Zapłacimy więcej za psa i kota? Rząd chce obowiązkowej rejestracji i chipowania pod groźbą kary do 5000 zł

REKLAMA
REKLAMA
Masz psa albo kota? Łap się za kieszeń! Utrzymanie Azora czy Mruczka może wkrótce więcej kosztować. Rząd chce wszczepić chipy wszystkim czworonogom na koszt ich właścicieli. Psiarzom grożą dodatkowo opłaty za samo posiadanie swoich pupili. Opornych czekają wysokie kary. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (druk nr 2293) obędzie się w czwartek 12 marca o godz. 12:00. Dzień wcześniej, w środę o godz. 18:30 odbędzie się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. rozwiązania problemu bezdomności psów i kotów w Polsce, na którym posłowie i posłanki zajmą się m.in. analizą projektu ustawy o KROPiK.
Ustawa o KROPiK
Takiej operacji jeszcze w Polsce nie było. Po chipy do weterynarza, chcąc czy nie chcąc, ma podreptać kilkanaście milionów psów i kotów. Obowiązek oznakowania i rejestracji zwierzaków wprowadza ustawa o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, którą minister rolnictwa przesłał właśnie do Sejmu. Dotąd takie oznakowanie było u nas, tak jak np. w Niemczech, dobrowolne.
Co zmiany oznaczają dla właścicieli psów i kotów? Koszty! Za wszczepienie zwierzęciu chipa trzeba będzie zapłacić 50 zł i drugie tyle za jego rejestrację. A jeśli ktoś będzie chciał uchronić swojego pupila przed bolesnym zabiegiem, może spodziewać się nawet 5000 zł kary.
REKLAMA
REKLAMA
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (druk nr 2293) obędzie się w czwartek 12 marca o godz. 12:00. Dzień wcześniej, w środę o godz. 18:30 odbędzie się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. rozwiązania problemu bezdomności psów i kotów w Polsce, na którym posłowie i posłanki zajmą się m.in. analizą projektu ustawy o KROPiK.
Ustawa ta ma na celu przede wszystkim:
- Zmniejszenie liczby bezdomnych psów i kotów poprzez obowiązkowe chipowanie i rejestrowanie zwierząt przez właścicieli indywidualnych i schroniska.
- Stworzenie przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa państwowej, płatnej bazy psów i kotów, zastępującej funkcjonujące dotychczas bazy prywatne, w tym te funkcjonujące nieodpłatnie, będące zintegrowane z bazami europejskimi.
Aktualnie w Polsce istnieją bazy psów i kotów, gromadzących kilka milionów rejestrów, zsynchronizowane z systemami europejskimi. Rejestr prowadzony przez ARiMR, którego utworzenie przewiduje ustawa, zlikwiduje rozwiązania sprawnie funkcjonujące od lat, a nie doda żadnego mechanizmu czy działania, którego obecnie może brakować.
Stworzenie rejestru z pewnością obciąży budżet państwa. Ministerstwo Rolnictwa oszacowało koszty wdrożenia i utrzymania KROPiKu w pierwszych latach na poziomie 120-130 mln zł. Już na etapie uzgodnień międzyresortowych ustawy ARiMR skierowała do Ministerstwa pismo z prośbą o uruchomienie kilkunastu dodatkowych etatów, niezbędnych do przygotowania się do wprowadzenia KROPiKu.
Eksperci podkreślają, że odpłatne rejestrowanie psów i kotów w państwowym rejestrze narazi na ogromne koszty będące już w trudnej sytuacji finansowej schroniska.
W Ocenie Skutków Regulacji tego projektu pojawia się założenie, że dzięki KROPiK gminy mogłyby potencjalnie uzyskiwać nawet ok. 931 mln zł rocznie z opłaty od posiadania psa, przy założeniu maksymalnej stawki i bardzo szerokiej egzekucji.
REKLAMA
Opłata za psa
To nie koniec. Bo kiedy już wszystkie psy zostaną oznakowane, samorządom będzie łatwo egzekwować opłatę za ich posiadanie. Wynosi ona w 2026 r. maksymalnie 186,29 zł rocznie za jednego psa (choć każda gmina może zmniejszyć tę opłatę nawet do zera albo wprowadzić zwolnienia). Kto się od nich uchyla, może zapłacić mandat – nawet 9600 zł (według kodeksu karnego skarbowego to wysokość dwukrotnego minimalnego wynagrodzenia).
Samorządy już zacierają ręce. Według szacunków autorów ustawy z opłat za posiadanie psów będą mogły ściągać od ich właścicieli niemal miliard złotych rocznie. Dziś zdarza się, że w ogóle rezygnują z ustanawiania takich opłat z uwagi na problem z ich egzekwowaniem. Ten problem zniknie, gdy już każdy Azor będzie miał pod skórą chip z danymi na swój temat i swojego właściciela.
Kto straci a kto zyska na zmianach
Podwójnie stratni będą psiarze i kociarze, którzy wcześniej dobrowolnie oznaczyli swoje zwierzaki chipami i je zarejestrowali (w Polsce są cztery takie bazy prowadzone przez fundacje i podmioty komercyjne). Będą musieli jeszcze raz płacić za to samo, bo ustawa nie przewiduje integracji istniejących baz z nowym rejestrem.
Zapłacą też wszyscy podatnicy, bo utrzymanie Krajowego Rejestru Oznakowanych Psów i Kotów jest szacowane przez jego pomysłodawców na prawie 120 mln zł w pierwszych latach jego funkcjonowania. Mimo że ustawa nie została jeszcze uchwalona, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która ma zarządzać rejestrem, już wystąpiła o uruchomienie kilkunastu dodatkowych etatów.
Kto zyska? Jak donosi Puls Biznesu, oprócz samorządów beneficjentem może być nieduża spółka – Farm Innovations. Jako jedyna ma podpisaną umowę z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na dostarczanie chipów do znakowania zwierząt hodowlanych. Spółka, dotąd nierentowna, spodziewa się w tym roku pierwszych zysków.
Po publikacji niniejszego artykułu otrzymaliśmy następujące sprostowanie od Farm Innovations S.A., które publikujemy poniżej:
W związku z artykułem opublikowanym 11 marca 2026 r. na portalu Infor autorstwa red. Pawła Huczki pt. Zapłacimy dodatkowo za psa i kota? Rząd chce obowiązkowej rejestracji i chipowania pod groźbą kary do 5000 zł, Farm Innovations S.A. informuje, że zawarte w nim informacje są nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd:
1. Artykuł sugeruje, że spółka skorzysta finansowo z przepisów dotyczących chipowania zwierząt dzięki obecności na liście Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Lista ARiMR ma charakter otwarty – każdy podmiot spełniający wymagania może do niej przystąpić, a obecność spółki nie daje żadnych nadzwyczajnych korzyści ani przywilejów.
2. Artykuł podkreśla, że spółka dotąd nierentowna spodziewa się w tym roku pierwszych zysków. Farm Innovations S.A. działa na rynku od ponad 10 lat, systematycznie rozwijając swoje produkty i usługi w sektorze identyfikacji zwierząt. Wprowadzanie wrażenia nagłej rentowności jest nieprawdziwe i nie oddaje rzeczywistego charakteru działalności spółki.
3. Nieprawdziwa jest informacja o rzekomych rocznych opłatach za funkcjonowanie systemu chipowania. Opłata dotyczy jedynie jednorazowego oznakowania zwierzęcia mikrochipem i wpisu do rejestru. Farm Innovations S.A. podkreśla, że jest podmiotem prywatnym, niezależnym od rządu i środowisk politycznych, a publikowanie nieprawdziwych informacji wprowadza opinię publiczną w błąd i może wpływać na wizerunek spółki.
Tyle zapłacisz za psa i kota (jeżeli ustawa o KROPiK wejdzie w życie) | |
Obowiązkowe wszczepienie zwierzęciu chipa (oznakowanie) | 50 zł |
Obowiązkowa rejestracja oznakowanego zwierzęcia | 50 zł |
Zmiana lub uzupełnienie danych w rejestrze | 50 zł |
Kara za brak oznakowania i rejestracji | do 5 000 zł |
Opłata za posiadanie psa (roczna) | do ok. 200 zł |
Mandat za uchylanie się od opłaty za posiadanie psa | do 9 600 zł |
Źródło: Projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA