REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kredyt sędziego a sprawa "frankowa" - uchwała SN

Kredyt sędziego a sprawa
Kredyt sędziego a sprawa "frankowa" - uchwała SN
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Sędzia, który zawarł z bankiem będącym stroną postępowania umowę kredytu frankowego nie jest z tej przyczyny wyłączony z mocy ustawy ze sprawy dotyczącej roszczeń wynikających z umowy zawartej przez ten bank z innym podmiotem - wynika z uchwały Sądu Najwyższego.

O takim rozstrzygnięciu Izby Cywilnej SN poinformował w sobotę PAP zespół prasowy tego sądu.

REKLAMA

REKLAMA

Uchwała Sądu Najwyższego

Sędzia, który zawarł z bankiem będącym stroną postępowania umowę kredytu frankowego nie jest z tej przyczyny wyłączony z mocy ustawy ze sprawy dotyczącej roszczeń wynikających z umowy zawartej przez ten bank z innym podmiotem - wynika z uchwały Sądu Najwyższego.

Uchwała SN została podjęta w piątek po rozpatrzeniu zagadnienia prawnego sformułowanego w listopadzie zeszłego roku przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Sąd ten rozpatrywał odwołanie od wyroku I instancji, w którym unieważniono umowę kredytu hipotecznego z 2007 r.

Podczas rozpatrywania tej sprawy w I instancji wyniknęła kwestia prawidłowej obsady sądu. Przewodnicząca składu poinformowała bowiem strony, że sędzia referent tej sprawy m.in. "w pozwanym banku ma frankowy kredyt hipoteczny i konto bieżące, nie podejmował czynności co do podważenia tego kredytu, ale nie zna decyzji w tej kwestii współkredytobiorcy, który faktycznie zajmował się zawarciem umowy".

REKLAMA

W związku z tym pozwany bank złożył wniosek o wyłączenie tego sędziego ze sprawy. Wniosek został oddalony.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W związku z tym jednym z głównych zarzutów apelacji - gdy sprawa trafiła do II instancji - stało się twierdzenie o nieważności postępowania z powodu rozpoznania sprawy przez sędziego "wyłączonego z mocy ustawy".

Gdański sąd apelacyjny uznał, że z powodu pojawiających się wątpliwości należy skierować pytanie do SN.

Jak wskazał ten sąd w uzasadnieniu pytania, zarzuty dotyczące zawieranych umów z bankami są często wspólne w licznych procesach dotyczących kredytów frankowych. "Skoro tak, może budzić wątpliwości, czy sędzia mający potencjalnie interes w sformułowaniu takich zarzutów w ewentualnym własnym procesie z bankiem, powinien jednocześnie przesądzać o ich zasadności na kanwie analogicznych stanów faktycznych" - zaznaczył ten sąd.

SN w składzie trojga sędziów - przewodniczącego i sprawozdawcy Pawła Grzegorczyka, oraz Marty Romańskiej i Romana Trzaskowskiego - w podjętej uchwale orzekł, że "sędzia, który zawarł z bankiem będącym stroną postępowania umowę kredytu hipotecznego denominowanego lub indeksowanego we frankach szwajcarskich, nie jest z tej przyczyny wyłączony z mocy ustawy w sprawie, której przedmiotem są roszczenia związane z taką umową zawartą przez ten bank z innym podmiotem".

Uchwała została podjęta na posiedzeniu niejawnym, nie ma na razie jej pisemnego uzasadnienia.

Wyłączenie sędziego

Sentencja tej uchwały odnosi się do przepisu Kodeksu postępowania cywilnego o wyłączeniu sędziego ze sprawy "z mocy samej ustawy".

Sędzia może być także wyłączony ze sprawy - zgodnie z kolejnym przepisem K.p.c. - na swoje żądanie lub na wniosek strony, jeżeli "istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie".

Niedawno prezes Izby Cywilnej SN Joanna Misztal-Konecka przekazywała PAP, że w Izbie tej pozostają do rozstrzygnięcia jeszcze dwa inne zagadnienia prawne związane z kredytami frankowymi. Jedno dotyczy tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, zaś kolejne odnosi się do kwalifikacji umowy kredytowej jako umowy wzajemnej. Ponadto do rozpoznania pozostaje też kilkaset związanych z tematyką kredytów skarg kasacyjnych. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński
mja/ amac/

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Sharenting w 2026: Czy MS tego zakaże? Nawet 40 procent rodziców udostępnia zdjęcia dzieci w sieci

Publikowanie zdjęć własnych dzieci w mediach społecznościowych to codzienność milionów rodziców. Tyle że coraz częściej okazuje się, że dziecko wcale sobie tego nie życzy, a materiały mogą trafić w niepowołane ręce. RPO już od roku naciska na resorty, by realnie zajęły się problemem sharentingu. Teraz wystąpił z kolejnym pismem – po opublikowaniu stanowiska Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego.

Kiedy darowizna sprzed 10 lat nie wlicza się do substratu zachowku i jak obliczyć jego wysokość?

Przekazanie majątku za życia w formie darowizny to bardzo częsta praktyka w polskich rodzinach. Wielu osobom wydaje się, że po upływie 10 lat od przekazania np. mieszkania czy działki, sprawa jest całkowicie zamknięta. To jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów w prawie spadkowym. Wyjaśniamy, jak naprawdę działa zasada 10 lat, kiedy darowizna wlicza się do masy spadkowej oraz jak prawidłowo wyliczyć należną kwotę.

WZON tymczasowo wygrał, ale osoba niepełnosprawna wywalczyła w sądzie 12 punktów, czyli 2374 zł miesięcznie

W powszechnej opinii osób niepełnosprawnych wartość świadczenia wspierającego jest zaniżana. Odbywa się to poprzez przyznawanie zbyt niskiej liczby punktów określających poziom ich niesamodzielności. W efekcie jedyną szansą dla poszkodowanych osób (poszkodowanych w ich ocenie bo przecież nie każda decyzja WZON jest wadliwa) pozostaje droga sądowa. Coraz częściej czytam uzasadnienia wyroków, w których sądy znacznie podnoszą punktację, np. z 78 do 90 punktów. W artykule omawiam przykładowy wyrok. W tej konkretnej sprawie WZON ostatecznie wygrał z osobą niepełnosprawną, ale tylko dlatego, że sąd I instancji popełnił poważny błąd proceduralny. Wyrok należało uchylić, a sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia. Niemniej jednak, jeśli chodzi o samą punktację, została ona podwyższona o 12 punktów.

Jest rozporządzenie ws. waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. Rząd podjął decyzję po braku porozumienia

Rząd rozpoczął procedowanie projektu rozporządzenia dotyczącego waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku. Dokumentem dziś zajmuje się Rada Ministrów. Z projektu wynika, że wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji pozostanie na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Decyzja zapadła po tym, jak Rada Dialogu Społecznego nie wypracowała wspólnego stanowiska.

REKLAMA

MOPS odebrał zasiłek. Bo przyznano go dla niepełnosprawności. Straż miejska wykazała, że nie było bezdomności

Nie licz na zasiłek krzycząc w MOPS: Co to Panią obchodzi. Niech to Panią nie interesuje. Nie muszę Pani tego mówić. Jest Pani wścibska. Jest Pani śmieszna. Takich słów użyła osoba próbująca wyłudzić świadczenia z MOPS udając osobę bezdomną. Mężczyzna pobierał zasiłek stały przyznany z tytułu niepełnosprawności, deklarując jednocześnie status osoby bezdomnej i samotnej. Podczas wywiadu środowiskowego MOPS podjął czynności zmierzające do weryfikacji jego faktycznej sytuacji bytowej i majątkowej. W opisanej sprawie MOPS skorzystał z pomocy Straży Miejskiej - analiza monitoringu wykazała, że osoba twierdzaca, że ma status osoby niepełnosprawnej nie śpi jako bezdomna na parkingu.

Bezpłatne parkowanie na "kopercie". Kto może dostać kartę parkingową?

Karta parkingowa jest wystawiana osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności i ma ułatwić im poruszanie się w przestrzeni publicznej. Z karty może skorzystać także opiekun osoby niepełnosprawnej, który akurat ją przewozi. Dokument wydawany jest także placówkom zajmującym się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych. Sprawdź, jak uzyskać kartę parkingową.

Dlaczego opłaca się przejść na emeryturę właśnie w lipcu? ZUS wyjaśnia. Jak dostać ostatnią pensję i pierwszą emeryturę za ten sam miesiąc

Każda osoba, która chce przejść na emeryturę zastanawia się nad wyborem miesiąca, który będzie dla niego najkorzystniejszy. Nie ma złotego środa, bo każdy z nas ma inna sytuację życiową i zawodową. Jeśli jednak skupimy się tylko na aspekcie finansowym to lipiec jest jednym z korzystniejszym miesiącem, aby rozważyć taką możliwość. Związane jest to z waloryzacją roczną i kwartalną, której podlega nasz zgromadzony na koncie kapitał - pisze Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

ZUS: Sierpniowe emerytury i renty w 2026 r. będą wypłacone wcześniej niż zwykle

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje w komunikacie z 28 lipca, że emeryci i renciści, których termin płatności świadczenia przypada na 1 sierpnia 2026 r., otrzymają emerytury i renty jeszcze w lipcu. Wcześniej pieniądze otrzymają także osoby, których termin wypłaty świadczenia przypada w sobotę 15 sierpnia.

REKLAMA

Miał zdany egzamin na prawo jazdy. Dostał 1500 zł kary i zakaz prowadzenia auta

Zdał egzamin na prawo jazdy, dostał tymczasowe elektroniczne prawo jazdy, ale nie odebrał na czas plastikowego dokumentu. Sąd ukarał go grzywną 1500 zł i zakazał prowadzenia aut na pół roku – tak, jakby w ogóle nie miał uprawnień. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego, wskazując na fundamentalny błąd. To sprawa, która powinna zainteresować każdego kierowcę.

WSA: MOPS miał rację, że osoba niepełnosprawna udawała. Ale nie można generalizować

Czy osoby niepełnosprawne udają i symulują w WZON I MOPS niepełnosprawność? Takie pytanie wpadło mi w oko na jednym z forów internetowych gromadzących osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Internautka opisywała jak matka i córka podjechały samochodem na komisję WZON przyznającą punkty do świadczenia wspierającego (poziom potrzeby wsparcia). Były w pełni sprawne. Po wyjściu z samochodu jedna z kobiet usiadła na wózku inwalidzkim (wyciągniętym za bagażnika), przygarbiła się. Tak obie panie weszły na komisję. A po wyjściu pod samochodem jedna z nich z radością krzyknęła „Udało się”. I dalej była dyskusja internautów. Podzielili się na dwa obozy. Pierwsza grupa rozmówców zinterpretowała „Udało się” jako „Oszukaliśmy WZON, mamy świadczenie wspierające, cieszymy się”. Druga grupa mówiła „Dlaczego piszecie tak paskudne rzeczy o osobach niepełnosprawnych. Skąd wiecie, że kobiety udawały. Przecież niepełnosprawność (i to poważna) mogła być niewidoczna dla osób postronnych. Wiele osób z drugiej grupy opisywało swoją niepełnosprawność, która była niewidoczna dla innych. Z dyskusji wynika, że krzywdzące jest stawianie zarzutów osobom niepełnosprawnym dlatego, że prowadzą samochód, czy samodzielnie chodzą/przemieszają się.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA