Po Polaków, którzy utknęli na Malediwach i Sri Lance poleci największy samolot

REKLAMA
REKLAMA
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że na czwartek zaplanowano lot największym dostępnym samolotem Polskich Linii Lotniczych LOT na Sri Lankę, skąd maszyna poleci dalej na Malediwy, aby sprowadzić do kraju polskich obywateli w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Polacy utknęli na Malediwach i Sri Lance
- W ramach lotnictwa cywilnego nasz narodowy przewoźnik, Polskie Linie Lotnicze LOT, wspiera małe biura podróży, te o najmniejszym potencjale w sprowadzaniu polskich obywateli do naszego kraju. Na jutro zaplanowaliśmy lot największym w naszej dyspozycji samolotem do Sri Lanki, a dalej na Malediwy i zamierzamy sprowadzić stamtąd naszych obywateli - zapowiedział Klimczak podczas środowego posiedzenia zespołu koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie.
REKLAMA
REKLAMA
Minister przypomniał też, że w poniedziałek sprowadzono polskich obywateli, którzy przebywali turystycznie w Izraelu i przemieścili się do Kairu. Zaznaczył, że LOT utrzymuje regularne połączenia z tym miastem cztery razy w tygodniu.
Pomoc polskiego przewoźnika
- Jeżeli będzie taka potrzeba, pojawią się kolejni Polacy, którzy będą potrzebowali przetransportować się z tamtego miasta, z tamtego państwa, to także będzie wspierał ich polski narodowy przewoźnik, Polskie Linie Lotnicze LOT - zadeklarował Klimczak.
Dodał, że w miejscach przesiadkowych, m.in. w Indiach, zadysponowano większe samoloty, aby umożliwić powrót większej liczbie pasażerów próbujących dotrzeć do Polski.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA


