Fotowoltaika znowu pod kontrolą. Jednak czy to prawdziwe kontrole, czy kolejna próba oszustwa?

REKLAMA
REKLAMA
Do użytkowników instalacji fotowoltaicznych znów zgłaszają się kontrolerzy. Jednak czy tym razem to prawdziwe kontrole, czy kolejna próba oszustwa? Wątpliwości są uzasadnione, bo w 2025 r. do prosumentów zgłaszały się osoby, które nie miały uprawnień do prowadzenia kontroli.
Sposoby działania oszustów wciąż się zmieniają
Sposoby oszustów na wejście do domów i mieszkań wciąż się zmieniają, a w przestrzeni publicznej co i rusz pojawiają się informacja o nowych metodach, które stosują. W 2025 r. mówiło się w tym kontekście o osobach, które kontaktują się z prosumentami w celu skontrolowania instalacji fotowoltaicznych. Urząd Regulacji Energetyki informował wówczas, że kontrole instalacji fotowoltaicznych mogą przeprowadzać tylko przedsiębiorstwa odpowiedzialne za dystrybucję energii elektrycznej na danym terenie, które działają na podstawie koncesji wydanej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Urząd informował też, że takie kontrole są przeprowadzane w zespole liczącym co najmniej dwie osoby, które posiadają imienne upoważnienia i legitymacje służbowe wydane przez Operatora Systemu Dystrybucyjnego dostarczającego energię elektryczną na danym terenie. W związku z tym zalecano ostrożność i uczulano użytkowników fotowoltaiki, że muszą weryfikować upoważnienia osób, które kontaktują się z nimi w tego rodzaju sprawach. Tego rodzaju sytuacje choć z jednej strony dają pozytywny efekt i chronią potencjalne ofiary oszustów, z drugiej sprawiają również, że przeprowadzane zgodnie z prawem kontrole mogą spotkać się z niechętnymi reakcjami osób kontrolowanych.
REKLAMA
REKLAMA
Fotowoltaika znowu pod kontrolą
Tymczasem jak informuje Enea Operator, która jest jednym z czterech największych Operatorów Systemu Dystrybucyjnego (OSD) w Polsce, rozpoczęły się kontrole użytkowników mikroinstalacji. O co chodzi?
Celem prowadzonych działań jest zapewnienie stabilności pracy sieci oraz bezpieczeństwa jej użytkowników. Z prowadzonych przeglądów i danych pomiarowych wynika, że parametry techniczne instalacji podłączonych do sieci nie zawsze są zgodne z dokumentacją zgłoszoną spółce oraz z zapisami umów. Prowadzone kontrole mają umożliwić zidentyfikowanie, a następnie podjęcie działań mających na celu ich wyeliminowanie. Prosumenci, u których zostaną wykryte uchybienia, otrzymają informację zwrotną, w której zostaną one opisane i zostaną wskazane działania naprawcze, które należy podjąć. Operator podkreśla, że tego rodzaju działania to nie jest przejaw złośliwości z jego strony. Wszelkie nieprawidłowości w pracy instalacji prosumenckich mogą bowiem prowadzić do przeciążeń, awarii oraz zaburzeń stabilności pracy sieci elektroenergetycznej i stanowią zagrożenie dla jej użytkowników.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
