REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podniosłeś rękę na ratownika? Od nowego roku to bilet w jedną stronę za kratki. Sądy mają surowiej i natychmiast karać agresorów

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
zaostrzenie kar, atak na ratownika, więzienie za znieważenie, zaostrzenie kodeksu karnego styczeń 2026, ochrona prawna ratownika medycznego, czynna napaść na policjanta 2026, nowe kary za atak na funkcjonariusza
Mieli ratować życie, a wracali do domu z podbitym okiem. To koniec. Od stycznia bandyci płacą najwyższą cenę [NOWE PRAWO]
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Od ok. dwóch tygodni w Polsce obowiązuje nowa rzeczywistość prawna. Jeśli komuś przyjdzie do głowy uderzyć ratownika medycznego lub znieważyć policjanta, nie wykpi się już grzywną. 1 stycznia 2026 roku weszły w życie drakońskie kary za ataki na służby mundurowe i medyków. Państwo mówi dość agresji wobec tych, którzy przyjeżdżają na ratunek. Sprawdzamy, co dokładnie się zmieniło.

Mieli ratować życie, a wracali do domu z podbitym okiem. To koniec. Od stycznia bandyci płacą najwyższą cenę

Mamy połowę stycznia. Kurz po sylwestrowej nocy już dawno opadł, ale dla wielu ratowników, policjantów i strażaków ten Nowy Rok zaczął się zupełnie inaczej niż poprzednie. I nie chodzi tu o fajerwerki, ale o paragrafy. Od 1 stycznia 2026 roku każdy, kto podniesie rękę na mundur lub kamizelkę ratownika, musi liczyć się z tym, że sąd nie będzie miał litości.

REKLAMA

REKLAMA

Przez lata scenariusz wyglądał podobnie. Karetka jedzie na wezwanie. W środku zespół gotowy ratować życie. Na miejscu okazuje się, że „pacjent” – często pod wpływem alkoholu lub narkotyków – zamiast wdzięczności, ma dla ratownika pięści i stek wyzwisk. Finał? Ratownik na L4, sprawca z zarzutami, a potem... wyrok w zawieszeniu i niska szkodliwość społeczna czynu. To frustrowało środowisko medyczne i mundurowe do granic możliwości. Ale to się właśnie skończyło. Sądy będą miały ściślejsze rygory karania w podobnych przypadkach i mniej swobody w ich wyborze.

Scena jak z filmu, ale to życie i smutna codzienność ratowników medycznych i funkcjonariuszy w terenie - zmora "interwencji domowych"

Żeby zrozumieć, dlaczego te zmiany były tak potrzebne, nie trzeba szukać daleko. Wyobraźmy sobie interwencję domową – taką, jakich policja przeprowadza tysiące. Funkcjonariusze wchodzą, by uspokoić awanturnika terroryzującego rodzinę. Zamiast się uspokoić, napastnik rzuca się na policjanta z tym, co akurat miał pod ręką, np. z butelką lub nożem kuchennym. Do niedawna adwokaci potrafili wywalczyć dla takich osób łagodne wyroki, tłumacząc to „emocjonalnym pobudzeniem” czy „trudną sytuacją życiową”.

Nowe przepisy, które weszły w życie 1 stycznia, ucinają te dyskusje. Atak na funkcjonariusza publicznego – a do tej grupy w tym kontekście zaliczamy policjantów, strażaków, ratowników medycznych, a także np. funkcjonariuszy Służby Więziennej – jest teraz traktowany z całą surowością Kodeksu Karnego. Łagodne kary za takie ataki się skończyły, a nieodpowiedzialnym, nieraz działającym w pijackim amoku, będą groziły o wiele poważniejsze konsekwencje.

REKLAMA

Co konkretnie się zmieniło w karach za atak na funkcjonariusza od 1 stycznia 2026?

Przede wszystkim – teraz ma działać nieuchronność i wysokość kary. Zgodnie z nowymi regulacjami, sędziowie mają znacznie węższe pole manewru, jeśli chodzi o łagodzenie wyroków. W omówieniu zmian w swoim komunikacie rząd wyróżnił m. in.:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  1. Więzienie domyślnym rozwiązaniem zamiast „zawiasów”: Za czynną napaść, która zagraża życiu lub zdrowiu funkcjonariusza, dolna granica kary została drastycznie podniesiona. Uderzysz – idziesz siedzieć. Zagrożenie karą to teraz minimum 3 miesiące więzienia, maksymalnie 5 lat (dotychczas górna granica to były 3 lata).
  2. Koniec z samodzielnym oskarżeniem za znieważenie: Do tej pory naplucie na mundur czy wulgarne wyzwiska często kończyły się mandatem lub grzywną i to tylko, gdy sam poszkodowany prowadził sprawę z oskarżenia prywatnego. Teraz to będzie ścigane przez prokuratora.
  3. Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym - w tym np. w szpitalu czy urzędzie, będzie groziło minimum 1000 zł mandatu, grzywna od 1000 do 5000 zł, ale także ograniczenie wolności lub areszt do 30 dni.
  4. Szybka ścieżka sądowa: Nowe prawo kładzie nacisk na to, by sprawcy byli sądzeni błyskawicznie. Efekt psychologiczny ma być natychmiastowy - wina i kara w krótkim odstępie czasu. Koniec z czekaniem latami na wyrok tylko w zawiasach. Ujęcie agresora na gorącym uczynku będzie oznaczało natychmiastowe doprowadzenie przed sąd i błyskawiczne ukaranie. Sądy karne pełnią dyżury także w weekendy.
  5. Sąd będzie zobowiązany na wniosek pokrzywdzonego do publikacji wyroku, włącznie z ujawnieniem osoby sprawcy (np. w Internecie), jeśli sprawca został skazany za przemoc wobec funkcjonariusza

Tobie też przysługuje taka sama ochrona jak funkcjonariuszom - jeżeli podejmujesz interwencję obywatelską

To bardzo ważny aspekt całej sytuacji. W swoim komunikacie rząd przypomina, że taka sama ochrona, jak funkcjonariuszom publicznym, przysługuje również każdemu obywatelowi, który podejmuje interwencję, działając w stanie wyższej konieczności.

Przykład

Przykład? Chroniony tak samo jak funkcjonariusz jest obywatel, który uniemożliwia dalszą jazdę pijanemu kierowcy, np. wyrywając mu kluczyki do samochodu. Gdyby spotkał go w takiej sytuacji atak, np. ze strony pasażera tego kierowcy, lub samego kierowcy, podejmujący samodzielną interwencję będzie tak samo chroniony przepisami, a sprawcę czeka taka sama kara, jakby zaatakował policjanta.

Inny przykład: Widzisz na ulicy bójkę i chcesz rozdzielić te osoby, a dostaje się Tobie? Albo tylko Cię znieważono? Sprawca będzie wtedy traktowany, jakby napadł na funkcjonariusza publicznego.

Nietykalni, ale w dobrym tego słowa znaczeniu - to potrzebne dla sprawnego i bezpiecznego działania służb, zwłaszcza ratowniczych

Zmiana przepisów to odpowiedź na brutalizację zachowań społecznych, którą obserwowaliśmy w ostatnich latach. Ratownik medyczny nie może zastanawiać się, czy za chwilę nie dostanie ciosu w tył głowy. Strażak gaszący pożar nie może być celem dla chuliganów rzucających kamieniami (a takie sytuacje się zdarzały!).

Od początku roku państwo stoi mocniej murem za swoimi ludźmi. To nie są już tylko puste zapowiedzi polityków, ale konkretne artykuły w kodeksie i bardziej srogie kary. Jeśli widzisz na ulicy interwencję policji lub akcję ratunkową, pamiętaj: ci ludzie są chronieni prawem bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

Czy nowe przepisy całkowicie wyeliminują agresję? Pewnie nie od razu. Ale świadomość, że za szarpanie ratownika nie dostanie się już tylko upomnienia czy niskiej grzywny, a realny wyrok więzienia od 3 miesięcy w górę, powinna ostudzić wiele gorących głów. Rok 2026 zaczął się od jasnego przekazu: bezpieczeństwo tych, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo, jest priorytetem. I nie ma od tego odwołania. Niestety dla utrwalenia nowych zasad w społeczeństwie może okazać się potrzebnych kilka spektakularnych kar, wymierzonych już po nowemu.

Źródło: gov.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
To świadczenie nie podlega ochronie. To przykra niespodzianka przed urlopem. Komornik zajmie je w całości

Czy pracodawca powinien dokonywać potrąceń z należnego pracownikom świadczenia z zfśs? Choć pracownicy często uważają, że jako świadczenie socjalne jest ono spod niej wyłączone, to rzeczywistość jest inna

Ten nadajnik automatycznie przekaże informacje o trybie życia mieszkańców. Co będzie wynikało z profilu grzewczego?

Już od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady rozliczania zużycia wody i ciepła. Z danych dotyczących zużycia będzie można stworzyć profil grzewczy. Czego będzie można się z niego dowiedzieć o mieszkańcach?

Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują. Co z limitami w ZUS?

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, iż w Polsce rośnie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Czy jest szansa na likwidację limitów dorabiania do rent socjalnych i chorobowych?

WZON: Podobno niepełnosprawny dostał miskę z wodą, żeby udowodnił, że potrafi sam umyć ręce. Kazali mu się podrapać po głowie, wstać z łóżka i chodzić po pokoju

Mamy przesunięcie w tym co jest ważne dla osoby niepełnosprawnej. Kiedyś najważniejsze było orzeczenie o niepełnosprawności. Dziś w posiadanie tego dokumentu jest tylko wstępem staraniach o np. świadczenie wspierające. Ważniejsze jest wykazanie przed komisją orzeczniczą przyznającą świadczenia faktycznej niesamodzielności. I odbywa się to poprzez pytania i odpowiedzi. Osoby niepełnosprawne mają dziś listy pytań sprawdzających ich samodzielność, które są zadawane w procesie przyznawania punktów, od których zależy wysokość świadczenia wspierającego (albo w ogóle jego przyznanie).

REKLAMA

Zasądzenie kwoty na rzecz małżonków bez solidarności oznacza podział kwoty po połowie - wtedy może być poniżej progu do skargi kasacyjnej

Sąd Najwyższy 27 lutego 2026 (I CSK 150/25) odrzucił skargę kasacyjną pozwanego w sprawie, gdzie małżonkowie żądali solidarnego zasądzenia 90 261 zł. Problem? Sąd zasądził tę kwotę, ale bez solidarności – więc z mocy prawa podzieliła się po połowie (art. 379 § 1 k.c.). Każdy małżonek dostał 45 131 zł, czyli poniżej progu 50 000 zł wymaganego dla skargi kasacyjnej. Co to oznacza, gdy majątek jest wspólny?

Najem krótkoterminowy: wysokie zyski czy kosztowna pułapka? Kiedy staje się działalnością gospodarczą?

Najem krótkoterminowy w Polsce wciąż jest trochę „między światami”. Nie ma jednej ustawy, która porządkuje go od A do Z, a wszystko zależy od charakteru najmu i jego skali. Oznacza to, że ten sam wynajem może być raz traktowany jako prywatny, innym razem jako działalność gospodarcza, a w pewnych sytuacjach nawet jako coś zbliżonego do usług hotelowych. I właśnie przez tę nieostrość wielu właścicieli porusza się w szarej strefie interpretacyjnej – dopóki nic się nie wydarzy, temat nie istnieje.

Ceny paliwa na środę. Tyle jutro zapłacimy za benzynę i olej napędowy

Minister energii wydał nowe obwieszczenie, w którym określił maksymalne ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego obowiązujące w środę 27 maja. Czy nadal utrzymuje się tendencja spadkowa cen paliw? Sprawdzamy!

Czy banki celowo dawały kredytobiorcom wadliwe umowy do podpisu? Anatomia systemowego błędu

W debacie publicznej na temat wadliwych umów o kredyt konsumencki coraz częściej pojawia się narracja o celowym działaniu banków na szkodę klientów. Jej zwolennicy twierdzą, że instytucje finansowe świadomie wpisywały do umów klauzule niezgodne z prawem, licząc na niewiedzę konsumentów i nikłe prawdopodobieństwo zakwestionowania zapisów. Tezę tę chętnie podchwytują prawnicy reprezentujący kredytobiorców w sporach sądowych. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona - i właśnie dlatego bardziej niepokojąca. Jeśli błędy wynikały z chciwości, remedium jest proste: lepsza regulacja i dotkliwe sankcje. Jeśli jednak u ich podstaw leży splot strukturalnych dysfunkcji organizacyjnych, luk kompetencyjnych i nieprecyzyjnych przepisów - problem jest znacznie trudniejszy do wyeliminowania. I znacznie trudniejszy do zapobieżenia w przyszłości. Dlatego rozumiem zarówno stronę kredytobiorców przez których najczęściej przemawiają emocje oraz bankowców, którzy rozliczani są za swoje błędy po wielu latach bez względu na to ile w tych bledach było celowego działania.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od cudzoziemców na rynku pracy. Nowe dane

W 2025 r. pracujący i mieszkający w Polsce cudzoziemcy zwiększyli nasz PKB od 200 do 416 mld zł, czyli od 5,1 proc. do 10,7 proc. - wynika z raportu „Migracja w Polsce”, którego wyniki publikuje „Rz”.

Pracodawcy żądają rachunków potwierdzających zakup wakacyjnych wyjazdów. Bez tego nie chcą wypłacać pieniędzy. Czy to jest zgodne z prawem?

Prawo do świadczeń z ZFŚS budzi wiele emocji. Uprawnieni błędnie zakładają, że należą się one każdemu po równo, a pracodawcy często próbują w uchwalanych regulaminach niezgodnie z prawem ograniczać dostęp do świadczeń. Są też kwestie, których od lat nie udaje się ostatecznie wyjaśnić. Tymczasem każdemu zależy na przysługujących mu pieniądzach.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA