REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Tak teraz potrafią namierzyć tych, którzy robią błędy przy segregacji odpadów. Rusza specjalny system. Będą srogie kary?

Tak teraz potrafią namierzyć tych, którzy robią błędy przy segregacji odpadów. Rusza specjalny system. Będą srogie kary?
Tak teraz potrafią namierzyć tych, którzy robią błędy przy segregacji odpadów. Rusza specjalny system. Będą srogie kary?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Zużyte chusteczki higieniczne i ręczniki papierowe, które nie powinny trafiać do odpadów zmieszanych, oraz plastikowe butelki wrzucane błędnie do żółtych pojemników — to tylko część nieoczywistych pułapek w segregacji śmieci. Jedni mylą się z niewiedzy, inni ignorują zasady recyklingu. Teraz jednak obie grupy znajdą się pod większą kontrolą. Od maja rusza system, który ma takie błędy wykrywać.je.

Nie będzie zbiorowej odpowiedzialności za błędy w segregacji odpadów

Gospodarka odpadami od lat działa jak system naczyń połączonych, w którym błędy jednych bardzo szybko przekładają się na rachunki wszystkich. W praktyce oznacza to dobrze znaną sytuację z blokowisk. Wystarczy, że jedna osoba wrzuci odpady zmieszane do pojemnika na plastik, a wyższe koszty wywozu ponosi cała wspólnota. Ten mechanizm odpowiedzialności zbiorowej działa demotywująco na tych, którzy segregują rzetelnie, i jednocześnie daje poczucie bezkarności tym, którzy zasad po prostu nie przestrzegają.

REKLAMA

REKLAMA

Tymczasem presja rośnie. Unia Europejska podnosi wymagania dotyczące poziomów recyklingu, a ich niespełnienie oznacza dla samorządów bardzo realne, wysokie kary finansowe. W efekcie lokalne władze zaczynają szukać sposobów na uszczelnienie systemu i dokładne wskazanie, skąd biorą się błędy w segregacji. Dotychczasowe metody, takie jak wyrywkowe kontrole czy interwencje straży miejskiej, okazywały się kosztowne i mało skuteczne.

Kody na workach wszystko zmienią

Odpowiedzią ma być rozwiązanie, które z jednej strony jest proste, a z drugiej budzi spore emocje. Jak poinformowała Portal Samorządowy, w Jarosławiu z początkiem maja rusza pilotaż systemu kodowania worków na odpady. Każde gospodarstwo domowe otrzyma zestaw naklejek z unikalnymi kodami, które trzeba będzie umieszczać na workach przed ich wystawieniem do odbioru.

Mechanizm jest jasny. Jeden worek, jeden kod, przypisany do konkretnej nieruchomości. Dzięki temu w przypadku nieprawidłowej segregacji będzie można ustalić źródło problemu, zamiast rozkładać odpowiedzialność na wszystkich mieszkańców. Miasto podkreśla jednak, że na tym etapie nie chodzi o karanie. Worki bez naklejek nadal będą odbierane, a sam system ma przede wszystkim pomóc w edukacji i poprawie jakości segregacji, a przy okazji usprawnić logistykę odbioru odpadów.

REKLAMA

Nowe zasady naruszają granicę prywatności?

Najwięcej wątpliwości nie budzi jednak sama segregacja, tylko to, co stoi za możliwością identyfikacji odpadów. Krytycy zwracają uwagę, że analiza zawartości śmieci powiązana z konkretnym adresem może prowadzić do bardzo daleko idących wniosków na temat stylu życia mieszkańców, ich diety czy nawet stanu zdrowia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z drugiej strony prawnicy podkreślają, że sam kod – czy to QR, czy kreskowy – nie jest daną osobową, o ile nie zawiera bezpośrednich informacji o właścicielu. Jest jedynie identyfikatorem, który działa w zamkniętym systemie, dostępnym wyłącznie dla uprawnionych urzędników. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie, choć nie zmienia faktu, że dla wielu osób sama świadomość „oznaczonych” śmieci jest nowym doświadczeniem.

Koniec z podrzucaniem śmieci

Z perspektywy mieszkańców najważniejszym argumentem za zmianą ma być większa sprawiedliwość. System ma ograniczyć zjawisko podrzucania śmieci przez osoby z zewnątrz i sprawić, że koszty będą bardziej powiązane z rzeczywistym sposobem segregacji. Innymi słowy: płacimy za swoje odpady, a nie za cudze błędy.

Jednocześnie rozwiązanie wpisuje się w szerszy trend cyfryzacji usług komunalnych. Dane zbierane dzięki kodom pozwolą lepiej planować trasy śmieciarek, częstotliwość odbioru poszczególnych frakcji i optymalizować cały system. W dłuższej perspektywie ma to przełożyć się na stabilizację opłat – jeśli jakość segregacji wzrośnie, gmina zapłaci mniej za składowanie odpadów, a to może ograniczyć presję na podwyżki dla mieszkańców.

Na razie Jarosław jest poligonem doświadczalnym, ale inne miasta uważnie obserwują ten eksperyment. Bo stawka jest większa niż tylko porządek w altanie śmietnikowej. Chodzi o to, czy system, który do tej pory opierał się na anonimowości, da się przestawić na model odpowiedzialności przypisanej do konkretnego adresu i czy mieszkańcy uznają to za narzędzie porządkujące rzeczywistość, a nie formę nadmiernej kontroli.

Najczęściej zadawane pytania

Jak ma działać pilotaż systemu kodowania worków na odpady?

W Jarosławiu z początkiem maja rusza pilotaż systemu kodowania worków na odpady. Każde gospodarstwo domowe otrzyma naklejki z unikalnymi kodami do umieszczania na workach przed odbiorem: „Jeden worek, jeden kod”.

Czy worki bez naklejek z unikalnymi kodami będą odbierane?

Miasto podkreśla, że na tym etapie nie chodzi o karanie. Worki bez naklejek nadal będą odbierane, a system ma przede wszystkim pomóc w edukacji, poprawie jakości segregacji i logistyce odbioru odpadów.

Jakie wątpliwości dotyczą prywatności przy identyfikacji odpadów kodami?

Krytycy wskazują, że analiza zawartości śmieci powiązana z konkretnym adresem może prowadzić do wniosków o stylu życia, diecie czy stanie zdrowia mieszkańców. Prawnicy podkreślają, że sam kod QR lub kreskowy nie jest daną osobową, jeśli nie zawiera bezpośrednich informacji o właścicielu.

Jak dane z kodów na workach mają usprawnić odbiór odpadów?

Dane zbierane dzięki kodom mają pozwolić lepiej planować trasy śmieciarek, częstotliwość odbioru poszczególnych frakcji i optymalizować cały system. W dłuższej perspektywie ma to przełożyć się na stabilizację opłat.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Masz nadciśnienie? MOPS wypłaca 215,84 zł bez względu na dochód. Trzeba spełnić te warunki [ZASADY 2026]

W 2026 roku zasady przyznawania zasiłku pielęgnacyjnego w kwocie 215,84 zł miesięcznie nadal uzależnione są od stopnia niepełnosprawności i wieku, a nie od samej diagnozy medycznej. Zmiany w egzekwowaniu przepisów i weryfikacji wniosków dotyczą wszystkich osób cierpiących na przewlekłe schorzenia układu krążenia, w tym nadciśnienie tętnicze, które doprowadziło do utraty samodzielności.

Wdowy i wdowcy masowo składają ten wniosek. ZUS już wypłaca pieniądze. Sprawdź, ile dostaniesz w lipcu 2026 roku

To bez wątpienia jedna z najważniejszych i najbardziej wyczekiwanych reform socjalnych ostatnich dekad w Polsce. W lipcu 2026 roku temat renty wdowiej bije rekordy popularności w wyszukiwarkach internetowych, ponieważ przepisy oficjalnie weszły w życie, a ZUS przyjmuje i przetwarza lawinę wniosków. Nowe prawo na zawsze likwiduje dotychczasowy, krzywdzący dla wielu osób mechanizm, który zmuszał seniorów do wyboru tylko jednego świadczenia po stracie współmałżonka.

Świadczenie wspierające 2026. Ruszyły wypłaty dla nowej grupy. Polacy masowo składają wnioski o ponad 4000 zł

Lipiec 2026 roku przynosi przełomowe zmiany, dzięki którym grono uprawnionych do otrzymania wysokiego wsparcia finansowego w postaci świadczenia wspierającego drastycznie się powiększyło. Do urzędów i systemu ZUS zalewa fala nowych dokumentów, ponieważ kryteria przyznawania pieniędzy stały się znacznie łagodniejsze.

Pilna dyskusja o wieku emerytalnym. ZUS ujawnił nowe dane, Polacy masowo sprawdzają jeden dokument

Temat wieku emerytalnego rozpala emocje milionów Polaków, a lipiec 2026 roku przynosi kolejne, niezwykle gorące debaty wokół obecnych progów. Choć 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn to obecnie jedne z najniższych wskaźników w Europie, demografia i finanse publiczne bezwzględnie testują granice polskiego systemu. ZUS opublikował nowe prognozy, a eksperci, politycy oraz sami obywatele zderzają się w brutalnej dyskusji o przyszłość naszych portfeli. Czy zrównanie lub podniesienie wieku emerytalnego to jedyny ratunek przed głodowymi wypłatami?

REKLAMA

Koniec z gotówką dla seniorów, która „zapewniała im poczucie kontroli” – zapadła decyzja MRPiPS odnośnie zmian w emeryturach i rentach wypłacanych przez ZUS

W związku z wysokimi kosztami doręczenia emerytur i rent w formie gotówkowej (tj. przekazem pocztowym), które znacznie podwyższają łączne koszty działalności Zakładu – ZUS zawnioskował o całkowite wycofanie tej formy wypłaty świadczeń, poprzez uchylenie przepisu ustawy o FUS, który taką możliwość dopuszcza. Dla emerytów i rencistów oznaczałoby to, że listonosz już więcej nie doręczyłby świadczenia w kopercie, a forma gotówkowa wypłaty emerytur i rent, która – według badania przeprowadzonego przez ZUS – zapewniała niektórym seniorom poczucie kontroli – przeszłaby do przeszłości. Do postulatu Zakładu (wycofania gotówkowej formy wypłaty świadczeń) ustosunkowało się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS).

Emerytura może być wyższa nawet o 1000 złotych. Wystarczy tylko złożenie takiego wniosku

Przez wiele lat pracowali w bardzo trudnych warunkach, na przykład pod ziemią, przy wysokich temperaturach, substancjach chemicznych czy maszynach stwarzających zagrożenie dla zdrowia. Teraz mogą otrzymać od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyższą emeryturę. Nie chodzi jednak o nowe świadczenie ani jednorazowy dodatek. ZUS dolicza specjalną rekompensatę do kapitału początkowego, co może przełożyć się na wyższe wypłaty przez całe życie. Nie każdy jednak ma do niej prawo.

Mitem jest mało zasiłków z MOPS: Dał 6 zasiłków. Na żywność, buty, ubrania, leki, lekarza i czynsz. Ale na jedzenie tylko 6 zł na dzień

Beneficjentka zasiłków z MOPS-u to osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku z urzędu pracy — to właśnie ten brak dochodu otworzył jej drogę do pomocy społecznej. Dlaczego nie pracuje? Analiza wywiadu środowiskowego i historii leczenia wykazała, że na przeszkodzie stoją poważne problemy ze zdrowiem. W efekcie MOPS przyznał jej całą serię świadczeń. Tylko w ciągu 3 miesięcy otrzymała 6 zasiłków celowych, a jak zauważają sędziowie w wyroku, pełna lista wsparcia za lata 2023 i 2024 była znacznie dłuższa niż analizowany przez nich zakres. Pomimo wielu zasiłków 6 zł na jedzenie dziennie, to mało. Nawet przy 6 zasiłkach: na jedzenie, buty, ciuchy, leki i lekarz, czynsz.

Gminy z własnej inicjatywy likwidują MOPSy. Kilkuset już nie ma. Zasiłki są bezpieczne [Projekt ustawy]

Moim zdaniem rząd wyraźnie przesuwa ciężar wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów i najuboższych — zamiast świadczeń pieniężnych (czego dowodem jest brak waloryzacji zasiłku pielęgnacyjnego) stawia na usługi opiekuńcze. Przykładem tych zmian jest nie tylko wyczekiwana ustawa o asystencji osobistej czy opublikowany niedawno przez RCL projekt ustawy o opiece długoterminowej, ale i najnowsza propozycja nowelizacji przepisów o Centrach Usług Społecznych (CUS). Zmiany mają sprawić, by tworzenie CUS stało się dla gmin atrakcyjniejsze, a ich celem jest zachęcenie samorządów do przekształcania w nie dotychczasowych MOPS-ów.

REKLAMA

ZUS wypłaca gigantyczne pieniądze. Nowe stawki odszkodowań zwalają z nóg

To rewolucja w portfelach wielu Polaków. Zakład Ubezpieczeń Społecznych głęboko sięgnął do kieszeni i podniósł stawki świadczeń dla tysięcy osób. Nowe, rekordowo wysokie kwoty już obowiązują. W najbardziej dramatycznych sytuacjach poszkodowani lub ich rodziny mogą liczyć na przelewy przekraczające 160 tysięcy złotych. Kto ma prawo do tych pieniędzy? Kluczem do zdobycia gotówki są konkretne dokumenty. ZUS bezwzględnie odrzuci wnioski tych, którzy zapomną o jednym kluczowym formularzu.

Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA