| INFORFK | INFORRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Sprawy rodzinne > Rozwody > Sprawa rozwodowa > Rozwód z orzekaniem o winie

Rozwód z orzekaniem o winie

Jedną z najważniejszych kwestii w sprawach rozwodowych jest ustalenie, czy któryś z małżonków ponosi winę za rozpad małżeństwa. Sąd nie orzeka o winie małżonków, tylko na ich zgodny wniosek. Sprawy, w których wniesiono pozew o rozwód z orzeczeniem winy toczą się znacznie dłużej niż sprawy bez orzekania o winie. 

Sąd orzekając o rozwód stwierdza, które z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego. Sąd może ustalić, że:

  • winę ponosi jeden z małżonków,
  • winę ponoszą oboje małżonkowie,
  • żaden z małżonków nie ponosi winy.

Chcesz otrzymywać więcej aktualnych informacji? Zapisz się na Newsletter!

169,00 złRozwód i separacja

Pozew o rozwód z orzeczeniem winy

POBIERZ: Pozew o rozwód z orzeczeniem winy

Sąd może także nie orzekać o winie. Potrzebne jest w tym względzie zgodne żądanie obojga małżonków. Sąd nie umieszcza w treści wyrku rozwodowego informacji o winie. Rozwód pociąga za sobą takie skutki, jakby małżonkowie nie ponosili winy za rozpad pożycia małżeńskiego.

Zawinione zachowanie w procesie sądowym to działanie lub zaniechanie małżonka., które narusza przepisy prawa i zasady współżycia społecznego, które prowadzi do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego.

Do zawinionego działania lub zaniechania możemy zaliczyć:

  • groźbę,
  • odmowę współżycia,
  • porzucenie małżonka bez powodu,
  • pijaństwo,
  • agresję,
  • zdradę małżeńską.

Zadaj pytanie na FORUM

Nie można natomiast uważać zachowania małżonka za zawinione, gdy małżonek nie ma świadomości swojego zachowania, np. przez chorobę zawodową.

Wnosząc pozew o rozwód z orzeczeniem winy należy pamiętać, że wina musi zostać udowodniona. Pomocne w tym względzie mogą być:

  • zeznania świadków,
  • dokumenty,
  • raporty policyjne,
  • obdukcje lekarskie.

Zobacz serwis: Rozwody

Dlaczego warto być niewinnym

Bardzo często sprawy rozwodowe ciągną się przez długie lata. Winy tego należy upatrywać się właśnie w „winie”. Małżonkowie starają się udowodnić, że ich współmałżonek jest winnym rozpadu małżeństwa. Ma to nie tylko znaczenie moralne, ale przede wszystkim prawne.

Rozwód orzeczeniem o winie jednego z małżonków pociąga za sobą ważne konsekwencje prawne. Szczególnie istotne są one w przypadku obowiązku alimentacyjnego między byłymi współmałżonkami. Małżonek, który został uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa, nie może żądać od swojego byłego niewinnego współmałżonka alimentów.

Małżonek niewinny może zażądać od małżonka winnego alimentów. Wystąpić z takim żądaniem może, jeśli rozwód pociągnął za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka. Małżonek taki nie musi znajdować się w stanie niedostatku.

Zobacz: Kiedy sąd orzeknie rozwód bez niczyjej winy?

avatar

2014-06-03 12:03 Zgłoś

Dzień dobry. Mam pytanie. Jeśli mój mąż złożył pozew o rozwód z orzeczniem obupólnej winy , a ja chce aby był to rozwód tylko z orzeczniem o jego winie , ponieqaż to on mnie zdradzał i zostawił z dziećmi , to mam pytanie. Czy utrata przeze mnie prawa jazdy , poprzez prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu ma jakiś związek ze sprawą ? Jechałam pod wpływem alkoholu pod wpływem emocji , gdy byliśmy na imprezie z mężem i on wspaniale się bawił z kochanką, czy to może być powód do orzeczenia mojej winy. Mój adwokat twierdzi, że tak ,  ale co m wspólnego utrara prawo jazdy z rozwodem o orzeczeniu o mojej winie ? Prosze na podstawie paragrafów odpowiedzieć , czy ma to związek gdyż chce to przedstawić mojej adwokat i na sprawie rozwodowej.

avatar

2014-05-25 03:38 Zgłoś

To masz dziecko z przed małżeństwa i uważasz ,że to on jest winny? Ciekawe rozumowanie.100 % MORALNOŚCI p. DULSKIEJ. I jeszcze wyrok nie zapadł a już żąda alimentów na siebie.No nie wiem czy na coś takiego jest lekarstwo. To raczej ty musisz poszukać poważnego specjalisty na swój ciężki przypadek!!!

avatar

2014-05-25 03:33 Zgłoś

On korzystał z Twojej pracy a Ty korzystałaś z jego pracy.I z tego co robiłaś ....sama też korzystałaś. Co to znaczy ...zajmowałam się domem i dziećmi ? On się nie zajmował? Orałaś w polu jak koń czy korzystałaś ze zdobyczy techniki? A żłobków , przedszkoli czy innych opiekunów to nie było? Dlaczego inne kobiety , matki mają dzieci i pracują zawodowo? Dlaczego się zawodowo nie pracowało? Dzieci nie są usprawiedliwieniem. A jak dzieci się ma ...to się na nie pracuje. A kto Cię utrzyma później... albo jak mąż zamknie oczy? A dlaczego on ma płacić alimenty ? Czy Tobie ktoś płacił alimenty przed ślubem? A dlaczego on ma płacić jakiekolwiek alimenty ? A kto ma te dzieci i kto je urodził? Dzieci powinien utrzymywać ten ,kto te dzieci ma i chce je mieć . Oraz ten kto ma możliwości. A skoro Cię wymienił to pewnie ma powody i do których Ty , niewątpliwie się przyczyniłaś. No i na koniec """ pytanie kto mnie teraz zatrudni i pytanie kto zajmie się moim domem i dziećmi """ A niby kto się ma zająć? A niby kto ma Cię zatrudnić i dlaczego? Ty kobieto ,przede wszystkim zmień swoją postawę . Z roszczeniowej na usłużną i tym samym użyteczną.Oraz zacznij myśleć odpowiedzialnie . Chyba już pora. CZUBEK!!!! TOTALNY CZUBEK!!!! Ty masz dzieci w ogóle człowieku? Zajmowałeś się kiedykolwiek prowadzeniem domu przy jednoczesnym wychowywaniu dzieci? Chociaż tydzień czasu? Daję głowę, że zarósłbyś brudem (albo ewentualnie znacząco zaniedbałbyś dzieci). Dla faceta taka praca to "pryszcz" a w rzeczywistości większość nie ma o tym bladego pojęcia.  Jeśli masz dzieci, to gratuluję ich takiego kochającego tatusia (ŻŁOBKI!). Takie rozwiązania pozostają matkom, znajdującym się raczej w wyjątkowych sytuacjach. "A jak dzieci się ma... to się na nie pracuje" - moje pytanie: dlaczego tak się czepiłeś tej kobiety??? Sama sobie te dzieci zrobiła???? A może nie wiesz skąd się biorą dzieci? "A dlaczego on ma płacić alimenty?" - a dlaczego nie? Zadajesz pytania, jak małe dziecko! Dzieci mimo wszystko mają obojga rodziców, którzy mają jednakowe zobowiązania wobec nich. A nowa "niunia" niech nie liczy na to, że wszystkie pieniądze "tatuś" będzie wydawał na nią! "Dzieci powinien utrzymywać ten, kto te dzieci ma i chce je mieć" - powiem tak: pierd.lnij się w łeb!   I chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. "Czy Tobie ktoś płacił alimenty przed ślubem?". Przecież wyraźnie napisała, że sama zarabiała na siebie przed ślubem!!! (czasem zastanawiam się, jak można być aż takim tępakiem...) A jeśli chodzi o twoją końcową wypowiedź, skomentuję to tak: mimo, iż próbujesz udawać "inteligentnego" człowieka z "bogatym" słownictwem - gówno wiesz o rodzinie i funkcjonowaniu w niej. Powiedziałabym nawet, że jest to dosyć patologiczne  widzenie modelu rodziny!   PS. A o odpowiedzialności nie masz zielonego pojęcia!   Pozdrawiam i życzę, byś kiedyś przekonał się, jak to jest - tkwić w sytuacji, która wydaje ci się taka normalna i oczywista. Byś kiedyś popracował w domu tak, jak opisała to kobieta, którą praktycznie "zrównałeś z ziemią" w swoim komentarzu, zupełnie nie znając rzeczywistej sytuacji.  Tacy, jak ty, powinni zniknąć z powierzchni ziemi!

HITY INFORU

TERMINARZ

LIP25
TydzieńPWŚCPSN
2730123456
2878910111213
2914151617181920
3021222324252627
3128293031010203

Narzędzia

Eksperci infor.pl

Accreo Tax & Legal

Firma doradcza Accreo Tax & Legal oferuje usługi doradztwa podatkowego i prawnego dla przedsiębiorstw i klientów indywidualnych.

Zostań ekspertem Infor.pl »