo granic

Komisja Europejska podkreśla, że pakt ma zapewnić „równowagę między solidarnością a odpowiedzialnością”. Szefowa KE Ursula von der Leyen skomentowała w czwartek, że „migracja jest europejskim wyzwaniem wymagającym europejskiego rozwiązania”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

„Pakt o migracji i azylu zapewnia bezpieczniejsze granice zewnętrzne, solidarność między państwami członkowskimi i skuteczniejsze procedury azylowe i powrotowe” – powiedziała polityczka. Komisja już przekonuje, że część efektów nowego podejścia jest już widoczna – liczba nielegalnych przekroczeń granicy UE spadła według Brukseli o 55 proc. w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat.

Unijni politycy zapewniali, że tak naprawdę od 12 czerwca nie dojdzie w UE do żadnej rewolucji. Państwa członkowskie nadal będą przez kolejne miesiące dostosowywać swoje systemy prawne i infrastrukturę do nowych przepisów, przy wsparciu Komisji Europejskiej i agencji UE.

Wdrażanie paktu potrwa miesiące. Bruksela zapowiada monitoring

Rzecznik KE Markus Lammert przyznał w czwartek w Brukseli, że „przy tak dużej reformie nie wszystko może być idealne” i zaznaczył, że pakt składa się z aż 10 powiązanych ze sobą aktów prawnych. „Państwa członkowskie będą nadal dopracowywać nowe procedury, a KE będzie je nadal wspierać” – zapewnił, dodając, że Komisja Europejska będzie też monitorowała wdrażanie paktu przez kraje Unii.

Według Brukseli wejście w życie nowych przepisów jest dopiero początkiem procesu. A całość ma doprowadzić do pełnego wdrożenia wspólnych zasad migracyjnych we wszystkich państwach członkowskich.

Polska wybierze tylko część rozwiązań z paktu migracyjnego

Tymczasem Warszawa już zapowiedziała, że nie wdroży wszystkich przepisów paktu. „Będziemy stosować te elementy, które jednoznacznie uszczelniają politykę migracyjną, ale wszystkich przepisów nie wdrożymy” – powiedział w ubiegłym tygodniu PAP i Polskiemu Radiu wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk. Polityk zapowiedział, że Polska zamierza wdrożyć m.in.:

  • nowe przepisy dotyczące polityki powrotów,
  • zakaz instrumentalizacji migracji,
  • tzw. rozporządzenie kryzysowe, umożliwiające stosowanie zaostrzonych procedur w przypadku nagłego zagrożenia lub masowego napływu migrantów.

Nie zamierza jednak wdrażać m.in. części przepisów dotyczących dodatkowej infrastruktury przy granicy, w tym tworzenia zaplecza medycznego i nowych procedur obsługi migrantów. Zdaniem polskich władz mogłoby to utrudnić restrykcyjną ochronę granicy z Białorusią.

Polska gotowa na spór z Brukselą w sprawie paktu migracyjnego

Wiceszef MSWiA zapewnił, że stanowisko Polski jest jasne, dobrze uzasadnione oraz akceptowane przez zdecydowaną większość państw członkowskich, a także – wbrew pozorom – zrozumiałe dla Komisji Europejskiej. Jednocześnie podkreślił, że Polska jest gotowa bronić swojego stanowiska również w przypadku ewentualnych sporów prawnych z Brukselą. „Nasza determinacja będzie pełna, nawet jeśli Komisja Europejska miałaby złożyć w przyszłości skargę przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE” – powiedział.

Stałoby się tak, gdyby KE uznała, że nie wdrażając paktu, Polska uchybiła obowiązkom państwa członkowskiego. Procedura tego typu jest jednak czasochłonna, z czego Warszawa doskonale zdaje sobie sprawę. „Jeśli chodzi o politykę migracyjną, to nie ma w Polsce rządu, który zdecydowałby się osłabić naszą determinację w zakresie ochrony granic” – dodał.

Polsce nie zmieni swojej polityki migracyjnej

Duszczyk zdementował pojawiające się w przestrzeni publicznej pogłoski, jakoby 12 czerwca, czyli w dniu, gdy w UE zacznie obowiązywać pakt migracyjny, w Polsce miały nastąpić gwałtowne zmiany w polityce migracyjnej. „12 czerwca nic się nie wydarzy. Wstaniemy rano i to będzie taki sam dzień jak poprzedni” – powiedział.

Stanowisko polskiego rządu oznacza, że mimo wejścia w życie paktu migracyjnego część jego rozwiązań będzie w Polsce wdrażana selektywnie. Kluczowe znaczenie mają mieć przede wszystkim przepisy wzmacniające ochronę granic oraz skuteczność procedur powrotowych.

Mateusz Krępa: Pakt migracyjny to obowiązujące prawo UE, a nie zbiór opcjonalnych rozwiązań

Mateusz Krępa z Ośrodka Badań nad Migracjami UW, odnosząc się do paktu migracyjnego, zaznaczył, że nie wyobraża sobie, żeby Polska nie implementowała czegoś, co jest prawem Unii Europejskiej obowiązującym nas tak samo, jak pozostałe państwa członkowskie.

„To nie jest jakaś umowa, z której możemy sobie wybierać to, co się nam podoba, a co nie. Pakt to dziewięć rozporządzeń i jedna dyrektywa, czyli po prostu prawo, które albo jest bezpośrednio stosowane - tak jak rozporządzenia, albo wymaga pewnej transpozycji - tak jak dyrektywa - powiedział.

Ekspert zwrócił uwagę, że przepisy zawarte w pakcie nie są przepisami zupełnie nowymi, np. dyrektywa recepcyjna określająca minimalne standardy przyjmowania osób ubiegających się o ochronę międzynarodową w państwach członkowskich jest - jak mówił - trochę odświeżoną wersją poprzedniej dyrektywy. „To nie jest żadna rewolucja” - zauważył.

Dodał, że wiele przepisów przewidzianych w pakcie działa już od dawna i „w wielu aspektach nic się nie zmieni”. „Wątpliwości i polityczne kontrowersje budzą tak naprawdę dwie kwestie. Pierwsza i chyba najbardziej emocjonująca to mechanizm solidarnościowy, do którego często w publicznej debacie sprowadzany jest cały pakt. W tym wypadku Polska póki co uzyskała wyłączenie z tego mechanizmu ze względu na trudną migracyjnie sytuację czyli działania Białorusi oraz udzielenie schronienia uchodźcom z Ukrainy” - powiedział.

Zaznaczył, że to zwolnienie jest jednak czasowe i corocznie będzie weryfikowane. Jednak - jak podkreślił - nawet bez tego wyłączenia pakt nie nakłada na nas obowiązku relokacji migrantów, bo mechanizm solidarnościowy poza relokacją ma do wyboru również wkład pieniężny oraz wsparcie operacyjne.

„Druga kwestia, która budzi jakieś emocje, czy wręcz krytykę ze strony organizacji zajmujących się obroną praw migrantów to procedury graniczne, czyli konieczność stosowania odrębnej procedury granicznej dla trzech podstawowych kategorii migrantów” - powiedział. Dodał, że do tych kategorii nalezą: osoby o małym prawdopodobieństwie otrzymania ochrony międzynarodowej, pochodzących z państw stosunkowo bezpiecznych; osoby podające fałszywe informacje, których tożsamość nie jest zweryfikowana; osoby niebezpieczne, które mogą stanowić zagrożenie.

„Dla tych kategorii będzie przewidziana procedura graniczna, która nie umożliwia im dostępu do terytorium. To jest prawnie dosyć karkołomna konstrukcja i fikcja prawna, bo w teorii wnioskodawcy powinni mieć dostęp do terytorium kraju, w którym wnioskują o azyl” - ocenił. Dodał, że w związku z tym będą musiały powstać specjalne przestrzenie np. w rejonie przejść granicznych, gdzie takie osoby byłyby przetrzymywane. „Jest to dla państw problematyczne logistycznie” - ocenił.

Ekspert dodał, że rozwiązania paktu bywają krytykowane zarówno przez osoby, które nie chcą wpuścić migrantów do kraju, jak i przez organizacje broniące praw migrantów. Pakt z jednej strony ma ten mechanizm faktycznie umożliwiający relokację, ale ma też szereg przepisów, które uszczelniają granice, wprowadzają procedury dotyczące np. gromadzenia danych biometrycznych, przeciwdziałania nadużyciom systemu ochrony międzynarodowej, czy usprawnienia systemu prowadzącego do deportacji” - powiedział.

W ocenie Krępy w Polsce raczej nikt nie zauważy tego, że pakt zaczął obowiązywać „ponieważ dotyczy on przede wszystkim ochrony międzynarodowej i migracji nieregularnych, czyli zjawisk o dość niewielkiej skali w porównaniu z migracją zarobkową".

Podsumowanie

Od 12 czerwca w Unii Europejskiej zaczął obowiązywać pakt o migracji i azylu, który ma ujednolicić zasady zarządzania migracją, wzmocnić ochronę granic zewnętrznych oraz usprawnić procedury azylowe i powrotowe. Polska została czasowo zwolniona z udziału w mechanizmie solidarnościowym, argumentując to m.in. przyjęciem milionów uchodźców z Ukrainy i kosztami ochrony granicy z Białorusią.

Warszawa zapowiada jednak, że nie wdroży wszystkich elementów paktu. Rząd chce przyjąć rozwiązania wzmacniające bezpieczeństwo granic i politykę powrotową, ale sprzeciwia się części przepisów dotyczących infrastruktury i obsługi migrantów przy granicy. Władze podkreślają, że nie zamierzają zmieniać swojej dotychczasowej polityki migracyjnej, nawet jeśli stanowisko Polski doprowadziłoby w przyszłości do sporu prawnego z Komisją Europejską.

Jak zapewnia wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk, wejście w życie paktu nie oznacza nagłych zmian. Zdaniem rządu 12 czerwca będzie kolejnym zwykłym dniem, a Polska nadal będzie koncentrować się przede wszystkim na ochronie granic i ograniczaniu nielegalnej migracji.

FAQ. Najważniejsze pytania i odpowiedzi o pakcie migracyjnym UE

Kiedy zacznie obowiązywać pakt o migracji i azylu?

Pakt o migracji i azylu zaczął obowiązywać w całej Unii Europejskiej 12 czerwca. Nie oznacza to jednak natychmiastowego wdrożenia wszystkich rozwiązań we wszystkich państwach członkowskich. Proces dostosowywania przepisów i infrastruktury potrwa jeszcze wiele miesięcy.

Czym jest pakt o migracji i azylu?

To pakiet unijnych przepisów przyjęty w 2024 roku, którego celem jest stworzenie wspólnych zasad zarządzania migracją w UE. Obejmuje m.in. kontrole bezpieczeństwa migrantów, procedury azylowe, zasady powrotów oraz mechanizm solidarnościowy między państwami członkowskimi.

Z czego Polska została zwolniona?

Polska została czasowo zwolniona z udziału w mechanizmie solidarnościowym. Oznacza to, że nie musi przyjmować relokowanych migrantów, wnosić opłat finansowych ani zapewniać wsparcia operacyjnego w ramach tego systemu.

Dlaczego Polska otrzymała zwolnienie?

Warszawa argumentowała, że ponosi już znaczące koszty związane z przyjęciem milionów uchodźców z Ukrainy oraz ochroną granicy z Białorusią. Na tej podstawie uznano, że Polska znajduje się w szczególnej sytuacji migracyjnej.

Czy Polska wdroży cały pakt migracyjny?

Nie. Polski rząd zapowiedział, że wdroży jedynie te rozwiązania, które jego zdaniem wzmacniają bezpieczeństwo i uszczelniają politykę migracyjną. Niektóre przepisy dotyczące infrastruktury i obsługi migrantów przy granicy mają zostać pominięte.

Jakie przepisy Polska zamierza wdrożyć?

Rząd deklaruje wdrożenie nowych zasad dotyczących polityki powrotów, zakazu instrumentalizacji migracji oraz tzw. rozporządzenia kryzysowego, które pozwala stosować zaostrzone procedury w sytuacjach nadzwyczajnych.

Czy Polsce grozi spór z Komisją Europejską?

Tak. Jeśli Komisja Europejska uzna, że Polska nie wywiązuje się z obowiązków wynikających z prawa unijnego, może wszcząć procedurę naruszeniową i skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Polski rząd deklaruje jednak gotowość do obrony swojego stanowiska.

Czy 12 czerwca coś zmieni się dla mieszkańców Polski?

Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie należy spodziewać się natychmiastowych zmian. Jak podkreślają przedstawiciele rządu, wejście w życie paktu nie oznacza rewolucji z dnia na dzień, a proces wdrażania nowych regulacji będzie rozłożony w czasie.

Ile państw jest obecnie zwolnionych z mechanizmu solidarnościowego?

Obecnie zwolnienie obejmuje sześć krajów: Polskę, Austrię, Bułgarię, Chorwację, Czechy oraz Estonię.

Jaki jest główny cel paktu migracyjnego?

Komisja Europejska wskazuje, że celem nowych przepisów jest lepsza ochrona granic zewnętrznych UE, szybsze rozpatrywanie wniosków azylowych, skuteczniejsze procedury powrotowe oraz bardziej sprawiedliwy podział odpowiedzialności za zarządzanie migracją między państwami członkowskimi.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Świadczenia po wypadku przy pracy i w czasie choroby zawodowej: zasiłek, renta, odszkodowanie, świadczenie rehabilitacyjne. Kiedy ZUS może odmówić wypłaty?

Wypadek przy pracy lub choroba zawodowa to sytuacje, które z dnia na dzień zmieniają życie pracownika. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że osoby objęte ubezpieczeniem wypadkowym mogą w takich okolicznościach liczyć na wsparcie finansowe. Katalog świadczeń obejmuje m.in. zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne, rentę wypadkową oraz jednorazowe odszkodowanie.

Zdolność kredytowa po zmianach w BIK od lipca 2026 r. Nawet o 300 tys. zł mniejszy kredyt przez zobowiązania i dzieci

Od lipca 2026 r. Biuro Informacji Kredytowej (BIK) wprowadziło nowe zasady oceny punktowej. Polacy planujący zaciągnięcie kredytu zaczęli sprawdzać, jak zmieniła się ich ocena oraz zdolność kredytowa. Z danych zebranych przez Rankomat.pl wynika, że po zmianach wciąż kluczowe znaczenie dla zdolności kredytowej ma to, jak duże jest posiadane zadłużenie i czy mamy dzieci. Jeśli w momencie wnioskowania o kredyt hipoteczny spłacamy już inny kredyt z ratą np. 1000 zł, to dostępna kwota kredytu może spaść o 128 tys. zł. Podobny spadek wywoła limit kredytowy w rachunku lub na karcie kredytowej w wysokości 20 tys. zł. Z kolei posiadanie dwojga dzieci oraz limitu kredytowego na 10 000 zł i kredytu z ratą 500 zł obniży zdolność kredytową aż o 353 tys. zł. Z kolei niska ocena w BIK może doprowadzić do odmowy przyznania kredytu, nawet jeśli mamy odpowiednio wysokie dochody.

PFRON daje punkty. Uwzględnił żale (słuszne) osób niepełnosprawnych

PFRON uwzględnił żale (słuszne) osób niepełnosprawnych, które składały wielokrotnie wnioski o dofinansowanie do zakupu samochodu (do kolejnych edycji tego programu). I nic. Za każdym razem komunikat „wyczerpanie limitu pieniędzy dla programu”. Osoby niepełnosprawne w takiej sytuacji, składając kolejne wnioski otrzymają punkty preferencyjne. Zwiększy to ich szanse na otrzymanie dofinansowania do zakupu samochodu (bo tego dotyczą punkty preferencyjne). Nowa wersja programu obowiązuje od 1 lipca 2026 r., ale praktyczne znaczenie będzie miała we wrześniu 2026 r. - wtedy rusza kolejna edycja programu dofinansowania do zakupu samochodu przez osoby niepełnosprawne (rocznie program dotyczy 1000 samochodów).

Ile wynosi liczba ludności w Polsce?

Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane dotyczące liczby ludności w Polsce. Na koniec czerwca liczba ludności Polski spadła o 159 tys. rdr do 37,243 mln.

REKLAMA

Emerytalna rewolucja na horyzoncie? Czy wiek emerytalny się zmieni? Sprawdź, co czeka seniorów w 2026 i 2027 roku

Przepisy regulujące moment zakończenia kariery zawodowej w Polsce budzą coraz większe emocje, a wokół daty przejścia na zasłużony odpoczynek narosło wiele mitów. Polacy z niepokojem i nadzieją śledzą doniesienia z kuluarów rządowych. Wszelkie zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych uderzają przecież bezpośrednio w nasze portfele i plany życiowe. Czy w latach 2026 i 2027 czekają nas drastyczne reformy, czy może system utrzyma dotychczasowy kurs? Oficjalne komunikaty i zakulisowe debaty ekspertów odsłaniają karty.

Fałszywe szkody, skradzione dane, AI. Tak dziś próbuje się wyłudzać pieniądze z ubezpieczeń

Ubezpieczyciele ujawnili w 2025 roku wyłudzenia na blisko 800 mln zł. To o 18 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy wykryto oszustwa warte 675 mln zł. Najnowszy raport Polskiej Izby Ubezpieczeń pokazuje, że przestępczość ubezpieczeniowa szybko się zmienia: dziś nie chodzi już tylko o upozorowane stłuczki czy zawyżone rachunki, ale coraz częściej o kradzież tożsamości, fałszywe dane i użycie AI.

Gminy zablokują budowę tysięcy domów już 31 sierpnia 2026 r. – to już ostatnia szansa dla właścicieli nieruchomości na wystąpienie do gminy, aby działka nie straciła na wartości

W dniu 31 sierpnia 2026 r. mija termin na uchwalenie przez wszystkie gminy w Polsce nowego dokumentu planistycznego – tzw. planu ogólnego gminy, który zastąpi dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. W związku z ww. reformą planowania przestrzennego – już niebawem, bo od 1 września 2026 r. – miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego oraz decyzje o warunkach zabudowy będą musiały być zgodne z uchwalanymi przez gminy planami ogólnymi, a tym samym – gminy będą mogły uniemożliwić właścicielowi nieruchomości np. budowę domu na działce, która w ww. planie ogólnym zostanie zlokalizowana w strefie objętej zakazem zabudowy. Właściciele nieruchomości mają teraz ostatnią szansę, na wystąpienie do gminy w sprawie swoich nieruchomości.

W czasie urlopu pracownik zdalny może dostać niższy przelew. Wszystko zależy od zapisów regulaminu

W czasie urlopu niektórych pracowników zdalnych zaskakuje niższy przelew od pracodawcy. Dlaczego tak się dzieje? Zaczyna się od wątpliwości co do tego, czy w czasie urlopu pracownik ponosi koszty związane z pracą zdalną, a pracodawca ma obowiązek je pokryć?

REKLAMA

Od 4 sierpnia 2026 r. nowelizacja przepisów o pomocy społecznej. Usługi opiekuńcze będą podlegały standaryzacji i ocenie jakości

Już wkrótce zacznie obowiązywać nowelizacja ustawy o pomocy społecznej. Nowe przepisy porządkują i standaryzują świadczenie usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania. Od 4 sierpnia 2026 r. zostaną wzmocnione mechanizmy służące ocenie jakości usług przysługujących osobom wymagającym pomocy innych osób z powodu wieku, choroby lub z innych przyczyn.

TikTok Shop a prawa konsumentów w Europie. Czy przepisy skutecznie chronią wolną wolę kupującego przed manipulacjami „dark patterns”?

Widzisz film, produkt wpada Ci w oko, a w dolnym rogu ekranu już mruga przycisk „dodaj do koszyka". Kilka sekund później zamówienie jest złożone, opłacone i w drodze — wszystko bez opuszczania aplikacji. Tak działa TikTok Shop: model closed-loop, w którym droga od obejrzenia treści do finalizacji zakupu została skrócona do minimum. To właśnie ta natychmiastowość jest jego największą siłą i jednocześnie źródłem najpoważniejszych wątpliwości. Platforma, z której w 2017 roku korzystało miesięcznie ok. 72 mln użytkowników, dziś przyciąga ich ponad 1,5 miliarda, a w Polsce — od 11 do 15 milionów. TikTok przestał być wyłącznie miejscem rozrywki i przekształcił się w potężny system reklamowo-sprzedażowy, łączący influencer marketing, algorytmiczną personalizację i emocjonalny impuls zakupowy. Dla przedsiębiorców to nowa, niezwykle skuteczna przestrzeń handlu. Dla konsumenta — środowisko, w którym coraz trudniej odróżnić autentyczną rekomendację od reklamy, a chwilowy entuzjazm od świadomej decyzji. Właśnie dlatego TikTok Shop znalazł się w centrum zainteresowania ustawodawców. Choć jego model nie jest sprzeczny z prawem, działanie platformy przecina się z całą siatką regulacji: od prawa konsumenta i zakazu „dark patterns", przez unijne akty DSA i DMA, ochronę danych osobowych i małoletnich, aż po prawo reklamy, mediów i komunikacji elektronicznej. Ten artykuł pokazuje, gdzie kończy się wygoda zakupów jednym kliknięciem, a zaczyna ochrona wolnej woli kupującego.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA