Drony będą mogły opryskiwać pola i sady. Nie będzie obowiązku informowania o tym osób postronnych

REKLAMA
REKLAMA
Jak wynika z konsultowanych właśnie zmian w przepisach, już niedługo drony będą mogły opryskiwać pola i sady. Nie będzie wiązało się to z obowiązkiem informowania o tym osób postronnych. Czy przepisy zdążą wejść w życie przed wiosennym sezonem upraw?
- Drony będą mogły opryskiwać pola i sady
- Za stosowaniem dronów przemawia wiele argumentów
- Nie będzie obowiązku informowania osób postronnych
Drony będą mogły opryskiwać pola i sady
Do publicznych konsultacji trafił projekt rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zmieniającego rozporządzenie w sprawie sposobu postępowania przy stosowaniu i przechowywaniu środków ochrony roślin. Zawiera on raptem dwa paragrafy, jednak w praktyce ma niezmiernie istotne znaczenie, bo zezwala na opryskiwanie pól i sadów przy użyciu dronów. Jak wskazano w uzasadnieniu do projektu, przepisy rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 22 maja 2013 r. w sprawie sposobu postępowania przy stosowaniu i przechowywaniu środków ochrony roślin zostały opracowane ponad 10 lat temu i odnoszą się w § 7 do przeprowadzenie zabiegu z zastosowaniem środków ochrony roślin przy użyciu sprzętu agrolotniczego montowanego na statkach powietrznych, takich jak: samoloty, helikoptery i wiatrakowce, w zakresie ostrzegania o przeprowadzeniu zabiegu. Jak wskazali autorzy projektu, w trakcie opracowywania przepisów rozporządzenia bezzałogowe statki powietrzne (drony) nie były jeszcze stosowane powszechnie do oprysków upraw rolnych. Jednak dynamiczny rozwój technologii związanych z wykorzystaniem dronów w ostatnich latach spowodował wzrost zainteresowania zastosowaniem tej technologii także w ochronie upraw.
REKLAMA
REKLAMA
Za stosowaniem dronów przemawia wiele argumentów
Za stosowaniem dronów w ochronie roślin - zdaniem projektodawców - przemawiają następujące argumenty:
1) możliwość precyzyjnej aplikacji środków ochrony roślin (oprysków punktowych), co pozwala na zmniejszenie ilości stosowanych środków ochrony roślin;
2) większe bezpieczeństwo operatora, który znajduje się w znacznej odległości od miejsca aplikacji środków ochrony roślin;
3) niższe zużycie paliwa, niższy ślad węglowy zabiegu;
4) oszczędność wody;
5) możliwość wykonywania zabiegów w uprawach i w warunkach, w których stosowanie sprzętu naziemnego może być trudne lub niemożliwe: na zboczach, przy dużej wilgotności gleby, w wysokich uprawach (kukurydza, słonecznik);
6) brak konieczności stosowania tzw. ścieżek technologicznych, niezbędnych dla opryskiwaczy naziemnych;
7) unikanie niszczenia struktury gleby przez ciężki sprzęt rolniczy;
8) unikanie niszczenia roślin przez ciężki sprzęt rolniczy;
9) niższe koszty zabiegów;
10) możliwość usługowego wykonywania oprysków.
Nie będzie obowiązku informowania osób postronnych
Przepisy nakładają na podmioty planujące przeprowadzenie zabiegu z zastosowaniem środków ochrony roślin przy użyciu sprzętu agrolotniczego obowiązek ostrzegania o tym osób postronnych, jednak nie uwzględniają one specyfiki pracy dronów. Dlatego w projekcie zaproponowano aby możliwe było wykonywanie zabiegów ochrony roślin na gruntach rolnych przy wykorzystaniu dronów (bezzałogowych statków powietrznych) bez konieczności ostrzegania o przeprowadzeniu zabiegu osób postronnych. Jak wskazano w uzasadnieniu, zabiegi z zastosowaniem środków ochrony roślin wykonywane dronami na gruntach rolnych nie stwarzają zagrożenia dla osób postronnych. Dostęp do gruntów rolnych dla takich osób jest bowiem ograniczony.
Rozporządzenie ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, a więc z dużym prawdopodobieństwem przepisy zaczną obowiązywać już w czasie najbliższego wiosennego sezonu upraw.
rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 22 maja 2013 r. w sprawie sposobu postępowania przy stosowaniu i przechowywaniu środków ochrony roślin (Dz.U. z 2013 r. poz. 625)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
