Nowy podatek uderzy w polskie domy. Znamy datę - od 2028 roku zapłacisz więcej za ciepło i paliwo

REKLAMA
REKLAMA
To już pewne - nadchodzi drastyczna zmiana w opłatach, której nie uniknie niemal żaden Polak. System ETS2, nazywany "podatkiem od ogrzewania i transportu", wejdzie w życie z rocznym opóźnieniem, ale uderzy bezpośrednio w portfele użytkowników aut spalinowych oraz osób ogrzewających domy gazem czy węglem. Bruksela uruchamia miliardy euro na ratunek, ale eksperci ostrzegają: koszty i tak wzrosną.
- Czym właściwie jest ETS2? To więcej niż zwykła opłata
- Nowa data na czarnej liście -1 stycznia 2028
- Europejski Bank Inwestycyjny wykłada karty. 3 miliardy euro na start
- Kto straci, a kto zyska?
- Nowy podatek od ogrzewania i paliw (ETS2) - najważniejsze pytania i odpowiedzi )FAQ)
Czym właściwie jest ETS2? To więcej niż zwykła opłata
ETS2 to rozszerzona wersja systemu handlu emisjami, który do tej pory dotyczył głównie wielkich zakładów przemysłowych i elektrowni. Teraz Bruksela idzie o krok dalej i nakłada limity emisji CO2 na dostawców paliw dla budynków oraz transportu drogowego. W praktyce oznacza to, że firmy sprzedające węgiel, gaz czy benzynę będą musiały kupować specjalne uprawnienia do emisji. Koszt tych uprawnień zostanie niemal na pewno przerzucony na konsumentów końcowych, co czyni z ETS2 rynkowy instrument wymuszający odejście od tradycyjnych paliw na rzecz zielonej energii.
REKLAMA
REKLAMA
Nowa data na czarnej liście -1 stycznia 2028
Choć pierwotne plany zakładały szybsze uderzenie, negocjacje w Parlamencie Europejskim przyniosły chwilową ulgę. System ETS2, który rozszerza handel emisjami na budownictwo i transport prywatny, ruszy oficjalnie w 2028 roku. Dla przeciętnego Polaka oznacza to jedno: dodatkowe opłaty doliczane do rachunków za gaz, węgiel oraz do każdego litra paliwa na stacji benzynowej. Polska, na czele z premierem Donaldem Tuskiem, pozostaje sceptyczna wobec tych zmian. Choć Warszawa z zadowoleniem przyjęła odroczenie terminu, rząd wciąż liczy na głęboką rewizję systemu przez Komisję Europejską. Gra toczy się o miliardy złotych, które mogą zostać wyciągnięte bezpośrednio z kieszeni obywateli.
Europejski Bank Inwestycyjny wykłada karty. 3 miliardy euro na start
Aby złagodzić nadchodzący szok cenowy, Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) uruchomił specjalny pakiet kredytowy o wartości 3 miliardów euro. To "poduszka finansowa", która ma pomóc krajom UE przygotować się do wdrożenia ETS2. Na co zostaną przeznaczone te środki?
- Termomodernizacja: Masowa instalacja pomp ciepła w miejsce starych pieców.
- E-mobilność: Rozbudowa infrastruktury ładowania aut elektrycznych i wsparcie dla rowerów elektrycznych.
- Transport publiczny: Inwestycje w multimodalność i nowoczesną komunikację zbiorową.
Wopke Hoekstra, komisarz UE ds. klimatu, podkreśla, że celem jest „sprawiedliwa społecznie transformacja”. Pieniądze z EBI mają uzupełnić Społeczny Fundusz Klimatyczny, by najbiedniejsze rodziny nie zostały zmuszone do wyboru między ciepłym domem a pełnym bakiem.
REKLAMA
Kto straci, a kto zyska?
Mechanizm ETS2 jest nieubłagany: im bardziej "brudne" źródło energii, tym wyższa opłata. System ma wymusić na nas rezygnację z paliw kopalnych. Dochody z nowego podatku mają w teorii wracać do obywateli w formie dotacji do zielonych inwestycji. Jednak dla wielu gospodarstw domowych, których nie stać na szybką wymianę pieca czy zakup elektryka, nadchodzące zmiany mogą oznaczać drastyczny wzrost kosztów utrzymania. Rząd zapowiada walkę o korzystniejsze warunki, ale zegar tyka - do 2028 roku zostało coraz mniej czasu na dostosowanie się do nowej, drogiej rzeczywistości.
Nowy podatek od ogrzewania i paliw (ETS2) - najważniejsze pytania i odpowiedzi )FAQ)
- Kogo obejmie system ETS2? System obejmie niemal każdego użytkownika samochodu spalinowego (benzyna, diesel, LPG) oraz właścicieli domów i mieszkań ogrzewanych paliwami kopalnymi, takimi jak węgiel czy gaz ziemny. Opłata będzie doliczana do ceny paliwa przez dystrybutorów.
- O ile wzrosną rachunki i ceny na stacjach? Dokładne kwoty zależą od rynkowych cen uprawnień do emisji CO2 w 2028 roku. Eksperci szacują jednak, że koszt litra paliwa może wzrosnąć o kilkadziesiąt groszy, a roczne koszty ogrzewania domu gazem lub węglem mogą skoczyć nawet o kilkanaście procent.
- Czy można uniknąć zapłaty nowego podatku? Jedynym sposobem na uniknięcie opłat ETS2 jest przejście na rozwiązania bezemisyjne. W przypadku transportu są to samochody elektryczne lub transport publiczny, a w przypadku domów - odnawialne źródła energii, takie jak pompy ciepła zasilane fotowoltaiką.
- Czym jest Społeczny Fundusz Klimatyczny? To specjalny fundusz UE, który ma chronić najuboższe gospodarstwa domowe przed skutkami ETS2. Pieniądze z tego funduszu (oraz z kredytów EBI) mają trafiać na dopłaty do termomodernizacji, wymiany pieców oraz wsparcie dla osób dotkniętych tzw. ubóstwem energetycznym.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



