REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy w tym roku na Wigilię obowiązuje zakaz sprzedaży żywego karpia? Czy grożą za to kary? Co mówią przepisy?

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
żywy karp prawo, kary za sprzedaż żywych karpi, ochrona zwierząt, karp na wigilię 2025, zakaz sprzedaży żywego karpia
Karp na Wigilię 2025 "żywy czy martwy" - coś się zmieniło? Te przepisy mogą zaskoczyć
anmbph
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Co roku przed świętami Bożego Narodzenia wraca debata o sprzedaży żywych karpi. Istnieje grono zwolenników tradycji, a także ich przeciwników. Czy w 2025 roku obowiązują jakieś nowe przepisy zakazujące handlu żywymi karpiami? Jakie kary ewentualnie grożą za łamanie prawa? Sprawdzamy aktualny stan prawny i wyjaśniamy na co zwrócić uwagę podczas rybnych świątecznych zakupów.

rozwiń >

Tradycja kontra dobrostan zwierząt - spór o karpia trwa od lat i wraca co Wigilię

Karp na wigilijnym stole to dla wielu Polaków nieodłączny symbol Bożego Narodzenia i Wigilii. Tradycja sięga dawnych czasów, setki lat wstecz, gdy hodowla karpi w stawach stała się popularną praktyką w Europie Środkowej. Polska nadal pozostaje jednym z największych producentów tej ryby na starym kontynencie, a kolacja wigilijna bez karpika jest dla części rodaków nie do pomyślenia.

REKLAMA

REKLAMA

Jednak od dobrych kilkunastu lat coraz głośniej daje się słyszeć głosy sprzeciwu wobec sprzedaży żywych ryb w sklepach, na straganach, stoiskach przed sklepami. Organizacje prozwierzęce prowadzą regularne kampanie społeczne i pokazują warunki w jakich przetrzymywane są karpie przed świętami. Zdjęcia stłoczonych ryb w ciasnych basenach, w wodzie o niewłaściwej temperaturze, nie wspominając o natlenieniu, mogą budzić uzasadnione emocje i skłaniać niektórych do refleksji nad tym, czy tradycję stawiać ponad cierpieniem ryb.

Aktualny stan prawny - co mówią przepisy, gdy ryby głosu nie mają?

Wbrew obiegowym i krążącym co jakiś czas opiniom - w Polsce nie obowiązuje zakaz sprzedaży żywego karpia. Podstawowym aktem prawnym regulującym kwestie ochrony zwierząt, w tym ryb, jest ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Nie zabrania ona wprost handlu żywymi rybami, ale nakłada na sprzedawców szereg obowiązków dotyczących odpowiednich warunków dla zwierząt sprzedawanych w stanie żywym.

Zgodnie z przepisami, zwierzęta przeznaczone do sprzedaży muszą być przetrzymywane w warunkach odpowiadających ich potrzebom biologicznym. W przypadku karpi oznaczać to ma m. in. zapewnienie odpowiedniej ilości wody, właściwego natlenienia oraz temperatury. Baseny nie mogą być przepełnione (nie mówiąc już o trzymaniu żywych ryb np. w wiadrach), a poprzez zapewnienie odpowiednich warunków ryby nie powinny być narażone na nadmierny stres.

REKLAMA

Co więcej, art. 6 powołane ustawy definiuje pojęcie znęcania się nad zwierzętami oraz wymienia zabronione wprost czyny. Zaliczają się do nich między innymi przetrzymywanie zwierząt w nieodpowiednich warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego niechlujstwa, oraz zadawanie im cierpienia bez uzasadnionej przyczyny. To oznacza, że sprzedawca, który nie zapewni karpiom właściwych warunków, może odpowiedzieć za znęcanie się nad zwierzętami.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jaka kara za niewłaściwe traktowanie ryb, w tym karpi?

Konsekwencje prawne łamania przepisów o ochronie zwierząt mogą być poważne. Zgodnie z ustawą, za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, zaś w przypadku szczególnego okrucieństwa, wymiar ten jest nawet wyższy i wynosi do 5 lat.

Dodatkowo sąd jest upoważniony do orzekania o nawiązce na rzecz organizacji zajmującej się ochroną zwierząt, a może ona wynosić od 1000 zł do nawet 100000 złotych. Sprawcę można również objąć zakazem posiadania zwierząt lub zakazem wykonywania określonych zawodów wiążących się ze zwierzętami.

Trzeba pamiętać, że kontrolować punkty sprzedaży żywych ryb mają służby - Policja oraz Inspekcja Weterynaryjna. W razie wykrycia nieprawidłowości, Inspekcja może nakładać kary administracyjne. Oczywiście sprawa może też zostać skierowana do prokuratury, w razie stwierdzenia znamion wyżej opisanego przestępstwa znęcania się nad zwierzętami. Organizacje pozarządowe również mogą monitorować warunki sprzedaży i powiadamiać służby o naruszeniach.

Kupiłem żywego karpia i co dalej? Zabicie karpia w domu - czy legalne?

Samodzielne zabicie karpia kupionego żywcem jest kontrowersyjną kwestią prawną. Zgodnie z przepisami, ubój zwierząt ma być przeprowadzany w sposób humanitarny, minimalizujący cierpienie. To w praktyce oznacza, że ryba tuż przed uśmierceniem powinna zostać przede wszystkim w pewny sposób ogłuszona.

Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje natomiast, poza domyślnym ubojem zawodowym, dokonanie uboju zwierzęcia na własne potrzeby. Nadal oczywiście obowiązuje zasada niezadawania zbędnego cierpienia. Takie metody, jak np. uderzanie żywą rybą trzymaną za ogon o blat stołu, ucinanie głowy żywcem, czy pozostawienie jej bez wody aż do uduszenia, będą uznawane za niehumanitarne.

Sieci handlowe nie ryzykują i rezygnują z żywych karpi

Niezależnie od regulacji prawnych, od lat daje się zauważyć trend odchodzenia sieci handlowych od sprzedaży żywych ryb, zwłaszcza karpi w okresie bożonarodzeniowym. Decyzje te często są podyktowane kwestiami wizerunkowymi oraz na skutek działania organizacji pozarządowych. Decydują też względy praktyczne - konieczność utrzymania odpowiednich warunków dla żywych ryb.

W wielu sieciach od lat można kupić świeże karpie, ale już uśmiercone lub przetworzone, np. na tzw. dzwonki, porcje czy filety. To ułatwia ich samodzielne przyrządzenie. Zmiana trendu jest widoczna zwłaszcza wśród młodszych konsumentów, wybierających gotowe już produkty nie wymagające dłuższej obróbki. Zainteresowanie kupnem żywego karpia systematycznie spada - wystarczy przejść się do marketu czy na lokalnym targowisku - kiedyś żywego karpia było więcej.

Rynek karpia w Polsce - wymiar ekonomiczny

Dyskusja o sprzedaży karpia w żywej postaci ma także ekonomiczny wymiar. Polska jest jednym z czołowych producentów karpia w Europie. Zdecydowana większość sprzedaży koncentruje się jednak w okresie przedświątecznym, co nie powinno dziwić. Szacunki wskazują, że nawet 80% obrotu karpiem odbywa się w tygodniach bezpośrednio poprzedzających Wigilię. Istnieje wiele gospodarstw rybackich wyspecjalizowanych w hodowli karpia, np. w Małopolsce, czy Dolnym Śląsku. Ewentualne ograniczenia w handlu żywymi rybami mogłyby negatywnie wpłynąć na ten sektor. Hodowcy i sprzedawcy argumentują, że właściwie prowadzona sprzedaż, z uwzględnieniem przepisów o ochronie zwierząt, jest dopuszczalna oraz nie musi się wiązać z cierpieniem ryb.

Argumenty za i przeciw

Debata o żywych karpiach ma charakter nie tylko prawny, ale również w pewnych wymiarach kulturowy i etyczny. Zwolennicy kupowania żywego karpia podają najczęściej, że zakup żywej ryby gwarantuje jej świeżość, a karp może pływać w wannie przez kilka dni przed świętami i będzie cały czas "świeży" aż do Wigilii. I tu jednak dygresja - gorzej, jeżeli w domu/mieszkaniu dysponuje się tylko jedną wanną i brakiem osobnego prysznica przez te kilka dni. Innym argumentem za żywym karpiem może być specyficznie pojmowany aspekt edukacyjny - dzieci mogą obserwować żywą rybę oraz uczyć się, skąd pochodzi pożywienie. Niektórzy wskazują na symbolikę religijną i znaczenie ryby w ewangeliach.

Z drugiej strony są przeciwnicy sprzedaży żywych karpi, którzy zwracają uwagę na cierpienie doświadczane przez ryby. Badania naukowe wskazały, że ryby pomimo innej konstrukcji układu nerwowego, są zdolne do odczuwania bólu i stresu. Dlatego przetrzymywanie ich w nieodpowiednich warunkach, transport od zakupu np. w siatce plastikowej z wodą, a następnie często nieumiejętne uśmiercanie powodują znaczne i niepotrzebne cierpienie, które mogłoby być ograniczone do minimum. Organizacje prozwierzęce dlatego apelują o całkowity i wyraźny zakaz sprzedaży żywych ryb, nie tylko karpi, konsumentom.

Alternatywy dla żywego karpia

Dla tych, którzy chcą trzymać się tradycji wigilijnego stołu, ale nie są w stanie z różnych powodów zaakceptować zakupu żywej ryby, istnieje bogata alternatywa. Świeże karpie, ale już uśmiercone, są szeroko dostępne w okresie przedświątecznym. Popularne też stają się przetwory - wędzonki, gotowe marynaty czy nawet gotowe dania z karpia. Niektórzy zamieniają karpia na inny gatunek - czy to ze względów smakowych, czy innych. Popularnym wyborem na stół wigilijny staje się pstrąg, łosoś, dorsz.

Na co zwrócić uwagę podczas zakupów?

Jeżeli jednak decydujemy się już na zakup żywego karpia, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii. Warto sprawdzić warunki przetrzymywania ryb - baseny powinny być czyste, nieprzepełnione. Zamulona woda i nieprzyjemny zapach to sygnał ostrzegawczy. Warto unikać punktów, gdzie karpie są wyraźnie apatyczne, widać na nich uszkodzenia (zwłaszcza na płetwach). To mogą być oznaki chorób, gdyż zdrowa ryba wykazuje się aktywnością i reaguje szybko na zewnętrzne bodźce. Nie bez powodu mówi się "zdrów jak ryba".

Można również zapytać sprzedawcę, czy posiada dokumenty potwierdzające pochodzenie ryb, a także zaświadczenie o kontroli weterynaryjnej.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
E-dyplom od 1 stycznia 2027 roku. Co jeśli uczelnia nie będzie gotowa na tę zmianę?

Od kilku miesięcy temat e-dyplomów regularnie powraca podczas spotkań z przedstawicielami uczelni. Zwykle rozmowy zaczynają się od pytań o integrację systemów, wymagania techniczne czy harmonogram wdrożenia Repozytorium Dyplomów Elektronicznych. To naturalne, że każda duża zmiana regulacyjna w pierwszej kolejności kieruje uwagę na technologię. Jednak w przypadku e-dyplomów największe wyzwania znajdują się gdzie indziej.

ZUS zabrał wyrównania osobom niepełnosprawnym. Co z tym zrobić? [świadczenie wspierające]

Wnioski o przyznanie punktów (poziom potrzeby wsparcia) złożone w 2024 r. i 2025 r. WZON rozpatrywały z często 1,5 rocznym opóźnieniem. Nie powodowało to protestów osób niepełnosprawnych i opiekunów bo za ten okres (nawet 1,5 roku) ZUS wypłacał wyrównanie. Dla wniosków złożonych we WZON w 2026 r. wyrównania za 1,5 roku opóźnienia urzędników (bo przecież winna nie jest osoba niepełnosprawna) wyniosą 0 zł. Tak, nie jest to błąd w artykule - 0 zł.

ZUS i WZON. Straty wynoszą od 792 zł do 4353 zł. Za każdy miesiąc rozpatrywania wniosku osoby niepełnosprawnej przez WZON

Źródłem straty dla osób niepełnosprawnych jest zaprzestanie wypłaty przez ZUS wyrównań za okres rozpatrywania przez WZON wniosków dających finalnie świadczenie wspierające. Świadczenie wspierające wymaga "przejścia" dokumentów przez dwie instytucje - WZON, a następnie ZUS. W 2024 r. i 2025 r. prawo przyjmowało, że za okres "parkowania" dokumentów we WZON należy się równowartość świadczenia wspierającego. Miało to zachęcić osoby niepełnosprawne i ich opiekunów do przejścia z "systemu świadczeń pielęgnacyjnych" na nowy typ świadczenia. Decyzje WZON o punktach otrzymało już przeszło 800 000 osób. I ZUS zakończył okres "promocji" w świadczeniu wspierającym - nie jest ono wypłacane za okres od dnia złożenia wniosku, a od dnia określonego w decyzji przez WZON, który w praktyce odpowiada dacie badania sprawności osoby niepełnosprawnej.

Ceny benzyny i oleju napędowego – tyle zapłacimy w czwartek. Nowe ceny paliw na dzień 25 czerwca

Jest kolejne obwieszczenie ministra energii. Wiadomo już, jaka będzie wysokość maksymalnych cen detalicznych za litr benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego w dniu 25 czerwca. Ile kierowcy zapłacą w czwartek na stacjach benzynowych za paliwo?

REKLAMA

Wracają dwie godziny religii w szkołach, bo rozporządzenie ograniczające liczbę lekcji religii jest niezgodne z Konstytucją? Sprawa już na biurku premiera

Od 1 września 2025 r. liczba godzin lekcji religii w szkołach, została zmniejszona z dwóch godzin, do jednej godziny tygodniowo. Zmiana ta, została dokonana rozporządzeniem ministra edukacji, wydanym na podstawie upoważnienia zawartego w ustawie o systemie oświaty. Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO), w swoim wystąpieniu do MEN poddał pod wątpliwość zgodność powyższych przepisów z Konstytucją, a w związku z brakiem (od ponad roku) jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony minister edukacji Barbary Nowackiej – w dniu 9 czerwca br., RPO skierował sprawę do Prezesa Rady Ministrów.

Odrzucenie spadku może być nieskuteczne. Jak temu zapobiec?

Odrzucenie spadku jest pozornie prostą decyzją. W praktyce jednak spotykam się z sytuacjami, w których spadkobierca jest przekonany, że skutecznie odrzucił spadek, a mimo to odpowiada za długi spadkowe albo dowiaduje się, że jego oświadczenie nie wywołało żadnych skutków. W jakich zatem sytuacjach odrzucenie spadku jest nieskuteczne? Na co trzeba uważać, by uniknąć kosztownego błędu?

Zwroty online od 19 czerwca 2026 r. na nowych zasadach. Co zmienia dyrektywa UE 2023/2673?

Czy zwroty online od dnia 19 czerwca 2026 r. odbywają się już na nowych zasadach? Co zmienia dyrektywa UE 2023/2673 i czy sklepy są gotowe na dostosowanie się do aktualnych regulacji unijnych?

Zakaz drogowych wyścigów i inne przepisy w Trybunale Konstytucyjnym. Co prezydent zaskarżył i dlaczego? RPO przystąpił do sprawy

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył do TK kluczowe fragmenty ustawy o bezpieczeństwie ruchu drogowego, która od grudnia 2025 r. penalizuje nielegalne wyścigi, drift, jazdę na kole i zloty motoryzacyjne. RPO przyłączył się do postępowania. Czy przepisy, które miały zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, są niezgodne z Konstytucją? Sprawdzamy, o co chodzi i czy są powody do ich uchylenia.

REKLAMA

ChatGPT w pracy może kosztować etat. Prawnicy wskazują granice

Korzystanie z ChatGPT i innych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji staje się codziennością w wielu firmach. Problem pojawia się wtedy, gdy pracownik robi to bez wiedzy pracodawcy albo przekazuje do systemu poufne dane przedsiębiorstwa. W takich sytuacjach konsekwencje mogą wykraczać daleko poza zwykłe upomnienie.

AI pod lupą pracodawcy. Gdzie kończy się kontrola, a zaczyna naruszenie prawa?

Wykorzystanie sztucznej inteligencji do monitorowania pracowników przestaje być futurystyczną wizją. Narzędzia analizujące wydajność, aktywność na komputerze, komunikację czy proces rekrutacji są już obecne w wielu organizacjach. Unijny AI Act nie zakazuje ich stosowania, ale nakłada szereg ograniczeń, zwłaszcza gdy system może wpływać na decyzje dotyczące zatrudnienia, awansu lub zwolnienia pracownika.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA