REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w organizacji czasu pracy: wolne piątki i dodatkowe 13 dni urlopu. Pracodawcy mogą wybrać dogodne rozwiązanie

Krzysztof Rybak
redaktor Forsal.pl i prawnik. Piszę o podatkach, nieruchomościach, prawie cywilnym i gospodarczym, ze szczególnym uwzględnieniem zmian w przepisach.
urlop, czas pracy, pracodawca, samorząd, MRPiPS
Zmiany w organizacji czasu pracy: wolne piątki i dodatkowe 13 dni urlopu. Pracodawcy mogą wybrać dogodne rozwiązanie
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Skrócony czas pracy staje się właśnie rzeczywistością dla tysięcy pracowników. Od 1 stycznia 2026 roku rusza testowanie pilotażowego programu MRPiPS. To oznacza wolne piątki, krótszy czas pracy lub dodatkowy urlop – pracodawcy będą mieli kilka modeli do wyboru. Jeśli program się sprawdzi, może zostać zastosowany ogólnokrajowo.

rozwiń >

Od 1 stycznia 2026 roku: dłuższe urlopy – nawet 13 dodatkowych dni oraz mniej czasu w pracy, np. wolne piątki. Rusza nowy projekt MRPiPS – skrócony czas pracy

W programie realizowanym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej bierze udział ponad 30 jednostek samorządu terytorialnego. Celem programu jest wypracowanie i przetestowanie modeli skróconego czasu pracy oraz ocena ich wpływu na:

REKLAMA

REKLAMA

  • zatrudnienie,
  • produktywność,
  • zdrowie pracowników,
  • organizację pracy, a także
  • możliwość godzenia życia zawodowego z prywatnym u pracowników zatrudnionych u pracodawców biorących udział w projekcie pilotażowym.

Nabór wniosków o udział w programie rozpoczął się 14 sierpnia 2025 r. i zakończył 15 września 2025 r.

Samorządy z optymizmem podchodzą do testowania nowego rozwiązania. „Udział w pilotażu skróconego czasu pracy traktujemy jako szansę na nowoczesne podejście do organizacji pracy w samorządzie. Zależy nam, by Urząd Miasta był miejscem, w którym efektywność idzie w parze z dobrym samopoczuciem pracowników. Wierzymy, że lepsza równowaga między życiem zawodowym a prywatnym przełoży się na większe zaangażowanie i jeszcze wyższą jakość obsługi mieszkańców” – wskazał prezydent Sieradza Paweł Osiewała.

Jak zapewniają samorządowcy, skrócony czas pracy nie wpłynie negatywnie na obsługę mieszkańców ani tempo załatwiania spraw. „Mieszkańcy nie muszą się martwić – godziny otwarcia urzędu pozostaną takie same. Sprawy urzędowe będzie można załatwiać tak jak dotychczas, od poniedziałku do piątku. Dla interesantów nic się nie zmieni. Liczymy wręcz, że dzięki nowej organizacji pracy i cyfrowym rozwiązaniom będziemy działać jeszcze szybciej i sprawniej” – podkreślił burmistrz Woźnik Michał Aloszko.

REKLAMA

Skrócony czas pracy: pracodawcy mogą wybrać dogodne rozwiązanie

Program oferuje dowolność wyboru zastosowanego rozwiązania. Może to być:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  • obniżenie czasu pracy o 10 proc., a następnie o 20 proc., przy zachowaniu co najmniej takiego samego wynagrodzenia oraz bez pogorszenia warunków pracy lub
  • oddolny wybór modelu skrócenia czasu pracy – czy to będą wolne piątki, siedem godzin pracy dziennie, czy też dłuższe urlopy.

Wybór będzie należał do uczestników pilotażu, przy czym większość samorządów planuje wprowadzenie co najmniej dwóch wskazanych powyżej modeli skróconego czasu pracy.

Urząd Gminy Mstów planuje wdrożenie hybrydowego modelu skróconego czasu pracy, łączącego dwa podejścia: skrócenie dobowego wymiaru pracy w wybrane dni tygodnia oraz wprowadzenie niektórych dodatkowych wolnych piątków. Model ten pozwoli sprawdzić, jak różne warianty krótszego tygodnia pracy wpływają na efektywność i organizację urzędu” – poinformował wójt gminy Mstów Tomasz Gęsiarz.

Dłuższy urlop w ramach skróconego czasu pracy

Niektóre jednostki samorządu terytorialnego biorące udział w projekcie planują, w ramach testowanego rozwiązania, wprowadzenie dodatkowych dni urlopu wypoczynkowego.

W Starostwie Powiatowym w Oleśnie pracownicy otrzymają dodatkowo 13 dni wolnych od pracy, których wykorzystanie będzie obowiązkowe w pierwszej połowie roku.

Urząd Gminy i Miasta Nowe Skalmierzyce planuje w drugim półroczu udzielić pracownikom dodatkowo 77 godzin urlopu, tak aby w sumie skrócić czas pracy o 20 proc. Natomiast w Urzędzie Miejskim w Miastku pracownicy, oprócz skrócenia czasu pracy do 35 godzin tygodniowo, otrzymają 11 dni urlopu.

Dofinansowanie do wynagrodzeń lub dodatkowe inwestycje. Program skróconego czasu pracy

Każdy pracodawca, który zakwalifikował się do udziału w programie, mógł otrzymać nawet 1 mln zl wsparcia na realizację projektu. Koszt projektu – co istotne – w przeliczeniu na jednego pracownika objętego pilotażem nie mógł przekroczyć 20 tys. zł.

Część samorządów planuje przeznaczyć te środki na wdrożenie nowych technologii usprawniających obsługę mieszkańców. Chodzi m.in. o instalację różnego rodzaju urzędomatów oraz zastosowanie nowoczesnego oprogramowania.

W ramach pilotażu urząd wdroży również rozwiązania wspierające cyfryzację i automatyzację pracy, w szczególności: autonomiczne narzędzia AI, infokioski, opłatomat, cyfrowy terminal informacyjny, robota humanoidalnego, pakiety szkoleń dla pracowników oraz nowy sprzęt informatyczny” – podkreśliła Dorota Matejko-Cichocka, główny specjalista w Referacie Rozwoju i Funduszy Zewnętrznych w Urzędzie Gminy Michałowice.

Część dofinansowania trafi również bezpośrednio do pracowników, głównie w formie wynagrodzeń dla urzędników wdrażających i monitorujących projekt.

Nie tylko samorządy. Skrócony czas pracy testują również prywatne firmy

Wyniki naboru do programu ogłoszono 15 października 2025 r. Jak poinformował resort, w ramach naboru wnioski złożyly 1994 przedsiębiorstwa i instytucje. Spośród wszystkich aplikujących powołana przez MRPiPS Komisja do spraw oceny projektów pilotażowych wyłoniła 90 pracodawców, którzy będą testować w swoich miejscach pracy różne formy skrócenia czasu pracy.

Poza samorządami w programie biorą udział również prywatne firmy. Część z nich uzyskała najwyższe możliwe dofinansowanie w wysokości 1 mln zł. Są to:

  • Pol-Elektra Sp. z o.o.,
  • Livingston Poland Sp. z o.o.,
  • Luma Services Sp. z o.o.

Dużą część zakwalifikowanych podmiotów stanowią jednak gminy i urzędy, m.in.:

  • Gmina Woźniki,
  • Powiat parczewski,
  • Gmina Dobiegniew,
  • Powiat myśliborski,
  • Gmina Wleń,
  • Gmina Krośnice,
  • Gmina Mstów,
  • Gmina Suchedniów,
  • Gmina Miasta Radomia,
  • Gmina Miejska Nieszawa,
  • Gmina Nidzica,
  • Gmina Miejska Włodawa,
  • Powiat strzelinski,
  • Urząd Miasta Ustka, Gmina i Miasto Nowe Skalmierzyce,
  • Gmina Miasto Sieradz,
  • Miasto Malbork,
  • Gmina Miejska Starogard Gdański,
  • Powiat piotrkowski,
  • Gmina Michałowice,
  • Powiat lęborski,
  • Gmina Trzcianka,
  • Gmina Miastko,
  • Gmina Świętochłowice,
  • Starostwo Powiatowe w Głubczycach,
  • Powiat oleski,
  • Powiat radomszczański,
  • Powiat tarnobrzeski,
  • Gmina Rawicz,
  • Miasto Leszno i
  • Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego.

Z pełną listą podmiotów można zapoznać się poniżej:

Lista projektów (i podmiotów) zakwalifikowanych do dofinansowania w ramach naboru do pilotażu Skrócony czas pracy – to się dzieje!

Lista projektów (i podmiotów) zakwalifikowanych do dofinansowania w ramach naboru do pilotażu Skrócony czas pracy – to się dzieje!

Co z tymi którzy się nie zakwalifikowali. Czy prawo pozwala na stosowanie skróconego czasu pracy?

Kwestie czasu pracy reguluje art. 129 Kodeksu pracy, zgodnie z którym czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę oraz przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy. Istnieją jednak przepisy, które przewidują systemy czasu pracy, odbiegające od powyższych norm. Do takich rozwiązań należy m.in. system skróconego tygodnia pracy - przewidziany w art. 143 Kodeksu pracy. W ramach tego systemu – na wniosek pracownika, dopuszczalne jest wykonywanie pracy przez mniej niż 5 dni w tygodniu, przy jednoczesnym przedłużeniu dobowego wymiaru czasu pracy – nie więcej jednak niż do 12 godzin – w okresie rozliczeniowym nieprzekraczajacym 1 miesiąca.

W konsekwencji w takim systemie może się okazać, że bilans łącznej liczby przepracowanych godzin w danym okresie rozliczeniowym będzie identyczny jak w przypadku podstawowego systemu czasu pracy. Różnica polega jednak na tym, że praca jest wykonywana przez większą liczbę godzin w ciągu doby, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby dni roboczych w tygodniu.

W odróżnieniu od obowiązujących przepisów, w przypadku programu MRPiPS, tydzień pracy może zostać skrócony, lecz bez kompensowania tego rozwiązania poprzez wydłużenie dobowego wymiaru czasu pracy w pozostałe dni.

Czy skrócony czas pracy pozostanie na stałe? Na decyzje trzeba będzie poczekać

Testowanie skróconego czasu pracy w środowisku pracy potrwa od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. Po zakończeniu programu pracodawcy będą mogli wdrożyć takie rozwiązania na stałe, jednak na ten moment nie wiadomo, czy otrzymają w tym zakresie wsparcie ze strony rządu.

Podsumowanie realizacji projektu pilotażowego nastąpi najpóźniej do 15 maja 2027 r. Do tego terminu pracodawcy biorący udział w programie będą zobowiązani przekazać do MRPiPS sprawozdanie końcowe oraz kwartalne ankiety pracodawców i pracowników.

Prawdopodobnie wówczas poznamy dalsze plany resortu. Wprowadzenie skróconego czasu pracy dla wszystkich pracowników może stać się jednym z elementów kampanii wyborczej w 2027 roku.

PAP, gov.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Jest czy nie ma zakazu zgrzewek w UE? Zajrzyjmy po prostu do rozporządzenia

Przez media społecznościowe przetacza się dyskusja o tym, czy UE wprowadziła zakaz zgrzewek dla np. butelek wody mineralnej. To popularne opakowania dla zestawu 6 butelek w sklepach. Ich zniknięcie to mała rewolucja dla konsumentów i przedsiębiorców. Spory i nieporozumienia dotyczą daty zakazu (rzekomo już w połowie sierpnia 2026 r., w rzeczywistości od 2030 r.). Ale poważniejszy spór w dyskusjach internautów obejmuje to, czy zakaz zgrzewek od 2030 r. jest, czy go nie ma. Bo zakazy z unijnego rozporządzenia, które omówię w artykule, nie zawierają słowa „zgrzewka”, ale zwrot: „opakowania jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych wykorzystywane w punkcie sprzedaży do grupowania produktów sprzedawanych w butelkach, puszkach, metalowych pudełkach, słoiczkach, kubkach i paczkach”. Są tu zgrzewki czy nie? Dodatkowo przepisy są tak skonstruowane, że UE w każdej chwili może wydać wytyczne: „zakaz nie obejmuje zgrzewek butelek wody mineralnej” albo przeciwnie: „zakaz obejmuje zgrzewki”. Stan na dziś jest taki, że KE, wydając wytyczne, zadecyduje, czy zgrzewki znikną ze sklepów, czy w nich pozostaną.

Czternasta emerytura w 2026 roku (tabela brutto -netto). Kiedy wypłata z ZUS? Jaka kwota – najniższa emerytura, czy więcej?

Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, potocznie zwane czternastą emeryturą, będzie w 2026 roku wypłacone we wrześniu, podobnie jak w poprzednich trzech latach. Tak wynika z założeń projektu rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie określenia miesiąca wypłaty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w 2026 r., opublikowanych 29 czerwca 2026 r. Najprawdopodobniej "czternastka" wyniesie w 2026 roku 1978,49 zl brutto, a więc tyle, ile wynosi najniższa emerytura. Jakie kwoty netto otrzymają emeryci i renciści?

ZUS: Od lipca 2026 r. łatwiej składać wnioski (i załączone dokumenty) o zasiłki z ubezpieczeń społecznych

Od 1 lipca 2026 r. obowiązują prostsze zasady składania dokumentów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Sposób złożenia dokumentów zależy od tego, kto wypłaca zasiłek – ZUS czy pracodawca.

Część produktów zniknie ze sklepów. Od 20 lipca rewolucyjny zakaz uderzy w handel. Polacy będą zaskoczeni

Nadchodzi potężne tąpnięcie w branży spożywczej i handlowej w Polsce oraz całej Unii Europejskiej. Już 20 lipca mija kluczowa data graniczna. Od tego dnia wchodzi w życie bezwzględny zakaz wprowadzania na rynek nowych opakowań do żywności zawierających kontrowersyjną substancję. Rewolucja dotknie miliony konsumentów, a mniejsi producenci mogą mieć ogromne kłopoty.

REKLAMA

System kaucyjny rośnie w siłę. Polacy oddali już 1,5 mld opakowań

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż zakładano. Od jego startu konsumenci zwrócili już ponad 1,5 mld opakowań, a operatorzy stoją przed ambitnym celem osiągnięcia 77 proc. zbiórki w tym roku i 90 proc. w kolejnych latach. Kluczową rolę w dalszym wzroście ma odegrać rozbudowa sieci punktów zwrotu poza sklepami – w tym na osiedlach mieszkaniowych.

Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia wzrośnie do 50 proc.? Padła konkretna data zmian

Renta wdowia może w przyszłości wynosić 50 proc. drugiego świadczenia zamiast planowanych 25 proc. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując 2028 rok jako termin wprowadzenia zmian. Polityk zapowiedział również rozszerzenie prawa do świadczenia na wszystkich wdowców i wdowy. Wyjaśniamy, co obecnie obowiązuje, kto może otrzymać rentę wdowią i jakie warunki trzeba spełnić.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

REKLAMA

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA