REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

„Babciowe” nie dla wszystkich młodych, pracujących rodziców. Luki programu „Aktywny rodzic” 2024 i 2025

Prawniczka, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
świadczenie, babciowe, aktywni rodzice w pracy, aktywny rodzic, studenci
„Babciowe” nie dla wszystkich młodych, pracujących rodziców. Luki programu „Aktywny rodzic” 2024 i 2025
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Nie wszyscy rodzice, którzy pracują i mają dziecko w wieku od 12 do 35 miesiąca życia, od 1 października 2024 r., otrzymają 1500 zł miesięcznie „babciowego” (inaczej zwanego świadczeniem „aktywni rodzice w pracy”) w ramach programu „Aktywny rodzic”. To nie jakakolwiek aktywność zawodowa, a podleganie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, stanowi bowiem kryterium ustawowe kwalifikujące do otrzymania świadczenia. W grupie pominiętej przez ustawodawcę, znajdą się młodzi, studiujący i pracujący rodzice, zatrudnieni na umowach „śmieciowych”, czyli – osoby, którym „babciowe”, z pewnością, by się przydało.

Komu od 1 października 2024 r. przysługiwać będzie „babciowe” (inaczej zwane świadczeniem "aktywni rodzice w pracy")?

„Babciowe”, czyli świadczenie „aktywni rodzice w pracy”, to jedno z trzech świadczeń do wyboru, które w ramach programu „Aktywny rodzic”, wprowadzonego ustawą z dnia 15.05.2024 r. o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka – "Aktywny rodzic", będzie przysługiwało aktywnym zawodowo rodzicom dzieci w wieku od ukończenia 12, do ukończenia 35 miesiąca życia. Świadczenie to, przysługiwać będzie w wysokości 1500 zł miesięcznie (a w przypadku dziecka legitymującego się orzeczeniem o niepełnosprawności – w wysokości 1900 zł miesięcznie). Jak sama nazwa wskazuje – jest ono dedykowane rodzicom aktywnym zawodowo i jego nadrzędnym celem jest ułatwienie godzenia aktywności zawodowej z rodzicielstwem. Okazuje się jednak, że nie wszyscy pracujący rodzice, rzeczywiście je otrzymają. 

REKLAMA

REKLAMA

Ze świadczenia „aktywni rodzice w pracy” będą mogli skorzystać rodzice zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, jak również wykonujący pracę na podstawie umowy zlecenia czy też prowadzący własną działalność gospodarczą lub działalność rolniczą. Warunkiem otrzymania świadczenia, będzie bowiem pozytywna weryfikacja wymiaru aktywności zawodowej rodzica lub opiekuna dziecka, tj.:

  • podleganie przez niego ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym od podstawy, której wysokość wynosi nie mniej niż 100% minimalnego wynagrodzenia za pracę,

  • podleganie przez niego ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym od podstawy, której wysokość wynosi nie mniej niż 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę, jeżeli w co najmniej takim samym wymiarze jest również ubezpieczony drugi z rodziców lub opiekunów dziecka, wspólnie z nim wychowujący dziecko,

  • podleganie przez niego ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym od podstawy, której wysokość wynosi nie mniej niż 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę, jeżeli w co najmniej takim samym wymiarze jest również ubezpieczony drugi z rodziców lub opiekunów dziecka, wspólnie z nim wychowujący dziecko oraz prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej, korzystając z ulg i preferencji w opłacaniu składek ZUS (tj. z ulgi na start, z obniżonych składek w okresie 24 miesięcy prowadzonej działalności lub z ulgi mały ZUS Plus) lub

  • podleganie obowiązkowi ubezpieczenia społecznego w KRUS przez nieprzerwany okres co najmniej 12 miesięcy.

Którzy rodzice, pomimo, że pracują – nie otrzymają „babciowego”?

Zgodnie z powyższymi kryteriami ustawowymi przysługiwania świadczenia, w zakresie aktywności zawodowej rodziców lub opiekunów dziecka – „babciowego” nie otrzymają osoby zatrudnione na podstawie umów, w ramach których nie podlegają ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Należą do nich osoby zatrudnione na podstawie umowy o dzieło. Więcej na ich ten temat można przeczytać w poniższym artykule:

Ale nie tylko oni! Na „babciowe” nie załapią się również, będący młodymi rodzicami, studenci, którzy nie ukończyli jeszcze 26 roku życia i wykonują pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Są to bowiem umowy, które – zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – nie podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. W przypadku, gdy rodzice wspólnie wychowują dziecko – świadczenia nie otrzyma również rodzina, w której jeden z rodziców spełnia kryterium ustawowe w zakresie podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym od podstawy, której wysokość wynosi nie mniej niż 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę (np. ojciec jest zatrudniony na umowę o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy), ale drugi z rodziców już ww. kryterium nie spełnia (np. matka pracuje wyłącznie na podstawie umowy zlecenia i jest studentką, która nie ukończyła jeszcze 26 roku życia). 

REKLAMA

Wyjątek od powyższej zasady, stanowić będą jedynie osoby zatrudnione na podstawie tzw. umowy uaktywniającej, jako nianie, czyli sprawujące opiekę nad dziećmi w wieku do ukończenia przez nie 20 tygodnia życia – nawet jeżeli są studentami do 26 roku życia. Nianiom zatrudnionym na podstawie umowy uaktywniającej, będącym jednocześnie rodzicami maluchów w wieku od 12 do 35 miesiąca życia, które spełniają pozostałe kryteria ustawowe do otrzymania „babciowego” – od 1 października br. przysługiwać będzie 1500 zł miesięcznie świadczenia (o ile oczywiście zdecydują się na wybór tego świadczenia, spośród trzech świadczeń dostępnych w ramach programu „Aktywny rodzic”). Na „babciowe” mogą również liczyć rodzice-studenci, którzy nie ukończyli jeszcze 26 roku życia, ale są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę – wówczas podlegają bowiem obowiązkowo wszystkim rodzajom ubezpieczeń, a w tym (kluczowym w tym przypadku) ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Pomimo, iż zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – osoba, która nie spełnia warunków do objęcia jej obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi (czyli właśnie m.in. osoba pracująca na podstawie umowy zlecenia, będąca jednocześnie studentem przed 26 rokiem życia) – może do tych ubezpieczeń przystąpić dobrowolnie – takie samodzielne opłacanie składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (nawet od podstawy, której wysokość wynosi 100 % minimalnego wynagrodzenia za pracę), nie będzie stanowiło wystarczającej podstawy do otrzymania świadczenia „aktywni rodzice w pracy”, ze względu na wyłączenie zawarte w art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 15.05.2024 r. o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka – "Aktywny rodzic". Zgodnie z powyższym bowiem – opłacanie składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe od podstawy, której wysokość wynosi 100 % minimalnego wynagrodzenia za pracę, jest równoważne z niepodleganiem ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu wykonywania aktywności zawodowej, o której mowa w art. 7 pkt 2 lit. c ustawy. Rodzic pracujący na podstawie umowy zlecenia, będący jednocześnie studentem, który nie ukończył jeszcze 26 roku życia i który samodzielnie opłaca składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe od podstawy, której wysokość wynosi nawet 100 % (lub nawet więcej) minimalnego wynagrodzenia za pracę – również, nie otrzyma zatem 1500 zł (lub odpowiednio – 1900 zł) miesięcznie świadczenia „aktywni rodzice w pracy”. 

Pozostałe świadczenia w ramach programu „Aktywny rodzic” – tj. świadczenie „aktywnie w żłobku” i świadczenie „aktywnie w domu”

Rodzice, którzy nie spełniają kryteriów otrzymania świadczenia „aktywni rodzice w pracy”, czyli właśnie m.in. studenci, którzy nie ukończyli jeszcze 26 roku życia, zatrudnieni na podstawie umów cywilnoprawnych, mogą jednak nadal ubiegać się o któreś z pozostałych dwóch świadczeń w ramach programu „Aktywny rodzic”, tj. o:

  • świadczenie „aktywnie w żłobku” lub

  • świadczenie „aktywnie w domu”.

Jeżeli maluch, do ukończenia 3 roku życia (lub w przypadku gdy objęcie dziecka wychowaniem przedszkolnym jest niemożliwe lub utrudnione – 4 roku życia), będzie uczęszczał do żłobka, klubu dziecięcego albo zostanie objęty opieką sprawowaną przez tzw. opiekuna dziennego – jego rodzice, mogą ubiegać się o świadczenie „aktywnie w żłobku”, które przysługiwać będzie w wysokości opłat ponoszonych z tytułu pobytu dziecka w żłobku, klubie dziecięcym lub u opiekuna dziennego (z wyłączeniem opłat za wyżywienie, które nie będzie objęte dofinansowaniem), nie więcej jednak niż 1500 zł miesięcznie (a w przypadku dziecka legitymującego się orzeczeniem o niepełnosprawności – 1900 zł miesięcznie).

Studenci do 26 roku życia, pracujący na podstawie umów cywilnoprawnych (a zatem niespełniający warunków do otrzymania świadczenia „aktywni rodzice w pracy”), którzy nie posyłają dziecka do żłobka, klubu dziecięcego ani pod opiekę opiekuna dziennego, a np. decydują się na opiekę sprawowaną przez babcię lub nianię albo sami godzą aktywność zawodową z opieką nad dzieckiem – będą mogli natomiast ubiegać się o dużo niższe świadczenie od świadczenia „aktywni rodzice w pracy”, a mianowicie – świadczenie „aktywnie w domu”. Świadczenie to, przysługiwać będzie w wysokości 500 zł miesięcznie (a więc aż o 1000 zł mniej niż w przypadku świadczenia „aktywni rodzice w pracy”) na dziecko w wieku od 12 do ukończenia 35 miesiąca życia.

Wnioski będzie można składać już od 1 października 2024 r.

Wnioski o ustalenie prawa do wybranego świadczenia, będzie można składać do ZUS już 1 października br., drogą elektroniczną, za pośrednictwem platformy PUE ZUS, aplikacji mobilnej mZUS, bankowości elektronicznej lub portalu Emp@tia.

Prawo do świadczenia przyznawane będzie od miesiąca, w którym wpłynął wniosek, czyli w przypadku złożenia wniosku jeszcze w październiku – od 1 października br., a w przypadku świadczenia „aktywnie w żłobku” – dodatkowo, nie wcześniej niż od dnia rozpoczęcia uczęszczania przez dziecko do placówki. ZUS będzie miał 2 miesiące na rozpatrzenie złożonego wniosku, czyli otrzymania pierwszego świadczenia należy spodziewać się pod koniec 2024 r. (wraz z ewentualnym wyrównaniem od października).

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 15.05.2024 r. o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka – "Aktywny rodzic" (Dz.U. z 2024 r., poz. 858)

  • Ustawa z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 497)

  • Ustawa z dnia 4.02.2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 338)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
10 tysięcy złotych na dziecko bez względu na dochody. Wprowadzili zupełnie nowe świadczenie. Trzeba złożyć wniosek

800 plus, 300 plus, „babciowe”… to nie koniec listy świadczeń, na jakie mogą liczyć rodziny. Do finansowego pakietu dołącza teraz propozycja Sosnowca. Miejscy radni zdecydowali o wprowadzeniu nowej jednorazowej zapomogi, która w przypadku narodzin trzeciego lub kolejnego dziecka wynosi 10 tys. zł. Nowe świadczenie, nazwane „Maluszkowym”, nie zależy od wysokości dochodów, a pieniądze można łączyć z innymi formami wsparcia. To jednak dopiero jeden z elementów szerszego planu, którym miasto chce zachęcić mieszkańców do powiększania rodzin i powstrzymać odpływ ludności.

Tablety zamiast podręczników dla uczniów szkół ponadpodstawowych? Wśród potencjalnych korzyści są nie tylko oszczędności

Zbyt ciężkie plecaki od lat są nierozwiązywalnym problemem polskich szkół. I choć mówi się o nich najczęściej w kontekście najmłodszych uczniów, to ciężary noszą na plecach również uczniowie szkół ponadpodstawowych.

Układ zbiorowy pracy a regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych. W jakich przypadkach mogą funkcjonować równolegle?

Czy w szkole samorządowej objętej układem zbiorowym pracy może funkcjonować regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych? W praktyce takie przypadki się zdarzają, jednak muszą być wówczas spełnione określone warunki.

Rząd chyba wysłuchał niepełnosprawnych. Do świadczenia pielęgnacyjnego dojdą dochody z pracy

Nikt w tę zmianę nie wierzył (ja też nie) – że opiekun osoby niepełnosprawnej ze świadczeniem pielęgnacyjnym wynoszącym blisko 3500 zł w 2027 r. będzie mógł dorobić sobie na etacie np. 3000 zł. Ale pojawiły się dokumenty, z których wynika, że w 2027 r. opiekunowie osób niepełnosprawnych będą mogli pracować, nie tracąc prawa do „starego” świadczenia pielęgnacyjnego. Są to dokumenty będące podstawą opracowania projektu ustawy nowelizującej. Zastrzegam, że wciąż nie mamy gwarancji, że projekt ustawy rzeczywiście trafi do Sejmu. Ale sam fakt ich pojawienia się świadczy o tym, że trwają prace. Szanse na nowelizację obecnych zasad zwiększa to, że budżet nic nie musi dopłacać osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom w tych trudnych dla budżetu latach – po prostu przepisy zezwolą na łączenie zadania opiekuna otrzymującego świadczenia pielęgnacyjne z etatem czy prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Przy pracy na pełny etat oznaczałoby to dla opiekuna możliwość uzyskiwania obok świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości 3488 zł w 2027 r. także wynagrodzenia za pracę. Przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym w 2027 r. 4950 zł brutto łączne dochody opiekuna mogłyby więc przekroczyć 7000 zł miesięcznie. I to przy założeniu pensji minimalnej. Oznaczałoby to ponad dwukrotnie większe wpływy do budżetu rodziny osoby niepełnosprawnej niż samo tylko świadczenie pielęgnacyjne. Zakładamy tu pracę na pełny etat. W praktyce łatwiejsze do pogodzenia z opieką nad osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności może być zatrudnienie na pół etatu. Wówczas dodatkowy dochód będzie odpowiednio niższy.

REKLAMA

Pracujesz na emeryturze? Skarbówka: możesz skorzystać z ulgi podatkowej, ale jest warunek

Seniorka, która na kilka miesięcy zawiesi emeryturę, może w tym czasie nie płacić PIT od pensji. Tak uznał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Warunek jest jednak istotny: w momencie otrzymania wynagrodzenia nie może pobierać emerytury, a samo przesunięcie terminu przelewu świadczenia nie wystarczy.

Miliony Polaków ruszyły po dodatkowe pieniądze. ZUS wypłacił już 1,1 miliarda złotych. Trzeba się jednak pośpieszyć ze składaniem wniosków. Potem pieniądze przepadną

Rekordowe w tym roku było zainteresowanie pieniędzmi wypłacanymi w ramach rządowego programu Dobry Start. Od lipca, kiedy ruszył nabór, do początku września, do ZUS wpłynęło 2,9 mln wniosków o świadczenie 300 plus. W sumie wypłacono ponad 1,1 mld zł. Świadczenie otrzymali rodzice 4,3 mln uczniów. Ale nie wszyscy jeszcze złożyli wnioski. Tymczasem zegar tyka. Jest ostateczny termin, po którym pieniądze przepadają.

To już koniec pracy zdalnej? Tej zmiany nikt się nie spodziewał

Nie trzeba nastawiać budzika na wczesną godzinę, tracić czasu w korkach ani codziennie szykować się do wyjścia. Praca z domu miała być sposobem na większą swobodę i lepsze godzenie obowiązków zawodowych z prywatnymi. W praktyce nie zawsze tak wygląda. Dla części pracowników home office oznacza niekończące się telekonferencje, domowe obowiązki wciśnięte między służbowe zadania i dostępność dla szefa niemal do wieczora. Nic dziwnego, że oczekiwania na rynku pracy się zmieniają. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że dziś bardziej niż samo miejsce wykonywania obowiązków liczy się elastyczność. Pracownicy chcą sami decydować, jak zorganizują swój dzień.

Motocyklista może ująć w kosztach zakup kurtki, butów, rękawic i kasku [interpretacja KIS]

Gdzie przebiega granica pomiędzy wydatkami osobistymi przedsiębiorców, a wydatkami związanymi z prowadzoną działalnością gospodarczą? Na to pytanie nie ma uniwersalnej odpowiedzi, bo każda działalność gospodarcza jest inna i ma inny cel. To sprawia, że podatnicy mają wątpliwości i często pytają Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

REKLAMA

Czy pozwy kredytobiorców doprowadzą banki do upadłości? Mamy kumulację ryzyk prawnych w sektorze bankowym

Teza, że masowe pozwy konsumentów nie mogą doprowadzić banku do upadłości, nie wytrzymuje zderzenia z faktami. Najlepszym dowodem jest Getin Noble Bank, objęty przymusową restrukturyzacją we wrześniu 2022 r. – w dużej mierze z powodu ryzyka prawnego kredytów frankowych. Dziś sektor bankowy mierzy się nie z jednym, lecz z kilkoma ryzykami naraz: końcówką sporów frankowych, masowymi sprawami o sankcję kredytu darmowego i – potencjalnie – sporami o WIBOR. Nakładają się one na kurczącą się poduszkę dochodową banków: stopy są o 2 pkt proc. niższe niż wiosną 2025 r., a CIT dla banków wzrósł do 30%. To scenariusz, którego nie wolno bagatelizować.

Ciało mówi pierwsze. O codziennych praktykach somatycznych chroniących przed stanami depresyjnymi

Wysokie tempo pracy, presja odpowiedzialności i stała dostępność sprawiają, że coraz więcej osób funkcjonuje w stanie przewlekłego napięcia. Z perspektywy psychologii klinicznej wiadomo dziś jednoznacznie: depresja bardzo rzadko pojawia się nagle. Najczęściej jest konsekwencją długotrwałego przeciążenia układu nerwowego, ignorowania sygnałów z ciała i braku regeneracji. Dlatego skuteczna profilaktyka zaczyna się nie tylko od zmiany sposobu myślenia, lecz także od interocepcji i troski o ciało.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA