REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przekręt! Deweloperzy sprzedają od 30 lat "pseudometry", czyli powierzchnię pod ścianami działowymi. Jak być powinno wyjaśnia PKN i UOKiK

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
plan mieszkania, powierzchnia mieszkania, ściany działowe, deweloper, mieszkanie
Min. Pełczyńska-Nałęcz: to przekręt! deweloperzy sprzedają "pseudometry" - tj. powierzchnię pod ścianami działowymi. Jak być powinno wyjaśnia PKN
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W dniu 30 czerwca 2025 r. minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz napisała na platformie X: "Od prawie 30 lat deweloperzy sprzedają Polakom za ciężkie pieniądze pseudometry, czyli metry pod ścianami działowymi. A kolejne rządy pozostają zaskakująco bezsilnej w tej kwestii. Ofiarą tych nieuczciwych praktyk padło nawet setki tysięcy konsumentów, którzy stracili w sumie miliardy zł na rzeczy deweloperów." Z tego powodu napisała pismo do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o podjęcie działań. Zasady uwzględniania ścian działowych przy obliczaniu powierzchni użytkowej budynku, w świetle normy PN-ISO 9836 wyjaśnił Andrzej Pogorzelski, Przewodniczący Komitetu Technicznego 232 ds. Zasad Sporządzania Dokumentacji Projektowej w Budownictwie w Polskim Komitecie Normalizacyjnym. W dniu 4 lipca 2025 r. do sprawy odniósł się także Prezes UOKiK.

rozwiń >

Minister funduszy i polityki regionalnej pisze do UOKiK w sprawie nieprawidłowego wyliczania metrażu mieszkań

Minister w poniedziałkowym wpisie na platformie X oceniła, że "rządy pozostają zaskakująco bezsilne w tej kwestii". "Ofiarą tych nieuczciwych praktyk padło nawet setki tysięcy konsumentów, którzy stracili w sumie miliardy zł na rzeczy deweloperów" - napisała Pełczyńska-Nałęcz. Z tego powodu wysłała oficjalne pismo do prezesa UOKiK. W piśmie - jak przekazała - prosi o podjęcie działań, które zagwarantują stosowanie prawa w kwestii wyliczania powierzchni użytkowej mieszkań i umożliwią skuteczne dochodzenie swoich praw przez osoby pokrzywdzone. "Już niedługo pójdziemy z rozwiązaniem prawnym, które położy raz na zawsze kres takim praktykom" - zapowiedział minister. Minister zamieściła zdjęcia pisma. Powołując się na akty prawne stwierdziła, że umowa deweloperska powinna zawierać wskazanie sposobu pomiaru powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego. "W praktyce dochodzi do sytuacji, w których przepisy prawa regulujące tę materię nie są stosowane przez deweloperów" - zauważyła.

Zwróciła uwagę, że obecnie stosowa norma obliczania powierzchni nie uwzględnia przekroju poziomego przegród wewnętrznych (także ścian działowych znajdujących się wewnątrz lokalu. Jak tłumaczyła, "powierzchnia znajdująca się pod wewnętrznymi ścianami działowymi nie spełnia kryteriów niezbędnych, aby zaliczyć ją do powierzchni użytkowej". Podkreśliła także, że poprzednio obowiązująca norma również nie zaliczała takowej powierzchni z pewnymi wyjątkami.

"W praktyce deweloperzy wliczają do powierzchni użytkowej lokali powierzchnię pod ściankami działowymi. Czynią to mimo stanowiska Polskiego Komitetu Normalizacyjnego, który nie uznał ścian działowych za elementy łatwo demontowane" - zaznaczyła Pełczyńska-Nałęcz. Wyjaśniła, że sprawia to, iż konsument płaci cenę za lokal z rzeczywistą powierzchnią mniejszą niż ta określona w umowie, co w jej ocenie jest sprzeczne z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

"W związku z powyższym jest zasadne stwierdzenie, że zachodzą wszelkie przesłanki do uznania, że opisana wyżej praktyka deweloperów narusza zbiorowe interesy konsumentów" - podkreśliła minister. Zapytała prezesa UOKiK o to, czy praktyki te były przedmiotem analizy i prowadzonych przez UOKiK postępowań oraz jaki był wynik tych działań. "Zwracam się także z prośbą o podjęcie działań, które zagwarantują przestrzeganie przepisów prawa przy ustalaniu powierzchni użytkowej mieszkań i możliwość skutecznego dochodzenia swoich praw przez osoby pokrzywdzone" - zaapelowała minister funduszy.
(PAP)jls/ drag/

REKLAMA

W dniu 7 lipca 2025 r. minister Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że Prezes UOKiK przyznał oficjalnie, że problem naciągania ludzi na „pseudometry” pod ścianami działowymi istnieje.

Działania Prezesa UOKiK

REKLAMA

W komunikacie z 4 lipca 2025 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że Prezes UOKiK wydał ostatnio 6 decyzji, w których zakwestionował zakres informacji przekazywanych konsumentom przez deweloperów z Warszawy, Wrocławia i Lublina. Łączne kary to ponad 1,6 mln zł. Decyzje te dotyczą spółek: JP Development Horyzont Poznań z Warszawy, Space Investment Strzegomska 3 Otyńska i TN Stabłowice 1 z Wrocławia, Śródmieście Wilanów PL i Brama Wilanowska PL z Warszawy oraz Capitalia Real Estate Gęsia z Lublina. Ci deweloperzy wprowadzali konsumentów w błąd co do rzeczywistej powierzchni lokalu. Decyzje nie są jeszcze prawomocne. Deweloperzy złożyli od nich odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

UOKiK podkreśla, że powierzchnia lokalu i kalkulacja ceny za metr kwadratowy to te elementy oferty dewelopera, na które konsumenci zwracają uwagę w pierwszej kolejności. Rozważając kupno nieruchomości, powinni otrzymać niezbędne dane, które pozwolą im ocenić czy umowa im odpowiada. Konsument jest słabszą stroną umowy zawartej z profesjonalnym podmiotem, jakim jest przedsiębiorca – deweloper, stąd prawa i interesy konsumentów powinny być odpowiednio chronione i zabezpieczone.

Prezes UOKiK przeprowadził również badanie rynku usług deweloperskich. Urząd sprawdził, jakie normy budowlane stosują przedsiębiorcy, jak je interpretują i w jaki sposób mierzą powierzchnię mieszkań i domów. Badanie objęło podmioty wchodzące w skład 20 największych grup kapitałowych na rynku deweloperskim. Działania koncentrowały się na sposobie informowania konsumentów o uwzględnianiu powierzchni pod ściankami działowymi, gdyż wyłącznie w tym zakresie Prezes UOKiK posiada ustawowe kompetencje.

Konsumenci powinni wiedzieć bez cienia wątpliwości jaka jest całkowita powierzchnia lokalu i jego cena, w tym jaka jest przestrzeń pod ściankami, którą spółka w niektórych sytuacjach może dziś wliczyć do powierzchni użytkowej. Tylko kompletna wiedza o wielkości powierzchni użytkowej przy zachowaniu układu zaproponowanego przez dewelopera, pozwoliłaby konsumentom na podjęcie świadomej decyzji o nabyciu nieruchomości. Minister Rozwoju i Technologii, właściwy ds. budownictwa, w rozporządzeniu może doprecyzować zakres stosowanych norm budowlanych, w tym całkowicie wyeliminować wliczanie powierzchni pod ściankami działowymi do powierzchni sprzedawanego lokalu mieszkalnego – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

W sprawach dotyczycących ww. 6 decyzji Prezesa UOKiK, informacje o danym lokalu – położeniu, rozkładzie, liczbie i wielkości pomieszczeń oraz całkowitej powierzchni – konsumenci czerpali z kart lokalu udostępnianych im przez deweloperów. Zaznaczone tam były również ścianki działowe. W przypadku decyzji o kupnie nieruchomości karty te stanowiły integralną część umowy. W kartach lokali 5 deweloperów, których działania zakwestionował Prezes UOKiK, nie zamieszczono informacji o wielkości powierzchni pod ściankami działowymi, która była wliczana do powierzchni lokalu mieszkalnego. Konsument nie mógł przez to ustalić rzeczywistej powierzchni lokalu, z której będzie mógł korzystać przy zachowaniu proponowanego układu ścianek działowych. W konsekwencji konsument nie mógł też ustalić, jaką część ceny stanowi cena za powierzchnię pod ściankami działowymi. Natomiast jeden z deweloperów, pomimo zawartej na kartach lokali informacji o powierzchni pod ściankami działowymi, nie wliczał tej powierzchni do całkowitej powierzchni lokalu mieszkalnego wyszczególnionej w umowie deweloperskiej. W konsekwencji konsumenci otrzymali nieprawdziwą informację co do powierzchni oraz ceny lokalu (mniejsza powierzchnia – niższa cena). Następnie, zawierając umowę przenoszącą własność, musieli dokonać dopłat za powierzchnię pod ściankami nadającymi się do demontażu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

UOKiK zaznacza, że kwestia wliczania bądź niewliczania powierzchni pod ściankami działowymi do powierzchni użytkowej lokali mieszkalnych i domów jednorodzinnych wynika ze stosowanej przez dewelopera normy budowlanej.

Właściwym organem w sprawie precyzyjnego określania zasad wyliczania powierzchni lokali jest Minister Rozwoju i Technologii, który posiada kompetencje legislacyjne w zakresie przepisów budowlanych, w szczególności wydając rozporządzenie określające zakres stosowania norm. Na ustawowe rozwiązanie problemów dotyczących norm wskazałem w piśmie do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, deklarując jednocześnie wsparcie gospodarzy tematu w przygotowaniu rozwiązań, które zwiększą zakres ochrony konsumentów i klarowność pomiaru powierzchni lokali mieszkalnych oferowanych przez deweloperów – wyjaśnia Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

W związku ze zmianą przepisów nakazujących deweloperom jasne informowanie o cenach mieszkań, Prezes UOKiK prowadzi monitoring rynku. Przedsiębiorcy są w trakcie wdrażania nowych wymagań, zakładających przede wszystkim jasne i czytelne przekazywanie informacji. Z uwagi na zróżnicowane praktyki deweloperów na rynku ocena poszczególnych działań przedsiębiorców - to w jaki sposób wdrożyli oni znowelizowane przepisy - będzie możliwa w ramach prowadzonych przez Prezesa UOKiK wystąpień, postępowań wyjaśniających lub postępowań w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Postępowania administracyjne mogą zakończyć się karą do 10 proc. obrotu.

Stanowisko Polskiego Związku Firm Deweloperskich

Wcześniej, 24 czerwca 2025 r. Polskie Związek Firm Deweloperskich przypomniał, jak wygląda praktyka rynkowa w tym temacie, jakie normy techniczne obowiązują w zakresie liczenia powierzchni lokalu i jak przepisy zmieniały się na przestrzeni ostatnich lat.

PZFD zauważył, że w ostatnich latach obowiązywały różne zasady pomiaru powierzchni użytkowej mieszkań – zależne przede wszystkim od daty, w jakiej złożono wniosek o pozwolenie na budowę dla danej inwestycji. Dla osób na co dzień niezaznajomionych z technicznymi szczegółami przepisów, różnice te mogą być trudne do uchwycenia. Stąd potrzeba jasnego wyjaśnienia kontekstu. Zdaniem PZFD, decydujące znaczenie ma data w jakiej deweloper złożył wniosek o pozwolenie na budowę. Dla inwestycji, dla których wniosek złożony został do 19 września 2021 r., obowiązywała norma PN-ISO 9836:1997. Pozwalała ona wliczać do powierzchni użytkowej również przestrzeń pod ściankami działowymi, traktowanymi jako elementy możliwe do demontażu. Takie praktyki są zgodne z prawem pod warunkiem przejrzystego poinformowania klienta.

Od 20 września 2021 r. obowiązuje nowa wersja tej normy (PN-ISO 9836:2015-12). Zgodnie z nią powierzchni pod ściankami działowymi nie wlicza się już do powierzchni użytkowej. Oznacza to, że wszystkie nowe inwestycje, dla których o pozwolenie na budowę zawnioskowano po tej dacie, powinny być realizowane według aktualnej metodologii.

Na rynku nadal są dostępne lokale z projektów starszych, rozpoczętych na podstawie wcześniejszych pozwoleń. W ich przypadku zgodne z prawem jest stosowanie zasad obowiązujących w dacie złożenia wniosku o pozwolenie – o ile sposób pomiaru został jednoznacznie określony w dokumentacji projektowej, dokumentach sprzedażowych i przekazany klientowi.

PZFD rekomenduje niewliczanie powierzchni pod ściankami działowymi

– Polski Związek Firm Deweloperskich rekomendował wszystkim swoim członkom, by nie wliczali powierzchni pod ściankami działowymi do metrażu lokalu przy rozliczaniu ceny sprzedaży – podkreśla Bartosz Guss, dyrektor generalny PZFD. I dodaje: – W rekomendacji dopuszczono możliwość wliczania tych ścianek jedynie w odniesieniu do rozpoczętych inwestycji, realizowanych w oparciu o normę PN-ISO 9836:1997. Zwrócono jednak uwagę na konieczność przekazania pełnej i transparentnej informacji dla nabywcy – co miało być warunkiem wliczania powierzchni pod ściankami.

Uważamy, że przeciętny konsument nie ma obowiązku posiadania specjalistycznej wiedzy dotyczącej sposobu pomiaru powierzchni użytkowej przez deweloperów. Dlatego powinien być w klarowny sposób poinformowany jak ten element powierzchni mieszkania jest rozliczany. Ważne jest, aby nabywca uzyskał jednoznaczne i precyzyjne informacje już na etapie poprzedzającym zawarcie umowy deweloperskiej, a nie po. Dzięki temu będzie mógł się dowiedzieć o rzeczywistej powierzchni mieszkania, z której będzie mógł korzystać i tej, która na rzucie lokalu znajduje się pod ściankami działowymi nadającymi się do demontażu.

Na co kupujący mieszkanie powinien zwrócić uwagę

Jak radzi Polski Związek Firm Deweloperskich, gdy klient ma wątpliwości co do powierzchni lokalu, warto, by w pierwszej kolejności zapoznał się z prospektem informacyjnym, rzutem mieszkania oraz zapisami umowy. Każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny. W przeszłości zdarzały się różne interpretacje – również przed sądami – ale dotyczyły one specyficznych sytuacji, nie zawsze dających się przenieść na inne sprawy. Generalizowanie może prowadzić do błędnych wniosków i dezinformacji.
– Wątpliwości dotyczące powierzchni użytkowej lokali znikną już niebawem, po wejściu w życie ustawy o jawności cen. Nakłada ona na deweloperów wymóg precyzyjnego informowania o cenie metra kwadratowego powierzchni użytkowej sprzedawanego lokalu. To ważny krok w stronę większej przejrzystości i pewności prawnej, zarówno dla klientów, jak i firm działających na rynku – podkreśla Bartosz Guss.

Dzięki nowym przepisom i ugruntowanej praktyce rynkowej, kwestia powierzchni użytkowej zyska ostateczne, klarowne ramy, a kupujący będą mogli podejmować decyzje w oparciu o pełną i zrozumiałą informację.

Minister Pełczyńska-Nałęcz: Tu nie ma co rekomendować. Prawo ma być stosowane

Komentując to stanowisko PZFD, minister Pełczyńska-Nałęcz napisała na platformie X: "Deweloperzy deklarują, że „wątpliwości dotyczące powierzchni użytkowej lokali znikną po wejściu w życie ustawy „o jawności cen mieszkań”. Z drugiej strony rekomendują, aby deweloperzy nie wliczali już więcej do powierzchni użytkowej ścian. Czyli REKOMENDUJĄ, aby już więcej nie łamać prawa?! Tu nie ma co rekomendować. Prawo ma być stosowane. A ofiary tego procederu powinny móc skutecznie dochodzić swoich praw. Jeszcze dziś wystąpię z oficjalnym pismem do UOKiK w tej sprawie."

W tym samym wpisie minister Pełczyńska-Nałęcz zwróciła uwagę, że sprawa ta (bezprawne wliczanie przez deweloperów do powierzchni mieszkań metrów pod ścianami działowymi - i pobieranie za nie opłat jak za normalny metraż) jest "przekrętem" trwającym przez lata. Minister wskazała, że "Ofiarą tego procederu padły setki tysięcy ludzi, którzy stracili nawet po kilkadziesiąt tysięcy zł. Ludzie walczą i NIC!"

Polski Komitet Normalizacyjny: wydania normy PN-ISO 9836 z 1997 r., 2015 r. i z 2022 r. są merytorycznie identyczne w zakresie ustalenia sposobu kwalifikacji powierzchni pod ścianami działowymi,

Jak poinformował na stronie Polskiego Komitetu Normalizacyjnego Przewodniczący Komitetu Technicznego 232 ds. Zasad Sporządzania Dokumentacji Projektowej w Budownictwie - Andrzej Pogorzelski, wszystkie dotychczasowe wydania normy PN-ISO 9836, a więc wydanie z 1997 r., 2015 r. i z 2022 r. są merytorycznie identyczne w zakresie ustalenia sposobu kwalifikacji powierzchni pod ścianami działowymi, tym samym interpretacja w tym zakresie wydawana przez PKN jest również poprawna dla wszystkich wydań przedmiotowej normy. Jest to więc inny punkt widzenia niż zaprezentowane wyżej stanowisko Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Obecnie obowiązuje Polska Norma PN-ISO 9836:2022-07 Właściwości użytkowe w budownictwie – Określanie i obliczanie wskaźników powierzchniowych i kubaturowych, opublikowana 18 lipca 2022 r. Od tego dnia ta norma jest normą powołaną w rozporządzeniu Ministra Rozwoju z 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. A - jak wyjaśnił Przewodniczący Pogorzelski - powołanie normy w przepisie prawnym oznacza, że staje się ona integralną częścią obowiązujących przepisów. Zgodnie z §12 ww. rozporządzenia powierzchnie budynku określa się zgodnie z zasadami zawartymi w Polskiej Normie dotyczącej określania i obliczania wskaźników powierzchniowych i kubaturowych wymienionej w załączniku nr 2 do rozporządzenia.

Przewodniczący Andrzej Pogorzelski wyjaśnił, że w normie PN-ISO 9836:2022-07, podobnie jak i normach poprzednich, tj. PN-ISO 9836:1997 i PN-ISO 9836:2015-12, nie podano definicji ściany działowej. Normy te nie odnoszą się także do technologii ich wykonania. Ale z kontekstu zapisów normalizacyjnych wynika, że istotnym elementem charakteryzującym ściany działowe jest funkcja, jaką mają one pełnić w trakcie użytkowania budynku.

Jak wskazał Przewodniczący Pogorzelski, omawiana norma odnosi się do dwóch rodzajów ścian działowych projektowanych w budynkach, a mianowicie:
a) stałych ścian działowych (p. 5.1.6.1);
b) ścian nie mających charakteru stałych przegród budowlanych, nazwanych w normie (p. 5.1.5.3) „ścianami działowymi typu przepierzenia".

I podał następujące przykłady tych rodzajów ścianek działowych:

„Jeżeli na przykład w projekcie budowlanym zastosowano ściany działowe wydzielające w sposób trwały typowe pomieszczenia (pokoje, kuchnię, łazienkę itp.) tworzące lokal mieszkalny, to wówczas można uznać, że odpowiadają one „stałym ścianom działowym", o których mowa w p. 5.1.6.1 normy. Do grupy stałych ścian działowych należą w szczególności ściany murowane z elementów drobnowymiarowych (np. z cegieł, bloczków z autoklawizowanego betonu komórkowego, pustaków itp.), czy też ściany szkieletowe gipsowo-kartonowe mocowane na szkielecie drewnianym bądź systemowym metalowym. Jako cechę charakterystyczną dla tych ścian można wskazać konieczność wykonywania typowych robót budowlanych (w rozumieniu ustawy Prawo budowlane), takich jak uszczelnienia i wylewki w obrębie połączeń z sufitem, podłogą i ścianami prostopadłymi, jak też związanych z ułożeniem różnych rodzajów instalacji (np. instalacji sanitarnych czy elektrycznych). (…)

Ściany działowe typu przepierzenia" są to ściany prowizoryczne, tymczasowe, przewidywane – już na etapie projektowania – do łatwego demontażu i ewentualnego przeniesienia w inne miejsce. Ściany takie na rynku budowlanym występują jako rozwiązania systemowe, modułowe, możliwe do wielokrotnego montażu i demontażu lub składania i rozkładania. Wykonywane są na ogół z tworzyw sztucznych, materiałów drewnopochodnych, tkanin, elementów metalowych, czy jako przeszklenia itp. Demontaż i montaż takich ścian (lub ich składanie i rozkładanie), to proste czynności polegające na ustawieniu – za pomocą rozwiązań technicznych określonych przez producenta – tymczasowej przegrody wydzielającej powierzchnię przewidzianą w danym momencie do innego sposobu użytkowania. Ściany takie bardzo rzadko występują w budownictwie mieszkaniowym, w przeciwieństwie do budownictwa biurowego, hotelowego, handlowego, służby zdrowia, magazynowego itp., gdzie dość często zachodzi potrzeba adaptacji znajdujących się tam pomieszczeń stosownie do zmieniających się funkcji.”

Jak podkreślił Andrzej Pogorzelski:
a) Na podstawie p. 5.1.6.1 ww. Normy, powierzchnia (mierzona na poziomie posadzki) zajmowana przez stałe ściany działowe wliczana jest do powierzchni konstrukcji, a nie do powierzchni użytkowej.
b) Na podstawie p. 5.1.5.3 ww. Normy powierzchnia stropu zajmowana przez możliwe do zdemontowania (a więc i ponownego montażu) ściany działowe typu przepierzenia wliczana jest do powierzchni netto, czyli w dalszej konsekwencji do powierzchni użytkowej.

Końcowo ekspert wskazał, że we wszystkich edycjach norm ISO 9836 będących podstawą polskich wydań PN-ISO 9836, teksty p. 5.1.5.3 i 5.1.6.1 nie ulegały żadnym zmianom. Ale w kolejnych wydaniach polskich przedmiotowe zapisy normalizacyjne ulegały nieznacznym poprawkom, ponieważ – jak pokazała praktyka – zapisy te były nie w pełni odczytywane jednoznacznie, w szczególności przy opracowywaniu dokumentacji projektowej, a także w dokumentach towarzyszących kontaktom inwestora z deweloperem, kiedy to poszczególne strony odmiennie, każda korzystnie dla siebie, odczytywały omawiane zapisy.

Jak podkreślił Andrzej Pogorzelski: „Nadrzędnym celem dokonywanych korekt było jednoznaczne wskazanie, że powierzchni zajętej przez stałe ściany działowe nie wlicza się do powierzchni użytkowej, lecz do powierzchni konstrukcji, natomiast w przypadku ścian działowych przystosowanych do demontażu (i ewentualnie do ponownego montażu w tym samym lub innym miejscu), czyli ścian działowych typu przepierzenia, powierzchnię zajętą przez te ściany wlicza się do powierzchni netto, co w rzeczywistości oznacza wliczenie jej do powierzchni użytkowej budynku. Patrz Rys. 2 w normach: PN-ISO 9836:2022-07, PN-ISO 9836:2015-12 i PN-ISO 9836:1997.”

Warto odwołać się do sądu

Warto też wspomnieć, że omawiany problem zauważyły też sądy, które wydają korzystne dla nabywców mieszkań wyroki. Jeden z takich wyroków został opisany w poniższym artykule.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Jawność transakcji kryptowalutowych. Jakie dane trafią do fiskusa? Czy mniejsza anonimowość to mniejsza innowacyjność?

Świat kryptowalut zawsze balansował pomiędzy wolnością a kontrolą. Dopóki branża nie stała się dochodowa, waluty wirtualne można było uznać za ciekawostkę. To właśnie wtedy jeszcze kilka lat temu były anonimowe. Z jednej strony technologia blockchain została stworzona po to, aby dawać niezależność i przejrzystość bez konieczności angażowania instytucji centralnych. Z drugiej, coraz częściej pojawiają się przepisy, które wymagają raportowania transakcji do organów podatkowych. W Polsce już wiadomo, że kolejne zmiany w tym obszarze są nieuniknione. Warto w tym zakresie odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Czy większa jawność oznacza krok naprzód w profesjonalizacji rynku? Czy może jednak ograniczenie anonimowości jest raczej zagrożeniem dla innowacyjności? Dowiedz się więcej na ten temat właśnie w tym artykule.

Rząd informuje Polaków co mają robić, jak wybuchnie wojna – „Poradnik bezpieczeństwa” trafi do każdego domu w Polsce [udostępniamy wersję PDF]. „Ten poradnik ma czynić nas bezpieczniejszymi”

W dniu 28 sierpnia 2025 r. na stronie internetowej Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) został opublikowany „Poradnik bezpieczeństwa” dla wszystkich Polaków, który został opracowany wspólnie przez MON, MSWiA oraz RCB. Ma on pełnić funkcję praktycznego poradnika, umożliwiającego każdemu obywatelowi skuteczne przygotowanie i działania w sytuacjach kryzysowych, takich jak wojna, klęski żywiołowe czy awarie infrastruktury. Już wkrótce, ma on trafić do wszystkich gospodarstw domowych w Polsce.

MOPS: utrata zasiłku przez rentę wdowią [Przykład]

W przypadku gdy uzyskanie dochodu z tytułu części emerytury spowoduje przekroczenie kryterium dochodowego uprawniającego do zasiłku rodzinnego i utratę prawa do świadczeń, to w omawianym w artykule przykładzie zasiłki rodzinne z dodatkami nie będą przysługiwać już od 1 września 2025 r. (źródło: MRPiPS).

Renta wdowia ogranicza prawo do zasiłków z MOPS. Reguły. Przykład

Renta wdowia wpływa na prawo do zasiłku rodzinnego. Jakie obowiązują tu reguły? Podamy je na przykładzie. Źródło informacji: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

REKLAMA

Dodatek dopełniający: 2610 zł co miesiąc z ZUS. 200 tysięcy osób już dostaje, ale inni zostali pominięci. Sprawdź, co się zmieni w 2025

Dodatek dopełniający w wysokości 2 610,72 zł miał być przełomem dla osób z niepełnosprawnościami. Od marca 2025 roku świadczenie trafia już do ponad 200 tys. osób, ale nie każdy z orzeczeniem je dostaje. ZUS wypłaca je tylko wybranym, co budzi ogromne kontrowersje. Rząd zapowiada nowelizację przepisów. Sprawdź, kto może zyskać, a kto wciąż zostanie pominięty mimo podobnej sytuacji zdrowotnej.

Wielka rewolucja w ZUS coraz bliżej? Nowy projekt ustawy o ubezpieczeniach społecznych zapowiada koniec biurokracji, przejęcie rozliczeń przez ZUS i cyfrową obsługę płatników

Rząd szykuje największą od lat propozycję zmian w systemie ubezpieczeń społecznych. Zakłada ona, że to ZUS przejmie od przedsiębiorców obowiązek wyliczania i rozliczania składek, co ma uprościć procedury, zmniejszyć liczbę błędów i odciążyć miliony płatników. Reforma, przygotowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ma zostać wdrożona etapami do 2031 roku i wprowadzić m.in. jednolity plik ubezpieczeniowy oraz pełną cyfryzację rozliczeń.

MOPS: renta wdowia obniża szanse na zasiłki [Komunikat MRPiPS]

Renta wdowia jest doliczana do dochodu odbierającego prawo do świadczeń rodzinnych z MOPS. Już dziś progi dla dochodu te są niskie (by nie rzecz mocniej), gdyż nie zostały zwaloryzowane na 2026 r. Wciąż wynoszą 674 zł na osobę w rodzinie. Jeżeli w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne, limit wzrasta do 764 zł na osobę. Wszystko to kwoty netto. To dalej bardzo, bardzo niski limit (praktycznie poniżej minimum socjalnego).

Sprzedając nieruchomość, można stracić własność i nie otrzymać od nabywcy ani grosza. Akt notarialny przed tym nie zabezpiecza. Jest jednak na to sposób, choć nie powie o nim każdy notariusz

Nie każdy jest świadomy, że dokonując sprzedaży domu czy mieszkania (pomimo zachowania wymaganej formy aktu notarialnego), można nabawić się nie lada problemów, jeżeli nie zadba się o jeden mały szczegół transakcji – moment zapłaty ceny przez nabywcę nieruchomości (lub odpowiednie zabezpieczenie tej zapłaty). W jaki sposób przeprowadzić transakcję kupna-sprzedaży domu czy mieszkania, aby pod względem uzyskania zapłaty ceny za zbywaną nieruchomość – nie wiązała się ona z ryzykiem dla sprzedającego?

REKLAMA

Tych opłat (wbrew powszechnej praktyce) szkoły i przedszkola nie mogą pobierać od rodziców w roku szkolnym 2025/2026. Ważna informacja dla rodziców uczniów i przedszkolaków, rozpoczynających rok szkolny

Bardzo częstym zjawiskiem jest obciążanie rodziców, przez szkoły, kosztami przygotowania posiłków w stołówce szkolnej, dla dzieci uczęszczających do szkół podstawowych (a w przypadku, gdy szkoła korzysta z usług firmy cateringowej – również kosztami ich dowozu). Jest to praktyka, która nie jest jednak zgodna z przepisami ustawy – Prawo oświatowe i orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jak zatem jest z tymi obiadami w szkołach (i przedszkolach), kto i w jakim zakresie ponosi ich koszt oraz którym uczniom przysługuje całkowite zwolnienie z opłat za posiłki w roku szkolnym 2025/2026?

Za szkody najemcy zapłaci wynajmujący? Za co odpowiedzialność ponosi lokator?

Zaległości dotyczące płatności czynszu i rachunków, a także złe zachowanie najemcy prowadzące do konfliktów z sąsiadami. Tego najbardziej mogą obawiać się właściciele mieszkań rozważający ich wynajęcie. Zaległości czynszowe to częściej poruszany temat aniżeli konsekwencje złego zachowania lokatora w prywatnym mieszkaniu. Tymczasem obawy właścicieli mieszkań o skutki złego zachowania lokatora są czasem spore. Wzmacniają je uchwały wspólnot mieszkaniowych próbujące „przerzucić” na wynajmującego odpowiedzialność za nieodpowiednie zachowanie najemcy (np. spowodowanie szkód w częściach wspólnych budynku). Warto wyjaśnić, dlaczego takie uchwały są wątpliwe i poruszyć również inne aspekty złego zachowania lokatorów.

REKLAMA