REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ekspert: Sądy czeka nowa fala pozwów frankowych

Ekspert: Sądy czeka nowa fala pozwów frankowych
Ekspert: Sądy czeka nowa fala pozwów frankowych
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jak przekonuje radca prawny Adrian Goska, pogarszająca się sytuacja ekonomiczna w kraju skłoni frankowiczów do wytaczania spraw sądowych.

Frankowicze muszą szukać sprawiedliwości w sądach. Na systemowe rozwiązanie problemu jest już za późno

Jak wskazują prawnicy zajmujący się tzw. sprawami frankowymi, w przypadku spadku wartości złotego należy spodziewać się lawinowego wręcz wzrostu liczby nowych pozwów, bo sytuacja ekonomiczna osób spłacających kredyty we frankach drastycznie się pogorszy. Już teraz kilkadziesiąt tysięcy tego typu sporów zapycha polskie sądy, a mówi się, że z czasem może ich być przynajmniej 100 tysięcy. I jak dodają eksperci, poważnym problemem jest przy tym przewlekłość toczących się spraw. Od złożenia pozwu do uzyskania prawomocnego wyroku mija nawet kilka lat. Procesy w dużej mierze wydłużają same banki. Jednak, w ocenie prawników, sytuacja mogłaby się polepszyć, gdyby sędziowie zaczęli częściej korzystać z narzędzi przyspieszających postępowania. Unijne ustawodawstwo daje podstawy do tego, aby należycie chronić konsumenta w sporze z bankiem. Ale jeżeli w praktyce nic się nie zmieni, to sprawy frankowe mogą trwać kolejne lata. Do tego, w opinii znawców tematu, na systemowe uregulowanie problemu jest już za późno.

REKLAMA

REKLAMA

Nowa fala pozwów

Kilkadziesiąt tysięcy spraw frankowych stanowi istotną część sporów, z którymi już muszą się zmierzyć polskie sądy. Ale liczba tego typu pozwów będzie rosła. Mówi się, że wyniesie przynajmniej 100 tysięcy. Dużej fali nowych spraw należy spodziewać się w przypadku spadku wartości złotego, ponieważ sytuacja ekonomiczna spłacających zobowiązania znacznie się pogorszy. Nie mając innego rozwiązania, będą szukać sprawiedliwości w sądach. Tak przynajmniej twierdzi radca prawny Adrian Goska z Kancelarii SubiGo.

– Tego typu sprawy toczą się od wielu lat i praktycznie wszystkie kwestie prawne zostały już wyjaśnione. Umowy tzw. kredytów frankowych zawierają postanowienia niedozwolone, które sądy zobowiązane są badać z urzędu. Po ustaleniu, iż umowa zawiera klauzule niedozwolone, sędzia powinien ocenić, czy po ich wyeliminowaniu można nadal utrzymać umowę, oczywiście jeśli w pozwie zostało zgłoszone żądanie ustalenia nieważności. W tym celu nie jest konieczne przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego sądowego. Ocena prawna postanowień umowy należy bowiem do obowiązków sądu meriti, a nie do biegłego, którego rola jest inna – dodaje Goska.

Zadania sądu przy ocenie umów frankowych są już bardzo zautomatyzowane. W środowisku prawników panuje opinia, że szybkość rozpoznawania spraw nie jest dramatyczna, ale pozostaje daleka od ideału. W zależności od sądu, od momentu złożenia pozwu do otrzymania prawomocnego wyroku może upłynąć od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Najszybszą ścieżką uzyskania wyroku nadającego się do egzekucji jest sytuacja, w której bank nie odpowiada na pozew doręczony przez sąd. Taka postawa otwiera drogę do wydania wyroku zaocznego (art.339 § 1 kpc). Wtedy praktycznie po kilku miesiącach od złożenia pozwu, po nadaniu klauzuli wykonalności można zasądzoną należność egzekwować. Takie historie rzadko się zdarzają, ale już miały miejsce.

REKLAMA

Gra na czas

– Zazwyczaj banki odpowiadają na pozwy, powołując się na dowody. Często robią to tylko po to, aby przedłużyć postępowanie. Działania podejmowane dla zwłoki widoczne są szczególnie w przypadku powoływania świadków, których przesłuchanie nie jest konieczne, a często bywa niemożliwe. Wnioskowany dowód należy przeprowadzić tylko wtedy, kiedy wpływa on na ustalenie faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Tymczasem przesłuchanie dyrektora banku przedstawiającego zakres procedur bankowych, a niemającego żadnego kontaktu z klientem, a tym bardziej z powodem, nie ma żadnego znaczenia dla ustalenia faktów, którymi sąd winien się zająć – podkreśla mec. Goska.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Według ekspertów z Kancelarii SubiGo, świadkowie tacy powtarzają jak mantrę wyuczone formuły. One nic nie wnoszą do sprawy, gdyż są opisane w dokumentach organizacyjnych banku, które kredytodawcy składają także w dużych ilościach przy pismach procesowych. Takie dowody sądy powinny a priori pomijać, czyniąc to na posiedzeniach niejawnych przygotowujących do rozprawy.

– Innym działaniem banków torpedującym proces jest powoływanie świadków z nieaktualnym adresem. Tu też wystarczającym sposobem na ukrócenie takich praktyk jest organizacja procesu. Wezwanie świadka powinno następować na tyle wcześniej przed terminem rozprawy, aby można było ustalić, czy dowód jest w ogóle możliwy do przeprowadzenia. Tymczasem jeden z orzeczników w Sądzie Okręgowym w Lublinie wzywał świadka już dwa razy na rozprawy, które wyznacza raz na pół roku. Tłumaczy to z przekąsem, że przecież w Warszawie sprawy trwają po kilka lat. Świadek ten nie stawi się nigdy, gdyż adres, pod który sąd doręcza mu wezwanie, nie jest aktualny. Tym sposobem sąd stara się dogonić w sprawności rozpoznawania spraw SO w Warszawie. Ale nie tędy droga – zaznacza Adrian Goska.

Sędziowie bardzo rzadko korzystają z narzędzi przyspieszających proces, które obecnie proponuje kodeks postępowania cywilnego. To np. rozpoznawanie wniosków dowodowych na posiedzeniach niejawnych, pomijanie dowodów niemających znaczenia dla ustalenia faktów, przesłuchanie świadków oraz stron na piśmie, a także wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym. To są narzędzia wprost stworzone do spraw powtarzalnych pod względem faktycznym oraz oceny prawnej, czyli właśnie frankowych. Jeśli tylko choć w części sądy zaczęłyby stosować wspomniane procedury, to czas rozpoznawania spraw uległby znaczącemu skróceniu.

Bez uregulowania

– Sprawy frankowe mogą jeszcze potrwać około 5 lat. Przy założeniu, że średni czas do wydania prawomocnego wyroku wynosi średnio 2 lata. W tym okresie sądy powinny poradzić sobie z falą pozwów przeciwko bankom, a one – z poniesieniem kosztów tej operacji, do której same doprowadziły, przesypiając także moment na ugaszenie pożaru w zarodku – uważa mec. Goska.

Należy spodziewać się, że po szarży frankowiczów, nastąpi kontra banków z pozwami o korzystanie z kapitału. Choć argumentów za zasadnością tychże roszczeń jest mniej niż przeciw, to kredytodawcy pewnie nie zrezygnują z tej taktyki. Jak wskazuje ekspert, ich celem jest zniechęcenie kredytobiorców do podejmowania akcji procesowych oraz wydłużenie ich spraw.

– Wydaje się, że jest już za późno na systemowe uregulowanie kwestii frankowych. Wiele spraw jest w sądach, nieznaczna część zakończyła się ugodami, a niektórzy wyczekują na impuls do działania. Jednakże systemowe rozwiązania nie będą już atrakcyjne dla żadnej ze stron konfliktu. Frankowicze bowiem oczekują uznania, iż umowa jest nieważna od początku. Banki wolałyby, aby kredyt nadal był spłacany, ale w złotych, zgodnie z WIBOR-em oraz ich marżami. W sytuacji bardzo wysokich stóp procentowych oraz niepewnego stanu światowych gospodarek, a tym samym perspektyw utrzymania dobrej pracy przez kredytobiorców, ta propozycja dla frankowiczów jest nieatrakcyjna – ocenia radca prawny.

Ochrona kredytobiorców

Polskie sądy, które orzekają w sprawach frankowych, opierają się w większości przypadków na unijnym prawie. Sięgają zarówno do orzecznictwa TSUE, jak i bezpośrednio stosują dyrektywy. Jednak, zdaniem ekspertów z Kancelarii SubiGo, niewielka grupa sędziów nie dostrzega, iż unijne ustawodawstwo daje podstawy do tego, aby należycie chronić konsumenta w sporze z bankiem. Obowiązkiem sądu jest dokonanie z urzędu oceny, czy postanowienia umowy kredytu są zgodne z prawem unijnym i polskim, czy nie stanowią klauzuli niedozwolonej. Ale nie wszyscy sędziowie o tym wiedzą.

– Od niedawna sądy powszechne, po kilku wyrokach Sądu Najwyższego, odmawiają wydawania nakazów zapłaty na podstawie weksla, jeśli zobowiązanie ma wynikać ze stosunku podstawowego, jakim jest umowa kredytu walutowego. Sprawa wymaga bowiem zbadania z urzędu, czy umowa jest ważna, czy stosunek prawny w ogóle istnieje. W takiej sytuacji wydanie nakazu zapłaty jest nie tylko niemożliwe, ale i w znaczny sposób utrudnia obronę praw konsumenta – tłumaczy mec. Goska.

Stabilność orzeczeń z pewnością wpłynie na liczbę pozwów składanych przez frankowiczów. Orzeczenia sądów apelacyjnych oraz Sądu Najwyższego są korzystne dla kredytobiorców. To oznacza, iż tylko niewielka liczba wyroków pierwszoinstancyjnych wymaga korekty w apelacji. Jak przewidują prawnicy z Kancelarii SubiGo, one oczywiście będą występowały, ponieważ niektórzy sędziowie, w błędny sposób pojmując swą niezależność, nie zdołają też zmienić poglądów. I tak będzie, pomimo naporu argumentacji sądów II instancji oraz Sądu Najwyższego.

Źródło: MondayNews.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Nowe obiady w szkołach są niesmaczne? Poseł pisze o głodnych dzieciach i posiłkach w koszu. Ministerstwo Zdrowia: „To nie ma być rewolucja na talerzu lecz stopniowe poszerzanie różnorodności żywienia”

Od 1 września 2026 roku w polskich szkołach i przedszkolach obowiązują nowe przepisy dot. żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży, co wywołało falę dyskusji wśród rodziców i nauczycieli. Jeden z posłów skierował do resortu zdrowia interpelację, alarmując, że część dzieci „nie jest przyzwyczajona do proponowanych posiłków, nie akceptuje ich smaku lub formy i zwyczajnie ich nie zjada”, a posiłki trafiają do kosza. Ministerstwo Zdrowia odpowiada stanowczo: regulacje były konieczne ze względu na nadwagę u co trzeciego dziecka, ale przepisy prawne nie narzucają sztywnych przepisów kulinarnych i dają placówkom pełną swobodę w dostosowywaniu smaku potraw do potrzeb uczniów.

Nowy sondaż CBOS przyniósł absolutne zaskoczenie. Jeden polityk deklasuje konkurencję, a znani liderzy zaliczyli bolesny zjazd w dół

Najnowszy, październikowy sondaż zaufania publicznego CBOS przyniósł głębokie przetasowania na szczytach polskiej polityki, które mogą całkowicie zmienić dotychczasowy układ sił. Podczas gdy jeden z liderów zanotował spektakularny wynik i z ogromną przewagą zdominował zestawienie, kilku kluczowych graczy z rządu i opozycji ma poważne powody do niepokoju. Wyniki pokazują jednoznacznie, komu Polacy bezgranicznie wierzą, a kogo chcieliby jak najszybciej odsunąć w cień – zwłaszcza że aż pięć głośnych nazwisk przekroczyło krytyczną granicę społecznego odrzucenia.

Świadczenie wspierające. Jakie są planowane zmiany i czy mogą wejść w życie w 2027 roku?

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad nowelizacją ustawy o świadczeniu wspierającym. Z odpowiedzi udzielonej portalowi Infor.pl wynika, iż planowane zmiany dotyczą również opiekunów pobierających tzw. stare świadczenia pielęgnacyjne.

Mobbing i dyskryminacja w pracy – od 5 listopada 2026 r. duże zmiany w przepisach

W dniu 5 listopada 2026 r. wejdą w życie przepisy ustawy z 19 czerwca 2026 r. zmieniającej Kodeks pracy oraz Kodeks postępowania cywilnego. Nowelizacja wprowadza istotne zmiany w zakresie mobbingu, dyskryminacji i równego traktowania w zatrudnieniu, obejmujące zarówno przesłanki odpowiedzialności, jak i zasady dochodzenia roszczeń przez pracowników. Jedną z najważniejszych zmian jest nowa definicja mobbingu, która nie wymaga już wykazania długotrwałości nękania jako odrębnej przesłanki jego stwierdzenia. Przepisy określają też bardziej szczegółowo obowiązki pracodawców w zakresie przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji. Zmieniają się ponadto zasady dochodzenia zadośćuczynienia i odszkodowania, w tym minimalna wysokość zadośćuczynienia za mobbing.

REKLAMA

Ferie zimowe: W tym roku było 1100 zł dofinansowania. Ile będzie w 2027 r.?

W 2027 roku ferie zimowe, w zależności od województwa, zaczynają się 18 stycznia i kończą 28 lutego. To tradycyjny czas wypoczynku i wyjazdów na zimowiska. Czy do takiego wypoczynku przysługuje dofinansowanie?

Kto w polskim prawie nie dziedziczy? Przykłady osób bez praw do spadku i zachowku

Zasady dotyczące dziedziczenia nie są proste. Każdy przypadek wynika bowiem z relacji majątkowych panujących w danej rodzinie. Istnieje jednak kilka sytuacji, które wyłączają prawa krewnego do spadku i zachowku. Oto przykłady.

Pracownicy fizyczni coraz częściej sięgają po AI. Tak wykorzystują ją w pracy

Sztuczna inteligencja staje się coraz popularniejszym narzędziem także wśród pracowników fizycznych. Z badania Pracuj.pl wynika, że zawodowo korzysta z niej 27 proc. przedstawicieli tej grupy, wykorzystując AI m.in. do tłumaczenia tekstów na język angielski, wyszukiwania rozwiązań problemów technicznych oraz sprawdzania przepisów i norm.

Więcej handlowych niedziel? Polacy wyraźnie wskazali swoje stanowisko

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Choć wielu respondentów opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń, zwolennicy całkowitego zniesienia zakazu handlu nadal pozostają mniejszością.

REKLAMA

Klienci mBanku podpiszą dokumenty zdalnie za pomocą jednorazowego podpisu kwalifikowanego

Klienci mBanku podpiszą dokumenty zdalnie za pomocą jednorazowego podpisu kwalifikowanego mSzafir. Taki e-podpis posiada moc prawną podpisu odręcznego i jest zgodny z obowiązującymi przepisami. Uznaje się go we wszystkich państwach Unii Europejskiej.

Zadośćuczynienie po wypadku komunikacyjnym – od czego zależy jego wysokość?

Wysokość zadośćuczynienia po wypadku komunikacyjnym nie wynika z żadnej tabeli ani taryfikatora. O kwocie decyduje indywidualna ocena krzywdy: rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich trwałość, wiek poszkodowanego, skutki dla jego życia codziennego oraz ewentualne przyczynienie się do szkody. Z tego powodu kwota zaproponowana przez ubezpieczyciela na etapie likwidacji szkody i suma zasądzona później przez sąd mogą się od siebie znacząco różnić.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA