Nigdy nie wyrzucaj tego papieru do niebieskiego kosza. Rok 2026 ma minąć pod znakiem restrykcyjnych kontroli

REKLAMA
REKLAMA
Choć Jednolity System Segregacji Odpadów jest w Polsce wdrażany od połowy 2017 r., to jednak w praktyce jego stosowanie wciąż przysparza wielu problemów. Choć to może wydawać się zaskakujące, to szczególnie dużo wątpliwości wiąże się z tym, co robić z papierem.
Rok 2026 ma być rokiem kontroli
Już od wielu tygodni niemal codziennie możemy przeczytać w doniesieniach prasowych, że w 2026 r. będziemy musieli zmierzyć się z bardziej restrykcyjnymi kontrolami w zakresie segregacji odpadów, co może pociągnąć za sobą wzrost związanych z tym kosztów. Ma to oczywiście związek z wymaganymi poziomami recyklingu, które zostały określone w dyrektywach unijnych na co najmniej 56 proc. Sprostanie im dla wielu gmin jest prawdziwym wyzwaniem, a system wciąż nie działa zgodnie z oczekiwaniami. Gdy mowa o kontrolach, zawsze pojawia się również temat kar. W przypadku wykrycia nieprawidłowości mogą one sięgać nawet czterokrotności podstawowej opłaty za wywóz śmieci. Brak segregacji może również wiązać się z mandatem w wysokości 5000 złotych. Przypomnijmy, że segregacja odpadów w Polsce opiera się na Jednolitym Systemie Segregacji Odpadów (JSSO) dzielącym śmieci na 5 fakcji: papier, metal i tworzywa sztuczne, szkło, bioodpady i odpady zmieszane. Każdej z nich odpowiada śmietnik w określonym kolorze: niebieskim, żółtym, zielonym, brązowym i czarnym.
REKLAMA
REKLAMA
Nigdy nie wyrzucaj tego papieru do niebieskiego kosza
Choć ten podział wydaje się nie być skomplikowany, to jednak to jedynie teoria, a w praktyce wywiązywanie się z tego obowiązku mocno kuleje. Choć od czasu, gdy segregacja odpadów stała się obowiązkowa udało się już wyjaśnić wiele powstających na tym tle wątpliwości związanych np. z myciem opakowań z tworzyw sztucznych i słoików czy odrywaniem wieczek od pojemników, to jednak wciąż zapominamy o wielu zasadach. Podstawowe są takie, że:
- nie myjemy opakowań, słoików i innych odpadów,
- opróżniamy opakowania z resztek zawartości,
- odrywamy wieczka od pojemników,
- zgniatamy puszki, butelki plastikowe i inne możliwe odpady.
- odpady bio wyrzucamy luzem.
A co na co dzień sprawia najwięcej problemów? Okazuje się, że segregowanie papieru. Trzeba pamiętać o tym, że do tej grupy powinny trafiać czyste opakowania z papieru i tektury, gazety, czasopisma i ulotki, kartony, zeszyty, papier biurowy. Nie może jednak się wśród nich znaleźć papier, który został zatłuszczony czy zabrudzony w inny sposób. Do papieru nie powinny też trafiać zużyte ręczniki papierowe czy chusteczki. Najwięcej wątpliwości jest jednak związanych z tym, że… nie każdy papier jest papierem. Chodzi o papier lakierowany, który nie nadaje się do recyklingu. Mowa tu o papierze obecnie powszechnie używanym do produkcji opakowań, ulotek, torebek prezentowych, opakowań reklamowych czy kolorowych czasopism. Choć jego podstawą jest oczywiście „zwykły” papier, to jednak lakier, który jest jego częścią sprawia, że nie może on zostać poddany recyklingowi i należy wyrzucić go do odpadów zmieszanych.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
