UC100: Pięciokrotny wzrost kosztów i finalnie wyższe ceny produktów w sklepach. Raport IFP ostrzega przed reformą systemu opakowań - zapłacimy wszyscy za nietrafiony pomysł?

REKLAMA
REKLAMA
Nawet pięciokrotny wzrost kosztów dla przedsiębiorców, wyższe ceny żywności i kosmetyków oraz ryzyko pogorszenia wyników recyklingu – to skutki projektu UC100, który ma zreformować system gospodarki opakowaniami. Raport IFP: kraje stosujące rozwiązania zbliżone do polskiego projektu osiągają gorsze wyniki w recyklingu. Eksperci: reforma wymaga gruntownej przebudowy. Inaczej zapłacimy wszyscy.
- Co to jest projekt UC100? Dlaczego jest groźny dla portfeli Polaków?
- Czy obecny system działa źle, że potrzeba kolosalnej zmiany i nowej opłaty?
- Raport IFP: państwowy monopol nie zagwarantuje lepszych wyników w recyklingu opakowań
- Kto zapłaci za UC100? Przedsiębiorcy i konsumenci
- Jakie produkty będą droższe?
- Posłanka Gabriela Lenartowicz z Komisji Ochrony Środowiska grzmi: projekt kosztowny i legislacyjnie wadliwy
- Co mówią eksperci? Reforma tak, ale nie tędy droga
- Najważniejsze zagrożenia związane z UC100 wymieniane przez ekspertów
- Podsumowanie: reforma budzi poważne wątpliwości
Co to jest projekt UC100? Dlaczego jest groźny dla portfeli Polaków?
Projekt UC100 to rządowy plan reformy systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Kluczowa zmiana polega na przejęciu przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) funkcji organizacji odzysku opakowań i wprowadzeniu nowej opłaty opakowaniowej. Dobrze czytacie - dopiero co weszliśmy w system kaucyjny i dopłacamy do kaucji w butelkach i puszkach, a już jest opracowywana kolejna opłata od opakowań.
REKLAMA
REKLAMA
W praktyce oznacza to likwidację konkurencyjnego rynku i zastąpienie go państwowym monopolem. Obecnie w Polsce działa 28 organizacji odzysku opakowań, które konkurują między sobą, co wymusza efektywność kosztową. Po reformie ich rolę przejmie NFOŚiGW – państwowy operator, który będzie centralnie ustalał opłaty i rozdzielał środki.
Czy obecny system działa źle, że potrzeba kolosalnej zmiany i nowej opłaty?
Z raportu Instytutu Finansów Publicznych wynika, że wcale nie. Ostatnie 20 lat to okres intensywnego rozwoju polskiej gospodarki odpadami opakowaniowymi. Poziom recyklingu wzrósł z 26,3% w 2003 r. do 67,4% w 2023 r. – ponad dwa i pół raza. Masa odpadów poddanych recyklingowi zwiększyła się sześciokrotnie: z 677,9 tys. ton do ponad 4,2 mln ton rocznie.
Polska awansowała z końca europejskiej stawki do grupy krajów osiągających wyniki zbliżone do średniej unijnej, a w niektórych kategoriach opakowań przewyższyła największe kraje Europy Zachodniej. Obecnie osiągane wyniki (67,4%) przekraczają minimalne poziomy wymagane przepisami UE (61% w 2023 r., 66% w 2026 r.).
REKLAMA
„Nie ma żadnego racjonalnego powodu, aby burzyć system, który działa. W ciągu ostatnich dwóch dekad Polska ponad dwukrotnie zwiększyła poziom recyklingu i realizuje wymagania unijne. Tymczasem UC100 może oznaczać nawet pięciokrotny wzrost kosztów dla przedsiębiorców" – ostrzegał Witold Włodarczyk, Dyrektor Generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska, podczas debaty „Kto zapłaci za UC100?".
Raport IFP: państwowy monopol nie zagwarantuje lepszych wyników w recyklingu opakowań
Raport Instytutu Finansów Publicznych, przygotowany przez prof. Janusza Kudłę, dr Rafała Woźniaka oraz dr Konrada Walczyka, obejmuje analizę systemów we wszystkich 27 państwach Unii Europejskiej oraz szczegółowe porównanie modeli w Danii, Chorwacji i na Węgrzech – krajach stosujących rozwiązania najbliższe projektowanemu polskiemu modelowi.
Kluczowe wnioski z raportu:
1. Państwowe systemy osiągają gorsze wyniki
Kraje ze scentralizowanymi, państwowymi systemami ROP (rozszerzonej odpowiedzialności producenta) osiągają statystycznie istotnie niższe poziomy recyklingu szkła, metali i tworzyw sztucznych niż kraje z systemami opartymi na konkurencji.
„Nie ma żadnych przesłanek, by centralizacja poprawiła efektywność systemu. W wielu obszarach rozwiązania państwowe osiągają wyniki gorsze niż systemy oparte na konkurencji" – podkreślał podczas prezentacji raportu prof. Janusz Kudła.
2. Wzrost kosztów bez poprawy efektywności
Scentralizowany system nie przyczyni się do poprawy efektywności, ale znacząco zwiększy ryzyko wzrostu kosztów. Likwidacja konkurencji między organizacjami odzysku oznacza zniesienie mechanizmów wymuszających efektywność kosztową, transparentność i innowacyjność.
3. Opłata opakowaniowa trafi w ceny produktów
„Opłata opakowaniowa stanie się w praktyce nowym podatkiem nakładanym na produkty. Ostatecznie jej koszt zostanie przeniesiony na konsumentów" – wskazywali autorzy raportu.
Kto zapłaci za UC100? Przedsiębiorcy i konsumenci
Projekt przewiduje zastąpienie obecnego systemu opłat nową opłatą opakowaniową, która będzie nakładana na producentów wprowadzających opakowania na rynek. W teorii płacą producenci – w praktyce koszt zostanie wliczony w ceny produktów. Finalnie zapłaci konsument.
Tabela: Kto poniesie koszty reformy opakowaniowej?
Kto? | Jaki skutek ekonomiczny reformy opakowaniowej? |
|---|---|
Producenci opakowań | Wzrost kosztów produkcji o wartość opłaty opakowaniowej |
Producenci żywności, kosmetyków, chemii | Wyższe ceny opakowań = wyższe koszty produkcji |
Konsumenci | Wyższe ceny produktów w sklepach |
Branża odpadowa | Brak presji na efektywność = swoboda podnoszenia cen |
„Jeżeli rząd chce całkowicie przebudować funkcjonujący od ponad 20 lat system, powinien najpierw pokazać twarde dane: ile pieniędzy faktycznie brakuje w systemie, gdzie występują problemy i dlaczego obecne rozwiązania miałyby zostać zastąpione. Dziś takich analiz nie ma. Tymczasem koszty proponowanych zmian ostatecznie trafią do cen produktów i zapłacą za nie wszyscy konsumenci" – mówił Aleksander Traple, wiceprezes Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów i Opakowań Elektro-Odzysk.
Jakie produkty będą droższe?
Skutki reformy odczują konsumenci kupujący:
- Żywność w opakowaniach;
- Kosmetyki;
- Chemię gospodarczą;
- Napoje;
- Wszystkie produkty codziennego użytku sprzedawane w opakowaniach, a nie "luzem".
Wzrost cen może być odczuwalny, ponieważ opłata opakowaniowa dotknie praktycznie wszystkich produktów wprowadzanych do obrotu.
Posłanka Gabriela Lenartowicz z Komisji Ochrony Środowiska grzmi: projekt kosztowny i legislacyjnie wadliwy
Jedną z najbardziej krytycznych ocen projektu przedstawiła podczas debaty posłanka Gabriela Lenartowicz, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Ochrony Środowiska.
„Jesteśmy na początku procesu legislacyjnego, a projekt zawiera rozwiązania nieefektywne, kosztogenne i – w mojej ocenie – niekonstytucyjne" – podkreśliła.
Lenartowicz zwróciła uwagę na:
- Brak transparentności procesu legislacyjnego;
- Nieopublikowanie części opinii zgłoszonych podczas konsultacji;
- Brak uzasadnienia dla wielu wprowadzonych zmian;
- Nieuzasadnione łączenie wdrożenia unijnego rozporządzenia PPWR z reformą systemu ROP (implementacja prawa unijnego staje się pretekstem do zmian idących znacznie dalej, niż wymaga UE).
Co mówią eksperci? Reforma tak, ale nie tędy droga
Eksperci uczestniczący w debacie podkreślali, że nie kwestionują potrzeby reformy systemu ROP. Zmiany powinny jednak prowadzić do zwiększenia efektywności recyklingu i rozwoju gospodarki obiegu zamkniętego – nie do centralizacji i tworzenia państwowego monopolu.
„UC100 wymaga gruntownej przebudowy przed dalszym procedowaniem" – to wspólna konkluzja ekspertów, przedstawicieli branży i naukowców biorących udział w debacie.
Raport Instytutu Finansów Publicznych wskazuje, że skuteczniejszym kierunkiem są rozwiązania oparte na:
- Konkurencji między organizacjami;
- Transparentności działań;
- Odpowiedzialności uczestników rynku;
- Mechanizmach rynkowych wymuszających efektywność.
Najważniejsze zagrożenia związane z UC100 wymieniane przez ekspertów
1. Wzrost kosztów
Nawet pięciokrotny wzrost kosztów dla przedsiębiorców wprowadzających opakowania na rynek.
2. Wyższe ceny produktów
Transfer kosztów na konsumentów poprzez wzrost cen żywności, kosmetyków i chemii gospodarczej.
3. Brak gwarancji poprawy recyklingu
Kraje ze scentralizowanymi systemami osiągają gorsze wyniki niż systemy konkurencyjne.
4. Likwidacja konkurencji
Zniesienie mechanizmów rynkowych wymuszających efektywność i innowacyjność.
5. Ryzyko nieograniczonego wzrostu opłat
Państwowy monopol nie będzie podlegał presji konkurencyjnej – opłaty mogą być stopniowo podnoszone bez kontroli rynkowej.
Podsumowanie: reforma budzi poważne wątpliwości
Projekt UC100 to fundamentalna przebudowa polskiego systemu gospodarki odpadami opakowaniowymi, która budzi poważne zastrzeżenia ekspertów, przedsiębiorców i polityków. Raport Instytutu Finansów Publicznych pokazuje, że scentralizowane, państwowe systemy nie gwarantują lepszych wyników w recyklingu, a jednocześnie generują wyższe koszty.
Obecny system – pomimo niedoskonałości – działa skutecznie i zapewnia Polsce jeden z najwyższych wzrostów poziomu recyklingu w Europie. Zamiast kosztownej rewolucji potrzebna jest ewolucja: usunięcie rzeczywistych problemów, wzmocnienie nadzoru i wprowadzenie rozwiązań opartych na danych, a nie założeniach politycznych.
Źródło: Raport Instytutu Finansów Publicznych: "Ekonomiczne skutki reformy systemu zagospodarowania odpadów opakowaniowych wg rządowego projektu UC100"
Instytut Finansów Publicznych to niezależny ośrodek analityczno-ekspercki działający na rzecz społeczeństwa i dobra publicznego. Naszym celem jest monitorowanie finansów publicznych, walka z dezinformacją oraz przeciwdziałanie populizmowi w debacie publicznej. Wspieramy demokrację, praworządność i rozwój społeczeństwa obywatelskiego poprzez edukację i rzecznictwo. Raporty, analizy, publikacje oraz wydarzenia Instytutu znajdują się na stronie www.ifp.org.pl.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



