Kupiłeś już wycieczkę do Dubaju, Omanu, czy do Azji, ale z przesiadką na Bliskim Wschodzie? Oto jak odzyskać pełny zwrot pieniędzy - bez straty złotówki

REKLAMA
REKLAMA
Atak USA i Izraela na Iran wywrócił plany tysięcy Polaków. Rakiety spadają na Dubaj, Katar, nawet Cypr, a loty z największego regionalnego hubu Dubai International Airport stanęły. Jeśli masz wykupioną wycieczkę w ten region, lub do Azji z przesiadką w Dubaju, możesz odzyskać całą wpłaconą kasę. Prawo stoi po twojej stronie. Sprawdź, jak skutecznie zrezygnować z wycieczki i nie stracić ani grosza.
- Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran - skutki dla lotniska w Dubaju i turystów
- Nadzwyczajne okoliczności: słowo-klucz, które umożliwia zwrot pieniędzy
- Rezygnacja z wycieczki: nie czekaj, działaj szybko
- Co z wycieczkami do Azji z przesiadką przez Dubaj ?
- Biuro podróży też może zrezygnować - paradoksalnie, to korzystna opcja
- Jak skutecznie żądać zwrotu pieniędzy za wycieczkę
- Konflikt na Bliskim Wschodzie: co dalej z branżą turystyczną przez sytuację w Iranie
Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran - skutki dla lotniska w Dubaju i turystów
Od soboty świat wstrzymał oddech. Operacja wojskowa USA i Izraela przeciwko Iranowi uruchomiła lawinę, której skutki odczuwają nie tylko mieszkańcy regionu, ale i turyści z całego świata. Irańskie rakiety i drony uderzyły w Dubaj, Katar, pojawiły się nawet doniesienia o incydencie na Cyprze. Port lotniczy w Dubaju - jeden z największych węzłów przesiadkowych na świecie - praktycznie stanął.
REKLAMA
REKLAMA
Dla tysięcy Polaków, którzy wykupili wycieczki do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru czy egzotycznych destynacji azjatyckich z przesiadką w Dubaju, to początek kłopotów. Ale też - co może zaskakiwać - szansa na pełny zwrot pieniędzy.
Nadzwyczajne okoliczności: słowo-klucz, które umożliwia zwrot pieniędzy
Ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych z 2017 roku zawiera przepis, o którym wiele osób nie wie, a który w obecnej sytuacji nabiera kluczowego znaczenia. Artykuł 47 ustęp 4 mówi wprost: podróżny może odstąpić od umowy bez ponoszenia żadnych opłat, jeśli w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie wystąpiły „nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności", które mają znaczący wpływ na realizację wycieczki. Wojna? Ostrzał rakietowy? Zamknięte lotnisko? Trudno o bardziej oczywisty przykład takich okoliczności.
- To nie jest kwestia uznaniowa biura podróży - podkreślają prawnicy. - Jeśli rejon jest objęty działaniami wojennymi, klient ma ustawowe prawo do pełnego zwrotu pieniędzy za wycieczkę.
REKLAMA
Tak wskazują komentatorzy prawa turystycznego:
"Ustawodawca wskazał w art. 4 pkt 15 ImprTurU, że przez „nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności” należy rozumieć „sytuację pozostającą poza kontrolą strony powołującej się na taką sytuację, której skutków nie można było uniknąć, nawet gdyby podjęto wszelkie rozsądne działania”. W motywie 31 preambuły dyrektywy 2015/2302 wskazano, że nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności mogą obejmować, na przykład, „działania wojenne, inne poważne problemy związane z bezpieczeństwem, takie jak terroryzm, znaczące zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, takie jak wybuch epidemii poważnej choroby w docelowym miejscu podróży lub katastrofy naturalne, takie jak powodzie lub trzęsienia ziemi, lub warunki pogodowe uniemożliwiające bezpieczną podróż do miejsca docelowego uzgodnionego w umowie o udział w imprezie turystycznej”. Przy ocenie, czy dane okoliczności mają nieunikniony i nadzwyczajny charakter należy stosować kryteria obiektywne. Komentowany przepis, co do zasady, nie odnosi się do okoliczności dotyczących konkretnego podróżnego, takich jak nagła choroba czy śmierć członka rodziny. Komisja Europejska wskazała jednak, że w pewnych okolicznościach czynniki dotyczące konkretnego podróżnego mogą być brane pod uwagę. (...) Należy przyjąć, że w przypadku choroby COVID-19 przy ocenie dopuszczalności bezkosztowego odstąpienia przez podróżnego od umowy w sytuacjach wątpliwych znaczenie może mieć przynależność danego podróżnego do określonej grupy ryzyka." (K. Kryla-Cudna [w:] P. Mikłaszewicz (red.), Ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Komentarz, wyd. 3, 2021, art. 47.)
Rezygnacja z wycieczki: nie czekaj, działaj szybko
Kluczowa zasada w branży turystycznej brzmi: im wcześniej zrezygnujesz, tym lepiej. Standardowe umowy z biurami podróży przewidują bowiem opłaty za odstąpienie - i rosną one dramatycznie wraz ze zbliżającym się terminem wyjazdu. Rezygnacja na 30 dni przed wylotem? Możesz stracić 10-20% wpłaty. Na tydzień przed? Nawet 70-90%. Dzień przed wylotem? Często przepada wszystko.
Ale tu dochodzimy do sedna: te opłaty za odstąpienie nie obowiązują w przypadku nadzwyczajnych okoliczności. A wojna na Bliskim Wschodzie taką okolicznością bez wątpienia jest. Nie oznacza to jednak, że możesz czekać w nieskończoność. Jeśli masz wycieczkę zaplanowaną na kwiecień czy maj, a sytuacja się uspokoi, biuro podróży może argumentować, że okoliczności ustały. Dlatego decyzję o rezygnacji z wycieczki podejmuj możliwie szybko i dokumentuj obecną sytuację.
Co z wycieczkami do Azji z przesiadką przez Dubaj ?
To pytanie zadają sobie teraz tysiące osób, które wykupiły wycieczki do Tajlandii, Wietnamu, na Malediwy czy Bali - z przesiadką w sparaliżowanym Dubaju.
Sytuacja jest tu nieco bardziej skomplikowana. Teoretycznie miejsce docelowe (np. Tajlandia) jest bezpieczne. Ale przepis mówi również o sytuacji, gdy nadzwyczajne okoliczności mają „znaczący wpływ na przewóz podróżnych do miejsca docelowego".
Jeśli jedyna dostępna trasa lotu prowadzi przez Dubaj, a lotnisko nie działa lub loty są masowo odwoływane - masz silny argument za pełnym zwrotem pieniędzy. Biuro podróży ma obowiązek dowieźć cię na miejsce. Jeśli nie może tego zrobić - ponosi konsekwencje.
Biuro podróży też może zrezygnować - paradoksalnie, to korzystna opcja
Co ciekawe, ustawa daje również organizatorom turystyki prawo do jednostronnego rozwiązania umowy w przypadku nadzwyczajnych okoliczności. I dla turysty to paradoksalnie korzystne rozwiązanie. Gdy biuro podróży samo odwołuje wycieczkę, musi zwrócić pełną wpłatę w ciągu 14 dni. Bez żadnych potrąceń, bez dyskusji, bez konieczności pisania odwołań.
Niektóre biura już to robią - odwołując wycieczki do Dubaju i Kataru na najbliższe tygodnie. Jeśli twój organizator jeszcze tego nie zrobił, a ty chcesz zrezygnować - nie czekaj na jego ruch. Wyślij własne oświadczenie o odstąpieniu, powołując się na nadzwyczajne okoliczności.
Jak skutecznie żądać zwrotu pieniędzy za wycieczkę
Oto konkretne kroki, które powinieneś podjąć:
- Po pierwsze: przygotuj pisemne oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Powołaj się na art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i „nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności" w miejscu docelowym.
- Po drugie: wyślij je mailem i listem poleconym - dla pewności. Zachowaj potwierdzenia.
- Po trzecie: daj biuru 14 dni na zwrot pieniędzy. Taki termin przewiduje prawo.
- Po czwarte: jeśli biuro odmawia lub przedłuża - zgłoś sprawę do Rzecznika Praw Konsumenta lub rozważ pozew. W przypadku tak oczywistych okoliczności jak wojna - wygrana jest wysoce prawdopodobna.
Pamiętaj też o jednym: masz prawo żądać uzasadnienia, jeśli biuro chce potrącić jakąkolwiek opłatę. Musi udowodnić poniesione koszty. W sytuacji globalnego paraliżu połączeń - duża szansa, że nie zdołało jeszcze zapłacić i nie poniosło większych kosztów.
Konflikt na Bliskim Wschodzie: co dalej z branżą turystyczną przez sytuację w Iranie
Trudno dziś przewidzieć, jak długo potrwa obecny kryzys. Eskalacja może trwać tygodnie, a nawet miesiące. Donald Trump ogłosił, że szacuje czas trwania operacji na ok. miesiąc. Dubaj jako hub turystyczny i przesiadkowy może nie wrócić do normalnego funkcjonowania przez długi czas.
Dla branży turystycznej to potężny cios. Dla turystów - lekcja, że ubezpieczenie od kosztów rezygnacji oraz znajomość swoich praw to nie fanaberia, lecz konieczność.
Jeśli masz wykupioną wycieczkę w region objęty konfliktem lub z przesiadką w Dubaju - działaj. Prawo jest po twojej stronie. A pieniądze lepiej mieć na koncie niż w biurze podróży, które może za kilka tygodni mieć poważne problemy z płynnością, jeśli sytuacja będzie się przeciągać.
Ustawa z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2211)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



