| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Infor.pl > Prawo > Wiadomości > Wynagrodzenie za czas strajku nauczycieli w Koszalinie

Wynagrodzenie za czas strajku nauczycieli w Koszalinie

Wynagrodzenie nauczycieli za czas strajku zgodnie z polskim prawem musiało być potrącone. Prezydent Koszalina zatrzymał jednak te pieniądze do dyspozycji dyrektorów szkół i przedszkoli. Cała kwota, około 3 mln zł, ma zostać przeznaczona na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne.

Wynagrodzenie za strajk nauczycieli w Koszalinie

1399 strajkującym w Koszalinie nauczycielom zostało z pensji potrąconych łącznie ok. 3 mln zł. Pieniądze te będą mogły być przeznaczone na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne, za które otrzymają wynagrodzenie – poinformował w piątek zastępca prezydenta Koszalina.

Zastępca prezydenta Koszalina Przemysław Krzyżanowski powiedział podczas piątkowej konferencji, że "na 1835 nauczycieli zatrudnionych w miejskich placówkach oświatowych 1399 strajkowało w różnym wymiarze, choć większość przez wszystkie dni trwania protestu". Dodał, że w mniejszym stopniu wspierali ich pracownicy administracji i obsługi.

3 mln zł

W skali miasta, jak wynika z wyliczeń wydziału oświaty, z wynagrodzeń strajkujących potrąconych zostało ok. 3 mln zł. Krzyżanowski podkreślił, że trzeba to było zrobić, bo zgodnie z obowiązującą ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych "za czas strajku wynagrodzenie się nie należy". W jego ocenie nie można było zawrzeć porozumienia postrajkowego, ponieważ protest jest zawieszony, a nie zakończony.

Polecamy: Kodeks pracy 2019. Praktyczny komentarz z przykładami + PDF.

Zaznaczył, że ok. 3 mln zł pozostało w budżetach placówek oświatowych, tym samym prezydent Koszalina Piotr Jedliński "dotrzymał słowa" danego 5 kwietnia na portalu społecznościowym. Wówczas poinformował on, że podjął decyzję, że "pieniądze zaplanowane w budżecie miasta za dni strajkowe na wynagrodzenia nauczycieli pozostaną w gestii dyrektorów szkół i przedszkoli".

Dodatkowe zajęcia pozalekcyjne

Krzyżanowski powiedział, że pozostawione pieniądze w budżetach placówek oświatowych mają zostać przeznaczone na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne. Stosowne pismo z prośbą o uruchomienie tych zajęć od 15 maja prezydent Jedliński skierował do dyrektorów placówek edukacyjnych 14 maja.

"To rozsądne rozwiązanie. (…) Takie samo zostało podjęte przez duże miasta w ramach trójmiejskiej aglomeracji, czyli Gdańsk, Gdynię i Sopot. Wiele miast na terenie naszego kraju też przekazuje te środki właśnie w ramach zajęć pozalekcyjnych" – powiedział Krzyżanowski.

Uściślając, powiedział "o zajęciach popołudniowych czy tzw. okienkach", kiedy to mogą się odbywać "lekcje wyrównawcze, różnego rodzaju kółka zainteresowań". Dyrektor wydziału edukacji w magistracie Krzysztof Stobiecki dodał, że w przypadku przedszkoli mogą to być również zajęcia rytmiki, językowe oraz te w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej. "Dużo jest przedszkolaków z opiniami. (…) Teraz jest szansa zintensyfikowania tych zajęć" – podkreślił.

Czytaj także

Narzędzia

POLECANE

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Agencja interaktywna LTB.pl

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »