REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pięciokrotny wzrost kosztów opakowań: raport IFP ostrzega przed reformą systemu - wszyscy zapłacimy

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
Młoda kobieta - klientka w supermarkecie robiąca zakupy i porównująca zawartość wózka sklepowego z odręczną listą zakupów
Przez te przepisy 5x wzrost cen opakowań, łapmy się za portfele - system kaucyjny to przy tym pikuś
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Nawet pięciokrotny wzrost kosztów dla przedsiębiorców, a to przełoży się na wzrost cen w sklepach. A poziom recyklingu ma się... pogorszyć. To skutki projektu UC100, który ma zreformować gospodarkę opakowaniami. Raport IFP mówi, że kraje stosujące podobne rozwiązania osiągają gorsze wyniki w recyklingu. Eksperci ostrzegają: reforma wymaga gruntownej przebudowy. Inaczej zapłacimy wszyscy.

rozwiń >

Co to jest projekt UC100? Dlaczego jest groźny dla portfeli Polaków?

Projekt UC100 to rządowy plan reformy systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Kluczowa zmiana polega na przejęciu przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) funkcji organizacji odzysku opakowań i wprowadzeniu nowej opłaty opakowaniowej. Dobrze czytacie - dopiero co weszliśmy w system kaucyjny i dopłacamy do kaucji w butelkach i puszkach, a już jest opracowywana kolejna opłata od opakowań.

REKLAMA

REKLAMA

W praktyce oznacza to likwidację konkurencyjnego rynku i zastąpienie go państwowym monopolem. Obecnie w Polsce działa 28 organizacji odzysku opakowań, które konkurują między sobą, co wymusza efektywność kosztową. Po reformie ich rolę przejmie NFOŚiGW – państwowy operator, który będzie centralnie ustalał opłaty i rozdzielał środki.

Czy obecny system działa źle, że potrzeba kolosalnej zmiany i nowej opłaty?

Z raportu Instytutu Finansów Publicznych wynika, że wcale nie. Ostatnie 20 lat to okres intensywnego rozwoju polskiej gospodarki odpadami opakowaniowymi. Poziom recyklingu wzrósł z 26,3% w 2003 r. do 67,4% w 2023 r. – ponad dwa i pół raza. Masa odpadów poddanych recyklingowi zwiększyła się sześciokrotnie: z 677,9 tys. ton do ponad 4,2 mln ton rocznie.

Polska awansowała z końca europejskiej stawki do grupy krajów osiągających wyniki zbliżone do średniej unijnej, a w niektórych kategoriach opakowań przewyższyła największe kraje Europy Zachodniej. Obecnie osiągane wyniki (67,4%) przekraczają minimalne poziomy wymagane przepisami UE (61% w 2023 r., 66% w 2026 r.).

REKLAMA

Nie ma żadnego racjonalnego powodu, aby burzyć system, który działa. W ciągu ostatnich dwóch dekad Polska ponad dwukrotnie zwiększyła poziom recyklingu i realizuje wymagania unijne. Tymczasem UC100 może oznaczać nawet pięciokrotny wzrost kosztów dla przedsiębiorców" – ostrzegał Witold Włodarczyk, Dyrektor Generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska, podczas debaty „Kto zapłaci za UC100?".

Raport IFP: państwowy monopol nie zagwarantuje lepszych wyników w recyklingu opakowań

Raport Instytutu Finansów Publicznych, przygotowany przez prof. Janusza Kudłę, dr Rafała Woźniaka oraz dr Konrada Walczyka, obejmuje analizę systemów we wszystkich 27 państwach Unii Europejskiej oraz szczegółowe porównanie modeli w Danii, Chorwacji i na Węgrzech – krajach stosujących rozwiązania najbliższe projektowanemu polskiemu modelowi.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kluczowe wnioski z raportu:

1. Państwowe systemy osiągają gorsze wyniki

Kraje ze scentralizowanymi, państwowymi systemami ROP (rozszerzonej odpowiedzialności producenta) osiągają statystycznie istotnie niższe poziomy recyklingu szkła, metali i tworzyw sztucznych niż kraje z systemami opartymi na konkurencji.

Nie ma żadnych przesłanek, by centralizacja poprawiła efektywność systemu. W wielu obszarach rozwiązania państwowe osiągają wyniki gorsze niż systemy oparte na konkurencji" – podkreślał podczas prezentacji raportu prof. Janusz Kudła.

2. Wzrost kosztów bez poprawy efektywności

Scentralizowany system nie przyczyni się do poprawy efektywności, ale znacząco zwiększy ryzyko wzrostu kosztów. Likwidacja konkurencji między organizacjami odzysku oznacza zniesienie mechanizmów wymuszających efektywność kosztową, transparentność i innowacyjność.

3. Opłata opakowaniowa trafi w ceny produktów

„Opłata opakowaniowa stanie się w praktyce nowym podatkiem nakładanym na produkty. Ostatecznie jej koszt zostanie przeniesiony na konsumentów" – wskazywali autorzy raportu.

Kto zapłaci za UC100? Przedsiębiorcy i konsumenci

Projekt przewiduje zastąpienie obecnego systemu opłat nową opłatą opakowaniową, która będzie nakładana na producentów wprowadzających opakowania na rynek. W teorii płacą producenci – w praktyce koszt zostanie wliczony w ceny produktów. Finalnie zapłaci konsument.

Tabela: Kto poniesie koszty reformy opakowaniowej?

Kto?

Jaki skutek ekonomiczny reformy opakowaniowej?

Producenci opakowań

Wzrost kosztów produkcji o wartość opłaty opakowaniowej

Producenci żywności, kosmetyków, chemii

Wyższe ceny opakowań = wyższe koszty produkcji

Konsumenci

Wyższe ceny produktów w sklepach

Branża odpadowa

Brak presji na efektywność = swoboda podnoszenia cen

„Jeżeli rząd chce całkowicie przebudować funkcjonujący od ponad 20 lat system, powinien najpierw pokazać twarde dane: ile pieniędzy faktycznie brakuje w systemie, gdzie występują problemy i dlaczego obecne rozwiązania miałyby zostać zastąpione. Dziś takich analiz nie ma. Tymczasem koszty proponowanych zmian ostatecznie trafią do cen produktów i zapłacą za nie wszyscy konsumenci" – mówił Aleksander Traple, wiceprezes Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów i Opakowań Elektro-Odzysk.

Jakie produkty będą droższe?

Skutki reformy odczują konsumenci kupujący:

  • Żywność w opakowaniach;
  • Kosmetyki;
  • Chemię gospodarczą;
  • Napoje;
  • Wszystkie produkty codziennego użytku sprzedawane w opakowaniach, a nie "luzem".
Ważne

Wzrost cen może być odczuwalny, ponieważ opłata opakowaniowa dotknie praktycznie wszystkich produktów wprowadzanych do obrotu.

Posłanka Gabriela Lenartowicz z Komisji Ochrony Środowiska grzmi: projekt kosztowny i legislacyjnie wadliwy

Jedną z najbardziej krytycznych ocen projektu przedstawiła podczas debaty posłanka Gabriela Lenartowicz, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Ochrony Środowiska.

„Jesteśmy na początku procesu legislacyjnego, a projekt zawiera rozwiązania nieefektywne, kosztogenne i – w mojej ocenie – niekonstytucyjne" – podkreśliła.

Lenartowicz zwróciła uwagę na:

  • Brak transparentności procesu legislacyjnego;
  • Nieopublikowanie części opinii zgłoszonych podczas konsultacji;
  • Brak uzasadnienia dla wielu wprowadzonych zmian;
  • Nieuzasadnione łączenie wdrożenia unijnego rozporządzenia PPWR z reformą systemu ROP (implementacja prawa unijnego staje się pretekstem do zmian idących znacznie dalej, niż wymaga UE).

Co mówią eksperci? Reforma tak, ale nie tędy droga

Eksperci uczestniczący w debacie podkreślali, że nie kwestionują potrzeby reformy systemu ROP. Zmiany powinny jednak prowadzić do zwiększenia efektywności recyklingu i rozwoju gospodarki obiegu zamkniętego – nie do centralizacji i tworzenia państwowego monopolu.

Ważne

„UC100 wymaga gruntownej przebudowy przed dalszym procedowaniem" – to wspólna konkluzja ekspertów, przedstawicieli branży i naukowców biorących udział w debacie.

Raport Instytutu Finansów Publicznych wskazuje, że skuteczniejszym kierunkiem są rozwiązania oparte na:

  • Konkurencji między organizacjami;
  • Transparentności działań;
  • Odpowiedzialności uczestników rynku;
  • Mechanizmach rynkowych wymuszających efektywność.

Najważniejsze zagrożenia związane z UC100 wymieniane przez ekspertów

1. Wzrost kosztów

Nawet pięciokrotny wzrost kosztów dla przedsiębiorców wprowadzających opakowania na rynek.

2. Wyższe ceny produktów

Transfer kosztów na konsumentów poprzez wzrost cen żywności, kosmetyków i chemii gospodarczej.

3. Brak gwarancji poprawy recyklingu

Kraje ze scentralizowanymi systemami osiągają gorsze wyniki niż systemy konkurencyjne.

4. Likwidacja konkurencji

Zniesienie mechanizmów rynkowych wymuszających efektywność i innowacyjność.

5. Ryzyko nieograniczonego wzrostu opłat

Państwowy monopol nie będzie podlegał presji konkurencyjnej – opłaty mogą być stopniowo podnoszone bez kontroli rynkowej.

Podsumowanie: reforma budzi poważne wątpliwości

Projekt UC100 to fundamentalna przebudowa polskiego systemu gospodarki odpadami opakowaniowymi, która budzi poważne zastrzeżenia ekspertów, przedsiębiorców i polityków. Raport Instytutu Finansów Publicznych pokazuje, że scentralizowane, państwowe systemy nie gwarantują lepszych wyników w recyklingu, a jednocześnie generują wyższe koszty.

Obecny system – pomimo niedoskonałości – działa skutecznie i zapewnia Polsce jeden z najwyższych wzrostów poziomu recyklingu w Europie. Zamiast kosztownej rewolucji potrzebna jest ewolucja: usunięcie rzeczywistych problemów, wzmocnienie nadzoru i wprowadzenie rozwiązań opartych na danych, a nie założeniach politycznych.

Źródło: Raport Instytutu Finansów Publicznych: "Ekonomiczne skutki reformy systemu zagospodarowania odpadów opakowaniowych wg rządowego projektu UC100"

Instytut Finansów Publicznych to niezależny ośrodek analityczno-ekspercki działający na rzecz społeczeństwa i dobra publicznego. Naszym celem jest monitorowanie finansów publicznych, walka z dezinformacją oraz przeciwdziałanie populizmowi w debacie publicznej. Wspieramy demokrację, praworządność i rozwój społeczeństwa obywatelskiego poprzez edukację i rzecznictwo. Raporty, analizy, publikacje oraz wydarzenia Instytutu znajdują się na stronie www.ifp.org.pl.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Nadgodziny na stanowiskach kierowniczych (dyrektor, główna księgowa i inni). Co musi wiedzieć każdy pracodawca, co wynika z przepisów i orzecznictwa sądów

Kierownik, który przez trzy lata "łatał dziury" w grafiku stacji benzynowej, wywalczył przed sądem ponad 825 godzin zaległego wynagrodzenia za nadgodziny. Główna księgowa, która obok własnych obowiązków naliczała pensje i rozliczała składki ZUS, odzyskała rekompensatę za 80 nadgodzin miesięcznie. Wspólny mianownik tych spraw? Pracodawcy byli przekonani, że skoro pracownik zajmuje stanowisko kierownicze, nie przysługuje mu żadna rekompensata za pracę po godzinach. Pracodawcy często zakładają, że skoro pracownik zajmuje stanowisko kierownicze, nie przysługuje mu żadna rekompensata za pracę wykonywaną po godzinach nadliczbowych. To uproszczenie, które w praktyce prowadzi do kosztownych sporów sądowych i mandatów Państwowej Inspekcji Pracy. Kodeks pracy różnicuje bowiem sytuację kadry zarządzającej w zależności od szczebla, na jakim działa pracownik, a orzecznictwo Sądu Najwyższego na przestrzeni lat wytyczyło granice, których przekroczenie oznacza pełne prawo do wynagrodzenia z dodatkiem za nadgodziny.

Ustawa frankowa wchodzi już od sierpnia 2026 r. Kto zyska na nowych przepisach: kredytobiorcy, banki, czy … wymiar sprawiedliwości?

Prezydent Karol Nawrocki podpisał 17 lipca 2026 r. ustawę wprowadzającą szczególne rozwiązania w postępowaniach dotyczących kredytów powiązanych z kursem franka szwajcarskiego. Nowe przepisy (wejdą w życie po 14 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw – czyli w na początku sierpnia 2026 r.) mają usprawnić prowadzenie spraw sądowych i odciążyć wymiar sprawiedliwości, nie zmieniają jednak zasad, na podstawie których sądy oceniają umowy kredytowe. Zdaniem mec. Stanisława Rachelskiego, senior partnera kancelarii Rachelski i Wspólnicy, największą zmianą nie jest zwiększenie szans kredytobiorców na wygraną, lecz przyspieszenie postępowań i uporządkowanie procedur.

Będzie (r)ewolucja w KSeF: z narzędzia fiskalnego w platformę wymiany danych komercyjnych. Nowa struktura logiczna najwcześniej w 2027 r.

Polscy podatnicy mają za sobą pierwsze miesiące pełnego, obligatoryjnego fakturowania w Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF). Ponad 2 miliony podatników przesłało już do rządowej bazy 340 milionów dokumentów. Analizy z systemu SmartKSeF ujawniają jednak, że wystawcy mają problem z wystawieniem dokumentów, szczególnie faktur korygujących, których prawie 20 proc. zawiera błędy strukturalne lub logiczne. Exorigo-Upos, powołując się na najnowsze dane i wnioski z rozmów z Ministerstwem Finansów i Gospodarki, stwierdza, że czas na kolejny etap ewolucji. Sam fakt, że system działa nie wystarcza, kluczowe są jego przepustowość, wydajność i elastyczność w reagowaniu na nieplanowane sytuacje oraz automatyzacja obiegu dokumentów.

Ministerstwo Finansów zapowiada zmiany w KSeF. Docelowo obejmie akceptację i księgowanie faktur oraz rozliczanie płatności

Po pół roku funkcjonowania KSeF można wyciągnąć pierwsze praktyczne wnioski z wdrożenia systemu. Na początku najwięcej trudności przedsiębiorcom sprawiały: logowanie, uwierzytelnienie i nadawanie uprawnień. Z czasem jednak fakturowanie w nowym modelu zaczęło działać stabilniej, a firmy nadal dostosowują wewnętrzny obieg faktur do nowych zasad. Ministerstwo Finansów zapowiada kolejne zmiany w KSeF, także w obszarach, w których problemy ujawniły się dopiero po uruchomieniu systemu. Dla przedsiębiorców oznacza to, że po etapie wdrożenia zaczyna się czas porządkowania zasad i dopracowywania rozwiązań, które mają ułatwić codzienną pracę z fakturami ustrukturyzowanymi.

REKLAMA

Opłacalność wynajmu mieszkań w Polsce w 2026 r. Dlaczego od lat spada? [analiza rynkowa]

Stopa zwrotu z wynajmu z upływem lat topnieje. Mechanizm jest prosty - ceny mieszkań rosną szybciej niż stawki czynszów - piszą eksperci Zespołu analiz 5S Invest. Co ciekawe, dzieje się tak nie tylko w Polsce. Podobnie było w ostatnich latach w większości krajów, dla których OECD zbiera stosowne dane. Na niekorzyść właścicieli działają jednak nie tylko mechanizmy stricte ekonomiczne. W Polsce możliwość optymalizacji podatkowej w przypadku wynajmu mieszkań ograniczył od 2023 roku również „Polski Ład”.

Okazjonalna sprzedaż lemoniady, czy owoców przez dzieci pod nadzorem rodziców bez sanepidu i kasy fiskalnej ale PIT trzeba mieć na uwadze

Okazjonalna sprzedaż lemoniady, owoców czy domowych wypieków przez dzieci nie podlega kontroli sanitarnej ani nie wymaga rejestracji działalności gospodarczej. Tak wynika z najnowszych, spójnych wytycznych Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz interpretacji Ministerstwa Finansów. Choć urzędnicy dają zielone światło dla wakacyjnej nauki biznesu, doradca podatkowy Monika Piątkowska wskazuje na prawne granice, których przekroczenie rodzi konkretne obowiązki podatkowe.

Całkowity zakaz wykorzystywania wizerunku dziecka. Nowa ustawa trafiła do Senatu

Obowiązkowe szkolenia dla opiekunów w żłobkach, klubach dziecięcych i punktach opieki dziennej, zakaz publikacji wizerunku dzieci i zdrowe żywienie – takie zmiany przewiduje ustawa, która trafiła do Senatu. Nowelizacja ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 ma zapewnić najmłodszym jak najlepsze warunki rozwoju.

Te miejsca w Polsce przyciągnęły tłumy w ubiegłe wakacje. Turyści najchętniej nocowali w hotelach

Mazowsze przyciągnęło najwięcej turystów, ale to województwo zachodniopomorskie odnotowało największą liczbę udzielonych noclegów i najwyższe obłożenie miejsc noclegowych w 2025 r. Z danych za okres od czerwca do września wynika także, że szczyt sezonu przypadł na sierpień, a najchętniej wybieranym rodzajem zakwaterowania były hotele.

REKLAMA

Nowy obowiązek przy zakupie domu na wsi. Kupujący złożą oświadczenie o kurach, hałasie i zapachach

Kupujący dom lub działkę poza miastem będą musieli liczyć się z nowym obowiązkiem. Przy zakupie nieruchomości pojawi się oświadczenie dotyczące świadomości możliwych uciążliwości związanych z działalnością rolniczą. Chodzi m.in. o hałas, zapachy czy odgłosy zwierząt gospodarskich. Zmiany mają ograniczyć konflikty między rolnikami a nowymi mieszkańcami terenów wiejskich.

Każdy pracownik może wnioskować o okazjonalną pracę zdalną. Nie każdy pracodawca musi się na nią zgodzić

Przepisy pozwalają każdemu pracownikowi wnioskować o okazjonalną pracę zdalną. To jednak nie oznacza, że każdy pracodawca musi wyrazić na to zgodę, a ostatecznie, że praca zdalna jest dostępna dla wszystkich. Jakie zasady obowiązują w tym zakresie?

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA