REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Za bezpłatny urlop na opiekę nad chorym psem można uzyskać 100 proc. wynagrodzenia – przełomowy wyrok sądu

Aleksandra Rybak
Prawniczka, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
urlop, pies, wynagrodzenie, wyrok, opieka
Za bezpłatny urlop na opiekę nad chorym psem można uzyskać 100 proc. wynagrodzenia – przełomowy wyrok sądu
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W aktualnie obowiązujących przepisach kodeksu pracy nie zostało przewidziane zwolnienie od pracy czy urlop, celem sprawowania opieki nad chorym pupilem, nawet jeżeli – ze względu na jego stan zdrowia – wymagałby on całodobowej obecności opiekuna. Okazuje się jednak, że w pewnych okolicznościach – jeżeli właściciel psa, celem sprawowania nad nim opieki, skorzystał z urlopu bezpłatnego – możliwe jest odzyskanie przez niego równowartości 100 proc. utraconego przez niego, z powyższego powodu, wynagrodzenia. Orzekł o tym Sąd Rejonowy w Płońsku.

Stan faktyczny, czyli co wydarzyło się 13 czerwca 2022 r. pomiędzy psami: bernardynem Bertą i niewielkim mieszańcem Pchełką?

Zgodnie z opisem stanu faktycznego zawartym w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego w Płońsku, sygn. akt I C 254/23, z dnia 7 maja 2025 r. – w dniu 13 czerwca 2022 r., w miejscowości K., doszło do zdarzenia z udziałem dwóch psów: bernardyna Berty i niewielkiego mieszańca – Pchełki. Berta, która podczas spaceru z jej właścicielką nie miała założonego kagańca, zaatakowała prowadzoną bez smyczy, obszczekującą ją Pchełkę – bernardyn chwycił mniejszego psa w zęby i przez co najmniej kilkanaście sekund potrząsał nim na boki. W wyniku powyższego zdarzenia – Pchełka doznała niewielkich uszkodzeń skóry (dwie rany) i masywnych uszkodzeń w obrębie tkanki podskórnej. Bezpośrednio po zdarzeniu, przeszła kilkugodzinną operację i założono jej liczne szwy. „Na dalszym etapie leczenia, ze względu na rozwój martwicy i pojawienie się wysięku wykonano rewizję ran, wycięto tkankę martwą, założono sączki, zastosowano opatrunki, wdrożono ozonoterapię, kontynuowano leczenie przeciwbakteryjne i przeciwbólowe. Rany trudno się goiły.” Z powodu doznanych obrażeń, ich rodzaju i zakresu – Pchełka wymagała ciągłej opieki (regularnej toalety ran, podawania leków, regularnych i częstych wizyt w zakładach leczniczych dla zwierząt – nawet po trzy razy dziennie, podczas których podawane były wlewy kroplowe, co wymagało dłuższych pobytów w zakładzie leczniczym oraz karmienia i pojenia w okresie, kiedy nie była w stanie samodzielnie przyjmować pokarmu i wody). O konieczności „długotrwałego i intensywnego leczenia psa” opiekun Pchełki został również poinformowany przez lekarza weterynarii. Z powyższych względów – w terminie od 14-17 czerwca 2022 r., przebywał on na urlopie bezpłatnym, skutkiem czego – jego wynagrodzenie brutto za miesiąc czerwiec 2022 r. zostało pomniejszone o kwotę 1 785,60 zł.

REKLAMA

REKLAMA

O co wniósł powód – w zakresie roszczenia związanego ze skorzystaniem przez niego z bezpłatnego urlopu, celem sprawowania całodobowej opieki nad chorym psem?

Powód – względem pozwanej (właścicielki bernardyna Berty) – wniósł kilka roszczeń (m.in. związanych z poniesionymi przez niego kosztami leczenia psa). W tym artykule, skupimy się jednak na tym dotyczącym utraconego zarobku, w związku z przebywaniem przez niego na bezpłatnym urlopie, celem sprawowania opieki nad chorym psem. W związku z koniecznością codziennych wizyt w klinice weterynaryjnej i sprawowania całodobowej opieki nad zwierzęciem – jak zostało już wspomniane powyżej – powód przebywał na urlopie bezpłatnym, wobec czego jego wynagrodzenie zostało pomniejszone o kwotę 1 785,60 zł. Kwota ta – została uwzględniona w żądaniach powoda względem pozwanej.

Co orzekł sąd – w zakresie roszczenia związanego z wynagrodzeniem utraconym przez powoda w związku z koniecznością sprawowania przez niego opieki nad chorym psem?

Sąd – po wyjaśnieniu, iż – zgodnie z art. 431 kodeksu cywilnego (który modyfikuje ogólną zasadę odpowiedzialności za szkodę, wyrażoną w art. 415 kodeksu cywilnego) – przy odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez zwierzę, regułą jest odpowiedzialność opiekuna, a uwolnić się od powyższej odpowiedzialności można wyłącznie wykazując, że nie ponosi się winy w nadzorze nad zwierzęciem. W przedmiotowej sprawie – w ocenie sądu – pozwana nie wykazała, że nie ponosi winy za atak jej zwierzęcia (bernardyna Berty) na innego psa (mieszańca Pchełkę): „Do czasu zdarzenia pozwana posiadała Bertę bardzo krótko. Zdawała sobie sprawę, że zwierzę wcześniej prawdopodobnie było ofiarą przemocy. Nie mogła wiedzieć, jakiego zachowania może się po tym zwierzęciu spodziewać. Powinna przy tym być świadoma tego, że ma pod opieką psa dużego, który mimo osłabienia organizmu ma możliwość wyrządzić krzywdę mniejszym stworzeniom. W ramach należytej staranności jej obowiązkiem było zatem szczególnie zadbać o to, by pies nie mógł odbiec dalej w momentach, w których pojawiają się czynniki, które mogą wywołać odruch agresji ze strony psa. Do takich czynników z ogólnym nawet doświadczeniem życiowym należy mniejszy agresywny pies. Skoro pies pozwanej był zaniedbany, miał za sobą trudna przeszłość, a jednocześnie był zdolny fizycznie do zrobienia krzywdy, to zasadnym było także noszenie przez niego kagańca podczas spacerów. Pozwana przewróciła się, kiedy pies ją szarpnął, mogłoby jednak to nie nastąpić, gdyby zachowała należytą uwagę i uprzedziła to, co może się stać. Była jednak, w sposób nieuprawniony w tych okolicznościach, zaskoczona zachowaniem psa i stąd wynikało zdarzenie. Jednocześnie, na podstawie doświadczenia życiowego można zakwestionować dobór przez pozwaną rodzaju smyczy dla tego typu zwierzęcia. Mimo iż pozwana upadając nie wypuściła smyczy z ręki, ta rozwinęła się umożliwiając psu atak.” – wyjaśnił sąd, w uzasadnieniu wyroku i z powyższych względów uznał, że – pozwana nie zachowała należytej staranności w opiece nad psem i można jej przypisać winę za zdarzenie z 13 czerwca 2022 r.”.

Warto również zwrócić uwagę, że pozwana wnosiła o uznanie, iż powód przyczynił się do powstania szkody, co – w przypadku potwierdzenia powyższego – przesądzałoby o odpowiednim zmniejszeniu jej obowiązku do naprawienia szkody, stosowanie do winy obu stron. Sąd nie przychylił się jednak do powyższego wniosku, zwracając uwagę, że – w świetle prawa, psy traktowane są analogicznie do rzeczy, a zatem – możliwość ewentualnego przyczynienia się do szkody, można rozpatrywać jedynie w odniesieniu do powoda, a nie do jego psa Pchełki. W powyższym zakresie, w ocenie sądu – pomimo, że Pchełka nie była prowadzona przez powoda na smyczy – okoliczność ta, nie zmieniłaby biegu wydarzeń, gdyż smycz nie uchroniłaby Pchełki (która szczekałaby niezależnie od tego, czy byłaby na uwięzi czy nie) przed atakiem Berty. Dlatego też – sąd uznał, że powód nie przyczynił się do powstania szkody, a pozwana ponosi za nią odpowiedzialność w pełnym zakresie.

REKLAMA

Mając powyższe na względnie – w zakresie roszczenia powoda związanego z utraconym zarobkiem na skutek przebywania przez niego na urlopie bezpłatnym, celem sprawowania całodobowej opieki nad chorym (wymagającym długotrwałego i intensywnego leczenia) psem – sąd uwzględnił żądanie powoda w całości, zasądzając od pozwanej, na jego rzecz, pełną kwotę (tj. 1 785,60 zł) utraconego dochodu, z uwagi na wzięcie przez niego urlopu bezpłatnego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Ważne

Okazuje się zatem, że jeżeli choroba psa i konieczność sprawowania nad nim opieki przez jego właściciela, wynika z okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi opiekun innego czworonoga (np. w sytuacji, w której doszło do ataku na poszkodowanego psa, w wyniku którego doznał on urazów, wymagających leczenia z udziałem jego opiekuna) – pomimo braku „kodeksowego”, pełnopłatnego urlopu/zwolnienia od pracy, celem sprawowania opieki nad czworonogiem – możliwe jest skorzystanie przez opiekuna psa, w takich okolicznościach, z urlopu bezpłatnego i następnie – wyegzekwowanie utraconego zarobku od odpowiedzialnego za szkodę (na przewidzianych w kodeksie cywilnym zasadach odpowiedzialności odszkodowawczej). W efekcie powyższego – właściciel chorego czworonoga może sprawować nad nim całodobową opiekę i otrzyma za ten okres równowartość swojego wynagrodzenia za pracę.

Czy można ubiegać się również o równowartość wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy, który zamiast na odpoczynek – został przeznaczony na opiekę nad chorym psem?

Poza równowartością utraconego zarobku za czas urlopu bezpłatnego – właściciel Pchełki (poszkodowanego psa), wnosił również o zasądzenie na jego rzecz, od pozwanej (właścicielki bernardyna Berty, który zaatakował Pchełkę) – równowartości wynagrodzenia za wykorzystany przez niego urlop wypoczynkowy, podczas którego – zamiast wypoczywać – opiekował się pokiereszowanym psem. W tym zakresie jednak – sąd jego powództwa nie uwzględnił, stwierdzając, iż – stanowiłoby to naprawienie szkody niemajątkowej (a nie majątkowej, co do której – co do zasady, poza przypadkami ściśle określonymi w ustawie – ograniczona jest cywilna odpowiedzialność odszkodowawcza), jaką jest przeznaczenie przez niego urlopu wypoczynkowego na pielęgnację Pchełki i utracenie tym samym możliwości wykorzystania tego okresu zgodnie z jego przeznaczeniem, tj. na wypoczynek. Podstawy dla zasądzenia tego rodzaju rekompensaty – w obecnie obowiązujących przepisach – sąd nie znalazł.

W uzasadnieniu wyroku, zwrócił on uwagę, że polskie prawo przewiduje co prawda zadośćuczynienie nazwane „zadośćuczynieniem za zmarnowany urlop”, jednak jest to roszczenie przysługujące wyłącznie w stosunku do organizatora albo dostawcy usług turystycznych, za poniesione krzywdy, których turysta doznał w wyniku niewykonania lub nienależytego wykonania usług turystycznych objętych imprezą turystyczną. Podstawę roszczenia stanowią, w tym przypadku, przepisy ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (a nie kodeks cywilny). Ta podstawa prawna nie znalazła zatem zastosowania w sprawie dotyczącej urazów doznanych przez psa na skutek pogryzienia go przez innego czworonoga i wynikającej z tego konieczność sprawowania nad tym psem całodobowej opieki przez jego opiekuna.

Wyrok Sądu Rejonowego w Płońsku z dnia 7 maja 2025 r., sygn. akt I C 254/23, nie jest jeszcze prawomocny.

Podstawa prawna:

  • Wyrok Sądu Rejonowego w Płońskuz dnia 7 maja 2025 r., sygn. akt I C 254/23
  • Ustawa z dnia 23.04.1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1061 z późn. zm.)

Infografika

INFOR

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
MON: W 2027 roku kwalifikacji wojskowej będzie podlegać 245000 osób. Obowiązek ten obejmuje także kobiety

Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad nowym rozporządzeniem w sprawie przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej w 2027 roku. Nowe przepisy wyznaczą termin i czas trwania kwalifikacji wojskowej w przyszłym roku. MON określi także roczniki i grupy osób podlegające kwalifikacji.

Lootboxy w grach komputerowych – między prawem hazardowym a ochroną konsumentów. Analiza regulacyjna na tle prawa polskiego i Unii Europejskiej

Czy lootboxy to wyłącznie element współczesnych gier komputerowych, czy już mechanizm wymagający interwencji ustawodawcy? Rosnąca popularność mikropłatności oraz losowych nagród sprawia, że granica pomiędzy modelem biznesowym opartym na monetyzacji a rozwiązaniami przypominającymi klasyczne gry hazardowe staje się coraz mniej wyraźna. Jednocześnie unijne i krajowe organy regulacyjne coraz częściej analizują lootboxy nie tylko przez pryzmat prawa hazardowego, lecz także ochrony konsumentów, bezpieczeństwa dzieci oraz uczciwego projektowania usług cyfrowych. W artykule przedstawiono aktualny stan prawny w Polsce i Unii Europejskiej oraz omówiono kierunki przyszłych zmian regulacyjnych dotyczących jednego z najbardziej kontrowersyjnych mechanizmów współczesnego rynku gier.

Bezpieczne otwarte finanse – gdzie DORA spotyka FIDA? UE szykuje nowe przepisy

Dostęp do danych i operacyjna odporność cyfrowa, czyli odporność systemów na awarie i cyberzagrożenia, to dziś jedne z kluczowych aspektów świata finansów. Docelowo mają je regulować przede wszystkim dwa unijne rozporządzenia: FIDA, czyli rozporządzenie w sprawie ram dostępu do danych finansowych (obecnie na etapie prac legislacyjnych), oraz DORA, czyli rozporządzenie 2022/2554 w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego. Na pierwszy rzut oka regulują one dwa różne obszary. FIDA ma ułatwić dostęp do danych finansowych, natomiast DORA zapewniać, aby systemy finansowe były bezpieczne i odporne na problemy techniczne oraz cyberataki. W praktyce obie regulacje mają jednak działać razem i wzajemnie się uzupełniać. Jak FIDA i DORA na siebie oddziałują? Czy każdy podmiot objęty FIDA będzie musiał spełniać wymogi DORA? I na co szczególnie powinny zwrócić uwagę podmioty działające w obszarze objętym tymi regulacjami?

Prawnik wkleił do pisma tekst z halucynacjami AI. Sąd to wykrył - problem? Klient przegrał sprawę

Naczelny Sąd Administracyjny wydał postanowienie, w którym po raz pierwszy tak wyraźnie skrytykował zawodowego pełnomocnika za użycie sztucznej inteligencji do sporządzenia pisma procesowego. Sąd wykrył w zażaleniu trzy sfabrykowane przez AI orzeczenia i postawił pytanie o etykę takiego działania. Sprawa dotyczyła podatku VAT, ale jej skutki mogą odczuć wszyscy prawnicy w Polsce.

REKLAMA

Kredyty frankowe. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę Rzecznika Finansowego

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną Rzecznika Finansowego w sprawie kredytu frankowego i uchylił niekorzystny dla konsumentów wyrok sądu pierwszej instancji. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania – poinformował w środę Rzecznik Finansowy.

MS: Chcemy zmienić sposób myślenia o sprawach rodzinnych [WYWIAD]

Alimenty podstawowe, nowe przepisy dotyczące pieczy współdzielonej, brak orzekania o winie w sprawach rozwodowych - to niektóre z elementów reformy, proponowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. O szczegółach pakietu „Prawo do dzieciństwa” opowiadają eksperci resortu: Dorota Łopalewska (sędzia rodzinna i dyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich - DSRiN), Małgorzata Wojciechowska (biegła psycholog i ekspertka z DSRiN) oraz Mateusz Korzeniowski (kurator sądowy, Zastępca Dyrektora DSRiN).

Testament, akt poświadczenia dziedziczenia i inne sprawy związane ze spadkiem u notariusza – będzie drożej nawet o 400 proc.

Po przeszło 20 latach z inicjatywy Ministra Sprawiedliwości zostały przygotowane zmiany do rozporządzenia w sprawie maksymalnej taksy notarialnej. Modyfikacje mają dotyczyć między innymi opłat związanych z testamentami oraz innymi czynnościami dotyczącymi spraw spadkowych.

Odczytanie wyniku egzaminu to przetwarzanie danych. Uczelnie muszą uważać

Nauczyciel akademicki nie może publicznie odczytać Twojego wyniku z egzaminu bez Twojej wyraźnej zgody. Naczelny Sąd Administracyjny w przełomowym wyroku z 1 lipca 2026 r. orzekł, że ocena studenta to dana osobowa podlegająca pod reżim RODO. Próba przemycenia tzw. „milczącej zgody” przez wykładowcę podczas zajęć online zakończyła się dla uczelni karą od prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

REKLAMA

Spadek 1 mln zł. 1/2 dla syna i 1/2 dla córki. Ale on otrzymuje 700 000 zł, a ona 300 000 zł. Przez schedę i darowizny

Scheda spadkowa i zachowek to dwie różne instytucje pojęcia prawa spadkowego. Scheda chroni przed darowiznami za życia spadkodawcy, które krzywdzą innych spadkobierców (np. ojciec za życia wyróżnił darowizną córkę krzywdząc syna). Scheda nie działa przy zachowku. Przy zachowku darowizny za życia spadkodawcy krzywdzące finansowo rodzinę uwzględnia się przy pomocy innych przepisów niż o schedzie (art. 993. § 1 k.c.)

Nowa decyzja WZON. Czy można dostać mniej punktów do świadczenia wspierającego?

Osoby z niepełnosprawnościami chciałyby ustawowej gwarancji dotyczącej kolejnej decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Chodzi o to, by w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia, w nowej decyzji komisja przyznała odpowiednio większą liczbę punktów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA